Już dziś umieram ze strachu…

Jutro jedziemy z Nikolą do szpitala… będzie miała we czwartek robiony rezonans magnetyczny główki w związku z problemami endokrynologicznymi (za duży poziom jednego z hormonów wydzielanym przez przysadkę mózgową). Samo badanie nie jest podobno szkodliwe dla dziecka, ale żeby mogło być przeprowadzone Nikola musi zostać uśpiona. I właśnie całkowita narkoza w przypadku tak małego dziecka nie pozostaje bez znaczenia…. strasznie się boję… Ordynatorka oddziału patologii niemowląt obiecała, że jeśli wszystko będzie dobrze, to wyjdziemy ze szpiatala w czwartek wieczorem, ale no właśnie: jeśli…
Moje kochane, może któraś z Was miałą podobną sytuację..?Jak takie malutkie dziecko reaguje na narkozę? Jak jest po przebudzeniu? Czego można się spodziewać? Czy mogą być jakieś powikłania? I w końcu, co warto ze sobą zabrać do szpitala, tak na wszelki wypadek?
Może ktoś mógłby mi coś poradzić… no i pocieszyć, bo już dziś umieram ze strachu…

Bey i Nikola (14.01.2004)

17 odpowiedzi na pytanie: Już dziś umieram ze strachu…

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Bey trzymam kciuki za twoją malutką, bedzie dobrze.Moja Kamilka była pod narkozą jak miała 2 tygodnie zabieg (usuniecia ropniaka),przeszła dość spokojnie na bloku operacyjnym była 4 godz zachodziłam o głowę najgorsze chwile buuuuuuuu,po wybudzeniu płakała ale noc przespała dobrze.Twoja córeczka jest coprawda wieksza i bedzie miała robione zupelnie cos innego ale mysle ze kazda matka przezywa to samo.
Trzymaj się…………..
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Beatko, BĘDZIE DOBRZE!
będę trzymać kciuki!!!!!!!!!
i pisz jak juz będzie po wszystkim
pozdrawiam cieplutko

Ola z Natalią- 2.06.2003

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Zu miała już w swoim zyciu 3 narkozy, z czego pierwszą jak miała 5,5 miesiąca. Każdą znosiła inaczej. Dwie były związane z poważniejszymi operacjami, więc trudno oddzielić efekt narkozy od wpływu całego zabiegu…
Jak długo Nikola będzie w narkozie?
Jaki to typ narkozy wziewny czy pod postacia zastrzyku itp.?
Czy będziesz mogła być podczas usypiania dziecka i wybudzania (a także badania)?
Jesli nie wiesz to pytaj lekarzy, pozwoli Ci to troche oswoić zabieg.
Jak chcesz pisz na priv.
POwodzenia

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

bey Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Z tego co wiem Nika będzie pod narkozą około godziny, ale sam zabieg jeśli będzie wszystko w porządku ma trwać ok. 20 min. Nie wiem, jaki to będzie typ narkozy… dopytam jutro. Obiecano mi, że przez cały czas będę mogła z nią być… i dobrze, bo inaczej chyba bym się zaryczała…
Oj… staram się o tym nie myśleć, ale nie wychodzi… Mam tylko nadzieję, że badanie nie wykaże żadnych poważnych nieprawidłowości…

Dzięki za wsparcie dziewczyny 🙂

Dam znać jak już wrócimy do domu…

Bey i Nikola (14.01.2004)

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

W odpowiedzi na:


Mam tylko nadzieję, że badanie nie wykaże żadnych poważnych nieprawidłowości…


I na tym się skup 🙂 Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku

Dowiedz sie jeszcze po jakim czasie możesz podać coś do picia i do jedzenia (wpierw picie, woda jest najbardziej neutralna, ale chyba dawałam też mleko). Dziecko po narkozie może wymiotować, lub zachowywać troche inaczej niż zwykle (po swojej najkrótszej narkozie Zu była wpierw jak pijana, a potem tak sie rozbrykała, że nie mogłam jej raczkujacej po całym oddziale dogonić…)

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Ja jadę z moim półrocznym synkem do szpitala w niedziele, a w poniedziałek będą mu robiś tomografię komputerową-także w znieczuleniu ogólnym. Również okropnie sie boję. Ale u nas chodzi o sprawy nefrologiczne ( Kacperek nie ma prawej nerki). Trzymam kciuki za nasze dzieci!!!!
MUSI BYĆ DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!

Myszka z Natalką i Kacperkiem

bey Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

O Boże… oby wszystko było dobrze… mocno, mocno trzymajmy kciuki!!!

Buziaki dla Twoich maluszków

Bey i Nikola (14.01.2004)

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Nie byłam w takiej sytuacji, koleżanki synek miał operację miesiąc temu – po narkozie był trochę marudny i nie miał apetytu przez pierwsze dni.
Trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze, staraj się nie stresować, pozdrawiam!

