jestem kompletnie załamana

TSH wyszło mi 8,27nIU/ml czytałam, że jak się chce zajść w ciążę to tsh powinno byc ok. 1.

Powiedzcie mi, jak szybko można wyregulować Tsh?

Czy muszę przerwać starania?

Czy w ogóle jest możliwe zaciążenie z takim tsh?

Do tego prolaktynę mam 34,9ng/ml, (badanie w 2dc), ostatnio miesiąc temu w 21 dc (23,6 ng/ml)

Czy mogę mieć nadzieję?

12 odpowiedzi na pytanie: jestem kompletnie załamana

2007-02-02 15:48:43

Re: jestem kompletnie załamana

jest to hormon Tarczycy chyba rzeczywiscie jest podwyzszony ale to przeciez mozna w jakis sposob naprawic lekarz na pewno znajdzie na to sposób

kaja262007-02-02 15:51:13

Re: jestem kompletnie załamana

anetko żebym ja miała taki problem ,który da się farmakologicznie załatwić ……….
naprawdę to nie powód do załamania, odwiedzaj gina, bierz leki i będzie git

nuska2007-02-02 20:17:27

Re: jestem kompletnie załamana

Aneta, pamiętam jak czekałam na kolejne wyniki badań i jak się cieszyłam że są ok… teraz tak z perspektywy czasu myślę że lepiej jednak jest znaleźć problem i próbować z nim walczyć. Nawet jeśli hormony są poza normą można to leczyć. Uwierz że to lepsze niż jak wszystkie wyniki są w normie i wtedy nie wiadomo co robić…
Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce :o)

Nuśka i 3 Aniołki… Gdzie jesteś moje dzieciątko?

motylek2007-02-02 20:18:20

Re: jestem kompletnie załamana

Napisałam Ci na starających się 🙂

Motylek i aniołek 05.08.2006

aneta2432007-02-04 12:45:15

Re: jestem kompletnie załamana

dzięki Wam dziewczyny, mnie to wszystko po porstu zaczęło przerastać?

Orientujecie się może ile może w wariancie optymistycznym i pesymistycznym wyregulowanie tarczycy?

Motylku, jak długo się leczysz?

Co bierzesz na tarczyce?

Co na prolaktynę?

Z góry dzięki za odpowiedź

motylek2007-02-04 13:22:56

Re: jestem kompletnie załamana

Witaj Anetko.
Nei jestem doświadczona w leczeniu tarczycy bo zaczęłam to robić w połowie stycznia. Dla mnie lekarz powiedział ze ustawienie tych hormonów potrwa minimum 3 miesiące. Na tarczycę biorę eutyrox (przez pierwsze 8 dni po 1/2 tabl, przez następne 16 po 1 tabl, a potem do czasu kontroli u niego po 1,5 tabl). Na prolaktynę bromergon co 2 dni po 1 tabl.
w trzecim miesiącu mam zrobić badania ft3 i ft4 oraz prolaktynę na czczo i potem wziąc 1 tabl metoclppramid i po 2 godz znów prolaktyna. Wtedy sieokaże co dalej. Mam nadzieję ze wystarczą te 3 miesiące na wyrównanie tych hormonów i zaraz potem będę mogła znowu sięstarać o dzidizę ale na dzień dzisiejszy moge o tym tylko marzyć.
Mam nadziejęze rozwiałam trochę Twoije wątpliwości a jeśli nie to pytaj 🙂

Pozdrawiam cieplutko.

Motylek i aniołek 05.08.2006

aneta2432007-02-04 13:55:58

Re: jestem kompletnie załamana

dzięki

A jaki miałaś wynik tsh i prolaktyny?

Z tego co wiem to te tabletki na tarczyce mają różne dawki, jakie stosujesz?

Jest to dla mnie nowy temat a na forum mało się o tym piszę

Wynika to pewno stąd że trzeba się na jakiś czas wyłączyć ze starań i dziewczyny znikają…

Jak długo się staracie?

motylek2007-02-04 14:25:25

Re: jestem kompletnie załamana

TSH 3-cia generacja – wynik 2,038 a prolaktyna 38,56…

Ja mam euthyrox n 25.

