K. Szczuka ” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji”

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #57114

    maduxia

    Jestem na 80. stronie. Muszę robić przerwy, bo książka jest autentycznie przerażająca, jak czytam ciurkiem, to robi mi się słabo. Jeśli jesteście bardzo wrażliwe trzymajcie się od niej z daleka, chociaż sądzę, że każdy-bez względu na płeć- powinien ją przeczytać. Pozdrawiam.

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #730547

    beatab

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    temat aborcji to bardzo delikatny i trudny temat.
    nie sądzę, że każdy bez względu na płeć powinien czytać takie publikacje. dlaczego uważasz, że każdy powinien? myślisz, że ktoś zdecydowany zwolennik aborcji zmieni zdanie o niej po drastycznych opisach? ja widziałam film o aborcji i uważam, ze nie jest dla każdego. nie tylko ze względu na wrażliwość.
    to nie jest z mojej strony atak, tylko chciałabym wiedzieć, dlaczego uważasz, że kazdy powinien ją przeczytać.
    czy autorem jest lekarz? kto jest wydawcą?

    ja nie wierzę, że taka ksiązka może zmienić podejście do aborcji osoby, która jest zdecydowanym zwolennikiem.
    znam też osobę, która zawsze była wielkim przeciwnikiem aborcji. bardzo wierząca, dla mnie to był wzór postępowania w wielu aspektach, która niestety została postawiona przed takim wyborem i wybrała aborcję.
    dlatego wiem, że w życiu może się wszystko wydarzyć.
    sama nie jestem zwolennikiem. ale już wiem, że dopiero postawieni w życiu w różnych ekstremalnych sytuacjach poznajemy prawdę o sobie.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    Edited by BeataB on 2004/11/18 12:20.



    #730548

    maduxia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    Już odpowiadam.
    Autorem jest Kazimiera Szczuka, krytyk literatury i historyk, i właśnie z takiego punktu widzenia wychodzi pisząc „Milczenie..” a nie a medycznego, bo przecież lekarzem nie jest. Potwierdza fakt, że aborcja jest decyzją trudną i bolesną zwłaszcza dla przeprowadzającej ją kobiety, bez względu na to, z jakiego powodu się na nią decyduje. Przedstawia (przypominam, że za mną 80 stron a cała książka ma około 250) problem aborcji w ujęciu socjologicznym, historycznym i prawnym, nie stroni od świadectw kobiet, które się na nią zdecydowały. Są tu rozdziały o wielu krajach i o tym, jak w ciągu ostatnich kilkuset lat traktowana była w nich aborcja, od kiedy, jeśli w ogóle, jest prawnie zakazana, jeśli tak, to w jakich przypadkach, jeśli w ogóle, dopuszczalna, jak traktowano i traktuje się kobiety, które się jej poddały, jak lekarzy, jakie były kary dla wszystkich zamieszanych w ten proceder (we Francji np. była to kara śmierci, wykonywana!) itd. Opisuje ofiary podziemia aborcyjnego, kiedyś i teraz, bezduszność lekarzy i ich sławną „klauzulę sumienia”, która pozwala na odmowę zabiegu nawet gdy wiadomo, że płód jest martwy albo matka umrze przy porodzie! O edukacji seksualnej i antykoncepcji też jest dużo.(odsyłam do nowego numeru POLITYKI)

    Uważam, że nie zaszkodzi, żeby dorosły, inteligentny i samodzielnie myślący człowiek takie fakty znał (a na nich opiera się cała książka, a nie na mówienu co dobre a co złe). A dlaczego Ty sądzisz, że nie każdy powinien czytać takie publikacje?

    Nie rozumiem również, dlaczego myślisz, że namawiam do przeczytania tej książki po to, żeby ktoś zmienił zdanie o aborcji. Drastyczne opisy to nie scenariusz filmu „Niemy krzyk” (okazuje się, że nieżle w nim nakłamali-odsylam do „Milczenia…) a jedynie kliniczne przypadki kobiet po domowych albo podziemnych próbach poronnych z użyciem narzędzi, ziół albo chemikaliów.

