Jestem podla!

Post贸w wy艣wietlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #7221

    kinga

    Jestem podla i bardzo smutna. Dzis moja najlepsza przyjaciolka zadzwonila do mnie z wiadomoscia, ze jest w ciazy. Zamiast sie ucieszyc, poprostu mnie zamurowalo. To na poczatek a potem w mojej glowie zaroilo sie od ohydnych mysli. Dlaczego ona nie ja, jak ona smiala. To przeciez ja tak bardzo chce zostac matka, jaaaaa ! Tak bardzo jej zazdroszcze, ze nawet nie mam ochoty z nia rozmawiac. Gdybym naprawde byla taka dobra przyjaciolka to pojechalabym do niej natychmiast, usciskala i pocieszyla, ze tym razem bedzie dobrze (rok temu poronila). A ja poprostu jestem na nia zla. Zryczalam sie dzisiaj jak glupia ale wcale nie zrobilo mi sie lepiej. Jest mi tak bardzo przykro i zle. Totalne dno. Dzis ide sie upic a jutro moze bede juz lepszym czlowiekiem.
    Pozdrawiam
    Kinga

    #130698

    mala

    Re: Jestem podla!

    kingo wcale nie jestes podla poprostu masz takie odczusia zebys niemyslala ze jestes sama to powiem ci ze to normalna reakcja w naszym przypadku ja dotego wogole nie moge patrzec na ciezarne ale jedno wiem jesli to jest twoja przyjaciolka to juz niedlugo sie spotkacie tylko musisz sie przyzwyczaic do tej mysli i nie badz smutna prosze to w niczym nie pomoze zycze ci z calego serca zebys jak najszybciej mogla zadzwonic do swojej przyjaciolki z taka sama wiadomoscia trzymam kciuki i pozdrawiam mala



    #130699

    Anonim

    Re: Nie jestes podla!

    Naprawde, nies jestes! zgadzam sie z mala,ze to NORMALNA reakcja!!!

    Nie wiem tez jak przyjaciolka Ci to oznajmila i czy wiedziala, ze Ty sie starasz czy nie…

    Mnie strasznie, kiedys rozzloscilo jak brat z bratowa, najpierw piec razy mnie przeprosili, a potem oznajmili ze sa w ciazy…. ja tez sie wtedy poplakalam (dyskretnie), ale ze ..zlosci,ze traktuja mnie jakbym miala jakas straszna chorobe, albo garba i dlatego o garbach nie nalezy wspominac w mojej obecnosci.

    Jedna rada – przygotuj sie na takie sytuacje, troche naucz sie reagowac..bo jeszcze piec kolezanek przed Toba moze byc w ciazy…ale to nic nie szkodzi,twoj dziedzius bedzie BARDZO, BARDZO SPECJALNY, bo dlugo na niego czekalas …

    Pozdrawiam Cie goraco,
    Baba

    #130700

    lika

    Re: Jestem podla!

    Wiesz, moja przyjaci贸艂ka stara艂a sie o dziecko rownoczesnie ze mna. roznica jest taka, ze ona ma juz jedno dziecko, a ja nie. No i ona zaszla w ciaze. Wiesz Kingo, ja tez bylam zla, naprawde. Ale przeszlo mi, teraz normalnie z nia rozmawiam. Trzymaj sie cieplo, wiem, ze to okropne, sama przez to przechodze. Powodzenia i pomysl sobie, ze ty tez bedziesz niedlugo w takim samym stanie (blogoslawionym). Wierze w to gleboko.

    #130701

    justyna

    Re: Jestem podla!

    Wcale nie jestes podla !!! To jest naturalna reakcja w takiej sytuacji. Tak bardzo chcesz byc w ciazy i tak dlugo juz czekasz ze zazdroscisz innym mamom.
    Zycze Ci z calego serca aby w te wakacje sie udalo i zebys podzielila sie z nami dobra nowina !
    Trzymam kciuki !
    Ja tez zaczynam starania od nowa, co prawda dopiero drugi m-c ale bardzo bym chciala zeby sie udalo. Chcialabym zostac mama na wiosne, umowilysmy sie z dziewczynami na maj, moze wiec do nas dolaczysz ? :))
    Pozdrawiam

    #130702

    kawi26

    Re: Jestem podla!

