Jogurt domowy…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #118146

    freda

    …robiła może któraś z Was?

    Da się to zrobić bez jogurtownicy. Dużo z tym roboty? Udaję się to to? Dobre?

    Zastanawiam się od jakiegoś czasu na tym, czy nie zacząć samej robić. Przynajmniej wiadomo będzie co tam w środku jest bo jak czytam składy tych kupowanych to mam wątpliwości czy rzeczywiście one takie zdrowe są, a jogurt to podstawa mojego drugiego śniadania w robocie.

    Taniej na pewno nie wyjdzie ale zdrowiej raczej tak.

    Warto się w to bawić?

    #5511556

    eiffla

    ja robię tak jogurt naturalny miksuję z jakimś owocem np bananem i mam jogurt smakowy 😀
    A takiego naturalnego swojego to zrobić nie umiem.



    #5511557

    mama-janka

    Robię podobnie jak Eiffla. 🙂 Sama od początku – początku nigdy nie robiłam jogurtu, ale chętnie bym spróbowała. Chociaż pewnie dużo roboty z tym jest. Może ktoś podrzuci przepis?
    Freda, też mam wątpliwość co do tych ze sklepu, szczególnie tych smakowych wymyślnych. Ufam chyba tylko jogurtowi naturalnemu i serkom Bielucha – bo oni robią bez dodatków, tylko naturalnie.

    #5511558

    bep

    Jak był mleko nie UHT to wystarczyło do mleka dodać jogurtu, postawić na dobę w ciepłe miejsce i był jogurt konsystencji jogurtu greckiego 😉
    Moja Mama robiła też chyba z tego odtłuszczonego mleka granulowanego… Ale głowy nie dam 😉

    #5511559

    freda

    Zamieszczone przez mama_janka
    Robię podobnie jak Eiffla. 🙂 Sama od początku – początku nigdy nie robiłam jogurtu, ale chętnie bym spróbowała. Chociaż pewnie dużo roboty z tym jest. Może ktoś podrzuci przepis?
    Freda, też mam wątpliwość co do tych ze sklepu, szczególnie tych smakowych wymyślnych. Ufam chyba tylko jogurtowi naturalnemu i serkom Bielucha – bo oni robią bez dodatków, tylko naturalnie.

    Na necie można kupić bakterie jogurtowe, które dodaj się do ciepłego mleka i potem trzyma jeszcze w odpowiedniej tem. przez 12 h.
    To tak w skrócie
    I własnie z tym trzymaniem w cieple mam zagwozdke, bo do tego służy właśnie ten jogurtownik. Niby mozna też trzymać w piekarniku lub na kaloryferach ale mam wątpliwości czy wtedy wyjdzie. A poza tym jakoś mi sie nie uśmiecha grzać piekarnik przez 12 h albo kaloryfery w środku lata.
    I mam tez opory przed kupnem w ciemno kolejnego grata do kuchni, który może okazać się że będzie użyty tylko kilka razy

    kupny jogurt naturalny może jest jakimś wyjściem ale nie mam pewności czy mimo wszytko nie jest on jakoś sztucznie zagęszczany np żelatyną lub skrobią lub innymi cudami.

    Musze jutro sprawdzić w sklepie.

    #5511560

    olusia

    Moja mama robi, ja czasem też.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close