Jestem już po……

No więc wczoraj mój doktorek krzyknął: pęcherzyk właśnie pęka!!!! Robimy….
A gdzie mąż??? W pracy…. Główny zainteresowany (oprócz mnie)
Jak dobrze ze są telefony komórkowe. Wyciągnęłam chłopa z pracy i za pół godziny już był.
Wiecie, te nerwy są najgorsze, to co trzeba przeżywać przez te 1,5 godziny przygotowywania nasionek. Pojechaliśmy na obiad, ale co to za obiad, gdy żołądek skurczony z nerwów.
Gdy wychodziłam z kliniki łzy lały mi sie same. Nie wiem czemu. Tak po prostu… Czekałam tyle na tą inseminację i się wreszcie doczekałam.
Szkoda tylko że plemniorków było tak mało. 3 razy mniej niż przy wcześniejszych badaniach. To mnie najbardziej marwi…. Ale w końcu potrzebny jest tylko jeden….

Proszę o kontynuowanie trzymania kciuków, może lepiej wirtualnych bo w końcu pracować musicie dziewczynki a to trudne z zaciśńiętymi pięściami.
Pozdrawiam i zaczynam liczyć
1dp iui

P.S. Od dzisiaj będę was zanudzać moimi pseudo-objawami….

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

82 odpowiedzi na pytanie: Jestem już po……

majarzeszow2005-08-31 05:42:24

Re: Jestem już po……

trzymamy kciuki Gablysiu ! dawaj znac na biezaco !

maja i

Adaś (19.05.2004)

2005-08-31 05:43:31

Re: Jestem już po……

Juuuuuupiiiiiiiiiiiiii !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kciuki zaciśnięte!!!!!! I oby ten jeden chłopak znalazł się na tyle dzielny :))))))) Zanudzaj i pisz o wszystkich objawach.

Jak czytałam ten opis to mi się przypomniała jedna komedia jak kobieta za mężem latała bo miała ovu :))))

Też bym ryczała 🙂

B.L.

mamasebunia2005-08-31 05:50:25

Re: Jestem już po……

Trzymam bardzo mocno. Uda się, zobaczysz!

Iwona i Sebuś (17.03.03)

samanta2005-08-31 06:21:51

Re: Jestem już po……

Gablysia ale mnie zaskoczyłaś z tym pęcherzykiem Ile wczoraj miał ??
Wyobrażam sobie Twoją minę wczoraj i ten telefon do męża
Trzymam mocno kciuki za owocne efekty IUI

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
45 cykl, kiedy to się skończy ???????

pasiasta2005-08-31 06:26:22

Re: Jestem już po……

Dorota 08.08.04

gosia-312005-08-31 06:30:13

Re: Jestem już po……

Gablysia będę trzymać mocno kciuki aby się udało. Kiedyś Ty będziesz trzymać kciuki za mnie i wtedy może mnie się uda. Gorące pozdrowionka!
Gosia

karolakoj2005-08-31 06:42:52

Re: Jestem już po……

dołączam do grona trzymających kciuki……za Ciebie, za inne optymistki (pesymistki też) i za siebie. Bedzie dobrze:)

karkoj

gablysia2005-08-31 06:44:09

Re: Jestem już po……

Wczoraj o 17 to on miał już 15 mm był całkiem dziwny, nierówny, pełno płynu w zatoce Douglasa. Nie wiadomo ile mógł mieć zanim pęknął. Nie sądzę że więcej niż 19 mm.
Zawsze mnie bolała owulacja teraz wiem napewno że to było to.
I w sumie pregnyl nie był potrzebny, leżał spokojnie w torebce.
Samanta a ty kiedy znowu??? Przecież chyba po I IUI się nie poddasz co?

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

samanta2005-08-31 06:54:22

Re: Jestem już po……

W odpowiedzi na:


Samanta a ty kiedy znowu??? Przecież chyba po I IUI się nie poddasz co?


Pewnie, że się nie poddam Na razie nic nie planuję, bo moje plany i tak się nie spełniają

^^^^^^^^^^^^^^^^^^
45 cykl – w moim sercu jest ból
każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję
…i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie

2005-08-31 07:04:24

Re: Jestem już po……

GABLYSIU mocno, mocno trzymam kciuki – aż mnie paluchy bolą 🙂
a jak czytałam twój post to sie poryczałam – kumpela z biurka obok sie przestraszyła że cos mi się stało – a mi poleciały łzy szczęścia – wierzę że sie uda. MUSI !!
jejku jak bardzo się cieszę… pisz na bieżąco jak się czujesz….

olcia i …

2005-08-31 07:24:41

Re: Jestem już po……

Samantko,

dzięki za likwidację tej smutnej buźki 🙂
a plany się w końcu ziszczą 🙂

B.L.

gablysia2005-08-31 07:44:18

Re: Jestem już po……

.
Uważaj bo cie zdemaskują co robisz w pracy……. he he.