    Ja te偶 tak reaguj臋. Powiem Wam, 偶e jako艣 zacz臋艂am unika膰 kontaktu z kole偶ank膮, po tym jak dowiedzia艂am, si臋 偶e spodziewa si臋 dziecka. Nie pok艂贸ci艂am, tylko staram unika膰 z ni膮 spotaka艅 (zreszt膮 podobno ju偶 w czerwcu urodzi艂a, jest lipiec, a ja nawet nie wiem, czy dziewczynk臋, czy ch艂pca – wstyd !).
    Zreszt膮 znam wiele dziewczyn, kt贸re reaguj膮 tak samo. Wi臋c Kongo wcale nie jeste艣 pod艂a !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    Przecie偶, gdyby艣 te偶 by艂a w ci膮偶y, zaaragowa艂aby艣 zupe艂nie inaczej, nieprawda偶?.
    Nic si臋 nie martw, wierz臋 bardzo g艂臋boko, 偶e Ty r贸wnie偶 nied艂ugo b臋dziesz Nam obwieszcza膰 tak膮 nowin臋. Wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki.
    Powodzenia !!!!!!!!!!!!!

    Kawi26



    #130703

    jola

    Re: Jestem podla!

    Hej! No niestety nie wszystkie uczucia w cz艂owieku s膮 pi臋kne. Ale s膮. Ja mam tak膮 systuacj臋, 偶e mieszkam w domu razem z bratow膮, jej m臋偶em no i 11-miesi臋cznym synkiem (my na g贸rze, oni na dole). Dowiedzia艂am si臋, 偶e ona jest w ci膮偶y po kilku moich nieudanych pr贸bach. P贸藕niej jej brzuszek r贸s艂, a we mnie ros艂a zazdro艣膰. A gdy ju偶 wr贸ci艂a z ma艂ym do domu… Do tej pory nieraz bywa tak, 偶e bawi臋 si臋 z ma艂ym normalnie, a czasem po prostu staram si臋 ich unika膰, bo nawet patrzenie boli. Zw艂aszcza po kolejnym rozczarowaniu. C贸偶, 偶ycie nie jest sprawiedliwe.

    #130704

    jola

    Re: Nie jestes podla!

    Ja na temat tego jak zachowuj膮 si臋 znajomi – a propos Twojego brata i bratowej. Przyznam si臋, 偶e po wigilijnych 偶yczeniach od mojej mamy, kt贸ra 偶yczy艂a sobie zosta膰 babci膮 nie wytrzyma艂am i porycza艂am si臋 idiotycznie (w skr贸cie: moja relacja z mam膮 nienajlepsza, nie wie zbyt wiele o moich problemach). Ale teraz ju偶 nauczy艂am si臋 przyjmowa膰 z jakim takim spokojem i tych, kt贸rzy uwa偶aj膮 mnie za egoistk臋, kt贸ra chce robi膰 karier臋 i nie k艂opota膰 si臋 dzie膰mi, i tych 偶artuj膮cych „wieczory takie d艂ugie a wy nic”, i tych, kt贸rzy ju偶 si臋 domy艣laj膮 i s膮 „pe艂ni wsp贸艂czucia”, i tych kt贸rzy twierdz膮, 偶e nie ma problemu i „wyluzuj i poczekaj”… Ale czasem mam wszystkich serdecznie do艣膰. A jak to jest u Was? Czy wsz臋dzie ludzie s膮 tacy nietaktowni??

    #130705

    aska

    Troch臋 z innej beczki

    Tak to ju偶 jest, 偶e przyja藕艅 nara偶ana jest na ci臋偶kie pr贸by. W przypadku Waszej, moim zdaniem, obie znajdujecie si臋 w trudnej sytuacji i w艂a艣nie dlatego powinny艣cie si臋 nawzajem wspiera膰, o ile Wam zale偶y na tej przyja藕ni. Dlaczego obie? O Twojej sytuacji nie musz臋 pisa膰, bo dziewczyny doskonale j膮 ju偶 uj臋艂y. Ale czy pomy艣la艂a艣 o swojej przyjaci贸艂ce? Spr贸buj wczu膰 si臋 w jej rol臋. Je艣li zna Tw贸j problem, to prawdopodobnie wcale nie by艂o jej 艂atwo oznajmi膰 Ci t臋 nowin臋 (by膰 mo偶e w艂a艣nie dlatego zrobi艂a to telefonicznie a nie osobi艣cie). Poza tym sama ci膮偶a jest ogromnym stresem (czy j膮 donosz臋? czy dziecko urodzi si臋 zdrowe? itp. itd.) W przypadku Twojej przyjaci贸艂ki ten stres jest spot臋gowany. Ju偶 raz poroni艂a… A to jest du偶o wi臋ksze prze偶ycie ni偶 kolejna niechciana miesi膮czka.
    My艣l臋, 偶e ona czeka a偶 do niej przyjdziesz (niekoniecznie ze sztucznie przyklejonym u艣miechem). Moim zdaniem ona doskonale zdaje sobie spraw臋 z trawi膮cych Ci臋 uczy膰. I albo Ty zaakceptujesz jej ci膮偶臋 a ona Twoje uczucia, albo …

