Jestem w kropce…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #113648

    octavia27

    Jestem mężatką od 6 lat od samego początku z moim mężem było coś nie tak w jego zachowaniu jest agresywny w stosunku do dzieci ,wiecznie słychać jego krzyki na dzieci jak zaczną płakać przytula je robiąc im zamęt w głowie ,trudno odciągnąć go od monitora nie reaguje na prośby aby mi w czymś pomógł jeśli mi się uda to w jego oczach widać ochotę mordu .Chciałam od niego odejść bo miałam dość ciągle straszył mnie że się zabije i tak całkiem niedawno straszył tym też dzieci nie wiem co robić jestem na skraju załamania psychicznego .Sytuacja w domu jest nie zdrowa dla nikogo a ja najbardziej obawiam się o córkę która ma zaburzenia emocjonalne zapomniałam wspomnieć że mąż potrafi pić alkohol sam .Czy mogę go zmusić aby poszedł do Psychologa lub Psychiatry aby ten go zbadał .

    #5163232

    carlain

    Temat raczej powinien znaleźć się w dziale „Nasze związki”

    Co do reszty współczuję….



    #5163233

    octavia27

    Jestem w kropce

    Proszę administratora o przeniesienie wątku do odpowiedniego działu z góry dziękuję

    #5163234

    fasolada

    Bardzo Ci wspolczuje!
    pamietaj, ze najwazniejsi jestescie Wy,czyli Ty i dzieci. moge Ci powiedziec co pewnie ja bym zrobila, ale tego oczekujesz?

    #5163235

    octavia27

    Jestem w kropce:)

    Przyjmę wszelkie rady bo sama już nie wiem co robić on najwyrazniej nie boi się że odejdziemy .A jestem więcej niż pewna że coś z jego psychiką jest nie tak

    #5163236

    gotka

    Współczuję sytuacji..:Niepewny:

    Facet jak nic potrzebuje pomocy..i to dość specjalistycznej, rzekłabym:Niepewny:
    ..skoro pytasz, czy możesz go zmusić, mniemam, że nie chce z takiej skorzystać???

    ..a jeśli nie chce, tzn., że może nie widzi problemu..mało o Was piszesz..:Hmmm…:

    ..a jeśli tak jest..uciekałabym, niestety..gdzie pieprz rośnie..:Niepewny:



    #5163237

    octavia27

    Jestem w kropce

    Niestety małżonek nie widzi problemu wręcz twierdzi że on zachowuje się normalnie i nie rozumie dlaczego ja się w ogóle go czepiam .Często przez jego zachowanie to ja czuję się winna .Po kłótni on zaraz udaje że nic się nie stało i gra role kochającego męża i ojca.W jego rodzinie to była norma że matka latami była bita przez męża a dzieci przez ojca i ciągle widziały jedno pijanego tatusia i przemoc.I pewne zachowania mój mąż próbuje przenieść do naszego życia.

    #5163238

    gotka

    Zamieszczone przez Octavia27
    ..W jego rodzinie to była norma …

    ..nie śmiałam pytać..ale pierwsze co mi na myśl przyszło, to dzieciństwo Twojego M. i wzorzec jaki wyniósł z domu..:Niepewny:

    ..nic mądrego nie napiszę..dłuuuuuuugotrwała terapia przed M., przed Wami..byle tylko chęci były..a jak ich nie ma..a już co gorsza..problemu nie ma..to ja Ci tylko mogę napisać jedno..(sorry za dosłowność)..ratuj kobieto siebie i dzieci..:(

    #5163239

    octavia27

    Jestem w kropce

    Gdzie mogła bym iść z nim na terapię o ile jaśnie pan wyrazi na to zgodę bo prywatnie to raczej nie da rady .

    #5163240

    kaktus

    tu na szybko wygooglowałam…

    Ośrodek Rozwiązywania Problemów Alkoholowych to również miejsce gdzie zajmują się problemem takiej czy innej przemocy w domu

    Centrum Interwencji Krysysowej lub Ośrodek Interwencji Kryzysowej – takie ośrodki mają Powiaty

    Poradnia Psychologiczno Pedagogiczna – może szkoła dla rodziców…

    zależy o co chodzi..bo z tego opisu trudno wywnioskować co jest podstawowym problemem…

    może terapia rodzina – u nas prowadzą takie spotkania CIKi

    edytuję bo widzę, że macie powiatowe centrum pomocy rodzinie…zobacz jak działają, co oferują



    #5163241

    fasolada

    No to mnie gotka wyreczyla- w 100% sie zgadzam z jej wypowiedzia!
    Dodam jeszcze, ze najwazniejsze sa dzieci. chce się leczyc- ok. Nie-trudno, jego decyzja. Szantaz samobojstwem??Dzieci?! No do jasne cholery- okno bym takiemu otworzyła niech #$%#@&. Dziewczyno, mysl tylko o dzieciach i o sobie.

    #5163242

    gotka

    Myślę, że Twój mąż potrzebuje terapii dla DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików..zobacz, czy w Twoim mieście są jakieś Ośrodki, które taką terapię prowadzą..przy MOPS, CIS, etc.:Hmmm…:



    #5163243

    octavia27

    Jestem w kropce

    Dziękuję za podpowiedzi na początek zacznę od Centrum Interwencji Kryzysowej i przejdę się do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie coś muszę zrobić jeśli nie będzie chciał się leczyć zostawię go dzieci dla mnie są były i będą najważniejsze i żaden facet tego nie zmieni .

    #5163244

    gotka

    Kochana..trzymam kciuki za Was, za Ciebie, dzieci..walczcie o siebie:Kciuki:

    ..i za Twojego M. też trzymam..żeby jednak zrozumiał, że ma poważny problem, z którym sam sobie nijak poradzi..trudno go winić w 100% za to, jakim jest/stał się człowiekiem..ale też nie usprawiedliwia to jego poczynań..:Niepewny:

    Trzymajcie się:Kciuki:

    #5163245

    octavia27

    Jestem w kropce

    Dziękuję bardzo na was kobietki zawsze można liczyć

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close