Staramy się od 3 latek jak na razie bezowocnie ale uwazam ze dużo zrobiliśmy w tym kierunku. Czekamy na koniec leczenia hormonów i mamy nadziejęze to będzie koniec tego wszystkiego. No zobaczymy jednak co będzie za te 3 miesiące…

A u Ciebie jak to wygląda??? Napisz coś więcej o sobie 😉

Motylek i aniołek 05.08.2006

aneta2432007-02-04 15:10:22

Re: jestem kompletnie załamana

No to nieźle ja z moim 8,27 muszę nastawić się na dłuuuugiiieeeee leczenie….

niestety

dopiero teraz u Ciebie wykryli tarczycę?

Skąd te 3 lata?

Wiesz, jak odkryłam forum i czytałam o dziewczynach, które czekają rok, 2, 3 itp. to mnie to przerażało, wydawało mi się to takie niemożliwe… Zycie jednak zaskakuje…. Domyślam sie ze wcześniej nie było mowy o tarczycy i leczyłaś się w innym kierunku…

My staramy się dopiero 9 miesięcy, ale ja należę do niecierpliwych i biegam od lekarza do lekarza bo coś nie gra

niestety nie myliłam się
w tym roku skończę 29 lat, jesteśmy 4 lata po ślubie

najpierw się odkładało zajście w ciąże, a teraz tak się sytuacja skomplikowała

na razie nikomu nie mówimy o swoich problemach, choć rodzina się domaga …

motylek2007-02-04 15:24:48

Re: jestem kompletnie załamana

no widzisz zatem możemy sobie podać rękę jeżeli chodzi o wiek i o staż małżeński. różnimy siętylko długością starań. leczyłam sie we wszytskich możliwych kierunkach a do endokrynologa poszłam dla świętego spokoju. Wierzyłam w to że powie mi że wszystko w tej kwestii jest wszystko ok. A jednak nie… No cóż. Ale przynajmniej wiem co dalej robić 😉

Życzę Wam dużo wytrwałości w staraniach bo będzie Wam potrzebna 🙂

Motylek i aniołek 05.08.2006

ewami2007-02-04 18:00:13

Re: jestem kompletnie załamana

Anetko, głowa do góry. Chociaż wiem doskonale, że rozum może nawet tak myśleć, ale serce mówi zupełnie co innego. Pamiętaj, że my niemal wszystkie tutaj świetnie cię rozumiemy, bo też to przechodzimy i też byłyśmy w tym miejscu co ty dzisiaj. Kiedy czytam twoje posty to widzę siebie sprzed ponad roku, kiedy po kilku miesiącach bezowocnych starań byłam załamana i pytałam czemu to mnie spotyka. Ubiegły rok wiele jednak zmienił w moim życiu. Z jednej strony leczenie nabrało jakiegoś konkretnego kształtu i mamy wyznaczony kierunek, więc staram się nie niecierpliwić niepotrzebnie. Z drugiej strony przeżyliśmy w ubiegłym trudne chwile, kiedy mój mąż wylądował w szpitalu z krwiakiem mózgu i zaczęłam myśleć, że ważniejsze jest to że mam jego, że nie umarł niż to że nie mam dziecka. Dlatego w trudnych chwilach staraj się (o ile to możliwe) myśleć, że są gorsze w życiu rzeczy i że przecież wszystko kiedyś skończy się dobrze. Musi!!! Wiem że nie zawsze tak się da, bo sama miewam czasem chandrę, a teraz jak oczekuję na testowanie po IUI to momentami wariuję, ale w razie czego pamiętaj, że tutaj zawsze możesz wylać swoje żale i może będzie troszkę lepiej. Pamiętaj też że zawsze jest łatwiej walczyć ze zidentyfikowanym wrogiem, więc walcz dzielnie z hormonami, a my będziemy trzymać za was kciuki. Trzymaj się cieplutko.
Pozdrawiam
Ewa

lea2007-02-04 18:15:49

Re: jestem kompletnie załamana

Trzymaj sie dzielnie, wyniki to juz pierwszy krok, teraz bedzie konkretna walka i mam nadzieje, ze szybko zobaczysz efekty!

Znasz odpowiedź na pytanie: jestem kompletnie załamana?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Czy brałyście antybiotyki nie wiedząc o ciąży?
Zacznę od tego, że myślę iż nie jestem w ciąży, no ale kto wie. Dowiem się za kilkanaście dni. A tymczasem mam stan zapalny i biorę globulki od ginekologa (10
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Tydzien bez dziecka!
Jutro co prawda juz wraca, ale przez caly tydzien nie moglam wejsc na forum. W poniedzialek odwiozlam malego do babci by zajal sie psami siostry...no i balam sie jak ja
Czytaj dalej