Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 135)
  • Autor
    Wpisy
  • #80393

    martynapinia

    Jak wiecie dziewczynki mam 8-letniego synka.
    W jego oczach jestem okropną matką bo jak miał 6 lat to nie wiązałam mu butów{nie to jak inne mamusie klękały na kolanach żeby dziecku zawiązać te buty ], bo nie dawałam mu drobniaków kiedy chciał coś kupić w szkolnym sklepiku[ do szkoły kupowałam mu picie,batona jedzenie to po co były mu potrzebne pieniądze.Inne dzeciaki miały nawet po 5 zł dziennie KIedyś w sklepiku szkolnym była orenżadka w folii,pączek a teraz wszystko sprzedają nawet chipsy na sztuki albo jakieś „gówniane” cukiereczki.

    Następna rzecz to komórka.NAsz syn jeszcze nie ma tej „zabawki” a niektóre dziciaki miały już w zerówce.Uważam że jeszcze moze poczekać.

    Następnie komputer.Jest u nas w pokoju.Syn się pyta czy może pograć …inne dzieciaki mają u siebie w pokoju i grają kiedy chcą.
    Telewizor….już w przedszkolu kolega Dominika miał w swoim pokoju.

    Następnie ……odnoszenie sie do rodziców po „koleżeńśku”……do szału mnie to doprowadza jak „gówniarz” do mnie mówi -A ty mi nie dałaś,a ty też idziesz?-A ty też tak robisz……..jaka TY! Nie jestem dla ciebie koleżanką!!!!…….. powtarzam kilka razy swojemu synkowi.Innym rodzicom to nie przeszkadza.

    Mogłabym jeszcze kilka przeykładów podać ale nie będe Was zanudzać.

    POwiedzcie mi dziewczyny czy powinnam tak robić jak inni rodzice żeby być lepszą?

    Mam dość pytań ze strony syna….dlaczego nie mam komp. w pokoju,dlaczego mi nie kupicie komórki,dlaczego to dlaczego śmo…a inni to mają to czy to.

    Jeszcze jedno…..ubiory w szkole.Już w pierwszej klasie patrzą kto ma jakie ciuchy firmowe

    Wiem że większość z Was ma młodsze dzieci ale możecie chyba napisać jakie macie zasady?I czy będziecie sie tych zasad trzymać czy pod wpływem otoczenia ulegniecie.
    Ja już czasami mam ochotę się poddać.

    Dzięki za każdą odpowiedź.

    #1107052

    aneci

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    No to wychodzi na to że i ja jestem zła matka bo moja 11 – to letnia córka:
    prawie wszystko już robi sama ( łącznie ze śniadaniem i przepierką własnej bielizny),
    nie pozwalam jej siedzieć do 22 na dworzu, a przecież WSZYSCY tak siedzą.
    Nie pochwalam posiadania komórek przez dzieci, ale niestety w tym roku uległam. Dostała mój stary telefon ( co by go w razie czego szkoda nie było) i starter. Dodam że koleżanki i koledzy mają często najnowsze modele na abonament.
    Córka nie może nosić telefonu do szkoły.
    Dostaje swoje kieszonkowe raz w miesiącu i to wszystko.
    Oczywiście markowe ciuchy to podstawa, ale to jakoś od 3 klasy podstawówki dopiero?. Dzieciaki noszą odtwarzacze MP3 ( to już chyba normalka), ale I pody?
    Co do zwracania się do mnie to fakt, że mówi do mnie per ty, tak jak to opisałaś. Nie przeszkadza mi to jakoś.
    Cieszę się że nie wraca się do mnie po imieniu . Komputer w pokoju ma, ale stary na którym chodzą tylko gry typu. tetris czy mario. Oczywiście już usłyszałam od kolegi córki że to co ona ma to cięzko nazwać kompem.

