jestem rozdarta…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #54947

    Anonim

    Nie wiem, czy któaś z Was też tak ma. Mam ostatnio ogromnego doła z powodu …. z powodu rozdarcia psychicznego. NIe wiem, jak sobie poradzić i pogodzić wszystkie obowiązki i przyjemności w moim życiu. Mam dwójke dzieci (5 lat i 7 m-cy), pracuję (od 8 do 16). Michał chodzi do przedszkola, a do Martyny przychodzi opiekunka. Także dla dzieci mam czas po pracy do 20. Czyli wychodzi 4 godziny dziennie. Ostatnio chodzę 2-3 w tygodniu na gimnastykę. Mam z tego powodu wyrzuty, że zabieram czas dzieciom. Znowu jak nie pójdę, mam wyrzuty że powinnam schudną i nie chodzę. Nie cierpię siebie za to, że nie wiem co dobre dla mnie i moich dzieci!!!!!!
    Brakuje mi czasu sam na sam z mężem, bo ciągle dzieci. Są dni że za włąsnym ogonem nie nadążam. Czas dla siebie mam po 22. A gdzi espotkania ze znajomymi?? Brakuje mi imprezek. Ale marudzę……… Serio jestem rozdarta i nie potrafię znaleźć złotego środka. Może Wy macie jakieś pomysły?????????
    Buziaczki

    Ania, Martyna (20.04) i Michał

    #701825

    monikaapj

    Re: jestem rozdarta…

    Hm…..no to spokojnie…dziecko mam jedno, męża też , sunię też jedną. Pracuję od 9 do 18, dla Basi też mam tylko 4 godziny; ona zasypia ok.22. Na gimnastykę chodzę 2 razy w tygodniu zaraz po pracy- a to właśnie z tego powodu,ze jak już wejdę do domu to ciężko mi z niego wyjść-z powodu tego,że chcę być z Basią, z mężem, bo mam coś do zrobienia…
    JA nie mam wyzrzutów sumienia, bo…przeczytałam kiedyś artykuł o tym,że nie muszę być idealną matką, pracownikiem, kochanką, sprzątaczką i co tylko jeszcze w jednym. Mogę być…hm…idealna nie do końca. Szczęsliwe dziecko bierze szczęście od szczęśliwej mamy, a ta jest szczęśliwa, kiedy (w moim przypadku) – również lata na fitness, pracuje itp. Za to kiedy wracam do domu, jestem tylko dla Basi, bawimy się, wygłupiamy, razem jemy obiad…Basia zasypia ok.22 i ustaliliśmy,że mamy godzinę na „proste prace domowe”-pobieżne sprzątanie, prasowanie itp. Potem zaczyna się okres ochronny, czyli robienie samych miłych rzeczy typu zaleganie przed tv, siedzenie na forum , i….no nie powiem, same wiecie . Do większego sprzątania przychodzi raz w tygodniu pani (tu wielkie dzięki dla Pani Małgosi)-płacę jej 20zł za posprzątanie całego mieszkania
    Co do znajomych to rzadko spotykamy się z nimi w tygodniu, ale w weekendy tak i albo idziemy z Basią albo Basia zostaje z nianią na chwilkę. Kocham Basię nad życie, ale musze i chcę też być dziewczyną dla mojego męża, kochanką itp. Więc ja to pukładałam sobie tak, może coś przyda Ci się i odgapisz . Powodzenia

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #701826

    mala-wiedzma

    Re: jestem rozdarta…

    fajnie to napisałaś

    czasem wystarczy poukładać niektóre rzeczy i czas się znajduje 🙂 w we wszytskim nie trzeba byc perfekcjonistą !

    Kaśka + Synuś 8m

    #701827

    cait

    Re: jestem rozdarta…

    Bardzo, bardzo mądra wypowiedź! Nie można być wszystkim naj. To znaczy można, ale nie jednocześnie .


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #701828

    agus-25

    Re: jestem rozdarta…

    Wyobrażam sobie co czujesz.Ja mam troszke inny problem bo siedzę z dzieckiem od rana do wieczora ( zwykle pobudka o 9:00 a spanie o 24:00, oczywiście przez to ja chodzę spać o 2 w nocy aby troszkę posprzątać i posiedzieć na forum). Nie mam chwili dla siebie bo męża nie ma całe 2 a czasem 3 tygodnie ( taka praca). Jak masz możliwość to korzystaj i spotykaj się ze znajomymi. A dla mnie gimnastyka najlepsza to spacer w dzieckiem i masa roboty w domu :))) Często cały dzień na nogach i bieganie za dzieckiem, ostatnio też po drabinkach bo jeszcze troszkę nieporadny i nieuważny więc mama wspina sie razem z dzieckiem 😉

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #701829

    magdzik

    Re: jestem rozdarta…

    Ale z Ciebie madra kobitka i jaka poukładana . Zgadzam się z Toba w każdym aspekcie. Nie wpadlam tylko na koncepcje sprzątaczki – chyba rozejrze się za jakąś, bo jedyny dzień na generalne sprzatanie to u mnie niedziela, ale mam zawsze dylemat – siedzieć i sprzatać czy udać się na wypad ze swoimi chłopakami?

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #701830

    magdawroc

    Re: jestem rozdarta…

    „Wystarczająco dobra mama”…już kiedyś o tym wspomniałam. Jak mi się przypomni, to dopiszę, co to był za artykuł. Traktuje właśnie o tym, że nie możemy być doskonałe we wszystkim, możemy być po prostu dobre, dając z siebie dzieciom to, co możemy dać. Trzymaj się:-)

    Magda+Iga,Fi+Borysek

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close