jestem w ciąży i jestem załamana!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #7803

    bearom

    Cześć, przyszłym mamom!
    Do tej pory byłam na NIEPŁODNOŚCI. Od wczoraj wiem, że jestem w ciąży, dlatego piszę tutaj. I zamiast się cieszyć że jestem w ciąży – jestem załamana!

    Ale od początku. 17.03. dostałam okres, w Wielki Czwartek, Piątek i Sobotę uskutecznialiśmy poczęcie 31.03. miałam skok temperatury (czyli jajeczkowanie). Nie mieliśmy okazji na Święta dalej działać, ale byłam dobrej myśli, że jednak wyszło. Od 05. kwietnia przez trzy dni miałam gorączkę 39,2 OC, dreszcze, infekcje grypopodobną, czułam się okropnie. A wcześniej dodam że nie byłam przeziębiona ze 2 lata. A tu taki pech. Byłam u lekarza. Dostałam homeopatyczne leki. Na zbicie gorączki (kąpiel nie pomagała-wręcz przeciwnie dostawałam dreszczy) zażyłam łącznie 4 APAP-y. Leżałam w łóżku.
    Myślałam, że APAP jest bezpieczny i wzięłam (specjalnie nie brałam aspiryny-choć jest ona szczególnie szkodliwa pod koniec ciąży), dopiero jak poszłam na pogotowie lekarka powiedziała mi że nie ma leków bezpiecznych w 1 trymestrze ciąży, w tym paracetamol; ale i wysoka temperatura jest szkodliwa? Zresztą na opakowaniu był napisane że tylko za zgodą lekarza. Chcę w końcu zacząć się cieszyć, bo teraz jestem przerażona że mogłam wyrządzić tyle szkody!

    Wczoraj zrobiłam test – jestem w ciąży! Tak bardzo czekałam i tak bardzo chciałam się cieszyć, a teraz jestem załamana czy te leki nie zaszkodziły. Okres planowo miałam dostać za dwa dni. Czy wszystko będzie dobrze? Czy coś wiecie, czy mogło to bardzo zaszkodzić?

    Dziewczyny, które jesteście w ciąży lub już po, czy któraś z Was brała leki na początku ciąży i czy wszystko jest dobrze?

    #136726

    Anonim

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    O, jakbym czytała moją historię…
    Ja też prawie nigdy nie chorowałam, rozchorowałam się za to w 2-3 tygodniu (od zapłodnienia) mojej upragnionej ciąży. Też brałam te leki, co Ty, ale one nie szkodzą. Nie masz się czym martwić :). Też miałam wysoką temperaturę. A wiesz, co mnie uzdrowiło – mama postawiła mi bańki, pomijając okolice lędźwi. Też bardzo się martwiłam o płód, czy nic mu nie zaszkodziło, ale terz kończę 23 tydzień i dzidziuś jest zdrowy jak ryba i silny jak koń :))). Takie uszkodzenia nie zdarzają się prawie w ogóle, a gdyby uszkodzenie było zbyt duże, natura sama to ureguluje. Stres, jaki przeżywasz teraz może bardziej zaszkodzić, niż temp. i leki. Wszystko będzie na pewno dobrze!!!!!!!!!!!! Mówię z własnego doświadczenia. Tysiące kobiet w ciąży choruje na grypę i rodzą zdrowe dzieci i my do nich tez będziemy należeć. Pozdrawiam gorąco i nie mart się kochana, ciesz się ciążą, przecież to CUD.

