Języki obce…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #50412

    orange

    Aby odbiec na chwilę od dziecięcych tematów, mam takie pytanko, mówicie w jakichś językach obcych? Uczycie się jakichś? A może macie jakies swoje ukochane?

    Pozdrawiam, Orange

    #647757

    aggulka

    Re: Języki obce…

    Mówicie 🙂
    Niemiecki. Zarabiam dzięki niemu na życie, bo jestem tłumaczką 🙂
    Angielski – na tyle, na ile potrzeba, zeby porozmawiać z ludźmi, którzy nie znają niemieckiego ani polskiego, albo obejrzeć se film…
    Francuski – na tyle, żeby z mozołem odcyfrować skład na opakowaniu czegoś jadalnego w sklepie lub przeczytać instrukcję obsługi jakiegoś urządzenia… Czyli piąte przez dziesiąte 🙂
    Marzę o nauce szwedzkiego i arabskiego, właściwie każdego nowego języka lubię sie uczyć.
    A Pytek?
    Pozdrawiam, Agata



    #647758

    jola72

    Re: Języki obce…

    Ja angielskiego. W wolnych chwilach staram się czytać książki w tym języku, oczywiście na poziomie średniozaawansowanym;)Gdybym miała więcej czasu wróciłam bym do francuskiego ale cóż…. pozdrawiam

    Jola

    #647759

    cat

    Re: Języki obce…

    Jestem po anglistyce, znam w miarę niemiecki (dogadam się), a od wielu lat marzę o włoskim. I jeszcze nie tracę nadziei, że się nauczę…

    Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

    #647760

    magdashero

    Re: Języki obce…

    no więc mówie dość biegle po angielsku, ucze się kurdyjskiego z „zamiłowania” (mąż jest Kurdem) ,na studiach liznełam rosyjskiego no i jeszcze z konieczności „walcze” z arabskim – język urzędowy w kraju mojego męża.
    Także nasze „polokurdziątko” od urodzenia będzie trój – języczne (w domu polski, kurdyjski, a na ulicy arabski) zastanawiam się w jaki języku powie pierwsze słowo;)

    Pozdrówka!!!

    #647761

    orange

    Re: Języki obce…

    Hej ho 🙂

    To zdolne mamy tu mamy 🙂

    Pytek mówi biegle po francusku (z pasji i faktu, że to mój drugi język), angielsku i komunikatywnie po łacinie… O ile można stosować okreslenie „komunikatywnie” wobec de facto martwego języka (ech…)
    A podpytuję dlatego, że nauka języków to mój konik 🙂

    Ps Ależ mi się podoba określenie „Polokurdziątko” 🙂

    Pozdrawiam ciepło!



    #647762

    Anonim

    Re: Języki obce…

    ja ucze sie angielskiego i niemieckiego..

    #647763

    alya

    Re: Języki obce…

    Języki obce to też mój konik-
    Znam w mowie i piśmie-(w zasadzie nie chwaląc się) perfect:

    ARABSKI,ANGIELSKI,no i POLSKI

    Bardzo łatwo przychodzi mi nauka języków,i bardzo to lubie,niestety z powodu braku czasu nie mam za bardzo kiedy oddać się takiej możliwości.
    W zasadzie język arabski jest moim rodzimym językiem,a polskiego nauczyłam się sama.

    Pozdrawiam
    Ania&Abdul&Adnan

    #647764

    orange

    Re: Języki obce…

    „a polskiego nauczyłam się sama. ”

    Chapeau bas!!!
    Jestem pełna uznania, zwłaszcza, że polski jest w czołówce najtrudniejszych języków świata!! Wyjątki, braki reguł, „zasiedzenia” zatrważają każdego śmiałka, który się podejmie nauki polskiego.

    A tak na marginesie, ostatnio czytałam, że polskiego zaczynają szturmem uczyć się Niemcy, u nas z kolei wzrasta rekordowo popularność rosyjskiego.
    Nie wiem jak wy, ale ja będąc rocznikiem ’78 miałam rosyjski obowiązkowy i skutecznie mnie do niego zniechęcono…

    Pozdrawiam w gorący, lipcowy dzień

    #647765

    orange

    Re: Języki obce…

    I jeszcze dla wszystkich uczących się angielskiego podrzucam mocno pomocną stronkę z ćwiczeniami aktualizowanymi co dzień 🙂 http://www.flo-joe.co.uk/ Word Bank w Step 2 jest naprawdę dobrze pomyślany 🙂

    Pozdrawiam, Orange



    #647766

    alya

    Re: Języki obce…

    Dziękuję bardzo za uznanie..
    Od wieku 5-iu lat mieszkałam z rodzicami w Jordanii,tam chodziłam do szkoły-i tak aż do matury.
    W domu mówiło się różnie,po polsku,arabsku,jak wygodniej w danej chwili..
    Kiedy zostałam przyjęta na studia w Polsce,byłam jedyną zwolnioną osobą ze studium języka polskiego,uznali że umiem na tyle język że mogę startować bezpośrednio na pierwszy rok.
    Język Polski jest rzczywiście trudny,ja nie znałam gramatyki,mówiłam na wyczucie-..lubiłam czytać polskie książki i pisać listy do rodziny w Polsce,mama poprawiała mi ewentualne błędy w listach,i tak sie nauczyłam pisać..

