Kącik mamy biegającej :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 444)
  • Autor
    Wpisy
  • #104010

    dagi

    Zgodnie z obietnica otwieram nasza biegowa, mamina kawiarenke. Serwujemy porady dla poczatkujacych, slowa otuchy dla zrezygnowanych i wszystko co mozna sie po kawiarence spodziewac (włacznie z wirtualnymi izotonikami na nawodnienie ;)).
    Mamy biegajace i nie tylko – zapraszam!!!!

    #3521728

    jagoda

    Matka Maratonka

    Witam:)
    Ja po Maratonie regeneruje się i do bieganie wrócę najwcześniej w przyszłym tygodniu, a najpewniej po długim weekendzie majowym.

    Szukam dla siebie planu treningowego na złamanie 3:40 we Wrocławiu.
    Jak ktoś jest zainteresowany to sama podzielę się planem dla ambitnych amatorów na złamanie 4h:)



    #3521729

    kantalupa

    melduje sie!
    prosze o wciagniecie na liste

    zaden ze mnie miszcz, ale sie staram

    trening czysto rekreacyjny poki co: co trzeci dzien 7 km, raz w tygodniu 10

    ale sie postaram:)

    #3521730

    dagi

    a ja dochodze do siebie po kontuzji. Nie wiem czy wiecie ale za mlodu zerwalalm sobie wiazadlo krzyzowe w prawym kolanie i czasami odnawiaja mi sie stare sprawy (dlatego tez nie moge biegac w pelni mozliwosci :().
    W piatek zrobilam rekreacyjne 6,5 km, wczoraj chyba 8,5 km i dzisiaj ten sam dystans tyle, ze po gorkach.
    Jestem kompletnie wypompowana z sil. Mam wrazenie, ze moja kondycja przez kontuzje uleciala i ciezko jest mi wrocic do treningowna takim poziomie jak bylo wczesniej.
    Za 6 tygodni mam polmaraton w bardzo ciezkim terenie, bilet kupiony, kibice zaklepani tylko forma cos nie chce przyjsc.

    #3521731

    dagi

    Zamieszczone przez Jagoda.
    Witam:)
    Ja po Maratonie regeneruje się i do bieganie wrócę najwcześniej w przyszłym tygodniu, a najpewniej po długim weekendzie majowym.

    Szukam dla siebie planu treningowego na złamanie 3:40 we Wrocławiu.
    Jak ktoś jest zainteresowany to sama podzielę się planem dla ambitnych amatorów na złamanie 4h:)

    wysylaj mi :D. Ja mialam plan zeby na wiosne lamac 4h a na jesien 3:45 ale nic z tego nie wyszlo wiec czworeczke trzeba przesunac na wrzesien (jak mi sie kolano nie rozsypie juz totalnie).

    Wczoraj odkrylam takie rewelacyjne cos. Shake regeneracyjny. Pijesz po treningu zamiast wody czy izotonika i na drugi dzien czlowiek budzi sie jak nowy :).
    Ja dostalam darmowe probki na expo przed maratonem londynskim ale na pewno kupie tego wiecej jak tylko moje zapasy sie skoncza.

    Pochwale sie jeszcze, ze buty mi dzisiaj przyszly. Kupilam je za smieszne pieniadze 30 funtow – Asics gel stratus 3. Sklep internetowy wyslal mi voucher na 25 funtow – grzechem bylo go nie wykorzystac. Dzisiaj biegalam ostatni raz w moich starych Asics, zaraz dostana po buziaczku i odchodza na zasluzony odpoczynek. Zrobilam w nich 2 maratony, 6 polmaratonow i duzo, duzo treningowych kilometrow. Normalnie szkoda mi sie z nim rozstawac.

    #3521732

    bratek

    wiecie co? kusi mnie to

    kiedys, lata temu biegałam
    w szkole, na zawodach itp.
    potem sie to rozmyło
    ale moze fajnie byłoby wrócić

    mieszkam przy lesie, byłoby gdzie trenować
    musze pomyśleć



    #3521733

    finia

    Zamieszczone przez mama3xM
    wiecie co? kusi mnie to

    kiedys, lata temu biegałam
    w szkole, na zawodach itp.
    potem sie to rozmyło
    ale moze fajnie byłoby wrócić

    mieszkam przy lesie, byłoby gdzie trenować
    musze pomyśleć

    ja również się zastanawiam… mąż zaczął biegać…. biega bracik…. hmmm
    no i czuję, że powinnam zrobić z sobą i dla siebie coś…. park mam prawie pod oknami… nic nie stoi na przeszkodzie…….

    #3521734

    jagoda

    Zamieszczone przez Finia
    ja również się zastanawiam… mąż zaczął biegać…. biega bracik…. hmmm
    no i czuję, że powinnam zrobić z sobą i dla siebie coś…. park mam prawie pod oknami… nic nie stoi na przeszkodzie…….