    Ja te偶 nied艂ugo znajd臋 si臋 w podobnej sytuacji. Moja bardzo bliska kole偶anka (jedyna bezdzietna) planuje ci膮偶臋. Ale nie dlatego, 偶e odezwa艂 si臋 w niej instynkt macierzy艅ski, tylko w wyniku nacisku otoczenia. I jestem pewna, 偶e jej si臋 uda bez problemu. Tak to ju偶 jest…

    #130706

    Anonim

    Re: Nie jestes podla!

    Jolu,
    Cisze sie,ze mnie rozumiesz :). Tak, mnie wlasciwie zadna forma „stosunku” do nas nie odpowiada!!

    Tesciowie na poczatku
    .. mowili, ze nie chca komentowac, ale powinnismy sie spieszyc…
    ..potem jak sie dowiedzieli.. milcza w sposob nienaturalny i unikaja tematu!!
    …bratowa (druga) prosto z mostu na herbacie, wywalila,ze zna dobra klinike…

    a druga jak wiesz przepraszala, ze jest w ciazy…

    Tez ich mam wszystkich dosc. Jeszcze nie lykam zadnych hormonow, a juz mam chustwke natrojowa, co bedzie jak zaczne lykac. O boze!!

    WSZEDZIE sa nietaktowni ludzie!!! Ale oni nawet biedacy nie wiedza jacy sa nietaktowni, mysla,ze robia dobrze.
    Ale wlasciwie sama nei umiem powiedziec, co jest najlatwiejsza do zaakceptowania reakcja…

    Nic sie nie martw Jolu, ja tez jestem bizness woman (niby twarda) a zdarzaja mi sie niekontrolowane wybuchy placzu w takich sytuacjach…

    baba



    #130707

    Anonim

    Re: Troch臋 z innej beczki

    Asiu,
    No pewnie. Ja wiem,ze przyjaciolki zachodzace w ciaze, nie sa winne!!! Mnie jest glupio BARDZO,ze rozplakalam sie na wiadomosc o tym,ze ktos bedzie mial dziecko…ale to bylo nie do konca ze zlosci, ze wzruszenia moze…a najbardziej dlatego,ze postawilam ich w takiej sytuacji,ze musza mi sie tlumaczyc z zajcia w ciaze….

    #130708

    aska

    Re: Troch臋 z innej beczki

    Ale偶 ja jestem daleka od oceniania reakcji na wie艣膰 o ci膮偶ach bliskich i mniej bliskich nam os贸b. Doskonale wiem jak si臋 wtedy cz艂owiek czuje, bo ju偶 wiele razy by艂am w takiej sytuacji. Chodzi mi tylko o to, 偶eby zrozumie膰 te偶 drug膮 stron臋. Oni nie znaj膮 naszego b贸lu i z regu艂y nie wiedz膮 jak si臋 zachowa膰 i co powiedzie膰. Wtedy najlepiej wyja艣ni膰 co uwa偶amy za niew艂a艣ciwe (np. noszenie ci膮偶y z min膮 m臋czennika :-).
    Ja ju偶 powiedzia艂m tej mojej kole偶ance, kt贸ra si臋 stara o dziecko, 偶e oczekuj臋 powiadomienia o ci膮偶y jako jedna z pierwszych os贸b. Postawi艂am spraw臋 jasno a jaka b臋dzie moja reakcja? Odetchn臋 z ulg膮, 偶e moja kole偶anka nie b臋dzie musia艂a przechodzi膰 przez to wszystko co ja. Bo nie 偶ycz臋 tego wrogowi a co dopiero bliskiej osobie…



    #130709

    kinga

    Re: Jestem podla!