Ada 16m.
[Zobacz stronę]

agusjot Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Kuba miał robony rezonans magnetyczny, jak miał 10 miesięcy, bo podczas USG pojawiła się zmiana, która sugerowała poszerzenie żyły w mózgu. Teraz jest już ok, wszystko się samo poprawiło. Powiem Ci jak było.
1.Najpierw musieliśmy dostrczyć badania krwi Kubka, bo wazny jest poziom hemoglobiny we krwi (więcej niż 10 jednostek musi być), no i nie może być żadnej infekcji.
2. Dziecko musi być 6 godzin na czczo, nie może się napić nawet wody.
3. Przyjechaliśmy. Kubka zbadał anestezjolog, standardowe badanie lekarskie, zaoytał o choroby, alergie, itp.
4. Potem pielęgniarka założyła Kubie wenflon, bo znieczulenie jest podawane dożylnie.
5. Weź coś ciepłego dla maluszka, bo podczas badania jest zimno.
6. Kuba został położony na takim długim wąskim łóżku, które potem wjeżdża w rurę do badania.
7. Anestezjolog podał mu przez ten wenflon znieczulenie i Kubek w ciągu 5 sekund zasnął (przygotuj sie bo to mocno daje po emocjach).
8. Jak chciałam, to mogłam zostać z nim w tym pomieszczeniu, ale potem łóżko wjeżdża w rurę, dziecko śpi i i tak nic nie robisz. Wyszłam więc i czekałam w sali obok z mężem.
9. Badanie trwa od 45 minut do 1,5 godziny. Tak więc przygotuj sie na czekanie.
10. Każdy lekarz, który stamtąd wychodził budził we mnie strach, że coś sie złego dzieje. Ale to niepotrzebne, hehe, teraz to wiem.
11. Dziecko jest podłączone do monitora, więc w pokoju, gdzie siedzi lekarz jest ten monitor i on widzi na bieżąco jego tętno, oddech, spokojnie.
12. Po wszystkim przynosza malca do pokoju wybudzeń, kłada takie śpiące na łóżeczku, a rodzice siedzą obok. Dziecko lezy na boku, bo czasami zdarzaą się wymioty. Dlaczego trzeba nic nie jeść!!
13. W ciągu 10-15 minut budzi się. Na początku jest trochę jakby pijane, półśpiące, jak to po znieczuleniu, ale szybko odzyskuje siły.
14. Po ok. 2-3 godzinach mozna zabrać bąka do domu.

Podczas badania nie można się ruszać, dorosły to rozumie, ale nie taki kajtek, dlatego dziecko sie znieczula.
jak coś chcesz jeszcze wiedzieć, to pisz na priv.

Aga i Kuba (25.06.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Trzymam kciuki!!Bedzie wszystko dobrze,zobaczysz!!!

Nelly i Hubert 23.02.03

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Ojej, nie odpowiem na Twoje pytania 🙁
Ale niniejszym Cię pocieszam i trzymam kciuki, zebyscie już we czwartek wróciły do domu 🙂

Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Jejku, dziewczyny zycze powodzenia i trzymam kciuki!

Ala i Filipek
ur 29.07.2003

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Za Was również!

Ala i Filipek
ur 29.07.2003

bey Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

no i się poryczałam…
ale dzięki, przynajmniej mam jako taki obraz…

pozdrawiam

Bey i Nikola (14.01.2004)

bey Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Dziękuję wszystkim za dobre słowa…
Za godzinę wyjeżdżamy… kiepsko dzisiaj spałam, a o piątej już całkiem się podniosłam i szwendam się po mieszkaniu dopakowując ostatnie rzeczy…

Dam znać jak tylko wrócimy do domu.
Trzymajcie kciuki…

Bey i Nikola (14.01.2004)

zabka Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Witam,
Trzymamy za Was kciuki i napiszcie jak będzie już po wszystkim.
Mój siostrzeniec miał narkozę jak miał 2 latka i wszystko było w porządku i ok, żadnych komplikacji, wybudził się planowo, ale baliśmy się oj baliśmy.
A ja miałam przez kilka lat (łącznie z tym rokiem) robiony rezonans magnetyczny właśnie głowy. Trzeba leżeć nieruchomo przez prawie pół godziny (jest podawany w międzyczasie kontrast gdy są jakieś podejrzenia, że coś jest nie tak).
Trzymamy kciuki i życzymy aby wszystko wyszło w porządku.

Żabka i Mikołaj (13.02.03)

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: Już dziś umieram ze strachu…

Współczuje ale na pewno wszystko będzie dobrze, zobaczysz sama !

Na pocieszenie powiem Ci tylko, ze ja przeszłam zabieg na pełnej narkozie będąc w 36 tc !
Co ja wtedy przeżyłam ze strachu, duużo by pisać i też wszystko się dobrze skończyło!

Więc głowa do góry musi być OK !

Buziaczki

Edysia z Natalką (25.08.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Już dziś umieram ze strachu…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
Cykle
Od 20 dni robie pomiary temp, aby sprzwdzic czy wogole nastepuje u mnie owulacja. Typowy dla niej spadek temp zauwazylam w 7 dc! Zaraz potem pojawily mi sie syptomy PMS.
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
"trzydniówkowa" wysypka- uświadomcie mnie.
Gosia własnie przeszla trzydniowke, od wczoraj ma wysypke. niestety teraz jeszcze przyplatal sie jakis wirus i ma biegunke. dostaje lakcidofil i smecte. jest tez na specjalnej diecie. mam pytania odnosnie wysypki: 1.
Czytaj dalej