jestem wredna :(

Dokladnie wiem , ze nalezy mnie potepic… sama to robie 🙁 Otoz spodziewam sie w lipcu dzidziusia . Na USG w 21 tyg okazalo sie , ze bedzie to synek… Szczerze , az poplakalam sie (z zalu), bo caly czas ludzilam sie , ze jednak to bedzie dziewczynka… Mam juz syna i corke, wiec chyba powinno mi byc to obojetne , ale … nie jest 🙁 Wiem , glupia ze mnie baba , ale zaczelam sobie wmawiac , ze ciesze sie , ze bedzie chlopiec … Nawet sama prawie w to uwierzylam, choc , gdzies tam w glebi serca wierzylam, ze moze jednak coreczka… Nie wiem, moze to dlatego, ze moj syn jest akurat w wieku dojrzewania i nasze relacje opieraja sie na ciaglych zgrzytach , natomiast z corka mam wspanialy kontakt , choc czasem i ona mnie “zajezy”… Jakos zylam z ta swiadomoscia, ze w brzuszku nosze drugiego chlopca (tak szczerze, to bardzo wyczekane i upragnione dziecie!!)az do dzisiaj… A co sie stalo ?? Niby nic takiego, tylko dowiedzialam sie , ze moj brat rodzony bedzie mial CORKE!!! (bratowa ma termin na 11 lipca). I powiem szczerze , ze zrobilo mi sie tak bardzo, bardzo przykro… a moze raczej powinnam powiedziec – jestem ZAZDROSNA! Wiem , ze to irracjonalne… Wiem tez , ze maluszka pokocham bez wzgledu na to , czy jest chlopcem czy dziewczynka… Ale dzisiaj mam dola … Mozecie mnie krytykowac, potepiac .. Ja sama wiem , ze moje uczucia sa wredne … Ale co zrobic … Moge oklamywac wszystkich , nawet siebie , a w sercu jednak czuje taka nutke smutku …
Pozdrawiam (ach , wygadalam sie , bo nie smiem sie nikomu w domu do tego przyznac )

Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363>

13 odpowiedzi na pytanie: jestem wredna :(

justyna762003-06-06 10:39:15

Re: jestem wredna 🙁

NIE JESTEŚ WREDNA!!!! No coś Ty… powiem CI, że sama przeżywałam to samo jakieś trzy miesiące temu.. W domku mam synka – Arka, a teraz jestem drugi raz w ciąży. Oczywiście moim największym pragnieniem była Córka!!! I na usg okazało się że będzie chłopak… Kiedy wyszliśmy od lekarza płakałam jakby mi się świat zawalił!… mój mąż był przerażony, pytał czy nie chce tego dzieciątka.. ale to nie było tak! To po prostu ogromne rozczarowanie i żal… Wiem, że Ci to nie ukoi nerwów ale pomyśl sobie, że jednak jedną córkę już masz!:))) a ja raczej będę musiała zostać (ze wzg. ekonomicznych) przy dwóch synkach…
I wiesz, pomimo tego, że to był bardzo dobry sprzęt do usg i lekarz jest na 98% pewny to ja wciąż mam nadzieję, że będzie córka:))) Ale jestem szczęśliwa, że syneczek rozwija się wspaniale, jest zdrowy i cieszę się nim i juz Go kocham!:)))
uszy do góry!:))) będzie dobrze!:)))
pozdrawiamy

Justyna i Mareczek(chyba) 11.09

renta1112003-06-06 10:43:00

Re: jestem wredna 🙁

Wiesz co taka jest ludzka natura, że zawsze chcemy tego czego nie mamy. Gdy rodziłam mojego synka było mi dokladnie wszystko jedno co urodzę. Obok mnie w szpitalu leżała młoda dziewczyna która urodziła śliczą dorodną, zdrową córeczke i była bardzo zmartwiona, bo mąż chciał chlopaka. Dziewczynka była naprawdę przecudna, a jej mama bardzo zagubiona. Teraz znów jestem w ciąży i chciałabym urodzić małą kropeczkę żeby ją stroić w sukieneczki ;-), podświadomie czuję jednak że to będzie drugi siusiak. Pomyśl sobie że dzieci są różne i to że masz klopoty ze starszym synem nie oznacza analogicznych z maluszkiem. Pozdrowionka,
Renata i …22.10

magonil2003-06-06 11:01:37

Re: jestem wredna 🙁

Moje to będzie pierwsze dziecko, narazie jeszcze nie wiem czy będzie to chłopiec czy dziewczynka…..USG połówkowe w najbliższy poniedziałek…..Bardzo bym chciała,żeby dzidzia rozwijała się prawidłowo i żeby wszystko było ok… ale TAK BARDZO CHCIAŁABYM ŻEBY TO BYŁA DZIEWCZYNKA…..Trochę mi głupio i przed sobą, a tym bardziej przed rodziną, bo przecież najważniejsze, żeby było zdrowe, a płeć powinna być bez znaczenia , bo to przecież nasze pierwsze dziecko….ale dziewczynki są takie przymilne, kochane, no i można je stroić w przecudne sukienki. Pomagałam mojej siostrze przy jej dwóch dziewczynkach i tak bardzo chciałabym aby mój szkrabek też był dziewczynką….Wiem, to wszystko jest strasznie egoistyczne z mojej strony. W poniedziałek prawdopodobnie okaże się : chłopak czy dziewczynka…Mam nadzieję , że jest
zdrowe, bo mimo tych moich rozterek tak bardzo je kocham…..

