Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #28424

    ciku

    Jade sobie w autobusie czy w metrze czy w jakimkolwiek innym srodku transportu i tak rozmyslam. Stoje z wypietym brzuchem trzymajac sie jakiejs poreczy , zarzuca mna wraz z kazdym zakretem no i siedzi sobie takie stado ludzi wygodnie na siedzeniach i nikomu nie przyjdzie do glowy zeby ustapic miejsca kobiecie w ciazy. Ledwo wchodze to zauwazam, ze kazdy spuszcza nagle oczy w dol, wpatruje sie w podloge, albo w kolana albo w ksiazke i jakos nijak tych oczu nie moze podniesc wyzej. Siedza tak sobie wszycy i pewnie tylko sie modla zebym wysiadla na nastepnym przystanku bo sytuacja jest wielce glupia. Ale nie wstana. Pamietam ze w Polsce jest troche wieksza kultura pod tym wzgledem, ale tu to zenada. Owszem zdarzylo sie dwa razy ze ktos o tym pomyslal – obie byly kobietami , w tym jedna Polka :)) Na mezczyzn to zupelnie nie mozna liczyc. Ech , szkoda gadac……

    Ciku i cikus(ia)
    10 luty 2004

    #376788

    asia80

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Na szczescie nie musze jezdzic autobusem, ale doszlam dzisiaj do wniosku, ze w hipermarketach (jestem po zakupach) powinny byc specjalne kasy dla ciezarnych. Tak naprawde wystarczylaby odrobina zyczliwosci „ogonka” i nie trzeba by bylo w tej duchocie sterczec pol godziny ;( Ale pewnie mysla ze skoro tu przylazla na zakupy to niech ma sily na stanie w kolejce. Ciezarna jesc i nakarmic rodzine tez musi :)))) Co myslisz o takim hasle na wejsciu do np. Geana czy innego molocha? (hi, hi)

    Asia i maluszek 😉 (24 tygodniowy)



    #376789

    ciku

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Ja to tylko mowie ze WSTYD I ZENADA. Jedna z tych dwoch pan ktore mi ustapily powiedziala mi ze ona wie jak to jest , bo pamieta ze jej tez nikt nie ustepywal miejsca….. Jak bylam mala to pamietam ze jak sie nie ustapilo jakijs starszej pani to zaraz zaczynala krzyczec, afera sie robila w autobusie, jak ta mlodziez nie wychowana….Potem mialam juz taki odruch ze albo w ogole wolalam nie siadac albo tylko patrzylam czy przypadkiem jakas nie wsiada zeby od razu ustapic. Teraz malolaty chyba sie juz tak nie przejmuja a dorosli chyba troche bardzie boja sie im zwracac uwage bo nie daj Boze moga cos nieprzyjemnego uslyszec. Pamietam jak raz zwrocilam uwage trzem bakom z podstawowki ze niszcza kosz na smieci to mnie opluli i zwyzywali!

    Ciku i cikus(ia)
    10 luty 2004

    #376790

    barkus

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    W TESCO jest takowa kasa- oznaczona dość sporą tablicą- dla kobiet ciężarnych i z maleńkim dzieckiem, ale…nijak się to ma do kolejki rzecz jasna- ja kiedys na chama się wepchałam, no niestety nie do samej kasjerki, ale w jej pobliże- dodam, że byłam już w 8 miesiącu ciąży…Natomiast w GEANCIE bezczelnie podeszłam do kasy obsługującej kilka artykułów-mimo że miałam ich sporo więcej- to było dwa tygodnie temu ( a we wtorek rodzę:-))))Pani próbowała się nas pozbyć sprzed kasy, ale powiedziałam jej że nie odejdę, bo mam prawo być obsłużona poza kolejnością ( i tak stałam w kilkuosobowej kolejce do tej kasy), ze względu na zaawansowaną ciążę i to że kupuję artykuły pierwszej potrzeby, a nie np alkohol- i jeśli ma jakies wątpliwości, to powinna zawołac kogoś kompetentnego w tej kwestii, bo ja nie odejdę. I…obsłużyła mnie, bo chyba nie miała innego wyjścia- generalnie- to każdy sklep ma obowiązek ustanowić taką kasę obsługującą osoby niepełnosprawne, ciężarne i matki z dzieckiem…..To moja druga i chyba…ostatnia ciąża- niestety tylko 2 razy wykorzystałam ją do wspomnianych wyżej celów- a prawda jest taka, że ustąpienie pierwszeństwa powinno wyjść od ludzi, ale każdy patrzy na czubek własnego nosa…

