Jesuuu, jak sie obżarłam…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #73956

    kura-plemienna

    … nie mogę się ruszyć, przytyłam chyba ze 3 kilo!!!
    Ale jakie smakusie jadłam, teraz zdycham…

    Czy ktoś dołącza do Klubu Obżartusów Swiątecznych (KOŚ)????

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #970169

    lilavati

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    ŁAdnie to się tak obżerać 🙂
    Witaj w klubie Świątecznych obżarcuchów, ja już wymiękam dlatego usiadłam do forum
    Pozdrawiam
    Ania

    Ania i Mati 19.04.04



    #970170

    cat

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    Taa… ja chyba też dołączę….

    Kaśka

    Łukasz (3lata!) i Karolina (9,5 m-ca)

    #970171

    dorotka1

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    dolaczam i ja co prawda w b. ograniczonej formie z racji przedsiwatecznych excesow zoladkowych ale i tak ruszyc sie nie moge
    ale swoje przybranie na wadze zawsze moge zwalic na ciaze hihihi

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #970172

    klucha

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    ja niby dużo nie zjadłam ale i tak czuję się obżarta

    to chyba efekt tej jednej łyżki kapusty :((( na którą sobie wczoraj pozwoliłam, buuuuuu

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #970173

    Anonim

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    to tak jak ja – niby nic nie zjadłam, a uczucie pełności w żołądku jest

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂



    #970174

    kasiex

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    dołączam… :)))

    Kasia, Kuba (24.01.03) i

    #970175

    asia80

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    I jeszcze ja 🙁 a jako zadośćuczynienie poszłam pobiegać – po czym wróciłam i piję winko zagryzając pierniczkami od amber (wcale nie light 🙁 )

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r.

    #970176

    goha

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    Kochana Ty mi nic nie mów!! Najpierw jak dzika narobiłam drożdżowych pasztecików (oczywiście z pomocą rodziny ale i tak wyszło 100!!!), a teraz je zjadam, popijając barszczem. Dobrze, że moja rodzinka szybciej je niż ja, bo … kiepsko by było

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #970177

    miska74

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    daj spokój…ja sobie regularnie zaszkodziłam chyba, dawno się tak źle nie czułam a brzuchol jakbym była dalej w ciąży…

    Miśka, Łobuziak 02.10.03 i Czarodziejka 27.09.05



    #970178

    kura-plemienna

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    Wczorajszy wieczór był koszmarem. Nigdy już nie zjem tyle kutii. A w lodówce 2 słoiki!! Matko jedyna zdychałam strasznie. Przez właśną głupotę.
    Dziewczyny wyglądałam jak 5 miesiacu ciąży. A takie miałam wibracje brzuchu, że odczuwałam ruchy „płodu” 🙂
    Siedzę i czekam na k……ę 🙂

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #970179

    klucha

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    ja sobie obiecywałam że nie zjem kapusty, i nie dotrzymałam słowa, taka mała ilość i rozwaliła mi znów żołądek, co to się z człowiekiem robi na stare lata 🙁

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂



    #970180

    klucha

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    Anka a gazy chociaż uchodzą ;-)))

    polecam herbate na trawienie i namoczone śliwki, wspaniale regulują pracę jelit :))

    a jak to nie pomoże to lewatywka 😉

    Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

    #970181

    Anonim

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    To ja dołączam do poświątecznych obżartuchów ;-)) A niby duzo nie jadlam ;-))))

    Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004) !

    #970182

    Anonim

    Re: Jesuuu, jak sie obżarłam…

    anka, u nas to samo…..na dodatek oczekiwanie jest urozmaicone niezwykle aromatycznym gazem unoszacym sie wokol nas 😉 uroki swiat :))))
    a za kutie to ja sie zabic dam :))) pekam w szwach ale wciaz ja jem :))

    Ania i Oliwka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close