Małgosia+Maleństwo 30.10

naanaaa2003-06-06 15:59:11

Re: jestem wredna 🙁

Jestescie KOCHANE! Widac nie jest ze mna az tak zle…Coz ja poradze , ze w glebi serca czuje rozzalenie… Mimo wszystko kocham malucha bardzo… Sadze , ze jak sie urodzi , jak go przytule, to bedzie ukochanym synusiem mamusi 🙂 Ale fakt faktem pozostaje, ze dziewczynki sa takie przymilne:) A moja corcia przeistacza sie juz w pannice (dosc kosztowna , musze przyznac) . Moj maz mnie pociesza, ze mozemy sprobowac jeszcze raz (dla niego to pierwsze dziecie), ale ja sie obawiam (i NIE ZGADZAM!!!) … czy on chce stworzyc druzyne pilkarska , czy co ??!! I tym oto sposobem moja Kingusia zostanie jedyna corcia mamusi … Coz, takie zycie…
Pozdrawiam cieplutko

Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363>

anet2003-06-06 16:25:41

Re: jestem wredna 🙁

a moja reakcja ze bedzie dziewczynka byla chyba jeszcze “gorsza” od Twojej!!!!!!!!!
A teraz!!!!!!!!!!!!!! Boze Agniesia jest dla mnie WSZYSTKIM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie wyobrazam sobie jak mogloby byc inaczej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz jest mi obojetne – nawet nie chce znac plci – choc przydalby sie chlopiec? czemu nie???

Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

grzmot2003-06-06 16:42:27

Re: jestem wredna 🙁

Nie twierdze ze jestes wredna, poprostu mialas nadzieje na jedno a nie drugie i musisz teraz sie pogodzic z tym ze bedzie synus. A moze ten synus bedzie tym najlepszym skarbkiem od tych pierwszych? Nigdy nie wiadomo, bedzie najmlodszy i napewno najwiecej rospieszczony! Ja cale zycie chcialam chlopczyka, pierwsza ciaze a juz skonczylam 36 lat wiec modle sie aby tylko bylo zdrowe, a sama nie wiem czy mam preferencje do plci czy wkoncu nie, z tymi hormonami sama nie wiem czesto co ja chce. ZObaczys jak urodzisz, napewno go tak od razu pokochasz ze az bedzie ci glupio ze tak kiedys sie czulas. Bedziesz swietna mama.

Obmanowa

asiorek2003-06-06 17:23:55

Re: jestem wredna 🙁

uszka do gory! po prostu musisz przyzwyczaic sie do nowych mysli i nowej relacji miedzy Toba a dzidiza:) ale jet to do pokonania.. nie mowie z wlasnego doswiadczenia chociaz byl taki moment w mojej ciazy ze wszytsko bym dala za coreczke.. potem kiedy zaczely sie mlae klopoty bylo mi obojetne czy bedzie siusiak czy sikulina:)) byleby bylo zdrowiutkie.. Ale moja przyjaciolka przechodziła to samo co Ty.. 1,5 miesiaca z glowy a teraz cieszy miche, ze bedzie miala zdrowego Krzysia:)
Pozdrawiamy!!!!!!

Asia i wrześniowa Hanna

monia272003-06-06 18:23:49

Re: jestem wredna 🙁

Oj biedactwo.Troche Cie rozumiem bo ja tez bylam przekonana,ze bede miala dziewczynke a tu chlopaczek ,jak dowiedzielismy sie na usg to mojemu mezusiowi az sie oczka zaswiecily a mi zrobilo sie jakos dziwnie bo przeciez miala byc dziewczynka ,bylam tego pewna hihi.Teraz jest mi naprawde obojetne bo kocham juz to malenstwo i nie ma dla mnie znaczenia jakiej plci bedzie.
Mysle,ze to co przezywasz to wina hormonow ,wszystkie te emocje spowodowane sa burza hormonalna , ja tez czesto ze znacznie mniejszego powodu mam takie doly ,ze glowa mala.Bedzie dobrze ,trzymaj sie

