JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #79314

    rita25

    Rzadko kiedy wyładowuje na forum swoje frustracje , ale dzisiaj miotam się z kąta w kąt i ze złości najchętniej bym w coś lub w kogoś przywaliła!!!!
    Sprawa dotyczy naszego samochodu.
    W zeszłym roku w czerwcu kupiliśmy z salonu Toyoty 1,5 roczną Avensis.Samochód uzywany , ale na gwarancji , z nie duzym przebiegiem , no i wcale nie taki stary, no i co dla nas najwazniejsze- bezwypadkowy…
    4 lata wczesniej w tym samym salonie kupowaliśmy Yarisa, który bardzo fajnie nam sie sprawował podczas tych kilku lat. Rodzina się powiększyła , samochód tez chcielismy wiekszy…
    Ale sie przejechalismy…auto wyszło nas jakies 70 tys, a ja się czuję jakbym jeżdziła jakims starym kapciem…Pierwszy raz powaznie zepsuł nam sie 2 miesiace po zakupie , kiedy to pojechalismy do Szwecji.Cały swój pobyt spedziliśmy na jezdzeniu od jednego serwisu do drugiego , telefonach Bóg wie gdzie, no i na lawecie ewentualnie w autach zastepczych…Przyjechalismy do kraju , niby naprawione…pisze niby , bo dzisiaj wracajac z nad morza , sama z Sonia stanęłam na środku trzypasmowej , totalnie zakorkowanej ulicy , bo mi auto zaczęło kopcic i smierdzieć.Dymiło się spod maski, kół…masakra. Ja z dzieciakiem na ręku, w ciaży , na srodku ruchliwej ulicy….wiecie jakl sie czułam , miałam ochote skopac tego bydlaka i pójsć do chaty na piechote.
    Jutro jedziemy do serwisu. Bedą biedni !!!! Jestem tak naładowana , ze chyba bede sie darła na całe gardło. Tak by na pewno było gdym pojechała tam dzisiaj. TO JEST SKANDAL!!! Człowiek kupuje auto , za gruba kasę , w nadzieji że bedzie służyło kilka dobrych lat , a tym czasem okazuje się, ze ktoś zrobił z nas idiotów i sprzedał nam jakis felerny model po niemałym wypadku…Inaczej nie potrafie tego wytłumaczyć.
    Jestem raczej spokojna i cierpliwa osoba, zeby doprowadzic mnie do takiego stanu , trzba mnie niezle wkurzyc.
    Chce jutro rozmawiac szefem , najchętniej napusciłabym na nich telewizje i całą sprawę opisała w gazecie.Nie chciałam auta z giełdy , komisu czy nawet od os.pryw., zaufałam autoryzowanemu serwisowi Toyoty i co mam??? Kupę problemów!
    Ale się wygadałam…lepiej mi , ale tylko troche

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #1080450

    niki23

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    Nie zartuj!! !!! My przymierzamy się do zakupu Toyoty Avensis wlasnie …chcielismy Audi, ale wszyscy doradzili nam Toyotę jako auto BEZAWARYJNE …..Co do kupowania używanych aut w salonie to znajomego zapewniano przez telefon ( u Toyoty tez chyba),ze mają super używane autko w ekstra stanie, a na miejscu okazało się,ze to TRUP …..klepany i wogóle…..szkoda gadać 🙁
    Zrobiłabym karczemną awanturę

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂



    #1080451

    rita25

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    Jak kupowalismy Yarisa ( w tym samym salonie ) to zaproponowano nam auto po wypadku. Mielismy ,też mozliwość obejrzenia go rozbitego i widzielismy co jest nie tak . Dlatego im zaufałam i do głowy by mi nie przyszło , ze moga nas tak oszukać…no bo jak to inaczej nazwać. Oczywiscie na wstepie poinformowalismy , ze tym razem interesuja nas tylko auta bezwypadkowe. Chcielismy droższy , ale pewny i na dłuzej…brak mi słów. Z tymi Avensis to wcale nie jest tak rózowo, juz kiedys była akcja , ze wymieniali ludziom jakieś części bo cos tam spieprzyli, teraz mój tata tez słyszał jakies komunikaty w radio , ze własciciele aut z rocznika 2003-2005 ( chyba?) maja sie zgłosic do serwisów , bo cos tam będą wymieniać.Jeździ się nim super, wszystko pieknie ale …nie wiem czy to tylko my mielisy takiego pecha? Bo jesli to faktycznie nie jest auto po wypadku, to w takim razie Avensis to szrot. Jak inaczej nazwać nowy samochód, który co rusz sie psuje?

    Sonia 03.07.03 [obrazek] i styczniowy ktoś [/obrazek]

    #1080452

    usianka

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    Nasz znajomy tez ma przejscia z avensiską kupiona w przysalonowym komisie… a jak mu przegląd klimy zrobili szkoda gadac…
    moze to ten sam komis? Warszawa?

