jestem zdruzgotana

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 88)
  • Autor
    Wpisy
  • #77042

    gucia82

    dzisiaj przez przypadek odkrylam ze maz mnie zdradza na 100%. wczesniej juz podejrzewalam bo byly rozne dowody na to ale jakos staralam sie uwierzyc w glupie tlumaczenia meza i przekonac sama siebie ze przesadzam. ale dzis wszystko runelo. nie mam juz zadnych watpliwosci…
    cala sie trzese i brak mi slow…nie dam rady nic wiecej napisac…dobrze ze synek zasnal bo nie moglabym nawet wziasc go na rece tak mi drza. nawet pisac ledwo moge…
    nasze malzenstwo i tak nie bylo dobre ale mimo to strasznie mnie to powalilo…

    #1026191

    wasia

    !!!!!!!!!!

    Weź się w garść!
    Określ plan działania.
    Jeśli wybaczasz i chcesz dalej być z nim – to nie ma o czym mówić, przebolejesz.

    Jeśli to ma być pretekst do Twojego odejścia albo raczej wykopsania męża z domu ( nie wiem jak wygląda sytuacja) to podejmij właściwe kroki.
    Nic narazie nie mów tylko działaj. Jeśli macie wspólne konta – rób przelewy na własne, zabezpiecz siebie i dziecko.Zablokuj swoje konta, zmień upoważnienia. Potem spakowanie jego walizeczek i odesłanie do kochanki albo wystawienie na korytarz.
    Jeśli dowiedziałaś się o romansie z pewnego żródła – zabezpiecz dowody ( przepisz smsy, zostaw nagranie , zrób kopie listów itp )
    Jeśli masz na męża jakiegoś haka – wykorzystaj to z zimną krwią, nie miej obiekcji. Nie wdawaj się w awantury – załatw to elegancko – jasno, krótko i na temat. Weź dobrego adwokata.

    I nie rozpaczaj Kobieto – nie jest tego wart. Weź sobie coś na uspokojenie, nie możesz być rozstrzęsiona przy dziecku.
    Trzymam kciuki.

    Aga i Ania 3 latka



    #1026192

    gucia82

    Re: !!!!!!!!!!

    mam plan dzialania. na razie z nim bede bo mi potrzebny do zrealizowania planu (gdyby nie dziecko moglabym ten plan zrealizowac i bez meza ale w tej sytuacji potrzebny mi). odejde w odpowiednim czasie jak uda mi sie osiagnac to co zamierzam (nic zwiazanego z nim ani okrutnego). jedyne czego sie boje to ze zechce mi odebrac synka (z zemsty). slub bralismy w jego kraju, mieszkamy w jego kraju i on ma pieniadze (ja od niego dostaje tylo jedzenie, nic poza tym. nawet zakupow nie moge zrobic) wiec adwokat odpada bo z czego zaplace??? (nie pracuje wiec kredytu tez nie dostane)
    ale zobaczymy jeszcze kto sie bedzie smial ostatni…

    #1026193

    chilli

    Re: jestem zdruzgotana

    a wczoraj wieczorem myslalam ze jak forum ruszy to napisze do Ciebie priva z zapytaniem czy sie ulozylo z malzonkiem. Widze ze nie musze pytac.

    Wspolczuje. Nie mozesz spakowac siebie i mlodego i wrocic do Polski? Rodzice zrozumieja…

    www (10.03.2004)

    #1026194

    wasia

    Re: !!!!!!!!!!

    No to moje rady są bez sensu jeśli Twoja sytuacja jest taka a nie inna. W jakim kraju mieszkasz? Jakoś mi tak pachnie jakimiś arabskimi klimatami… Jeśli mu tak może zależy na synu a nie liczy się z Tobą to tym bardziej.
    Czy nie wchodzi w grę pojechanie w odwiedziny do Polski i już zostanie tutaj? Oczywiście nic nie mówiąc mężowi o celu wizyty?

    Aga i Ania 3 latka

    #1026195

    gucia82

    Re: jestem zdruzgotana

    jade do polski za miesiac. w planach do konca lipca. ale zobaczymy co zycie pokaze…
    dzieki za zainteresowanie.



