Jeszcze raz witaminki

Dość często w naszym forum przewija się temat przyjmowania suplementów witaminowych w czasie ciąży, zwłacza w pierwszym trymetrze. Ja przyjmowałam Maternę przez pierwsze trzy miesiące (dosłownie – bo od pierwszego dnia ostatniej miesiączki), a za kilka dni, gdy dołączyłam do forum przeczytałam o szkodliwym działaniu witaminy A wchodzącej w skład tego preparatu. No i strasznie, ale to strasznie zakorbiłam sobie, że mogłam nieświadomie zaszkodzić maleństwu. Napiszcie proszę, czy też łykałyście od początku takie preparaty jak Materna. Szczególnie te z Was, które już urodziły. Ale nie tylko te. Czy przy normalnej diecie rzeczywiście istnieje możliwość przedawkowania?

2 odpowiedzi na pytanie: Jeszcze raz witaminki

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Jeszcze raz witaminki

Mnie lekarz zabronił brać Maternę na początku ciąży, choć mój mąż mi ją kupił natychmiast po uzyskaniu 2 kreseczek w teście. Jego siostra zaś brała Maternę od samego początku ciąży, z zalecenia lekarza i urodziła zdrową córeczkę, która obecnie ma 3 latka.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: Jeszcze raz witaminki

Chyba nie powinnaś się martwić, ja przy pierwszej ciąży brałam Maternę prawie od poczatku. I wszystko było OK. Teraz chodzę do innego lekarza i ten jest ostrozniejszy, przepisał mi witaminy (Elevit) dopiero od 4 m-ca. Mimo to napewnio nie zawszkodzisz dziecku witaminami, tym bardziej że bierze4sz pewnie 1 tabletkę dziennie.
A poza tym lekarze lubią przepisywać witaminki, każdy ma swoje typy i uważa że te są akurat najlepsze. Podchodzę do tego z przymrużeniem oka, zamiennie kupuje Falvit (7 zł) i Elevit (27 zł)
moni i dzidzia 4.12

Znasz odpowiedź na pytanie: Jeszcze raz witaminki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Zepsułam laktator? Jestem guła :-(
Laktator od jakiegoś czasu skrzypiał mi podczac ściągania mleka... było coś poluzowane, dokręciłam mocniej... no i widze teraz, że mi popękał - ta najważniejsza, niewymienna część! Czy komuś jeszcze
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
co u nas...
u nas duze zmiany... po pierwsze jasko zostal bez rodzicow dwa razy ... dwa tyg temu w sobote sie wkurzylam bo burdel wszedzie - ubranka w szafie pozwijane w kulki i polowa
Czytaj dalej