    Ula i Emilka (2 8/12)

    #1080453

    elik

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    no zjebka to im sie nalezy. Cos ewidentnie z autam nie tak. DLatego jestem przeciwna kupowaniu aut uzywanych z salonu:-( Wiem, ze nie kazdy ma wyjscie, ale dla mnie jak auto uzywane, to tylko od osoby znajomej, albo kupowane z zaprzyjaznionym mechanikiem samochodowym. Bo w salonach po prostu kantuja i chca wypchnac kazdy zlom. Nawet nowe jak sprzedaja, to czasem sprzedaja takie, ktore sluzylo do jazd probnych i wciskaja jako niechodzona nowka.
    Wspolczuje strasznie :-((

    Elik i Antek 2,5 latek

    #1080454

    figa

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    Macie pecha albo z serwisem coś nie teges.
    My kupiliśmy avensisa, kiedy miał niecały rok. Jeździmy nim już prawie 5 lat.
    Jest fantastyczny, bezawaryjny, mój ukochany samochodzik :)))

    Coś ten wasz salon niezbyt uczciwy chyba… bo avensisa polecam z całego serca 🙂

    Beata i Ptysia 3l. 5m.



    #1080455

    zabka

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    Ja jeżdzę toyotą avensis już trzy lata, kupiliśmy ją jako nową w salonie, nie mam żadnych problemów. Z samochodu jestem bardzo zadowolona. Wydaliście sporo jak na używany samochodów więc walcz w toyocie i trzymaj sie swojego.
    Nam parowało jedno światło z przodu, mąż pojechał wymieniono mu dwa mechanizmy w obydwu lampach w ramach gwarancji i tyle.
    Jedyny minus dla mnie jest taki, że w słoneczny dzień nie widać światełka przy klimatyzacji czy jest włączona czy nie i tak samo z nawiewem z zewnątrz i wewnątrz.

    #1080456

    dana

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    my mamy Carine juz 10-cioletnia trzeba cos kazdego roku zrobic wiadomo teraz robilismy sprzeglo ale poza tym jest super a moj Maz tez choruje na Avensisa napisz co powiedzieli jestem ciekawa!! i nie denerwuj sie pamietaj o dzieciatku!!!

    Pozdrawiam Dana i…

    #1080457

    Anonim

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    mojego brata „koledzy” pracująw serwisie (nie Toyoty) i to co robią z samochodami woła o pomste do nieba…
    czesto podcZAS przegladu lub jakiejs małej naprawy są w stanie wyjąć Ci nowe czesci z samochodu, zamienic na zużyte (stare) , a potem tymi nowymi zapychają swoje prywatne fury lub handlują nimi…
    to tak w skrócie…


    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1080458

    niki23

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    . Powaznie???

    Niki & córcia 2,5 roku 🙂



    #1080459

    Anonim

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    jak najbardziej, niestety;(


    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1080460

    dorota27

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    skad ja to znam..moge jedynie wspolczuc..z uzywanym samochodem to jak z jajkiem niespodzianka:))),,nigdy nie wiesz co jest w srodku!!!

    claudia..ur.29maja2003;)))



    #1080461

    dorota27

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    a tak..to rutyna..nie wiem czy na tym swiecie jest mechanik ktory tak nie robi..

    claudia..ur.29maja2003;)))

    #1080462

    eunike

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    Potwierdzam, to co napisała Bruni, tak się właśnie robi w salonach samochodowych – podmienia się dobre części używanych samochodów na jakieś stare, totalnie zjechane! Właśnie całkiem niedawno się o tym dowiedziałam od kogoś, kto pracuje w takim salonie, czy ma tam znajomego… Tak więc nie tyle masz auto powypadkowe, co szrotowe części powkładane do środka :///
    Ja bym chyba zażądała od nich zwrotu pieniędzy za ten samochód, a szrota niech sobie zabierają!

    Wbrew pozorom, używany samochód bezpieczniej kupić od osoby prywatnej, tylko dobrze poszukać, żeby trafić na takiego co chuchał, dmuchał na swój samochodzik, a teraz po prostu zachciało mu się innego…


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1080463

    gosia

    Re: JESTEM WŚCIEKŁA!!!!!!!!!!!!!

    My też jakiś czas temu rozważaliśmy różne wersje kupna samochodu. Chcieliśmy takie góra 2-3 letnie i problem polega na tym, że mało kto tak szybciutko pozbywa się auta. Jeśli już to albo jest powypadkowe albo ma jakiśfeler – taka prawda. Szczerze współczuję problemów – napewno są irytujące.

    Gosia i Artek 17.05.2002

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close