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

gablysia2005-08-31 07:47:07

Re: Jestem już po……

No i Samanta ty to mnie załamujesz. Do tej pory się nie spełniły, co oznacza że już blisko do końca kolejki. Niestety swoje musimy odstać… Taki los… 🙂 I nie gadaj prosze cię że nie wierzysz, bo w końcu twoje leczenie zmieniło się, masz już owu, trafiłaś na dobry lek, wszystko jest dalej…. Pomyśl jak było na początku tej drogi… kiedy niczego nie wiedziałaś. A gdyby tak zostało? Gdyby nic się nie wyjaśniło? Teraz masz plan który przybliża cię do maluszka. I inseminacja, II inseminacja,….. może nawet III ale bliżej, to wszystko bliżej…
Trzeba wierzyć samantko…

Ja was zapraszam z Bambamkiem i innymi weteranichami do poszukiwań tych naszych dzieci z kijami i flagami. Bo co KURDE mają tak bidoki stać pod płotem. Trzeba je w końcu stamtąd zabrać.
To co? Szukamy??? Bosche trzeba się jakoś rozerwać w oczekiwaniu….

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

lilavati2005-08-31 08:13:39

Re: Jestem już po……

No to i ja trzymam kciukasy no i czekam na objawy
Powodzenia
Ania

Mati 19.04.04

samanta2005-08-31 08:52:48

Re: Jestem już po……

Gablysia Ty się nie stresuj bo to nie wskazane w Twoim stanie

jaga2005-08-31 08:53:43

Re: Jestem już po……

Rewelacyjny post! Moze zaczniesz opowiadania pisać 😉 Muszę przyznać, że się wczułam w kimat….
Podobnie, jak dziewczyny, apeluję o kolejne, pełne szczegółów.
Juak cudownie jest czytać posty pełne optymizmu. Szczególnie, że są to posty weteranki, która się nie poddaje i wciąż tryska nadzieją. Proszę Cię – zaraź te smutasy swoim optymizmem 🙂
Trzymam za Was kciuki.
Bronia

kaja262005-08-31 09:20:26

Re: Jestem już po……

Gablyś trzymam kciuki, najważniejsza jest swidomośc że się działa, że MACHAMY TYMI KIJAMI, ODPALAMY RACĘ W POSZUKIWANIU MALUSZKÓW,
Samuś no właśnie Ty też jesteś już blizej niż dalej

domi2005-08-31 09:29:33

Re: Jestem już po……

Bardzo mocno trzymam

Zuziaczek (23.08.04)+starania za chwilę

kiki252005-08-31 10:05:14

Re: Jestem już po……

Dobrze ze juz po teraz dalej zaciskam mocno kciukasy za chlopakow aby znalazl sie jeden bystrzacha co dogoni jajeczko melduj nam koniecznie jak sie czujesz i trzymaj sie cieplo ja wierze ze sie uda
pozdrawiam
Kasia i Ola i marzy mi sie znowu….

mai2005-08-31 10:31:46

Re: Jestem już po……

moooooooooooocno scisnelam kciuki!!!!!!!!!!!!

Amelianka 15 m-cy

2005-08-31 12:05:04

Re: Jestem już po……

Ja szukam 🙂 i Wy też i znajdziemy dziewczymu, znajdziemy 🙂

B.L.

2005-08-31 12:05:13

Re: Jestem już po……

Ja szukam 🙂 i Wy też i znajdziemy dziewczyny, znajdziemy 🙂

B.L.

2005-08-31 12:10:14

Re: Jestem już po……

No i jaki sliczny podpis – sam wykresik starczy, chyba że zmienisz na bardzo optymistyczny i pozytywny 🙂
Tak trzymać Samantko 🙂

B.L.

gablysia2005-08-31 12:11:24

Re: Jestem już po……

Ty mnie tak nie zachwalaj Broniu, bo i ja nie mam czystego sumienia. Tak często w deprechę jak ja to nikt na tym forum nie wpadał. Więc ja wcale święta nie jestem.
W końcu nadzieja jest matką głupich, a ja do mądrych się nie zaliczam, mamo……!!!!!

A smutasków u nas przecież nie ma ani jednego, przynajmniej ja tu takowych nie widzę.

Dziękuję wam wszystkim za te liczne kciuki. W poprzednim poście też trzymałyście i się udało, więc jestem dobrej myśli.