    Dzieki dziewczyny za odzew. Czuje sie juz ciut lepiej. Przestalam ja obwiniac za to, ze jest w ciazy i mam nadzieje, ze to uczucie juz niepowroci. Jest mi bardzo smutno bo zostalam juz jako jedyna bezdzietna i „bezciazowa”. Do tej pory moglam oszukiwac, ze jeszcze nie jest tak zle, jeszcze mam czas przeciez Aga tez jeszcze nie jest w ciazy. Teraz zostalam juz sama z moimi szalonymi wyjazdami pod namiot, wieczorami do rana przy piwku (lub dwoch) i z cala ta „beztroska”. Nigdy jej sie nie przyznalam, ze probuje bo jakos bylo mi wstyd, ze nic z tego nie wychodzi. Teraz juz mi wstyd nie jest poprostu mnie to przeraza. Moj maz tak bardzo chce miec dzieci. Odkad pamietam namawial mnie na nie ale ja nie bylam jeszcze gotowa. Teraz jestem ale guzik z tego. Wiecie co powiedziala mi moja tesciowa (slodkim glosikiem, ktory napewno wszystkie znacie)? Nie zajdziesz w ciaze przez tyle lat ile bralas tabletki!!!!!!!!!! Czy wy cos z tego rozumiecie? Jeszcze przed chwila plakalam ale jak to sobie teraz przypomnialam to sie tak wscieklam, ze ide udusic zmije.
    Jeszcze raz dziekuje wam bardzo jestescie poprostu THE BEST! Ciesze sie, ze was mam, naprawde bardzo sie ciesze!
    caluje
    Kinga

    #130710

    malgosia

    story

    Mam przyjaci贸艂k臋 od serca A. Znamy si臋 25 lat, chodzi艂ysmy do tej samej podstaw贸wki, liceum, mieszka艂y艣my w tym samym bloku. Nawet narzeczonych musia艂ysmy akceptowa膰 wsp贸lnie. Kupowa艂ysmy sobie takie same ubrania, buty i strzyg艂y艣my si臋 podobnie. A wiedzia艂a o mnie wszystko, ja o A jeszcze wi臋cej. Nawet dzieci zaplanowa艂y艣my razem. Mia艂y艣my je zacz膮c ” robi膰” razem. P贸艂 roku przed wyznaczonym terminem A wpad艂a. Nie by艂a zachwycona, bo mieszkali wtedy z m臋e偶em z jej tat膮. No ale dziecko to dziecko, szybko wzi臋艂am si臋 do roboty 偶eby j膮 dogoni膰. Dogoni艂am, ale dziecko si臋 nie urodzi艂o, poroni艂am w 13 tyg. A mia艂a wtedy kilkumiesi臋czna c贸reczk臋. Zaraz po wyj艣ciu za szpitala TYLKO A mnie odwiedza艂a, reszta kole偶anek ba艂a si臋. By艂o nam strasznie ci臋偶ko upora膰 si臋 z t膮 sytuacj膮. Ona z przeciekaj膮cym biustonoszem od karmienia, ja z obola艂ym cia艂em i dusz膮. Gada艂y艣my chyba ze dwa dni. Powiedzia艂m jej prosto w oczy, 偶e widok jej c贸reczki jest dla mnie jak powolne wbijanie sztyletu w serce. 呕e na widok kobiety z brzuszkiem mam ochot臋 zabra膰 jej dziecko. 呕e codziennie zastanawiam sie jak by wygl膮d膮艂 m贸j dzidziu艣. A by艂o pewnie tak samo ci臋zko jak mnie. Nie wiem ile dni si臋 zastanawia艂a jak powiedziec mi o drugiej nieplanowanej ci膮偶y ( 5 miesi臋cy po porodzie). Nie musia艂y艣my nic m贸wi膰, ona wiedzia艂a co ja czuj臋, ja nie musia艂am udawa膰 rado艣ci i by膰 sztuczna. Teraz A ma 5 miesiecznego synka, ja za sob膮 2 lata stara艅. Wie o wszystkich moich badaniach, chocia偶 jak przyzna艂a nie wie dok艂膮dnie jak dochodzi do zap艂odnienia. A wie jakich rzeczy nie m贸wi膰. Wie, 偶e nic nie da zapewnianie , ze wszystko b臋dzie ok. S艂ucha i modli si臋 zeby mi si臋 uda艂o. Nie przesta艂y艣my si臋 spotyka膰. Je藕dzimy razem do du偶ych sklep贸w i tylko czasami robi mi si臋 dziwnie kiedy A idzie na chwil臋 do wc , zostawia mnie z ma艂ym W, a kto艣 si臋 nachyla nad w贸zkiem i m贸wi鈥 jakie 艂adnea ma pani dziecko, podobne”.
    M.

Post贸w wy艣wietlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