    Oczywiście wiele razy mowilam, że nie pozwole na to czy na tamto, a z czasem zmienialam zdanie. Czasami warto odpuścić jakąś zasadę, aby zobaczyć ogromną radość w oczach dziecka.
    Oczywiście wszystko ma swoje granice. Jeżeli coś bardzo nam przeszkadza i nie potrafimy tego zaakceptować to warto postawić na swoim. Nie i koniec!

    z Kingą l.11 i Igorem 20.03.2005



    #1107053

    anet

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    no co Ty!!! nie poddawaj sie!!!!!!!!!!
    zasady to jest b wazna rzecz
    czasem to niektorzy rodzice /tych starszych dzieci/ zalamuja mnie – ale generalnie chyba to prawda im mniej czasu poswiecasz dziecku tym wiecej mu kupujesz – a wymagania rosna.. Tym sposobem wynagradza sie dziecku ten czas milosci dla niego – taka jest prawda
    A w szkole? – nie przekona mnie nikt ze dziecko firmowo ubrane ciesz sie wieksza popularnoscia od innch – to nie do konca jest tak Na szacunek innych, przyjazn, kolezenstwo kazdy musi zapracowac
    zazdosc??? – zawsze byla i jest – wazne aby nauczyc, przekonac mlodego czlowieka ze ubranie, komorka, komp to nie najwazniejsze rzeczy w zyciu Czasem prozaiczne czynnosci, wspole wakacje dadza wiecej radosci niz najlpeszy PC
    kwestia tylko jak to wszystko wytlumaczyc, jak przekonac, jak udowodnic … bardzo trudne, sama nie wiem czy kiedys bede potarfila to zrobic z zamierzonym efektem – no ale wszytsko przede mna:)
    obecnie jestem na etapie – chipsow, naklejek, zabawek jakie maja inne dzieci Ostatnio Agniesia prosila o kosmetyki dla dziewczynek bo ktoras kolezanka takie ma /juz sie zaczyna/ – zaczelam tlumaczyc jej …- nie kupilam – temat zamkniety
    Ogolnie moge o sobie powiedziec ze jestem surowa do bolu /w roznych kwestiach/ — mam nadzieje ze dzieci nie beda o mnie mowic zolza;)

    Agniesia ’02 +Adrianek ’04

    #1107054

    Anonim

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    Zgadzam się z Tobą prawie w calej rozciagłosci, poza tym,ze nie razi mnie gdy moje dziecko pyta mnie „Czy Ty…?”

    Nie wiem jak to zrobić zeby uchronic dziecko przed zwariowaniem tego swiata – bo dla mnie wlasnie tak to wygląda (komórki, markowe ciuchy koniecznie, komputer 24h/dobe do dyspozycji i Bóg wie co jeszcze Ci ludzie wymyslą).
    Nie daj się zwariować.
    Twój syn dzisiaj jest jeszcze mały i nie rozumie, że to co dla niego robisz wyjdzie mu na dobre.
    Zrozumie to może dopiero wtedy gdy sam bedzie ojcem, a jak się uda, przy odrobinie szczescia, moze zrozumie wczesniej i na pewno Ci za to podziekuje – jestem tego pewna:)

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1107055

    Anonim

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    Myślę, że będę miała takie zasady jak Ty.
    Z wyjątkiem jednej:

    W odpowiedzi na:


    Następnie ……odnoszenie sie do rodziców po „koleżeńśku”……do szału mnie to doprowadza jak „gówniarz” do mnie mówi -A ty mi nie dałaś,a ty też idziesz?-A ty też tak robisz……..jaka TY! Nie jestem dla ciebie koleżanką!!!!…….. powtarzam kilka razy swojemu synkowi.Innym rodzicom to nie przeszkadza.


    Absolutnie mi to nie przeszkadza. Sama tak mówiłam do rodziców, mówię do teściów, do babć, do cioć itp.
    Nie musi to oznaczać braku szacunku.

