Już dziś umieram ze strachu…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #54730

    bey

    Jutro jedziemy z Nikolą do szpitala… będzie miała we czwartek robiony rezonans magnetyczny główki w związku z problemami endokrynologicznymi (za duży poziom jednego z hormonów wydzielanym przez przysadkę mózgową). Samo badanie nie jest podobno szkodliwe dla dziecka, ale żeby mogło być przeprowadzone Nikola musi zostać uśpiona. I właśnie całkowita narkoza w przypadku tak małego dziecka nie pozostaje bez znaczenia…. strasznie się boję… Ordynatorka oddziału patologii niemowląt obiecała, że jeśli wszystko będzie dobrze, to wyjdziemy ze szpiatala w czwartek wieczorem, ale no właśnie: jeśli…
    Moje kochane, może któraś z Was miałą podobną sytuację..?Jak takie malutkie dziecko reaguje na narkozę? Jak jest po przebudzeniu? Czego można się spodziewać? Czy mogą być jakieś powikłania? I w końcu, co warto ze sobą zabrać do szpitala, tak na wszelki wypadek?
    Może ktoś mógłby mi coś poradzić… no i pocieszyć, bo już dziś umieram ze strachu…

    Bey i Nikola (14.01.2004)

    #699232

    natinka

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Bey trzymam kciuki za twoją malutką, bedzie dobrze.Moja Kamilka była pod narkozą jak miała 2 tygodnie zabieg (usuniecia ropniaka),przeszła dość spokojnie na bloku operacyjnym była 4 godz zachodziłam o głowę najgorsze chwile buuuuuuuu,po wybudzeniu płakała ale noc przespała dobrze.Twoja córeczka jest coprawda wieksza i bedzie miała robione zupelnie cos innego ale mysle ze kazda matka przezywa to samo.
    Trzymaj się…………..
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #699233

    ellenka25

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Beatko, BĘDZIE DOBRZE!
    będę trzymać kciuki!!!!!!!!!
    i pisz jak juz będzie po wszystkim
    pozdrawiam cieplutko

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #699234

    kas

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Zu miała już w swoim zyciu 3 narkozy, z czego pierwszą jak miała 5,5 miesiąca. Każdą znosiła inaczej. Dwie były związane z poważniejszymi operacjami, więc trudno oddzielić efekt narkozy od wpływu całego zabiegu…
    Jak długo Nikola będzie w narkozie?
    Jaki to typ narkozy wziewny czy pod postacia zastrzyku itp.?
    Czy będziesz mogła być podczas usypiania dziecka i wybudzania (a także badania)?
    Jesli nie wiesz to pytaj lekarzy, pozwoli Ci to troche oswoić zabieg.
    Jak chcesz pisz na priv.
    POwodzenia

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #699235

    bey

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Z tego co wiem Nika będzie pod narkozą około godziny, ale sam zabieg jeśli będzie wszystko w porządku ma trwać ok. 20 min. Nie wiem, jaki to będzie typ narkozy… dopytam jutro. Obiecano mi, że przez cały czas będę mogła z nią być… i dobrze, bo inaczej chyba bym się zaryczała…
    Oj… staram się o tym nie myśleć, ale nie wychodzi… Mam tylko nadzieję, że badanie nie wykaże żadnych poważnych nieprawidłowości…

    Dzięki za wsparcie dziewczyny 🙂

    Dam znać jak już wrócimy do domu…

    Bey i Nikola (14.01.2004)

    #699236

    kas

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    W odpowiedzi na:


    Mam tylko nadzieję, że badanie nie wykaże żadnych poważnych nieprawidłowości…


    I na tym się skup 🙂 Najważniejsze, żeby wszystko było w porządku

    Dowiedz sie jeszcze po jakim czasie możesz podać coś do picia i do jedzenia (wpierw picie, woda jest najbardziej neutralna, ale chyba dawałam też mleko). Dziecko po narkozie może wymiotować, lub zachowywać troche inaczej niż zwykle (po swojej najkrótszej narkozie Zu była wpierw jak pijana, a potem tak sie rozbrykała, że nie mogłam jej raczkujacej po całym oddziale dogonić…)

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #699237

    myszka23

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Ja jadę z moim półrocznym synkem do szpitala w niedziele, a w poniedziałek będą mu robiś tomografię komputerową-także w znieczuleniu ogólnym. Również okropnie sie boję. Ale u nas chodzi o sprawy nefrologiczne ( Kacperek nie ma prawej nerki). Trzymam kciuki za nasze dzieci!!!!
    MUSI BYĆ DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!