    I tu chcę podac jedną radę dla wszystkich dziewczyn które są w małżeństwach mieszanych-aby zadbały o język ich dzieci,niech się nie boją mówić do swoich pociech w różnych językach,dziecko jest tak chłonne,że pomimo tego że prawdopodobnie zacznie mówić później niż rówieśnicy,jednak będzie od małego znało kilka języków,i będzie miało odpowiedni akcent-znam to z autopsii..
    Mój mąż jest arabem,i nasze dziecko zamierzamy uczyć arabskiego,polskiego,angielskiego..itd.każdy język to skarb!

    #647767

    magdashero

    re re

    Witaj!

    Widze ze mamy coś wspólnego:) – arabski, ale przyznam Ci ze jego nauka idzie mi opornie , nie mówiąc już o pisowni:( . Ja arabski znam tyle co z „piosenek” a mój mój mąż chętny do uczenia mnie to nie jest, łatwiej mi z kurdyjskim, bo chociaż literki „normalne”, no i wiadomo to jego ojczysty język..Ja ucze się ty języków od niego, tyle co w domu się mówi itd. wiadomo..
    Strasznie boje się chwili kiedy wyjedziemy do Syrii na stałe a będzie to za jakieś 5,6 lat i co ja zrobie bez znajomości arabskiego???????

    A jeśli chodzi nukę jezyków dzieci to masz świątą rację, im więcej umie od małego tym lepiej dla dziecka..Też zmierzamy uczyć małego polskiego, kurdyjskiego, arabskiego (mąż- jego działka) i ja bede chodzić z taki już 1,5 roczniaczkiem na angielski. Nie wiem czy u Ciebie w Zabrzu są takie zajęcia dla maluszków, w szczecinie prowadzi je moja koleżnka i uważam ze jest to świetna sprawa…efekt murowany

    Pozdrowienia!
    Salam Alaykum!



    #647768

    gosiaf

    Re: Języki obce…

    Moj nie-maz tez z rodziny czesciowo arabskiej, choc wiekszosc zycia spedzil w Anglii. Nie bardzo chce, zeby dzieci mowily po arabsku , ja bym chciala, bo kazdy jezyk to skarb, ale on uwaza, ze to taki niepotrzebny jezyk a polski i angileski jej wystarcza w szkole nauczy sie jeszcze jakiegos…Musze go nakrecic, jeszcze miesiac do urodzin malukiej .

    A ja mowie po angielsku i dogadam sie po rosyjsku (jeszcze 4 lata temu mowilam plynnie – niestety w ogole nie mam teraz kontaktu .


    Gosia

    #647769

    kingusia

    Re: Języki obce…

    Ciebie zniechecono !!! Ja co prawda nie zdazylam poznac tego jezyka do konca bo zmienil sie ustroj polityczny na Slowacji, gdzie mialam przyjemnosc mieszkac przez 4 lata. Moja szkola byla imienia Lenina. Ksiazki do rosyjskiego byly najgrubsze ze wszystkich!
    Rosyjskiego wiec sie nie nauczylam, jednak znam jezyk slowacki i rozumiem czeski.
    Angielski w stopniu srednim a niemiecki i hiszpanski troszke na tyle, ze rozumiem to i owo.
    Pozdravujeme
    Kinga & Gabi (24.08.2004)

    #647770

    Anonim

    Re: Języki obce…

    Znam biegle niemiecki- i to mój ukochany język obcy. Pracę mgr pisałam z kina niemieckiego, potem w pracy praktycznie tylko mówiłam po niemiecku, więc to czego się nauczyłam wcześniej wykorzystywałam i poszerzałam znajomość języka cały czas. Angielski znam trochę gorzej od niemieckiego- ale nie przepadam za tym językiem, bo jest płytki. Uwielbiam włoski- znam średnio, kiedyś mieszkałam miesiąc we Włoszech i 2 lata chodziłam na zajęcia do Instytutu Włoskiego w Krakowie- nie zginę w Italii;))
    A teraz zwariowałam na punkcie czeskiego:))

    pozdrawiam
    Agata 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close