    #1107056

    dorotka1

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    mam zamiar nigdy nie wstawiac Tv do pokoju szymona (my tez nie mamy w swojej sypialni) z kompem to przemysle to ale postaram sie tez nie

    moj syn mowi do mnie per „ty” okraszajac wypowiedz „mamami” ale nie w kazdym pytaniu czy zdaniu i ja akceptuje to

    z kasa to sliska sprawa- wiem ze dzieci zabieraja jedne drugim te 2 zl ktore dostaja na bułkę od rodzicow, wiec chyba lepiej nie dawac

    jesli rodzic nie robi dziecku krzywdy (znecanie sie fizyczne czy psychiczne) to on decyduje co dziecku wolno a co nie – i inni rodzice nic do tego miec nie powinni

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1107057

    mirabelka79

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    W odpowiedzi na:


    .już w przedszkolu kolega Dominika miał w swoim pokoju.


    ja slyszalam o dzieciach ktore jeszcze przed wiekiem przedszkolnym maja w swoim pokoju tv;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1107058

    nucha

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    Coś mi się zdaje, że tutaj na forum… 🙂

    #1107059

    mirabelka79

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    w rzeczy samej:)

    Ala i Gosia (16.12.2003)

    #1107060

    olinja

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    oj mirabelko, mirabelko Ty to jesteś :):):):):)

    Ja i…



    #1107061

    nucha

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    W odpowiedzi na:


    do szału mnie to doprowadza jak „gówniarz” do mnie mówi -A ty mi nie dałaś,a ty też idziesz?-A ty też tak robisz……..jaka TY! Nie jestem dla ciebie koleżanką!!!!…….. powtarzam kilka razy swojemu synkowi.Innym rodzicom to nie przeszkadza.


    Mnie to w ogóle nie przeszkadza, tak samo byłam wychowywana, tak się zwracają u nas wszyscy w rodzinie, babcie, ciocie, rodzice, itd.. Nie wyobrażam sobie inaczej, bo jak „A mama mi nie dała, a mama mi nie dałaś?” a mama idzie? Dziwne to jakieś…zawsze mnie to dziwiło, tak jak któraś z dziewczyn napisała, nie świadczy to o braku szacunku, bo ten mozna sobie inaczej wypracować, natomiast dla mnie takie zwroty są bardzo obce, oschłe, nie mające w sobie jakiegoś takiego przyjacielskiego ciepła. Tak ja to odczuwam.

    Z całą resztą właściwie się zgadzam.
    To jest temat rzeka, komórki i inne fanaberie, na które wyrażają zgodę rodzice…
    Pozdrawiam
    Ania

    #1107062

    mirabelka79

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    nie moglam sie powstrzymac;)

    Ala i Gosia (16.12.2003)



    #1107063

    nucha

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    #1107064

    olinja

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    Zgadzam siez Tobą, z tym co piszesz.
    Mój Jonek jest jeszcze malutki ale juz dzisiaj wiem, że właściwe jest stosowanie zasad w życiu. To prawda w danym momencie może to być przykre, niezrozumiałe nawet wydawać sie moze krzywdzące ale ufam, ze bedę umiała mu to wszystko wytłumaczyć a jeżeli nie zrozumie to tak okazac swoje oczekiwania by nie zranić.

    W odpowiedzi na:


    Następnie ……odnoszenie sie do rodziców po „koleżeńśku”……do szału mnie to doprowadza jak „gówniarz” do mnie mówi -A ty mi nie dałaś,a ty też idziesz?-A ty też tak robisz……..jaka TY! Nie jestem dla ciebie koleżanką!!!!…….. powtarzam kilka razy swojemu synkowi.Innym rodzicom to nie przeszkadza.


    Jakis czas temu miałam ochotę zadać takie pytanie na forum, jak wasze dzieci sie do was zwracają?
    Ciekawi mnie to. Ja do moich rodziców zawsze mówiłam pre mama, tata. Zresztą w mojej rodzinie stosuje sie zamienniki tzw ksywki. W zasadzie nikt do nikogo nie mówi po imieniu.
    Myślę, ze chciałabym by Jonatan wymawiałz taka sama miłoscia słowo mama jak dzisiaj.

    Ja i…

    #1107065

    Anonim

    Re: Jestem dziwna?Zacofana?Surowa?

    Z całego Twojego posta zdziwiło mnie tylko to że nie chcesz żeby syn mówił do Ciebie przez „ty” bo mi to zupełnie nie przeszkadza. I nie zamierzam zabraniac tego Nince.

    Co do reszty zgadzam sie z Tobą – myslę że dobrze postepujesz. W przyszłości pewnie będe podobna 🙂

    Monika i
    Nina (2l. i 9m.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 135)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close