jestem w ciąży!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #85465

    kasiejka

    po 21 cyklach starań po tylu miesiącach walki, łez skrajnych emocji, wielkich rozczarowń i notorycznego smutku, że wciąż mnie Bóg omija a innym daje jestem w ciąży-w najprawdziwszej a nie tej imaginowanej choćby w marzeniach ciąży.Mam w sobie nowe Życie- moje wytęsknione maleństwo….
    teraz już wiem że wszystkim , które bardzo, bardzo pragną dziecko nie będzie odmówione ale mogę to mówić dopiero i rozumieć to dopiero teraz nieśmiało stawiając stopę na tym drugim radośniejszym brzegu kobiecości. K.

    #1293621

    Anonim

    Re: jestem w ciąży!!!!

    cudowna wiadomość – gratuluję Kasiu z całego serca i życzę spokojnej ciąży.



    #1293622

    iza2307

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Kasiu, gratuluję Ci z całego serducha! Piękne, rewelacyjne wieści Życzę Ci kochana samych cudownych chwil i upajania się szczęściem

    #1293623

    ewami

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Kasiejko, gratulacje serdeczne. Życzę zdrowia i spokoju dla ciebie i maleństwa.
    Dajesz nam nadzieję, że w końcu ja będę następna. Napisz tylko jak to się udało. Naturalsik?

    #1293624

    aqq

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Kasiu ,strasznie Ci gratuluje ! To jest naprawde cudowna wiadomosc ,daje ogromna nadzieje!
    Tak wiec dbaj o siebie i oby te 9 m-cy minelo Ci baaardzo spokojnie i bezstresowo .

    Sylwia

    #1293625

    monika3r

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Gratuluję z całego serca! Bardzo się cieszę i życzę spokojnej ciąży!
    Wiedziałam, że Ci sie uda!

    Monika
    Kiedyś się zdarzy to, co stać się nie może!



    #1293626

    porky

    Re: jestem w ciąży!!!!

    GRATULACJE !!!!


    ♥ Julinka ♥

    #1293627

    lea

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Wieeelkie gratulacje!

    #1293628

    kaja26

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Kasiejko serdeczne gratulacje! coś ostatnio Cię nie było…napisz jak forum będzie lepiej chodzić 🙁 coś więcej

    i było by pięknie gdybyśmy wszystkie (tak jak napisałaś ) doczekały tego momentu…

    #1293629

    bastet

    Re: jestem w ciąży!!!!

    ogromniaste gratulacje !! 😀

    Aga, Jula i Szymek



    #1293630

    natusia

    Re: jestem w ciąży!!!!

    nareszcie uda mi sie chyba odpisac, bo teraz rano jakos dziala forum.
    Kasiejko, bardzo sie ciesze, gratuluje i zycze spokojnej i zdrowej ciazy:)
    [dziwne ze wage tych prostych zyczen doceniam dopiero dzis, wczesniej wydawaly mi sie zwyczajne].
    ale napisz wiecej – ktory to juz tc? czy widzialas juz kropeczke? kiedy termin?
    napisz o objawach:)
    pozdrawiam i uwazaj na siebie:)

    i pozdrowionka dla reszty:)

    Natusia i Szymonek -> http://www.stronkaszymonka.bloog.pl

    #1293631

    kasiejka

    Re: jestem w ciąży!!!!

