Jestem zmeczona

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #26557

    magduska

    Mam juz dosc tej falszywej troski. Uzalania sie nad nami jak to zniszczylismy sobie zycie. Zlosliwosci i komentarzy. I tego ze ciagle wszystko robimy nie tak. Nie mam juz sily powstrzymywac tego co cisnie mi sie na jezyk. Mam dosc tych hipokrytow.
    M

    #353035

    pikpok

    Re: Jestem zmeczona

    Kogo właściwie masz na mysli…?

    http://wieland.webpark.pl/



    #353036

    anita200

    Re: Jestem zmeczona

    No właśnie,kto Ci tak „zalazł za skórę” ?
    A.

    #353037

    magduska

    Re: Jestem zmeczona

    Troskliwa rodzinka ktora uwaza ze zrobilismy sobie i im wielka krzywde bo bedziemy miec nieplanowanego dzidziusia, nie skonczylismy jeszcze studiow itd. Te teksty w stylu „chyba nie myslales wtedy glowa” Mam juz tego dosyc

    #353038

    anita200

    Re: Jestem zmeczona

    Tak,takie teksty są wkurzające, znam je z autopsji, chociaż byłam już po studiach i miałam własne mieszkanie, ale i tak coś „nie pasowało” mojej rodzinie i „sie czepiali”.Ja miałam wyjście-ograniczyłam kontakty z nimi i …na kążdą zaczepkę reagowałam uśmiechem, co ich rozbrajało.
    Nie wiem czy Wy mieszkacie sami czy oddzielnie, bo jak z rodzicami to takie komentarze moga niestety trwać..Spróbuj przyjmować je z uśmiechem i powiedz, ku ich zdumieniu,że rzeczywiście głową nie myślałaś, ale wcale nie żałujesz i jesteś szczęślliwa, jesli do tego będziesz sprawiała wrażenie zadowolonej z życia-powinni sie odczepić i przyjąć do wiadomości że tak właśnie jest.Myślę,że jak widzą ,że sprawiaja Ci takimi uwagami przykrość to ich to „nakręca”-z psychologicznego punktu widzenia Oni tak mówią czekając na Twoją reakcję , co powiesz-czy zdegustowaną miną utwierdzisz ich w tym przekonaniu że sie nie mylą, czy sie roześmiejesz i wytrącisz im „broń” z reki..
    Życzę powodzenia.A

    #353039

    aga23

    Re: Jestem zmeczona

    Podpisuję się pod tym.
    Przeszłam to samo. W ciążę zaszłam pod koniec pierwszego roku (20 lat) – miałam trochę przerwy, ale ciągle studiuję, teraz spodziewamy się drugiej dzidzi (zaplanowanej), a studia – jakoś sobie musze poradzić.
    PS
    Tym razem już się nie czepiali, nie wyrazili też zadowolenia – powiedzieli że ucieszą się jak wszystko będzie OK (niby z dzidzią)

    Pozdrawiam



    #353040

    magduska

    Re: Jestem zmeczona

    Pewnie masz racje. Postaram sie az tak tym nie przejmowac i a przede wszystkim nie okazywac tego. Dziekuje i zycze wszystkiego dobrego.
    Mag

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close