    #1026196

    gucia82

    Re: !!!!!!!!!!

    mieszkam w UK, maz i syn maja obywatelstwo brytyjskie, ja nie. maz sie nie interesuja w ogole opieka nad dzieckiem ale ciagle powtarza ze moze oddamy go jego mamie do indii na rok lub dwa. i tego sie boje- ze z zemsty przekona (oczywiscie za odpowiednia sumke swiadkow kupi) sad ze nie nadaje sie na matke a on bardzo chce byc z dzieckiem i wtedy go odda do indii:(
    mam juz bilet do polski (na wakacje sie wybieralam z malym) i zobacze czy wroce…jak juz wspominalam, mam plan ktory jedynie w uk moge zrealizowac wiec oplaca mi sie wrocic na pewien czas, ale nie wiem juz sama czy wracac…ale moze pozniej bedzie mnie interpol scigal ze porwalam dziecko brytyjskie…

    #1026197

    olinja

    Re: !!!!!!!!!!

    Kochana guciu bardzo Ci współczuje. pamietam, ze od jakiegos czasu nie układało Ci sie z mezem.
    Skoro masz plan to życzę zrealizowania

    Ja i…

    #1026198

    viccy

    Re: jestem zdruzgotana

    Dziewczyny już ci fajnie doradziły, zresztą sama wiesz co masz zrobić.
    Buziaki i trzymaj się dzielnie i nie daj się życiu.


    Viccy+Sara 11.07.2005

    #1026199

    usianka

    Re: jestem zdruzgotana

    Trzymaj sie!!

    Ula – mama Emilki (2 i 5/12)



    #1026200

    natinka

    Re: jestem zdruzgotana

    🙁

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1026201

    anastazja

    Re: !!!!!!!!!!

    Dzwon juz do ambasady , dowiaduj sie , pytaj , powiedz mamie niech cos dziala – dowiaduje sie w Polsce … mezowi nic nie mow, ze wiesz o zdradzie !!! nic nie daj poznac po sobie …. pewnie nie zglosilas w Polsce , ze urodzilas dzieco ? i najlepiej jedz z dzieckiem do Polski i zglos te sprawe – maz moze Cie uprzedzic i wyjedzie z dzieckiem do Indii !!! co zrobisz ? ratuj sie kobito i niech Ci sie juz nic nie oplaca 🙁 wiesz jak takie rzeczy sie koncza – Rutkowskim zartuje 😉 – wiem , ze Ci ciezko ale mowie Ci jedz do Polski , skompletuj wszystkie dokumenty dziecka akt urodzenia , slubu i co jeszcze potrzebne … i w nogi …

    Jagoda i Klara



    #1026202

    mata-hari

    Re: !!!!!!!!!!

    Popieram.
    Nie wiem jak autorka wątku ma plan, ale ja tam wcale bym nie obstawała przy jego realizacji. W swoim kraju, na własnym gruncie, z własną rodziną przy boku wszystko można załatwić, a na obczyźnie, z mężem trzymającym „na wodzy” i który jeszcze ma rodzinkę w Indiach, to już na wstępie można być na przegranej pozycji. Mało to się słyszy o uprowadzeniach i innych tego typu sprawach. Indie to nie Polska.
    Też uważam, że trzeba na biegu po cichu zgromadzić dokumenty i wrócić na dobre do kraju. I broń Boże nie przyznawać się, że wie się o zdradzie.

    Michaś 09.05.04

    #1026204

    olesia1

    Re: jestem zdruzgotana

    Bardzo mi przykro 🙁 A zastanawiałam się ostatnio jak Wam się układa….

    Myślę, ze dziewczyny mają rację- kompletuj wszystkie dokumenty i ..w nogi!!!!!!!!! Życzę by Ci się udało zrealizować plan! Powodzenia i trzymam kciuki!!!!!!

    Ola & Ala

    #1026206

    gucia82

    Re: !!!!!!!!!!

    dziekuje Olinko za wsparcie:) Ty zawsze jestes taka dobra duszyczka…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 88)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close