    A jaki film widziałaś? Ja również nie sądzę, żeby te w stylu „Niemego krzyku” miały rzeczywiście czemuś służyć, bo niby czemu???

    Aha, jeszcze jedno: Wydawnictwo W.A.B., zajmujące się szczególnie promocją nowej polskiej prozy . Pozdrawiam.

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #730549

    maduxia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    Zapomniałam dodać, że tytułowe owieczki to, wbrew pozorom, nie są nienarodzone dzieci, ale my, kobiety.

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #730550

    beatab

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    teraz trochę zagłebiłaś się w tematykę książki, którą uznałaś jako wartą przeczytania przez każdego i mogę sobie co nieco wyrobić o niej pogląd.
    we wczęśniejszym poście napisałaś, że jest przerażajaca i że robiło Ci się słabo, jak czytałaś ciągiem. dlatego miałam prawo po takiej wypowiedzi pomyśleć, że to kolejna propagandowa publikacja nie wiadomo jakiego wydawnictwa.

    żle zrozumiałaś. nie twierdzę, że namawiasz do przeczytania ksiażki, aby ktoś zmienił zdanie. pytałam tylko o powody, dla których ją polecasz. bo jak już wspomnaiłam bardzo oszczędnie o niej napisałaś i tak, że np. nie miałam ochoty jej nawet poszukać na półce w księgarni.

    co do filmu, to niestety mam słabą pamięć do tytułów i nie pamiętam jaki to był film. nie był to wspomniany „niemy krzyk”.

    a temat bardzo trudny. dzisiaj Durczok będzie go poruszał w debacie po wiadomościach.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #730551

    maduxia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    Kurde, no. Nie ukrywam, że myślałam, że samo nazwisko autorki bezwzględnie pokaże jakiego typu jest to książka, bez konieczności wchodzenia w szczegóły.
    Nadal nie uważam, żeby przerażające miały być tylko „propagandowe publikacje nie wiadomo jakiego wydawnictwa”, rzetelna literatura faku pokazująca życie bez emocji za to ze skrupulatną dokładnością, potrafi przerazić bardziej niż coś, o czym wiemy, że jest podkolorowane jakąś ideologią.

    Antoś (24.11.2003) i mama



    #730552

    kamelia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    W odpowiedzi na:


    Nie ukrywam, że myślałam, że samo nazwisko autorki bezwzględnie pokaże jakiego typu jest to książka, bez konieczności wchodzenia w szczegóły.


    Wiem kim z wykształcenia jest Kazimiera Szczuka… Niestety, dała mi się poznać tylko z „Najsłabszego ogniwa” i to jako… najsłabsze ogniwo tego teleturnieju… Jej komentarze w większości nie są błyskotliwe, zabawne ani ironiczne, a jedynie chamskie… Straciła wiarygodnośc w moich oczach. Nie potrafię spojrzeć na nią jako na wykształconą inteligentną kobietę. Tym samym jestem uprzedzona także do książki, której jest autorką. Stąd nawiązanie do Twojego cytatu… Czy miałaś na myśli, że ta książka jest „tego” rodzaju? Chyba nie…

    No, ale to takie luźne dywagacje…
    Chętnie zajrzałabym do tej książki, jednak byłabym czytelnikiem „uprzedzonym” do autorki… Temat, sądząc po Twoim streszczeniu, jest ciekawy…
    Pozdrawiam

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #730553

    maduxia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    „Najsłabsze ogniwo” to rzeczywiście degradacja, zwłaszcza po „Dobrych książkach” i „Pegazie”, chyba zapatrzyła na Kubę 🙂
    Jasne, że chodziło mi raczej o te dwa ostatnie programy, no i oczywiście, a może nawet przede wszystkim, o jej działalność profeministyczną w OŚCE . Pozdrawiam!