    To będzie długie i chaotyczne:)))))
    Byłam na forum i wchodziłam tu prawie codziennie czasem po kilka razy Kaju ale czym ja się miałam pochwalić. Od mojego pierwszego wpisu na tym dziale w naszych krokach do odkrycia przyczyn nie działo się praktycznie nic.
    Stałam w miejscu, i nie wiedziałam w którym kierunku choć ja mam się badać by zaoszczędzić czasu ponieważ mężuś był tak zawalony robotą,co mnie doprowadzało do furii bo nie to jst najważniejsze, że mimo, że mial trafić do androloga w listopadzie to wywalczyłam tę wizytę dopiero z dwa tygodnie temu w styczniu. Dlatego miałam pustkę w głowie, gorycz w sercu o czym w ogóle wam pisać.
    Byłam więc tylko niemym smutnym świadkiem mojego bezruchu podczas Waszych prężnych niekiedy działań. A ponieważ i ten pożal się( a powiem dlaczego za chwilę) androlog zobaczywszy te parenaście dni temu wyniki z czerwca zeszłego roku chciał by zostały powtórzone(no to zrozumiałe) ale u niego a on przyjmuje u siebie w domu i ma gabinet jak prezydent jak to określił mój mąż (coś czuję że straszy pan po 50 chciał sobie dorobić naszym kosztem bo rozdrobnił wizyty i już miał plan na nas na dwie kolejne wizyty potem także ze mną bo to on jak zawyrokował woli samodzielnie obadać nasienie jeszcze raz- no to zrozumiałe, że warto powtórzyć ale gdy mi mąż powtórzył jego instrukcję dowozu nasienia w ciągu spokojnie do 2 godzin !!!! w słoiku wyjałowionym jakby nie wiedzial że w aptece sprzedaje się specjalne pojemniki do takich celów to się zastanawiać zaczęłam, czy on nie ma przestarzałej wiedzy i kiedy by on się mial czas zabrać za analizę tego nasienia i na ile profesjonalnie gdy przecież zaraz po mężu miałby jeszcze pewnie kolejnych pacjentów.
    No ale miał się jak widzę za bardziej profesjonalnego od naszej Invicty. Wziął za drobne badanie macane i długie gadanie 60 zł nie zapisał nawet suplementów dla męża mimo, że ten prosił.
    No sorry Dziewczyny plemniki typu A u męża gdy chodzi o ruch po jednej godzinie to 10% typu B 22%, ruch plemników typu A po 4 godzinach to 8%, ilość plemnikow w 1 ml 12,8 mln a minimum to 20 wzwyż. To się nie zmieniło raczej od czerwca bo wtedy zdrowiej się odżywiał nawet a obecnie mąż ma tryb życia szalenie forsujący i bardziej niezdrowy jeszcze niż wtedy- pracuje za pieciu.
    Stwierdziłam więc, że tyle ile on mu powiedział, „że ma nieco schudnąć” to i ja wiem walę to doradztwo i sama zabieram się za leczenie męża chociażby całościową kuracją z macy na początek skoro androlog mniema, że nasienie wiezione 40 km i analizowane po pewnie 4 godzinach będzie jakkolwiek miarodajne. W Invikcie widziałam jak pędem laborantka zabrała się do analizy już w 29 minucie, w której biegiem dostarczyliśmy je do laboratorium.

    Tak więc razem z mężem żartujemy sobie skąd znalazł się ten jeden wydolny plemnik:), który dał radę napaść jajeczko:)Naprawdę i on się dziwi bo nie rozpoczęliśmy żadnej kuracji jeszcze.
    Pytałaś Ewami:)czy naturalistycznie nam się udało czy jakoś specjalistycznie- powiem tak gina i to bez obserwacji monitoringu cyklu i owulacji zapisala mi clostybelgyt. Mimo, że przynosilam jej co miesiąc wykresy temperaturowe gdzie zawsze był skok tempki ona stwierdziła , że to kuracja wspomagająca dotychczasowe próby i w grudniu kazała mi brać clo od 3-7 dnia cyklu(podobno ten przedzaił czasowy daje częściej ciąże niż np od 5-9 jak to przepisują niektorzy lekarzeinni – owulacja i tu i tu ma miejsce tak samo często ale ciąże występują czesciejj przy tym pierwszym modelu podawania).
    No więc w grudniu przyjmując po jednej tabletce miałam na końcu cyklu jakąś wielką nadzieję bo dzialo się jendak coś coś nowego robiłam w kierunku dziecka. Fakt lekarka kompletnie nie monitorowała zmian mimo że ją o to prosiłam, stwierdziła że to niepotrzebne i tak nawet bez obserwacji lekarze zapisują. Poważnie tak powiedziała. Mnie to dziwiło bo jednak jak czytalam to co rusz piszą dziewczyny na tym forum o monitoringach cyklu przy jakiejkolwiek stymulacji. W styczniu gdyby się nie udało z góry kazała przyjmować mi w tych samych dniach ale po 2 tabletki i chyba to tak pomogło no nie wiem w sumie dlaczego bo chyba owulację miałam bezproblemowo zawsze. To co ją zachwyciło w styczniu jak już przyszłam koło 9 dnia cyklu to to, że moje endometrium było wyjątkowo dobrze uformowane, grube- poważnie ona się nimi zachwycała i pomyślałam wtedy no szkoda, że pewnie znów nic bo fajny byłby domek dla dziecka, jajniki nie powiększone, żadnych torbieli, które jeszcze pare miesięcy temu się pojawiły a wiadomo, że clo może je spowodować. Tyle, zachwytu i jeszcze jej słowa te kilkanascie dni temu, które były trudne:”jeszcze 4 cykle bierz to clo i jak Wam się do maja nie uda to ja już nie mam pomysłów na Ciebie, idź szukaj sobie innego lekarza próbujcie inseminacji, in vitro bo ja się już nie podejmuję leczenia bo pomysły się kończą”. Niestety dla mnie to już byłby koniec bo inseminacji i in vitro nie chcieliśmy.

