Jutro szczepienie!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #105716

    mamia

    Kurczę, jutro mamy szczepienie…:Boje się:
    tj Synuś będzie miał, ma 5latek. I kurczę nie wiem kto się boi bardziej: ja, czy On? :Strach:

    Mamy może macie jakieś rady jak przetrwać tę wizytę w gabinecie zabiegowym?:Hmmm…:

    Pozdrawiam i liczę na wsparcie:-)

    #3856677

    werbla

    rach ciach i po sprawie :Kciuki: za jutro



    #3856678

    mamia

    Zamieszczone przez Becia25
    rach ciach i po sprawie :Kciuki: za jutro

    :Niepewny: …no wiesz….jak to powiedzieć:Niepewny: jeszcze zupełnie niedawno, a może…zupełnie dawno temu, kiedy Dawidek był jeszcze dzidziusiem, tak właśnie było – jak piszesz, ale teraz??!!:Stres:

    🙂

    #3856679

    bertolumia

    Zamieszczone przez mamia
    :Niepewny: …no wiesz….jak to powiedzieć:Niepewny: jeszcze zupełnie niedawno, a może…zupełnie dawno temu, kiedy Dawidek był jeszcze dzidziusiem, tak właśnie było – jak piszesz, ale teraz??!!:Stres:

    🙂

    no to jedynie co mogę doradzić hmmm
    załóż wygodne buty, dobrze je zasznuruj bo czeka cie maraton bo gabinecie:) być może nawet z zapasami:)

    powodzenia

    #3856680

    werbla

    Zamieszczone przez becia84
    no to jedynie co mogę doradzić hmmm
    załóż wygodne buty, dobrze je zasznuruj bo czeka cie maraton bo gabinecie:) być może nawet z zapasami:)

    powodzenia

    ale dlaczego, wystarczy wytłumaczyć dziecku, że idziecie na szczepienie, że nie będzie bolało, że może lody w sensie nagrody że było dzielne itp, ja tez mam w domu 4-latke i tak mniej więcej staram sie tłumaczyć

    Mamia a jakie to szczepienie?

    #3856681

    bertolumia

    Zamieszczone przez Becia25
    ale dlaczego, wystarczy wytłumaczyć dziecku, że idziecie na szczepienie, że nie będzie bolało, że może lody w sensie nagrody że było dzielne itp, ja tez mam w domu 4-latke i tak mniej więcej staram sie tłumaczyć

    a co jak cie zapyta dlaczego kłamałas, że nie bedzie bolalo jak bolało? następnym razem może być gorzej…



    #3856682

    werbla

    Zamieszczone przez becia84
    a co jak cie zapyta dlaczego kłamałas, że nie bedzie bolalo jak bolało? następnym razem może być gorzej…

    to zawsze na takie coś mam wymówki, że była dzielna, że bolało ale troszkę…a potem dziecko jest starsze

    #3856683

    kasiulkawpk

    Zamieszczone przez becia84
    a co jak cie zapyta dlaczego kłamałas, że nie bedzie bolalo jak bolało? następnym razem może być gorzej…

    byłam z 5-cio latkiem kilka dni temu na szczepieniu…

    myslałam że będzie uciekał z gabinetu…
    dzień wcześniej mu wytłumaczyłam że szczepionki ratują życie….. bronia przed chorobą a nawet jak się zachoruje to nie trzeba iśc do szpitala, bo choroba jest łagodna i takie tam…

    szok …
    podziałało, M mi nie wierzył

    jak wyszliśmy z gabinetu A mówi do mnie: widzisz mamusiu jaki byłem dzielny, nawet nie kwęknąłem:)
    byłam mega dumna…….

    #3856684

    mamia

    Zamieszczone przez Becia25
    ale dlaczego, wystarczy wytłumaczyć dziecku, że idziecie na szczepienie, że nie będzie bolało, że może lody w sensie nagrody że było dzielne itp, ja tez mam w domu 4-latke i tak mniej więcej staram sie tłumaczyć

    Mamia a jakie to szczepienie?

    Tak na poważnie, to rozmawiam z Dwaidkiem właśnie w ten sposób, tylko, że zapowiedziałam, że będzie taka do wypicia i taka ze strzykawki…i, że pewnie będzie to bolało jakby komar go ugryzł:Niepewny:

    Nie wiem, co to za szczepionka – bo kiedy zadzwoniła dziś Pani z przychodni, nie przyszło mi do głowy o to zapytać:Fiu fiu: /już myślami byłam w rozmowie o tym z Dawidkiem/

    #3856685

    werbla

    Zamieszczone przez kasiulkawpk
    byłam z 5-cio latkiem kilka dni temu na szczepieniu…

    myslałam że będzie uciekał z gabinetu…
    dzień wcześniej mu wytłumaczyłam że szczepionki ratują życie….. bronia przed chorobą a nawet jak się zachoruje to nie trzeba iśc do szpitala, bo choroba jest łagodna i takie tam…

    szok …
    podziałało, M mi nie wierzył

    jak wyszliśmy z gabinetu A mówi do mnie: widzisz mamusiu jaki byłem dzielny, nawet nie kwęknąłem:)
    byłam mega dumna…….

    no i właśnie o to chodzi…brawa dla Ciebie Mamusiu :Hura!:

    potem dziecko jest z samego siebie dumne



    #3856686

    werbla

    Zamieszczone przez mamia
    Tak na poważnie, to właśnie rozmawiam z Dwaidkiem właśnie w ten sposób, tylko, że zapowiedziałam, że będzie taka do wypicia i taka ze strzykawki…i, że pewnie będzie to bolało jakby komar go ugryzł:Niepewny:

    Nie wiem, co to za szczepionka – bo kiedy zadzwoniła dziś Pani z przychodni, nie przyszło mi do głowy o to zapytać:Fiu fiu: /już myślami byłam w rozmowie o tym z Dawidkiem/

    miejmy nadzieję, ze rozmowa coś da :Kciuki:

    a jaki rocznik jest Twoje dziecko, bo moje 2006 i nie mamy żadnego szczepienia :Hmmm…:

    #3856687

    kasiulkawpk

    Zamieszczone przez Becia25
    no i właśnie o to chodzi…brawa dla Ciebie Mamusiu :Hura!:

    potem dziecko jest z samego siebie dumne

    a mamunia jaka dumna:)

    jestem w trakcie lektury: jak mówić…….



    #3856688

    werbla

    Zamieszczone przez kasiulkawpk
    a mamunia jaka dumna:)

    jestem w trakcie lektury: jak mówić…….

    mam ta samą książkę, ale chyba za szybko ja przeczytałam, bo na moje dziecko nie wszystko działało, chyba jeszcze raz przeczytam

    #3856689

    mamia

    Macie rację:-)

    Będzie dobrze, a ja panikuję. Za chwilę pojadę po dzieci do przedszkola i jeszcze raz porozmawiam na Temat.

    Jutro pojedziemy jakby nigdy nic i ….. będę się śmiać z dzisiejszych stresów;-)

    #3856690

    werbla

    koniecznie daj znać jak po jutrzejszym dniu, czy rozmowa dała coś, a ja nieustannie trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close