Jeszcze raz… o ribomunyl -saszetki czy tabletki?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #80882

    graz

    Witam,
    jak podajecie ribomunyl dzieciaczkom…?
    Zastanawiam się co lepsze… czy tę zawiesinkę z saszetki da się wypić (z punktu widzenia trzylatka)?
    A może ktoś wybrał tabletki?
    pozdrawiam.
    grażyna

    mama Marysi – 26.6.2003 i Mareczka – 12.7.2005

    #1120470

    klucha

    Re: Jeszcze raz… o ribomunyl -saszetki czy tabletki?

    zawiesine w saszetkach – jak dla mnie nie miała wogóle smaku. Zuzanka piła bez oporów, mówiłam jej że to woda 😉

    ja mojej nie podaję jeszcze tabletek do połykania

    Izka i Zuzia 4 latka



    #1120471

    gosiag

    Re: Jeszcze raz… o ribomunyl -saszetki czy tabletki?

    Saszetki – zdecydowanie! Ja też mówię, że woda – bo rzeczywiście jest bez samku! Jestem po miesięcznej kuracji u obu córek. Teraz będziemy już „powtórkować” przez kilka miesięcy! Powodzenia

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Jesienna Nadzieja (39 t.c.)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close