Monia i chlopaczek (30.08.03)

renta1112003-06-06 20:45:00

Re: jestem wredna 🙁

Co do tej przymilnosci to musze ci powiedziec ze nie znam bardziej przymilnego dziecka niz moj synus lat 12! Jest taki kochany “tulaczyk mamusi” ze zadna z moich bratanic taka nie byla. To chyba zalezy od dziecka. Ja sie nie martwie perspektywa drugiego samczyka, bo nikt w zyciu nie powiedzial mi tylu komplementow co moj syn. Glowa wiec do gory! Ja wierze ze plec nie ma tu wiele do rzeczy.
Renata i …22.10

ala092003-06-06 22:21:11

Re: jestem wredna 🙁

Kochana! Nie przejmuj sie! Ja tak chcialam miec dziewczynke ze bylam przekonana ze to na pewno bedzie dziewczynka- innej mozliwosci po prostu nie wzielam pod uwage.
Bedzie chlopak i ja sie ciesze! Najwazniejsze zeby malenstwo bylo zdrowe! A nie kazdy “synus” musi byc taki sam, moze z tym bedziesz miala lepszy kontakt.
pozdrawiam i trzymaj sie!
Ala

nikola152003-06-06 22:58:07

Re: jestem wredna 🙁

Pamiętam że ja również miałam podobne odczucia-od początku ciąży pragnęłam żeby była dziewczynka i nawet nie dopuszczałam do siebie myśli że może być chłopiec… Imiona wybierałam dla córeczki,dla ewentualnego syna nie miałam żadnej propozycji.Z tym że u mnie się sprawdziło-mam cudną,wymarzoną córeczkę którą kocham najbardziej na świecie.
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia ( 6m )

agmag2003-06-07 07:17:14

Re: jestem wredna 🙁

Ja przy pierwszej ciąży zareagowałam podobnie. Bardzo chciałam dziewczynkę, a tu chłopak. Ale nie oddałabym go za skarby. Teraz urodzę dziewczynkę i cieszę się bardzo.
Ale wtedy koleżanka z pracy, która ma dwie kilkunastoletnie córki pocieszała mnie w ten sposób:
“Agnieszka, ty wiesz ile ja kasy wydaję na podpaski i kosmetyki dla trzech kobiet w domu?!!!!”
A najmłodszy synuś na pewno będzie największym skarbkiem mamusi.
Pozdrawiam
Agnieszka, Hubi (2l.), Córcia (29.11.)

naanaaa2003-06-07 09:10:58

Re: jestem wredna 🙁

Ja przy pierszym i drugim dziecieciu nie wiedzialam (nie chcialam!) kogo urodze … Syn mial byc Zuzuanka a pojawil sie Pawelek…. Byl slodkim dzieciakiem , nie moge powiedziec … Teraz mnie “troche” wqrza , bo ma 13 lat , a wiec ten “glupi” wiek… Ale to nie znaczy , ze go nie kocham … Poprostu czasami bym go za uszy na suchej galezi powiesila 🙂 Corcia z kolei miala byc Bartusiem…. No i urodzila sie Kingusia 🙂 Tak wiec przekora pelna geba 🙂 Jest wspaniala mloda kobietka i …. charakterek mamusi 🙂 Tym razem , chcialam wiedziec , bo bardzo nastawialam sie na dziewczynke , a chcialam uniknac rozczarowania…. Rozczarowanie bylo ( i jeszcze troche jest), ale przynajmniej mam sporo czasu , by z ta mysla sie oswoic… Choc przyznam , ze gdzies tam w glebi serca mam nadzieje , ze to moze pomylka (marna szansa… badanie u dr Roszkowskiego i foto 3d)… Dla mojego meza , to bylo zupelnie bez roznicy … Jego to pierwszy dzidzius i jest bardzo dumny , ze “zmajstrowal” synka 🙂 Aby mnie pocieszyc , wymysla rozne sposoby (a najlepszy jest aspekt ekonomiczny ) 🙂 Sadze , ze maly jak sie urodzi , to i tak zawladnie moim sercem … W sumie , taki maluszek …. Starsze dzieci , to juz nie przytulaki…. Maja wlasne zycie , kolezanki , koledzy , a mama … dobra , ale aby nie za duzo 🙂 Jak maly wda sie w tatusia , to bede miala nie lada pieszczocha 🙂 Moj maz , pociesza , ze jestem jeszcze w wieku “produkcyjnym” i mozemy jeszcze o corcie sie postarac , ale ja juz chyba nie dam sie na to skusic 🙂 Co to to nie !! :)))) Pozostane przy trojeczce , ktora w dzsiejszych czasach i tak jest nie lada odwaga … Tym bardziej, ze oboje sporo pracujemy (ja prowadze wlasna szkole jezykowa a maz jest dziennikarzem) …. a nie sadze , ze znalazlby sie ktos do pilnowania takiej rozbrykanej gromadki 🙂 Ach , kazda forma pocieszenia sie jest dobra … A hormony robia swoje – ta fakt 🙂
Pozdrawiam

Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363>

Znasz odpowiedź na pytanie: jestem wredna :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
co Was zaskoczyło w macierzyństwie?
Dużo się zmieniło odkąd zobaczyłam 2 kreseczki.... Będąc w ciąży trochę inaczej to sobie wszystko wyobrażałam. Przede wszystkim nie znałam takiego uczucia odpowiedzialności. To podstawowa zmiana. cały czas jestem jakby lekko poddenerwowana -
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
antykancepcja u karmiących
hej! jestem karmiącą mamą i mam pytanko, słyszałam o zastrzyku antykoncepcyjnym, działa podobno do 9 miesięcy.. Może któraś wie jak się to nazywa, a może któraś z was to stosuje?? proszę
Czytaj dalej