    Dziewczyny,

    naprawde zachęcam. Wczesniej tez biegalam tylko naście lat wcześniej w szkole. Potem wprawdzie chodziłam na jakies aerobiki, jeździłam na rowerze, ale nie biegałam wcale. Uważałam, ze to nudne.
    Zamarzył mi się maraton i pewnego wrzesniowego wieczora załozyłam dresik i pokonałam moje pierwsze 3,5 km po którym myslałam, ze ducha wyzionę;)
    Ale nie poddałam się biegalam coraz dłuższe dystanse, regularnie 3-4 razy w tygodniu. W niedzielę jeden dłuższy bieg.
    Biegałam w deszczu, mrozie (-20C) i wietrze. Wytrwałam. Od stycznia posilkowałam sie specjalnym planem do maratonu. Który mozna powiedziec wykonałam w 100%.
    Przed maratonem kontrolnie przebiegłam jeden bieg uliczny na 10 km (bieg sylwestrowy) i jeden półmaraton w marcu.
    Ale to własnie Marton byl moim celem.
    Kobiet biega naprawdę bardzo mało i dlatego robimy wrażenie i mamy na trasie lepszy doping:)W Krakowie dobiegło tylko 7% kobiet w stosunku do wszystkich finalistów. Polecam!

    A oto plan którego się trzymałam (dostosowałam daty do mojego startu 25 kwietnia)

    Dzieki bieganiu poznałam wspaniałych ludzi, innych biegaczy i mam teraz sylwetkę jakbym była 10 lat młodsza;)

    #3521735

    yoko

    a mogę sobie tu przyłazić i wyłącznie podziwiać?

    #3521736

    finia

    Zamieszczone przez bruni
    a mogę sobie tu przyłazić i wyłącznie podziwiać?

    wskazane jest co najmniej pianie z zachwytu:Hyhy:



    #3521737

    finia

    Zamieszczone przez Jagoda.
    Dziewczyny,

    naprawde zachęcam. Wczesniej tez biegalam tylko naście lat wcześniej w szkole. Potem wprawdzie chodziłam na jakies aerobiki, jeździłam na rowerze, ale nie biegałam wcale. Uważałam, ze to nudne.
    Zamarzył mi się maraton i pewnego wrzesniowego wieczora załozyłam dresik i pokonałam moje pierwsze 3,5 km po którym myslałam, ze ducha wyzionę;)
    Ale nie poddałam się biegalam coraz dłuższe dystanse, regularnie 3-4 razy w tygodniu. W niedzielę jeden dłuższy bieg.
    Biegałam w deszczu, mrozie (-20C) i wietrze. Wytrwałam. Od stycznia posilkowałam sie specjalnym planem do maratonu. Który mozna powiedziec wykonałam w 100%.
    Przed maratonem kontrolnie przebiegłam jeden bieg uliczny na 10 km (bieg sylwestrowy) i jeden półmaraton w marcu.
    Ale to własnie Marton byl moim celem.
    Kobiet biega naprawdę bardzo mało i dlatego robimy wrażenie i mamy na trasie lepszy doping:)W Krakowie dobiegło tylko 7% kobiet w stosunku do wszystkich finalistów. Polecam!

    A oto plan którego się trzymałam (dostosowałam daty do mojego startu 25 kwietnia)

    Dzieki bieganiu poznałam wspaniałych ludzi, innych biegaczy i mam teraz sylwetkę jakbym była 10 lat młodsza;)

    poczytałam stronkę którą podałaś i nabieram coraz więcej przekonania… plusów widzę multum… ja mam za sobą bardzo długi okres bezczynności w ćwiczeniu mojej (nie)sprawności fizycznej… ciągle sobie powtarzam że zacznę coś robić tym kierunku…. i nic poza zakupem dresu nie zrobiłam:Wstyd:

    #3521738

    yoko

    Zamieszczone przez Finia
    wskazane jest co najmniej pianie z zachwytu:Hyhy:

    czyli norma;)



    #3521739

    maduxia

    zazdroszczę wam, laski, samozaparcia, serio

    ja tam biegac nie mogę- cycki gruchnęlyby mi o ziemię juz zupełnie 😀

    #3521740

    dagi

    Dzisiaj jestem slaba jak mucha. Pogoda burzowa – duszno, parno. W wieczornych planach mam trening szybkosciowy, ktorego szczerze nienawidze ale bez niego nigdy nie bede biegala szybciej niz slimak.

    Basia chyba zaczne przygotowania wedlug planu od Ciebie. Przez ten miesiac musze zrobic cos pod polmaraton ale od poczatku czerwca moge ruszyc z tym podlinkowanym.

    A jesli chodzi o bieganie to jest to wolnosc :). Naprawde. Czlowiek ma szanse poprzebywac sam ze soba. Przemyslec troche spraw, nabrac dystansu do innych, przewietrzyc mozg i nie czepiac sie malza o bzdury (jak to mialam wczesniej w zwyczaju ;)), do tego poprawic sylwetke (znowu na mnie nie dziala ale ja jestem tym 1%, na ktory nic nie dziala ;)), dotlenic sie i jeszcze moglabym tak wymieniac i wymieniac.

    #3521741

    dagi

    Zamieszczone przez maduxia
    zazdroszczę wam, laski, samozaparcia, serio

    ja tam biegac nie mogę- cycki gruchnęlyby mi o ziemię juz zupełnie 😀

    Dobry biustonosz i powinno byc ok.
    Ja tez mam biust slusznych rozmiarow i dobry biustonosz sportowy daje rade. Naprawde.
    Moze w UK jest wiekszy wybor w takich ustrojstwach ale naprawde do wyboru , do koloru.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 444)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close