Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #32901

    mery

    Zacznę od początku. Jestem z Wami na forum od października, a o dzidzię staramy się z mężęm od sierpnia. Jesteśmy ponad rok po ślubie. Już na początku tego roku podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodzinki i w kwietniu odstawiłam tabletki anty.
    Mąż zaraz po studiach podjął pracę. Niestety ja jestem bezrobotna i gdy wcześniej cały czas szukałam pracy nic z tego nie wychodziło. Mam wykształcenie wyższe zawodowe, a w marcu będę bronić tytułu mgr. Ale do rzeczy. Wydaje mi się, że w tym cylku w końcu udało nam się trafić. Jestem w 23dc i żadnych plamień przed @ a termin za 3 dni. Brodawki bolą mnie okrutnie i są większe. Od 18dc mam do dnia dzisiejszego biały śluz. Czuję wewnętrznie, że to jest to. Wczoraj natomiast kuzyn męża powiedział, że w swojej firmie, którą właśnie rozkręca, będzie miał dla mnie pracę. Firma będzie się rozwijać więc przyda się ktoś do pomocy w biurze. Świetnie tylko trochę za późno (tak pomyślałam w duchu). Czuję się teraz dziwnie. Z jednej strony bardzo chciałabym pracować i przestać być kurą domową. Z drugiej jednak strony serce podpowiada mi, że teraz już nadszedł czas na dzidzię. Boże czemu wcześniej nie było tej pracy!!! Jeżeli okaże się, że jestem w ciąży to nie wiem czy będę potrafiła się tak cieszyć jak cieszyłabym się w poprzednim cylku. Wtedy jeszcze nie wiedziałm o tej pracy i moja radośc byłaby inna. Już nie wiem co mam myśleć. Gdybym wcześniej wiedziała o pracy to pewnie jeszcze o rok przełożylibyśmy nasze starania. Ale ja już tak bardzo jestem gotowa na przyjęcie maleństwa. Jeżeli okaże się jednak, że to nie jest ciąża tylko moja wyobraźnia to co dalej . Przyjać tą pracę i zaprzestać starań? Chyba oszaleję!!! Co mam teraz myśleć? Co mam zrobić? Dlaczego los jest taki podstępny? Błagam poradźcie
    mery

    #434261

    jjjjjjjjjj

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Przecież możesz pracować i być w ciąży , moja koleżanka była w ciązy i do 8 i pół miesiąca dojeżdżała do pracy aż 30 km, więc możesz spróbować. Możesz porozmawiać z kolegą i mu to wytłumaczyć , może razem coś wymyślicie, może jakąś umowe dogodną dla was dwojga

    JOVI_z nadzieją na grudzień



    #434262

    sasanka

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Doskonale Cię rozumiem. Moja historia jest podobna. Właśnie męcze się nad praca dyplomową, męcze się już od roku a powinnam się obronić w czerwcu:( NIe miałam czasu i siły, bo studiując dziennie równiez pracowałam. Zdarzało się , że z nocnej zmiany biegłam do domu pod prysznic a potem na wykłady i zajęcia. Nie zdąrzyłam do czerwca, miałam obronic się we wrześniu. W lipcu zaszłam w ciążę i wszystko by się udało, gdyby z kruszynką wszystko było dobrze. Już w sierpniu zaczęłam plamić, we wrześniu wylądowałam w szpitalu, a pod koniec września poroniłam…no i pracy dyplomowej nie skończyłam. Jeśli chodzi o pracę, najpierw poszłam na zwolnienie a potem zrezygnowałam , bo stwierdziłam, że ważniejsze jest moje zdrowie niż pieniądze. No a teraz…? ostatczeny termin obrony mam w lutym, więc teraz już MUSZĘ!!! a od stycznia mogłabym pójśc do pracy…z resztą już do mnie dzwonili ale akurat byłam jeszcze na zwolniniu…będą potrzebowali kogoś od nowego roku…i mogłabym ale chce znów zajść w ciążę i teraz nie wiem co zrobić…
    Wiesz co….myślę, że to sie jakoś wszystko samo poukłada ….co ma być to będzie. A może już masz małą kruszynkę w brzuszku?:) Zobaczysz…wszystko się rozwiąże samo.

    Pozdrawiam

    Milena+ aniołek 17.09.2003

    #434263

    shibaa

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Ja tez na twoim miejscu poszlabym do pracy, przeciez 9 miesiecy to strasznie duzo czasu – tym bardziej ze praca biurowa wiec niezbyt meczaca – ja jestem lek. wet. mam swoj gabinet i zamierzam pracowac tak dlugo jak to sie da mimo ze jednak czasem niektore rzeczy trudno bedzie mi robic z brzuchem (jesli oczywiscie bede go w koncu miec) 🙂 – majac prace bedziesz mniej zestresowana i bardziej „rozruszana” :), poza tym bedziesz mies swiadczenia socjalne – mysle ze jednak powinnas lojalnie uprzedzic pracodawcę o ciazy tym bardziej jesli to wasz znajomy.