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #730554

    beatab

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    teraz dopiero skojarzyłam autorkę. i niestety nazwisko pokazuje mi jak można sprzedać się telewizji za niezłą kasę.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #730555

    laura1

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    Niestety ta pani musi byc taka w tym programie. Widzialam amerykanska wersje . W polskiej jest jeszcze dosc milo.

    Laura i Mateuszek 30.10.03



    #730556

    biancia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    To świetnie, że musi… Na pewno jej kazali a ona nie miała innego wyjścia. Moim zdaniem chciała się wylansować jak dla mnie na jej niekorzyść. Nie moge na nią patrzeć, nie mogę jej słuchać, bo wada wymowy i seplenienie doprowadzaja mnie do szału, nie wspominając juz o tym jak się odnosi do ludzi. Może jej tam ktoś scenariusz pisze, ale dlaczego zawsze bardziej się wyżywa na facetach?
    W każdym razie po tym programie już mi się nie chce czytać jej książek.
    A co do aborcji to chyba każdy ma jakieś zdanie na jej temat i taka książka go nie zmieni.

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #730557

    biancia

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    Durczok poruszył temat, ale jak można było przewidzieć nie doszli do żadnych wniosków. Ja jestem za referendum, niech się ludzie wypowiedzą.
    Najbardziej mnie „rozbawiła” pani, która powiedziała mniej więcej tak „gwałciciel odsiedzi kare i wyjdzie z więzienia a jego nienarodzone dziecko umrze”. No kurde to niech ją ktoś zgwałci a potem niech z miłoscia patrzy na to dziecko.
    Ja jestem zdania, że każdy powinien sam decydować o swoim losie i postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem. Jesli ktoś jest za aborcją to niech sobie usuwa a jesli przeciw to niech tego nie robi.
    Może gdyby aborcja była dopuszczalna tak jak w innych krajach europejskich to nie byłoby tylu dzieci na śmietnikach, nie byłoby zgwałconego 4-miesięcznego chłopczyka, czy zakatowanego półroczniaka, nie byłoby dzieci w beczkach… albo może chociaż trochę mniej.
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)



    #730558

    beatab

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    mam bardzo podobne odczucia co do programu, który nic nie wniósł i aborcji jako osbistej sprawy każdego człowieka i jego sumienia.
    i co do p. Sczczuka, to wyraziłam swoje zdanie – sprzedała się i poddała regułom programu, co na dobre jej nie wyszło. słaba imitacja i karykaturalny efekt. kiedyś rozmawiałam na ten temat z teściową:-) nie mogła przebolec jej nowego wizerunku. ale widzę, że większosc ma takie odczucia…..
    na temat jej ksiażki nie bedę dalej się wypowiadać, bo musiałabym ją przeczytać.

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #730559

    wyki

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    No cóż…
    Własnie jestem po nagraniu „Najsłabszego ogniwa”…
    I mogę powiedzieć jedno – Kazia jest osobą naprawdę uroczą i absolutnie niezłosliwą poza planem. Ten teleturniej musi się czymś wyróżniać i wyróżnia się własnie ciętością prowadzącej i tyle. A poza tym ile mozna dać błyskotliwych, ciętych komentarzy po nagraniu 100 odcinków? Nie oceniajcie jej tak surowo. A to że prowadzi ten teleturniej nie umniejsza jej innych osiągnięć. Miała na pewno swoje powody… Moze w ten sposób stała się bardziej znana i łatwiej jej będzie dalej działać na rzecz kobiet czego jej życzę z całego serca bo odwala kawał dobrej roboty.

    Monika i Iza 17 miesięcy

    #730560

    wyki

    Re: K. Szczuka \” Milczenie owieczek. Rzecz o aborcji\”

    Własnie dodałam komentarz odnosnie teleturnieju. Nie będę się powtarzać ale raczej nie masz w tym względzie racji.

    Monika i Iza 17 miesięcy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close