Oj szpilki, ty chyba nie wiesz co mówisz, przeciez bez sieci jak bez nogi. I nawet mnie nie strasz że będę schizować, bo ja cały czas się łudzę, że bede spokojna.
Zresztą co mam nie wytrzymać. MUSZE WYTRZYMAĆ.

Kaja26 tak prawdę mówiąc to chodzi o to że to my takie ślepoki jesteśmy, bo nasze dzieciaki już tyle czasu pod płotem stoją, race mają i kije i transparenty, a my nic…. Ja tam racy nie chce, lepiej jakiś WYKRYWACZ FASOLI….. albo lunetę fasolową…..

Pozdrawiam wszystkie was dziewczynki i dziękuję za wsparcie.

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

kaja262005-08-31 13:19:11

Re: Jestem już po……

chyba mnie zmobilizowałaś, bo ja to właściwie czekam na zabieg męża i potem chciałam dopiero iść do nowego gina zajmującego się leczeniem niepłodności bo mój stary załamał ręce, ale jak tak napisałaś o tych dzieciakach pod płotem , ta bezsilność i bezczynność dobija….
przez ten czas jeszcze cos porobię, hormony jeszcze raz, może monitoring, trzeba działać!!!!!

martunka2005-08-31 14:32:37

Re: Jestem już po……

to cudnie! teraz zaciskam kciuczki! a ty melduj na bieżąco o postąpach bo napewno będą:)

ewike2005-08-31 15:23:56

Re: Jestem już po……

Trzymam kciuki z całej siły i wysyłam ogromne fluidy

Przemek (07.2004) i Ewa +

kata2005-08-31 15:54:33

Re: Jestem już po……

mocno trzymam kciuki za powodzenie akcji


15 m

lea2005-08-31 16:41:50

Re: Jestem już po……

Prawdziwe emocje przy czytaniu – nawet sobie nie wyobrazam, jakie emocje miala w sobie pisząca 🙂

Zeby to odliczanie szybko minelo i zakonczylo sie szczesliwą wiadomością!

Mateuszek (2 lata)

porky2005-08-31 17:14:20

Re: Jestem już po……

trzymam kciuki 🙂

MUSI SIE UDAĆ

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

gablysia2005-08-31 17:18:06

Re: Jestem już po……

Kaja26 jak nas kręcą dzieci pod płotem to z nami jest juz bardzo źle oj bardzo źle.

Swoją drogą w życiu bym nie przypuszczała, ze akurat tym cie zmobilizuje……

Musisz sobie ustalić jakąś drogę, plan, i niego się trzymać, a może po prostu idź już do tego gina, niech on za ciebie myśli. Powodzenia

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

agago2005-08-31 19:52:33

Re: Jestem już po……

trzymam kciuki a i kazałm mojej kotce wkońcu ma cztery łapy i nie pracuje no to masz 6 kciukasów ( w tym 4 magiczne – kocie) he he

już 8 cykl szukam mojej fasolki…

sysim2005-08-31 20:30:34

Re: Jestem już po……

Nie dziwie się, że obiadu zjeść nie umiałaś.
Teraz pozostało czekać i wierzyć.
Wiara czyni cuda. Kciuki mocno zacisnęłam, a intuicja jakoś mi podpowiada że tym razem się udało, że to Twój dzień i godzina
Jestem i odliczam rezem z Tobą

I jaki doktorek robił Ci inseminacje?

Sylwia i Mati 27.09.04

wania2005-08-31 20:34:55

Re: Jestem już po……

Ciesze sie,ze w koncu sie doczekalas
Tearz zaciskam kciukasy z calej sily!
P O W O D Z E N I A ! ! !

Wania

gablysia2005-09-01 06:16:56

2 dp iui

Inseminację mi robił Tomanek -moje światełko w tunelu .
Śmiać mi się chce, bo ja mu tak słodzę, że on sobie w końcu pomyśli że się w nim zakochałam ha ha.

Dziś 2 dp iui. Nic się nie dzieje, właściwie niby co się ma dziać. Objawów brak, dziś pierwszy dzień brania Duphastonu. Jestem spokojna, boli mnie tylko brzuch, choć prędzej to są mrówki aniżeli ból.

Nie wiem czy wszyscy mają takie dziwne odczucia po inseminacji ale ja czułam się tak jakbym była pełna czegoś… może to złudzenie, mój mąż stwierdził, że prędzej sobie to wyobrażam niż czuję.