    Joanna



    #136727

    Anonim

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    nie martw sie ja na poczatku ciazy chorowalam prawie non stop jak nigdy, bralam chyba ze dwa razy antybiotyk tyle ze nie mialam goraczki ale poza tym bylam ciagle na jakichs lekach najpierw mialam cos w rodzaju grypy pozniej gardlo pozniej zapalenie oskrzeli teraz zapalenie pecherza i co? i nic – jestem w 25 tyg. wlasnie niedawno bylam na usg i poki co wszystko w najlepszym porzadku (na wszelki wypadek odpukac) mala ma w nosie to ze matka ciagle hora i zyje sobie wlasnym zyciem
    wiec uszy do gory, pozdrawiam

    #136728

    gocha24

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    Ja również byłam zmuszona do brania leków podczas ciąży jeszcze o niej nie wiedząc (przypuszczałam tylko, że jestem). Rozchorowałam się i miałam okropny kaszel! Też bardzo się martwiłam ale jestem w 38 tygodniu ciązy i lekarz powiedział, że ciąża rozwija się bardzo dobrze i wszystko jest w porządku, dlatego nie martw się! Pamiętaj teraz najważniejszy jest dzidziuś i Ty dlatego nie stresuj się , dużo wypoczywaj i myśl cały czas pozytywnie!

    Pozdrawiam ciepło!

    #136729

    smoki

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    Spokojnie, gdyby w tak wczesnej ciąży zaszkodziły Ci leki lub choroba to już najprawdopodobniej nie byłabyś w ciąży!
    Skoro jesteś to Twój organizm dał sobie radę:)

    Pozdrawiam.
    smoki

    #136730

    dagra

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    czesc 🙂
    Jetsem w 25 tyg. i po raz trzeci jestem chora … podobnie jak inne dziewczyny przedtem bylam okazem zdrowia,wiec nie wiem czy to jakas regula ,czy oslabia nam sie odpornosc? Biore leki naturalne,temperature zbijam zimnymi okladami(farmakologicznie podobno nie powinno sie zbijac temp.ok.38 dopiero jak podchodzi pod 39,wtedy najlepsze sa czopki paracetamolu)Podobno dobra jest tez herbatka na przeziebienia hipp..(to tak na przyszlosc) Moj synek mimo cherlawej mamy rosnie jak drozdzach ,wiec mysle ze i u Ciebie wszystko bedzie dobrze :)))
    Pozdrawiam cieplo

    Dagmara



    #136731

    monikaj

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    Ja na poczatku ciazy ( o ktorej jeszcze nie mialam pojecia) cierpialam na okropne bole glowy i bralam silne tabletki przeciwbolowe. Teraz jestem w 19 tyg. i z dzidziusiem jest wszystko w porzadku. Nie martw sie, bo to moze tylko wam zaszkodzic ,a zobaczysz ,ze wszystko bedzie dobrze.

    #136732

    helga

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    Dzień przed poczęciem byłam na wielkiej imprezie suto zakrapianej alkoholem. Potem sobie też nie żałowałam. Na ból głowy wzięłam ibuprom, i potem jeszcze kilka razy raczyłam się tabletkami przeciwbólowymi (spadłam z konia i strasznie obiłam sobie pupę). Moja lekarka, ufam jej w 200 procentach powiedziała, że większość kobiet robi na początku ciąży rzeczy niedozwolone, bo nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu. Leki przeciwbólowe jako panaceum na kaca to klasyka. Nic się nie martw, na pewno wszystko jest w porządku. Przynajmniej tak mówią lekarze i statystyki. Teraz dbaj o siebie, jedz filik i ciesz się, że już niebawem powijesz zdrowego bobaska. Pozdrawiam

    #136733

    bearom

    Re: jestem w ciąży i jestem załamana!

    Dzięki Wam dziewczyny jest już mi lepiej na sercu, chociaż kaszel jeszcze pozostał i doszły bóle w krzyżu (korzonki). Lekarka zezwoliła mi nawet na trochę paracetamolu, ale za to zakazała wiekszych ilości witamin B1, którą zawsze w takich przypadkach brałam. Od kilku dni nie spie bo strasznie mnie w nocy kręci, za to w dzień ból jast do zniesienia, bo bez przerwy chodzę i to mi pomaga. Macie jakieś sposoby na korzonki? Beata

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close