jestem kompletnie załamana

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #85387

    aneta243

    TSH wyszło mi 8,27nIU/ml czytałam, że jak się chce zajść w ciążę to tsh powinno byc ok. 1.

    Powiedzcie mi, jak szybko można wyregulować Tsh?

    Czy muszę przerwać starania?

    Czy w ogóle jest możliwe zaciążenie z takim tsh?

    Do tego prolaktynę mam 34,9ng/ml, (badanie w 2dc), ostatnio miesiąc temu w 21 dc (23,6 ng/ml)

    Czy mogę mieć nadzieję?

    #1292215

    Anonim

    Re: jestem kompletnie załamana

    jest to hormon Tarczycy chyba rzeczywiscie jest podwyzszony ale to przeciez mozna w jakis sposob naprawic lekarz na pewno znajdzie na to sposób



    #1292216

    kaja26

    Re: jestem kompletnie załamana

    anetko żebym ja miała taki problem ,który da się farmakologicznie załatwić ……….
    naprawdę to nie powód do załamania, odwiedzaj gina, bierz leki i będzie git

    #1292217

    nuska

    Re: jestem kompletnie załamana

    Aneta, pamiętam jak czekałam na kolejne wyniki badań i jak się cieszyłam że są ok… teraz tak z perspektywy czasu myślę że lepiej jednak jest znaleźć problem i próbować z nim walczyć. Nawet jeśli hormony są poza normą można to leczyć. Uwierz że to lepsze niż jak wszystkie wyniki są w normie i wtedy nie wiadomo co robić…
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce :o)

    Nuśka i 3 Aniołki… Gdzie jesteś moje dzieciątko?

    #1292218

    motylek

    Re: jestem kompletnie załamana

    Napisałam Ci na starających się 🙂

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1292219

    aneta243

    Re: jestem kompletnie załamana

    dzięki Wam dziewczyny, mnie to wszystko po porstu zaczęło przerastać?

    Orientujecie się może ile może w wariancie optymistycznym i pesymistycznym wyregulowanie tarczycy?

    Motylku, jak długo się leczysz?

    Co bierzesz na tarczyce?

    Co na prolaktynę?

    Z góry dzięki za odpowiedź



    #1292220

    motylek

    Re: jestem kompletnie załamana

    Witaj Anetko.
    Nei jestem doświadczona w leczeniu tarczycy bo zaczęłam to robić w połowie stycznia. Dla mnie lekarz powiedział ze ustawienie tych hormonów potrwa minimum 3 miesiące. Na tarczycę biorę eutyrox (przez pierwsze 8 dni po 1/2 tabl, przez następne 16 po 1 tabl, a potem do czasu kontroli u niego po 1,5 tabl). Na prolaktynę bromergon co 2 dni po 1 tabl.
    w trzecim miesiącu mam zrobić badania ft3 i ft4 oraz prolaktynę na czczo i potem wziąc 1 tabl metoclppramid i po 2 godz znów prolaktyna. Wtedy sieokaże co dalej. Mam nadzieję ze wystarczą te 3 miesiące na wyrównanie tych hormonów i zaraz potem będę mogła znowu sięstarać o dzidizę ale na dzień dzisiejszy moge o tym tylko marzyć.
    Mam nadziejęze rozwiałam trochę Twoije wątpliwości a jeśli nie to pytaj 🙂

    Pozdrawiam cieplutko.

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1292221

    aneta243

    Re: jestem kompletnie załamana

    dzięki

    A jaki miałaś wynik tsh i prolaktyny?

    Z tego co wiem to te tabletki na tarczyce mają różne dawki, jakie stosujesz?

    Jest to dla mnie nowy temat a na forum mało się o tym piszę

    Wynika to pewno stąd że trzeba się na jakiś czas wyłączyć ze starań i dziewczyny znikają…

    Jak długo się staracie?

    #1292222

    motylek

    Re: jestem kompletnie załamana

    TSH 3-cia generacja – wynik 2,038 a prolaktyna 38,56…

    Ja mam euthyrox n 25.

