Jestem lekkomyślna!!!

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #34724

    ewi

    Cześć dziewczyny.
    Poradźcie mi proszę bo ja sama nie bardzo wiem co robić. A może jest wśród nas lekarz weterynarii lub lekarz „ludzki” ???
    Chodzi o to, że w piątek bawiłam się z psem, przybłędą.
    Piesek fajny, wyglądał na młodego, zadbany. W trakcie zabawy niechcący skaleczyłam się w palec o jego ząb.
    Poleciało trochę krwi, rankę zdezynfekowałam wodą utlenioną. Wszystko by było ok. gdyby nie to, że mąż nastraszył mnie, że przecież mogłam się zarazić wścieklizną!
    Nie znam przecież psa. No i wpadłam w panikę. Wiem,że nie
    powinnam bawić się z nieznanymi psami ale stało się.
    Nie wiem czy teraz powinnam się poddać jakiemuś leczeniu, zastrzykom? Nie wiem nic o wściekliźnie oprócz tego, że jest śmiertelna. Jesteście w stanie coś doradzić????
    Pozdrawiam Was i Wasze dzieciaczki.
    Ewa

    #455395

    acmilan

    Re: Jestem lekkomyślna!!!

    nie poradze ci, bo nie wiem co robic w takiej sytuacji
    chcialam napisac tylko, ze woda utleniona nie odkaza! sluzy jedynie do przemywania ran (a to nie to samo)

    Ewa i Jula (9-08-02)



    #455396

    kzaremba

    Re: Jestem lekkomyślna!!!

    Na wycieczce w czasach licalnych mnie również ugryzł pies. Szlak szedł skrajem lasu, wilczur wybiegł z domku- i stało się. Jeszcze właściciel psa na mnie nakrzyczał, że to moja wina. Dodam,że posesja nie była ogrodzona, a my właśnie wyszliśmy z lasu.
    Rana nie była duża, ale pojechałam do szpitala. Dostałam surowice przeciwtężcową no i informacje, ze w tych okolicach od paru lat nie było wścieklizny, więc mało prawdopodobne żeby…. Ale najlepiej znaleźć psa i zbadać.
    Skończyło się na strachu. Myśle że może warto iść do lekarza, chociaż po szczpionke przeciwtężcową.

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10. 03

    #455397

    redzia33

    Re: Jestem lekkomyślna!!!

    Mnie kiedys ugryzł pies i zaraz poszłam na pogotowie tam przeprowadzili ze mną wywiad i dostałam szczepionke p/tężcową. Potem przy pomocy policji( (!) serio) szukalismy tego psa, no znalazł się, gdyby się nie znalazł musiałbym dostac serię zastrzyków p/ wsciekliźnie. Jego właściciel miła dowód, ze pies był szczepiony, gdyby takiego dowodu nie miał pies musiałby iśc na obserwację do weterynarza. Moim zdaniem nie mozesz tego lekceważyć, bo nie ważne jest jak duża to jest rana. pozdrawiam i życzę, zeby wszystko skończyło sie dobrze

    redzia + Michaś (2.09.2003)

    #455398

    hilusia

    Re: Jestem lekkomyślna!!!

    Faktycznie pracuję w Weterynarii i każde pogryzienie przez psa jest zgłaszane do Sanepidu i do nas, pies poddany jest obserwacji bez względu czy ma zaświadczenie czy nie. Z drugiej strony u nas nie było jeszcze potwierdzonego przypadku wścieklizny.

    Halina i Radek (05.01.2002r.)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close