    #434264

    famfrez

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    moim zdaniem
    najpierw sie upewnij ze jestes w ciazy – moze wcale nie masz problemu,
    jezeli jestes –
    nie czekaj z dzieckiem, jesli sie Wam udalo to WIELKIE SZCZESCIE a piszesz ze sie staraliscie i ze chcecie miec dziecko,
    wydaje mi sie ze mozesz przyszlemu pracodawcy powiedziec ze jestes w ciazy /tym bardziej ze piszesz iz jest to praca w charakterze pomocy i to u znajomego/ i ze chcialabys ewentualnie w miare mozliwosci pracowac i powrocic do pracy po porodzie, u mnie w firmie dziewczyny praktykowaly 4 godz, w biurze a 4godz. w domu – i jakos im sie udalo,
    my decyzje o dziecku podjelismy po 4 latach po slubie /razem jestesmy 11 lat/, staramy sie od wrzesnia /3 cykle/ i nic, ja mam 28 lat, maz 31 lat, i mysle a moze gdybysmy zaczeli wczesniej gdy bylismy mlodzi?
    porozmawiaj z mezem o Tym co Cie dreczy i podejmijce decyzje
    ale ja namawiam – jezeli tylko sytuacja finansowa Wam na to pozwoli – najpierw malenstwo

    #434265

    mery

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Dziękuję Wam bardzo jesteście wspaniałe. Dodałyście mi otuchy. Jeżeli naprawde jestem w ciąży to będę się bardzo cieszyć, a co do pracy to może faktycznie jakoś się dogadamy. Może będę robiła coś na zlecenie. Jeżeli jednak tym razem nam się nie udało to nie będę przerywać starań. Ja wprawdzie mam 24l, ale mój mąż ma już 30l i chyba nie ma na co czekać. Jeżeli chodzi o finanse to radzimy sobie. Mieszkamy sami w wynajętym mieszkanku i jest nieźle. W planach mamy budwę własnego domku. Mam nadzieję, że to się jakoś samo ułoży i co ma być to będzie. Przecież najważniejsza jest rodzina i to pełna.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wsparcie
    mery



    #434266

    samanta

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Mery ja też nie rezygnowałabym z dziecka. Skoro już tyle się staracie… Zawsze możesz pogodzić pracę z ciążą. Ja jestem rok starsza od Ciebie a mój mąż też ma 30 lat. Bardzo chciałby już mieć potomstwo ale jakoś nam nie wychodzi 🙁
    Jak jesteś w ciąży to będziesz najszczęśliwszą osobą a pracę zawsze możesz podjąć

    19 cykl starań
    Moje tempki: http://circles2.fertilityfriend.com/home/samanta

    #434267

    kawi

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Daj sobie spokój z wątpliwościami:))))) Moim zdaniem dziecko (jeżeli go pragniecie) jest najważniejsze! Co nie oznacza, że praca nie jest ważna…Zdecyduj się na pracę nie zmieniając planów powiększenia rodziny! Gdy będziesz na pewno w ciąży lojalnie to przyznaj. Skoro to kolega to będzie dobrze…a nawet jeśli stracisz pracę (lub z niej zrezygnujesz) to będziesz miała coś dużo cenniejszego – swoje wymarzone maleństwo! A praca? Jak nie ta, to inna!!!
    Życzę powodzenia i bądź dobrej myśli. Wszystko się ułoży!!!

    kawi

    #434268

    domi

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Witaj 🙂
    Nie martw się niczym. Po prostu przyjmij pracę i nadal planuj maleństwo. Większość z nas tutaj pracuje, ja sama również i myślę, że moja ewentualna ciąża nie będzie dla pracodawcy katastrofą. U Ciebie sytuacja jest korzystniejsza, bo na pewno łatwiej zyskasz zrozumienie u kolegi niż u obcego człowieka. A jeżeli już będziesz w ciąży, po prostu powiedz mu o tym.
    Myślę, że skoro już wcześniej podjęłaś decyzję o dziecku, widocznie tego właśnie chcesz. Praca owszem, jest ważna, ale dziecko wcale nie musi oznaczać rezygnacji z życia zawodowego…. chyba, że ktoś może sobie na to pozwolić 🙂 Jeżeli Ty możesz, a tak wynika z Twojej wiadomości, tym bardziej się nie martw 🙂 ; zresztą prawdopodobnie i tak wszystko okaze się w „praniu” – i wtedy przyjdzie czas na ostateczne decyzje.

    Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    Dominikka…… Pierwsza próba ! 😉
    http://circles2.fertilityfriend.com/home/Nikka

    #434269

    maaike

    Re: Jestem rozdarta wewnętrznie! Pomóżcie

    Nic sie nie martw i bierz ta prace. Nawet jakby miala byc na czas okreslony ( tzn do porodu). Mi teraz sie na szczescie udalo i mam juz jedno dziecko w przedszkolu i sama tez nie wiem jak to wszystko poradze: praca zawodowa dwojka dzieci itp. Ale teraz sie nie martwie, bo juz sie przekonalam, ze jak mowil moj Swietej Pamieci Dziadek przyjdzie czas bedzie rada. Zawsze sie spelnia
    Zawsze bedziesz miala jakies doswiadczenie zawodowe itp. To zawsze sie liczy, a szczegolnie w dzisiejszych czasach kiedy za prace na pelnym etacie dostajesz marne grosze. A pieniazki przydadza ci sie jak dzidzia juz bedzie, bo to kosztuje, oj kosztuje.
    Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze trafnej decyzji.

    Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close