    Staramy się od 3 latek jak na razie bezowocnie ale uwazam ze dużo zrobiliśmy w tym kierunku. Czekamy na koniec leczenia hormonów i mamy nadziejęze to będzie koniec tego wszystkiego. No zobaczymy jednak co będzie za te 3 miesiące…

    A u Ciebie jak to wygląda??? Napisz coś więcej o sobie 😉

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1292223

    aneta243

    Re: jestem kompletnie załamana

    No to nieźle ja z moim 8,27 muszę nastawić się na dłuuuugiiieeeee leczenie….

    niestety

    dopiero teraz u Ciebie wykryli tarczycę?

    Skąd te 3 lata?

    Wiesz, jak odkryłam forum i czytałam o dziewczynach, które czekają rok, 2, 3 itp. to mnie to przerażało, wydawało mi się to takie niemożliwe… Zycie jednak zaskakuje…. Domyślam sie ze wcześniej nie było mowy o tarczycy i leczyłaś się w innym kierunku…

    My staramy się dopiero 9 miesięcy, ale ja należę do niecierpliwych i biegam od lekarza do lekarza bo coś nie gra

    niestety nie myliłam się
    w tym roku skończę 29 lat, jesteśmy 4 lata po ślubie

    najpierw się odkładało zajście w ciąże, a teraz tak się sytuacja skomplikowała

    na razie nikomu nie mówimy o swoich problemach, choć rodzina się domaga …



    #1292224

    motylek

    Re: jestem kompletnie załamana

    no widzisz zatem możemy sobie podać rękę jeżeli chodzi o wiek i o staż małżeński. różnimy siętylko długością starań. leczyłam sie we wszytskich możliwych kierunkach a do endokrynologa poszłam dla świętego spokoju. Wierzyłam w to że powie mi że wszystko w tej kwestii jest wszystko ok. A jednak nie… No cóż. Ale przynajmniej wiem co dalej robić 😉

    Życzę Wam dużo wytrwałości w staraniach bo będzie Wam potrzebna 🙂

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1292225

    ewami

    Re: jestem kompletnie załamana

    Anetko, głowa do góry. Chociaż wiem doskonale, że rozum może nawet tak myśleć, ale serce mówi zupełnie co innego. Pamiętaj, że my niemal wszystkie tutaj świetnie cię rozumiemy, bo też to przechodzimy i też byłyśmy w tym miejscu co ty dzisiaj. Kiedy czytam twoje posty to widzę siebie sprzed ponad roku, kiedy po kilku miesiącach bezowocnych starań byłam załamana i pytałam czemu to mnie spotyka. Ubiegły rok wiele jednak zmienił w moim życiu. Z jednej strony leczenie nabrało jakiegoś konkretnego kształtu i mamy wyznaczony kierunek, więc staram się nie niecierpliwić niepotrzebnie. Z drugiej strony przeżyliśmy w ubiegłym trudne chwile, kiedy mój mąż wylądował w szpitalu z krwiakiem mózgu i zaczęłam myśleć, że ważniejsze jest to że mam jego, że nie umarł niż to że nie mam dziecka. Dlatego w trudnych chwilach staraj się (o ile to możliwe) myśleć, że są gorsze w życiu rzeczy i że przecież wszystko kiedyś skończy się dobrze. Musi!!! Wiem że nie zawsze tak się da, bo sama miewam czasem chandrę, a teraz jak oczekuję na testowanie po IUI to momentami wariuję, ale w razie czego pamiętaj, że tutaj zawsze możesz wylać swoje żale i może będzie troszkę lepiej. Pamiętaj też że zawsze jest łatwiej walczyć ze zidentyfikowanym wrogiem, więc walcz dzielnie z hormonami, a my będziemy trzymać za was kciuki. Trzymaj się cieplutko.
    Pozdrawiam
    Ewa



    #1292226

    lea

    Re: jestem kompletnie załamana

    Trzymaj sie dzielnie, wyniki to juz pierwszy krok, teraz bedzie konkretna walka i mam nadzieje, ze szybko zobaczysz efekty!

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close