    #376791

    maggi

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    powiem ci że w Polsce też jest bardzo różnie.., ja raczej nieczęsto jeżdżę komunikacją miejską, ale ostatnio kilka razy mi się zdarzyło i kilka razy ustąpiono mi miejsca w tramwaju, ale zawsze były to tylko kobiety i to takie po 40-ce, facetów w ogóle to nie ruszało (bez względu na wiek), o kolejkach w sklepach nie wspomnę, jakoś mi sie nie zdarzyło zeby ktoś mi zaproponował że mnie przepuści, niestety tak jak piszesz każdy (albo prawie każdy) zapatrzony jest tylko w siebie i chyba nie zapowiada się na jakieś zmiany na lepsze w tej i tym podobnych kwestiach, pozdrawiam, maggi i córcia 10.10.03

    MAGGI

    #376792

    magonil

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Ja ostatnio wykorzystuję jak mogę to , że jestem w ciąży. Czasami jest mi trochę głupio, ale jak pomyślę o tym, ile czasu stałabym w kolejce, to się nie zastanawiam. W Auchanie podeszłam do kasy nr 1 (niby jest to kasa pierszeństwa) i powiedziałam kasjerce, że jestem w ciąży i czy obsłuży mnie poza kolejnością. Odpowiedziała , że tak, a ja przeprosiłam ludzi w kolejce i jako pierwsza zaczęłam wykładać zakupy na taśmę. Nikt nawet nie pisnął. W aptece chciałam kupić tylko pojemnik na badanie moczu, a tam chyba 8 osób w kolejce. Podeszłam do farmaceutki i po prostu powiedziałam, że jestem w ciąży, a chciałabym tyko ten pojemnik….Acha, kupowałam też dla męża sweter w Reserved – bez kolejki, no i ostatnio wyrabiałam nowy dowód osobisty. Na początku trochę się krępowałam , bo nie lubię kogoś o cokolwiek prosić, ale niestety siły już nie te, a w ciąży jest się najwyżej kilka razy w życiu.
    Pozdrowienia

    Małgosia i Weronika – 30.10.



    #376793

    laura1

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Tu w Vancouver to samo, juz nie chodzi o mnie bo ja akorat dobrze sie trzymam, ale jak widze taka babinke to az sie cos robi. Cale szczescie bardzo zadko musze jezdzic srodkami miejskimi.

    laura (26.10.03) Kanada

    #376794

    anet

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    oj Ciku i u nas jest czasem podobnie!!!
    pamietam jak pod koniec I ciazy musialam stac prawie 3 godz. bo byla taka kolejka przy wymianie prawa jazdy – tez prawie sami faceci i sobie siedza siedza bo byly tylko 3 krzeselka a ja? – opieralam sie o sciane, no ale to nic!!! Najgorsze byly dla mnie zkupy w osiedlowym sam-ie, tu to omalo do rekoczynow nie doszlo tak mnie niektore baby wk….. – nie chodzi mi o ustapienie w kolejce do kasy itp ale ile razy oburzone wykrzykiwaly cobym sie usunela z drogi – samoobsluga a tu przejscia waskie, wozki wielkie no trudno sie zmiescic!, albo po prostu mnie przepychaly bo tak bardzo sie spieszyly i juz w tej chwili w tym momemcie musialy wziac z polki ser/maslo/etc!!! nie, nie mogly poczekac az odejde – a z brzuchem, zakazem chodzenia nie bylam w stanie wyskakiwac i robic inne akrobacje w sklepie Malo tego co poniektore byly na tyle pomyslowe ze w kolejce do kasy zajmowaly sobie miejsce a w miedzy czasie dokladaly jeszcze cos do koszyka, efektem wycofanie sie coby dana pani wcisnela sie przedemnie w boks miedzy kasami graniczylo z cudem, no a panie takie niczego sobie, szersze niz ja w 9 m-cu!!!
    To byl koszmar!!!

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #376795

    yohanna

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Niestety, ludzie coraz bardziej widzą tylko czubek własnego nosa i nic więcej 🙁 Latem jak poszłam do salonu jednego z operatorów sieci komórkowej, zastałam kosmiczną kolejkę do działu obsługi klienta. Mój brzuszek wtedy jeszcze był mały, więc nawet nie oczekiwałam, że ktoś mnie wpuści, ale stała tam dziewczyna z ogormnym brzucholem na samym końcu tej kolejki i nikomu nawet do głowy nie wpadło, żeby ją przepuścić! To samo było jak byłam po operacji kolana i chodziłam o kulach -w tramwaju o mały włos przewróciłabym się na jakiegoś chłopaka, który sobie wygodnie siedział, a ten wtedy szybko odwrócił głowę w stronę szyby i udawał, że mnie nie widzi… Eech, ta znieczulica jest przerażająca…
    Asia i Dzidzia (17.01.2004)

    #376796

    Anonim

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    kiedy byłam w ciąży tylko raz ktoś zaproponowął, żebym do kasy w supermarkecie podeszła bez kolejki !!!! jeden jedyny raz !!! o środkach komunikacji miejskiej się nie wypowiem, bo nie korzystałam…
    ale w kościele wszyscy byli tak pochłonięci modlitwą, że kobiety z brzuchem nie widzieli !!!

    po porodzie sutuacja nie wygląda lepiej… nikt w skepie Cię nie przepuści, chociaż dziecko wyje ;(((

    [i]Ewa i Krzyś (10 mies.)



