Jestem atakowana! :-(

Dziewczyny… pocieszcie… smarowałam i nic… pojedyncze i nieśmiałe są juz powyżej pępka… jeszcze miesiąc ciąży… Proszę, nie piszcie, co Wam pomogło, bo u mnie to już na nic… pocieszcie, ze też je macie….

Rozstępy zaraz podejdą mi pod piersi! hihi… jestem oznakowana na całe życie bardziej niż obrączką… teraz muszę dbać o męża, bo komu się tak pokażę? hahaha… chyba ogarnia mnie histeria, na szczęście nie mam fioła na tym punkcie, ale śmiało moge powiedzieć; zakładam klub rozstępowiczek liczacych na to, ze to coś chociaż takie wierne, po porodzie nieco przynajmniej się rozjaśni… (?)

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

18 odpowiedzi na pytanie: Jestem atakowana! :-(

kinga102003-02-14 22:47:54

Re: Jestem atakowana! 🙁

Rozjasni sie ,rozjasni…..nie ma obawy…..z czasem stanie sie koloru skory,tylko bedzie takie jakby polyskliwe……tak,ze kreacja sylwestrowa (permanentna) gotowa….

KINGA

aniaaa2003-02-14 22:49:48

Re: Jestem atakowana! 🙁

Ja otrzymałam TEN PREZENT na biodrach bo tam nie smarowałam. Teraz juz nic nie da się zrobić. Pozostało mieć nadzieję ze chociaż zbledną 🙂

Aniaaa i 36 tyg synuś

lea2003-02-14 23:13:43

Re: Jestem atakowana! 🙁

Hihi… no tak, nie pomyślałam… 🙂 ładna kreacja… tylko jeszcze trochę brokatu ;-P (w razie gdyby były jakies miejsca bez rozstępków.. bo na biodrach też jakieś są, ale jakoś mnie tak nie rażą jak te na brzuchu, poza tym te tu są takie no wiecie… kolor i wielkość poraża… a niby mam tylko 10 kg na plusie od początku ciązy… hm… ale nigdy nie tyłam w talii tyle i widać skóra nie była gotowa na ten wstrząs…

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

aska22003-02-15 03:43:36

Re: Jestem atakowana! 🙁

Lea ja na brzuchu jeszcze nie mam (odpukac) ale dostalam ten prezent na piersiach i to w nadmiarze, jak ktos chce moge sie podzielic.
Mysle, ze zbledna nam po jakims czasie i oby sie tylko wiecej nie pojawialo.

Asia i malenstwo
termin (15.04.2003)

asiulek2003-02-15 05:54:35

Re: Jestem atakowana! 🙁

Ja mialam juz rozstepy przed ciaza – podobno taki defekt skory. Od 7 klasy podstawowki kiedy to nagle wyroslam zdazylam sie juz do nich przyzwyczaic dlatego tych ciazowych od zwrostowych nie odrozniam. POdobno bardzo ladnie dziala Mustela (to drozsza wersja) ta silniejsza i Conratubex (taka masc na blizny )oczywiscie oba specyfiki juz do zastosowania po porodzie.
Pozdrawiam
Asia(15.03.03)

lali2003-02-15 08:27:40

Re: Jestem atakowana! 🙁

Ja polecam mustelle taka podwojnie dzialajaca – na powstale juz rozstepy i zapobiegawczo- mozna stosowac w ciazy- mi gdzies w 6 mies wylazly sine pregi na piersiach(smarowalam sie tylko oliwka) za rada kolezanki kupilam mustelle(fakt ze droga ok 80 zl) ale naprawde zadzialala

LALI i Natalka(20.03.03)

emalka2003-02-15 09:11:22

Re: Jestem atakowana! 🙁

Kochana!
Spróbuj naprzemienny ciepły i chłodny prysznic – szybciej znikną, a nowe się nie pojawią 🙂 a i tak się rozjaśnią, pewnie, że tak!!! Mnie ostatnio teściówka podarowała krem boithermu dla ciężarówek i rewelacja!!! Jak usłyszałam cenę w sklepie 180 zł – umarłam prawie…. Ale ona to kupiła lotnisku za 64!!! Może jakiś znajomy leci – niech Ci kupi koniecznie… Mi rozjaśniły już te baaardzo stare i pomimo codziennego wybrzuszania się nie dopuścił do nowych (choć pewnie i tak dostanę taki prezencik) hihi
pozdrawiam,
emalka i 19 tyg. chybadziewczynka :))

1014monia2003-02-15 10:25:46

Re: Jestem atakowana! 🙁

Mnie atakują od góry i wcale nie tak nieśmiało . Na pocieszenie moge powiedzieć , że juz to przezyłam jako nastolatka – baaaardzo szybko urosłam , z najmniejszej dziewczynki w klasie , w ciągu pół roku byłam w grupie tych najwyższych , chłopcom wszystkim mogłam napluc na głowę 😉 . No i tak żyję we wzglednej symbiozie z rozstepami na udach i posladkach . nie jest tak źle one naprawde bledną .
A i jeszcze historyjka ku pokrzepieniu serc , w 6-tym m-cu spotkałam znajomą , która na mnie popatrzyła i powiedziała ” no tak , ja też w 6-tym miałam mały brzuszek , ale w 7-ym jak poszło to wszędzie rozstępy ” no więc smaruję i czekam na to wszędzie .