A ja sobie wyobrażam zygotę, pełną komórek, wyobrażam sobie walkę która być może toczy sie w moim ciele… Walkę o nowe życie…. I trzymam za tę walkę kciuki, wspieram organizm dobrymi myślami.

i Tak jak wcześniej ustalaliśmy z mężem scenariusz dalszego postępowania, jeżeli teraz się nie uda, to w następnym cyklu próbujemy znów. Nie mam ochoty już na nic czekać.

Dziękuje wszystkim za wsparcie, jestem ogromnie wdzięczna za tak liczny odzew

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

martunka2005-09-01 06:34:38

Re: 2 dp iui

Już zaczynam trzymać kciuki i nie puszczam dopuki nie dasz znać jak wam dalej idzie!!! wierze w WAS!!

samanta2005-09-01 07:08:05

Re: 2 dp iui

W odpowiedzi na:


A ja sobie wyobrażam zygotę, pełną komórek, wyobrażam sobie walkę która być może toczy sie w moim ciele… Walkę o nowe życie…. I trzymam za tę walkę kciuki, wspieram organizm dobrymi myślami.


Ładnie to opisałaś
Ja też trzymam kciuki cały czas

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
45 cykl………..

2005-09-01 08:55:39

Re: 2 dp iui

Gabysiu,

opisuj wszystkie swoje objawy i mysli i … no wszystko 🙂
Mam nadzieję ze malutka zygotka juz tam gości sobie popija herbatkę i zbiera siły na wywiercenie sobie posłanka na całe 9 miesięcy 🙂

B.L.

gablysia2005-09-01 09:35:57

Re: 2 dp iui

Tak tak, ja też tak sobie marzę, do herbatki dorzucam herbatniki, kwas foliowy, duphastonik, co tam jeszcze chcesz zygotko kochana. I niech się dzieli skubana, jak tylko może najszybciej.
Choć właściwie nie wiem co ona tam wyrabia, bo mnie łupie w tym brzuchu coraz bardziej.
Cieszę sie że mam trochę pracy, więc nie myślę zbyt wiele. A w przyszłym tygodniu jadę na całe trzy dni na szkolenie, więc postaram się w ogóle nie myśleć (marzenie ściętej głowy).
I zastanawiam się czy na betę mogę iść 10 dni od inseminacji, czy lepiej poczekać do 13 dnia. (weekend). Doktorek palnął, że lepiej 11 dnia, ciekawe kto mi to zrobi w sobote…. No i się teraz będę głupio zastanawiać….

Powiem wam co mnie gryzie….
Czuję się dokładnie tak, jak czułam się w zeszłym roku w grudniu, gdy mogłabym przysiąc że zaszłam w ciążę. @ spóźniła mi się tydzień, przyszła straszna, okrutna i bolesna jak nigdy dotąd….. w nocy. Leżałam na podłodze i płakałam na głos, żeby przyszedł do mnie mój mąż i mnie podniósł, bo nie umiałam wstać. Wtedy też po owu bolał mnie brzuch, tak dziwnie, jak teraz.
WIem wiem…. co ma być to będzie…..I wiem, że to się zdarza częściej niż nam wszystkim się wydaje. Że jest miliony zarodków, które nigdy nie zobaczą kwietnej łąki w macicy, tylko osuną się bez życia w przepaść, z której nie ma już odwrotu……
Ja w każdym razie miałam takie odczucie, i nikomu nie dam sobie wmówić, ze wtedy było inaczej.

Pozdrawiam, w dobrym nastroju

Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

jaga2005-09-01 10:51:06

Re: 2 dp iui

Trzymaj się dziewczyno! Nie myśl o złych chwilach. Niech Ci się zygotka szleńczo dzieli. Agago do naszych kciukasów dorzuciła cztery swojej kotki, to ja dorzucam kolejne cztery mojej suczki (tak mocno ściska te swoje łapiny, ze aż mi tu przed chwilą pisnęła i przyleciała do mnie do kompa na skargę …hihi…)
Pozdrawiam i czekam na kolejne pełne emocji opisy (i nie pisz mi, że Ci słodzę! 😉 bo nie mam takiego zwyczaju). papatki. Bronia

Znasz odpowiedź na pytanie: Jestem już po……?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Kąpiel
Moja 3,5 mies. córcia nigdy nie przepadała za kąpielą przez jakiś czas było dobrze a teraz znowu zaczeło się piekło jak sie kąpie to jeszcze do wytrzymania ale jak ją
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pazdziernikowe blizniaczki juz na swiecie !!!!!!
Kochane mamy.Pragne Was zawiadomic,ze 26 sierpnia o godz 12.34 przez cesarskie ciecie przyszla na swiat Emilka (1700 gr i 40 cm dlugosci) a minutke po niej o12.35pm Natalka (2005 gr
Czytaj dalej