    No ale udało się ale mimo, że się udało nie czuję się jeszcze jakbym trzymała wróbla w garści. Czuję się dokładnie tak jakbym nosiła coś w sobie tak bezgranicznie kruchego, że muszę uwazać na siebie maksymalnie, najmaksymalniej jak to tylko możlwie w ogóle. Nawet do pracy w tym tygodniu nie poszłam sobie bo mroźno na dworze i ludzie poprzeziebiani a ja daleko dojeżdżam i pracuję z dzieciakami. Nie chce się rozchorować. Leżę w domu, ruszam się nad wyraz spokojnie, bez pośpiechu, poleguję czesto, jem zdrowo jak nigdy w życiu- talerz owoców, talerz warzyw, nabiał, woda mineralna, z 6 herbat i jakies soczki warzywne a dotąd to piłam góra 2 szklanki odstałej pół dnia herbaty. Normalnie mąż mnie nie poznaje bo dotąd miałam takie cudowanie w nosie. Już nie dzwigam więcej niż do 3 kg i choć sama dziwnie się czuję, że taką księżniczkę odstawiam to ja nie mam zamiaru ryzykować bo za długo walczyłam za długo czekałam na ten Cud.
    To 6 tydzień ciąży moje objawy ciążowe to właściwie wyłącznie bóle podbrzusza raczej lekkie no może nieco podstawy obu piersi i bieganie siusiu dośc często, może nieco sennośći i choć w przyszłym tygodniu gina chce mnie dopochwowo obadać to ja sie postawie jej bo radziła mi tak bardziej obeznana osoba i poczekam bo w ciążach wczesnych, niepewnych zdaża się czasem, że zbyt pośpieszne badanie usg zwłaszcza metodą dopochwową jest ryzykowne dla płodu- zdarzały się przypadki poronień. Mówi się o tym by dopiero od 18 tygodnia zaczynać badania usg tego fakt raczej zadna kobieta nie praktykuje tak późno. Tyle nie wytrzymam też ale jeszcze kilka tygodni dam spokoju maleństwu poczekam. Zobaczymy co Bóg da na razie to ponieważ więszkość moich znajomych to ludzie uduchowieni:) nie nawiedzenia le uduchowieni:))) to modli się za mnie i za moje dziecko conajmniej z tuzin osób i nawet na mszę dałam już w tej intencji.
    Ja wierzę w taką pomoc.Do tej pory we wszystkim zawsze z czasem byłam wysłuchiwana. We wszystkim.
    Będę tu caly czas z Wami jakoś nawet nie zajrzałam ni razu na Oczekujace od poniedzialku choć pewnie zaraz tam wejdę porozglądać się ile ich tam oczekuje w pazdzierniku.Mój termin to wstepnie według moich obliczen 7 października. Tylko jakoś dziwnie mi tak się przeflancować:) za długo cumowałam na starających się no i troszkę na Niepłodności , która to przyniosła mi nadzwyczajną płodność;)))
    Pamiętajcie że skoro może się udać w 21 cyklu to i w 43 też może naturalnie albo i w 56 to są rzeczy które przerastają nasze wyobrażenia.I moze dobrze ze wszystkiego się nie da rozgryźć no może i dobrze bo byłybyśmy zbyt pewne siebie.

    Edited by Kasiejka on 2007/02/08 11:40.



    #1293632

    kaja26

    Re: jestem w ciąży!!!!

    O RANY Kasiejka Bóg chyba stwierdził no muszę im dać dziecko bo ta baba ginekolog ją wykończy ;)))
    4 cykle clo bez przerw i monitoringu wrrrrrr
    stało się pięknie! może też znajdę jakąś konowałkę ;)))
    jeszcze raz gratuluję i spokojnej ciąży zyczę!

    #1293633

    kasiejka

    Re: jestem w ciąży!!!!

    hahahaha ja nawet nie wiedziałam widzisz, że to takie niedopuszczalne zachowanie się ginki tym bardziej ze ona jest znana, uznawana za bardzo dobrą, na topie z nową wiedzą i jest też endokrynologiem no i przyznam,że lubię ją bo poza tym jest cool babka. Tu muszę sprostować bo liczac od grudnia do maja do ktrego miałam przyjmować clo to tych cykli jest 6 nie 4 z tego od 2 miesiąca już po 2 tabletki.
    Znajdż mówię Ci konowałkę dla siebie, konowała dla męża to może być naprawdę dobry patent na Boga:)))

    Edited by Kasiejka on 2007/02/08 10:30.

    #1293634

    nerinka

    Re: jestem w ciąży!!!!

    Kasiejko bardzo cieszy mnie ta wiadomość i z całego serca gratuluję :-)))
    Życzę spokojnej ciąży.

    jednak marzenia sie spełniają ;-)))

    pozdrawiam
    Nerinka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close