    #376797

    gabaa

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Powiem Wam lepszy numer. Jak byłam w pierwszej ciąży – 8 miesiąc brzuch pod zęby, że tak powiem, siedzę w autobusie zapchanym po brzegi, duszno jak nie wiem. A tu jakaś starsza Pani zaczyna na mnie wrzeszczeć dlaczego ja jej miejsca nie ustąpią, a ona taka biedna stara, itd… Zaczęłam się podnosić, ledwo co mogłam, wstać, ale z powrotem usiadłam. Wiecie co – to jest brak wychowania, kultury i Bóg wie czego jeszcze. Okropni Warszawiacy, teraz jak ktoś tylko zaczyna wrzeszczeć na mnie w tramwaju badź na mojego malucha – odpowiadam w takim samym tonie, a miejsca nie ustępuje starszym dziadkom, ani babciom, mam tego serdecznie dosyć, jedynymi osobami, którym ustępowałam, jak sama jeszcze dobrze się czułam były kobiety w ciąży i mamy z dziećmi, wiem jak oni się czują i jak głupio prosić o ustąpienie miejsca. Pozdrawiam Was wszystkie.

    Ania i malutka fasolka 03-05-2004

    #376798

    kleeo

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Potem nie bedzie wcale lepiej…:( Pamietam sytuacje kiedy jechalam z wozkiem autobusem, patrze tyle osob na przystanku, na pewno mi ktos pomoze. Ale jak juz nadjezdzal autosbus zrobilo sie wokol mnie pusto, jeszcze nie zdazylam nikogo poprosic a juz nie mialam kogo…Na szczescie to juz byla spacerowka a nie gleboki, wiec wzielam go pod pache i juz, ale do domu wrocilam taksowka. Teraz jak juz musze jechac gdzies autobusem, to zawsze tak kombinuje zeby jechac z kims, np z synem, bo na obcych trudno liczyc.


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)



    #376799

    kata

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    Ja jestem dopiero na początku ale jak już mi brzuszek urośnie i trzeba mi będzie stać w jakiejś kolejce, czy znaleźć miejsce gdzieś w autobusie, i jak mi ktoś będzie wyjeżdżał ze ślepotą i udawał że nie widzi, czy z pretensjami, to BIADA MU!!!! Ja mam ogólnie dość wredny charakterek, a w sprawach chronienie mojego nienarodzonego dziecka wiem że będe bezwzględna, i przysięgam Wam że jak zrobię takiemu ćwokowi awanturę na cały autobus czy pół sklepu to popamięta, i to będzie też pomsta za wszystkie mamy którym nie ustąpiono miejsca. I wcale nie żartuję. Drżyjcie wszystkie chamy i bydlaki przede mną i moim brzuchem! Ale jestem bojowa, ale to prawda. Pozdrowionka!!!!!!

    Kasia + Czerwcątko 2004

    #376800

    gabaa

    Re: Jestesmy wielkim wyrzutem sumienia

    I tak trzymać!!!! Musiałam się tego nauczyć a i teraz nie jest to takie proste dla mnie, choć się nie daję i nie będę dawać 🙂

    Ania i malutka fasolka 03-05-2004

    #376801

    siwa9c

    Re..W MNIEJSZYM MIEŚCIE!

    U NAS NIE MA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ ,ALE NAD MORZE (3 KM)JEŻDZI SIE BUSAMI.I JAK FACET CHCIAŁ ,ŻEBYM SIĘ ZCISNĘŁA,TO POWIEDZIAŁAM,ŻE NIE,BO JEŻELI NIE WIDZI TO JESTEM W CIĄŻY I MALUCHA ŚCISKAĆ NIE BEDE!

    A W DUŻYM MIEŚCIE TO DARŁABYM SIE NA CALY AUTOBUS ..PRZEPRASZAM CZY KTOS Z PAŃSTWA MÓGŁBY USTAPIĆ MI MIEJSCA? ALE TYM LUDZIOM GŁUPI BY BYŁO!!!! BO JA NIE MIAŁABYM SIE CZEGO WSTYDZIĆ!!! „NIECH SIĘ WSTYDZI TEN CO ROBI A NIE TEN CO WIDZI (I ZWRACA UWAGĘ)”JAK ŚPIEWAŁ KAZIK

    SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close