monia i majowe

2003-02-15 10:33:37

Re: Jestem atakowana! 🙁

jestem pewna że te znaczki zbledną po porodzie… i tak chyba dość długo udał ci się ich uniknąć… moje gratulacje… ja mam już teraz na biuście… na brzuszku jakoś nie widać ale i te pewnie się pokażą… mam tendencje do takich upiększeń 😉 na bioderkach mam je od dawna mimo że jestem szczupła… nie zamartwiaj sie więc… jesli same nie zbledną to wybierzesz się do apteki i zaopatrzysz w jakiś specyfik…a rozstepów nawet twój mąż nie dostrzeże 😉

Weronka (termin 6.06.03)

emalka2003-02-15 10:34:17

Re: Jestem atakowana! 🙁

O boszszszsz, nie ma jak pocieszenie od symaptycznej koleżanki…. ależ ludzie to zawistne mendy, no nie mogę….
to ja już się kładę i czekam….
emalka i 19 tyg. chybadziewczynka

ejva2003-02-15 11:39:45

Re: Jestem atakowana! 🙁

ja też mam zauważyłam je jakieś 3 dni temu są pod pępkiem jak uśmiech na brzuchu od boku do boku:((
na razie jasne srebrnawe ehhh
a tu jeszcze miesiąc no nic jakoś przeboleję… takie uroki ciązy i jednak kiepska rozciągliwość mojej skóry
a myślałam że mnie ominie ta przyjemność

Ewa i Julia:)
termin: 29.03.03

anek2003-02-15 13:19:00

Re: Jestem atakowana! 🙁

Ja od początku ciąży smarowałam się różniastymi olejkami, balsamami i kremami. Wydałam na to wszystko bajońskie sumy, a obecnie w 31 tygodniu mój brzuch wygląda jak bym wpadła w pazyry tygrysowi. Cały brzych mam w sinych pręgach. Ochyda. Dalej się maże aktualnie fissanem ale tylko dlatego, zeby to szybciej zblakło.
Pocieszam się tym, co gdzieś tam przeczytałam, że rozstępy to medale i odznaki ciążowe dla mamuś. Marne pociezenie co nie???

Anek i kwietniowy Bączek

cat2003-02-15 14:29:50

Re: Jestem atakowana! 🙁

A ja ze zdumieniem stwierdzam, że rozstępy (na szczęście nieliczne) mam tylko na lewej polowie ciała: lewa pierś, lewa strona brzucha… Ciekawe dlaczego?

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

cccelinka2003-02-15 15:48:18

Re: Jestem atakowana! 🙁

Mnie też zaatakowały! Szczególnie upodobały sobie piersi robiąc mi niezbyt estetyczną pajęczynkę. Opalanie toples odpada…
Nie przejmuj się. Ważne, aby masze dzidzie miały dobrze rozciągnięty tymczasowy domek i odpowiednio rozbudowaną mleczarnię:)

Pozdrawiamy,
CCCelinka + Kacperek 09.03.03.

kinga252003-02-15 18:24:57

Re: Jestem atakowana! 🙁

Pocieszam…mi do końca zostały nie całe 3 miesiące i pomimo smarowania, pielęgnowania…pojawiły się już miesiąc temu na piersiach – jest ich miliony (małych i dużych) paskudne krechy!!! czerwone, bordowe…!!! Mam nadzieję, że po porodzie nie będą tak bardzo widoczne buuuuuuu…mąż stwierdził, że mnie KTOSIK podrapał HI HI…ale paskuctwo jest i chyba się powiększa i chyba jest ich coraz więcej buuuuuu
Pozdrawiam
+ 28 tyg. synuś

aleksandra272003-02-15 18:30:14

Re: Jestem atakowana! 🙁

Nie martw sie, ja tez je mam. moze jeszcze n ie takie, ale i owszem. a przede mna jeszcze troszke czasu – termin pod koniec kwietnia.
Trzymaj sie
Ola

helenka2003-02-15 19:34:33

Re: Jestem atakowana! 🙁

Lea, nie martw sie, jak widzisz nie ciebie jedna dopadly… ja co prawda na razie nie mam (oprocz pary jasniutkich z czasom dorastania), ale dzis zauwazylam ze popekaly mi naczynka leciutko na jednej nodze na wewnetrznej stronie uda, tuz nad kolanem. Tego to sie nie spodziewalam 🙁

Helenka – przyszla mamuska
15. IV. 2003

kiuik2003-02-16 14:14:56

Re: Jestem atakowana! 🙁

coz…
nie jestem wyjatkiem…
mnie tez dopadlo paskudztwo…
i to jak podstepnie….
podpelzaja sobie od dolu brzucha…
moze nie dojda do piersi? jak myszlisz? zostalo w sumie 8 dni do terminu…i co z tego….

pozdrawiamy serdecznie
wielkobrzuchy kiuik i 38-tyg jas w srodku

Znasz odpowiedź na pytanie: Jestem atakowana! :-(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
"gimnastyka" przy karmieniu
moje dziecię co jakiś czas dziwnie się zachowuje przy karmieniu. widzę że jest głodny, rzuca się na cycka jak dzikus, parę razy possie, a potem zaczyna sie wiercić: rzuca całym
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Narodziny Oleńki
No to teraz moja kolej, żeby opisać to niezwykłe wydarzenie . Byłam już 5 dni przeterminowana, powoli szlag mnie trafiał, że nic się nie dzieje-chciała spróbować specyfiku AnnyH, ale bałam
Czytaj dalej