    Myszka z Natalką i Kacperkiem

    #699238

    bey

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    O Boże… oby wszystko było dobrze… mocno, mocno trzymajmy kciuki!!!

    Buziaki dla Twoich maluszków

    Bey i Nikola (14.01.2004)

    #699239

    kika210

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Nie byłam w takiej sytuacji, koleżanki synek miał operację miesiąc temu – po narkozie był trochę marudny i nie miał apetytu przez pierwsze dni.
    Trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze, staraj się nie stresować, pozdrawiam!

    Ada 16m.
    ps.friko.pl

    #699240

    agusjot

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Kuba miał robony rezonans magnetyczny, jak miał 10 miesięcy, bo podczas USG pojawiła się zmiana, która sugerowała poszerzenie żyły w mózgu. Teraz jest już ok, wszystko się samo poprawiło. Powiem Ci jak było.
    1.Najpierw musieliśmy dostrczyć badania krwi Kubka, bo wazny jest poziom hemoglobiny we krwi (więcej niż 10 jednostek musi być), no i nie może być żadnej infekcji.
    2. Dziecko musi być 6 godzin na czczo, nie może się napić nawet wody.
    3. Przyjechaliśmy. Kubka zbadał anestezjolog, standardowe badanie lekarskie, zaoytał o choroby, alergie, itp.
    4. Potem pielęgniarka założyła Kubie wenflon, bo znieczulenie jest podawane dożylnie.
    5. Weź coś ciepłego dla maluszka, bo podczas badania jest zimno.
    6. Kuba został położony na takim długim wąskim łóżku, które potem wjeżdża w rurę do badania.
    7. Anestezjolog podał mu przez ten wenflon znieczulenie i Kubek w ciągu 5 sekund zasnął (przygotuj sie bo to mocno daje po emocjach).
    8. Jak chciałam, to mogłam zostać z nim w tym pomieszczeniu, ale potem łóżko wjeżdża w rurę, dziecko śpi i i tak nic nie robisz. Wyszłam więc i czekałam w sali obok z mężem.
    9. Badanie trwa od 45 minut do 1,5 godziny. Tak więc przygotuj sie na czekanie.
    10. Każdy lekarz, który stamtąd wychodził budził we mnie strach, że coś sie złego dzieje. Ale to niepotrzebne, hehe, teraz to wiem.
    11. Dziecko jest podłączone do monitora, więc w pokoju, gdzie siedzi lekarz jest ten monitor i on widzi na bieżąco jego tętno, oddech, spokojnie.
    12. Po wszystkim przynosza malca do pokoju wybudzeń, kłada takie śpiące na łóżeczku, a rodzice siedzą obok. Dziecko lezy na boku, bo czasami zdarzaą się wymioty. Dlaczego trzeba nic nie jeść!!
    13. W ciągu 10-15 minut budzi się. Na początku jest trochę jakby pijane, półśpiące, jak to po znieczuleniu, ale szybko odzyskuje siły.
    14. Po ok. 2-3 godzinach mozna zabrać bąka do domu.

    Podczas badania nie można się ruszać, dorosły to rozumie, ale nie taki kajtek, dlatego dziecko sie znieczula.
    jak coś chcesz jeszcze wiedzieć, to pisz na priv.

    Aga i Kuba (25.06.2003)



    #699241

    Anonim

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Trzymam kciuki!!Bedzie wszystko dobrze,zobaczysz!!!

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #699242

    krzemianka

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Ojej, nie odpowiem na Twoje pytania 🙁
    Ale niniejszym Cię pocieszam i trzymam kciuki, zebyscie już we czwartek wróciły do domu 🙂

    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)



    #699243

    ala25

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Jejku, dziewczyny zycze powodzenia i trzymam kciuki!

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #699244

    ala25

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    Za Was również!

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #699245

    bey

    Re: Już dziś umieram ze strachu…

    no i się poryczałam…
    ale dzięki, przynajmniej mam jako taki obraz…

    pozdrawiam

    Bey i Nikola (14.01.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close