Kamelia pisze o zmianach… na lepsze :-)

Ano zmiany… zmiany…
Wyszła ‘nam’ pierwsza dwójeczka – prawa dolna. Druga dolna i prawa górna są już tuż tuż.
Było to okupione kilkoma gorszymi nockami, ale to pewnie musi tak być… Zaczęłam podawać znowu Dagomed 44 i nocki są jednak zdecydowanie lepsze. I tak np. wczoraj Michał poszedł spać o 20.20. Faktem jest, że ze 3 razy do godziny 23 trzeba było do niego zajść i pomóc się ułożyć, ale od godz. 23 do 7 rano SPAŁ! Ale ja już nie potrafię spać tak długo… więc budziałam się 3 razy i przynajmniej go okrywałam.
Kolejna zmiana dotyczy jedzenia. Od trzech dni przestawiamy się znowu na kaszę z miseczki na gęsto i picie z kubeczka. tym sposobem powoli rozstajemy się z butelką…
Przy okazji mam pytanie. Jak sobie radzicie z szybko stygnącą kaszą? W czym ją podajecie. Ja karmię Misia z duraleksowych misek. Zupa jest OK. Nie stygnie tak szybko, a kasza… moment i prawie zimna…

Ps. Jeszcze tylko 3 zastrzyki…

Kamelia

27 odpowiedzi na pytanie: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze :-)

monikaapj2004-10-25 13:41:59

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Zęboli gratuluję!
A michę z kaszą wstawiam do drugiej michy z wrzątkiem, tyle że trzeba pilnować,zeby BAcha łap tam nie włożyła, więc ona dostaje miseczkę z małą ilością kaszy i łyżeczką do samodzielnego “jedzenia” (cudzysłów świadomy, pisałam już, jak to wygląda), a ja z drugą michą właśnie zanuroną we wrzątku ją karmię.
Zbieraj siły, bo po tych zastrzykach BIERZESZ SIĘ DO ROBOTY!!!!!

Monika i Basia (22.09.2003)

2004-10-25 13:47:50

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Hihihi, to Ty “zaspiralowana” i innych do roboty zaganiasz?

Kamelia

monikaapj2004-10-25 13:54:10

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

nooooooooooooooo
i gorąco Ci kibicuję!
ja też się wezmę do roboty…ale za kilka lat!!!!

Monika i Basia (22.09.2003)

beatab2004-10-25 13:57:58

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

u Patryka tez dagomed sprawdził się rewelacyjnie.
ja sobie z kaszą nie radzę. Patryk musi miec flachę. a to z tego powodu, ze nie lubi innej kaszki, niż kukurydziana. a z niej nie da się zrobic na gęsto, bo bym musiała chyba pół opakowania wrzucić:-) ryżowa zapiera były problemy kupkowe, a pszenna mu nie smakuje. martwię się o zębiska:-(

co do anonima for ever:-)…. nie możesz zalogowac sie jako Kamelia_ albo Kamelia.
:-)))

Beata&Patryk(03.03.03)

planetka2004-10-25 14:02:48

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Ale ja to chyba mogę, co??? DO ROBOTY!!!

A jeśli chodzi o jedzenie, to moja Olcia skutecznie odmawia jedzenia z czegokolwiek innego niż butla , na widok łyżeczki dostaje histerii, a śliniaka serdecznie nienawidzi. Już widzę jakie będę miała problemy, żeby ją od tej ukochanej butli odzwyczaić… Ale widać jeszcze nie pora…

Planetka, Ola (05.10.2003) i Ktoś (25.05.2005)

mala-wiedzma2004-10-25 14:04:55

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Kamelia biedna to Twoja pupka 🙂

a z temeratura kaszki to nie wiem jak Ci pomóc , może rób ja w talerzyku ocieplanym wodą ( takie dla dzieci )

Kaśka + Synuś 8m

lea2004-10-25 15:49:22

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Jestem zaskoczona tym, co piszesz o kaszce kukurydzianej, wiele miesiecy Mati taką jadl i podawalam jak najbardziej na gęsto.. nie sypałam połowy paczki… Ile kaszki je Patryk?

Lea i Mateuszek

2004-10-25 17:08:33

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

u nas dagomed tez się sprawdził

Krzyś kaszek już nie je, więc problem szybkiego stygnięcia nas omija 🙂 zupki zazwyczaj na początku chucham, a w miarę jedzenia się sama wychładza… i jest ok; końcówka chłodna… podaję w plastikowej miseczce;
a jeśli chodzi o noce- też się przedbudzam widocznie tylko po to, żeby bąka przykryć… czyli jest to przypadłość matek Polek

[i]Ewa i Krzyś (22 mies.)

beatab2004-10-25 17:58:30

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

je bobovitę. wody ok 300, 10 miarek mleka i ok 3- 4 kopiaste łyżeczki kaszki. wychodzi lura:-)

Beata&Patryk(03.03.03)

lea2004-10-25 18:06:38

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

aaaaaaaaaaaa no tak, 300 ml wody to juz jest danie jak na chłopa 😉
w kazdym razie nie na moje piskle hehe

ja sypałam kaszke i dolewałam wody, na oko, ale na pewno mniej wody i wiecej kaszki

Lea i Mateuszek

eris2004-10-25 18:22:26

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Super wiadomości. Co do spania, to ja mam podobnie-muszę nauczyć się spać, też nie potrafię przespać całej nocy. Ale chyba to “przypadłość” matki-czujny sen.
Pozdrawiamy


Marta i Mateusz 26.10.2003

raz-dwa2004-10-25 18:25:09

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Oj Kamelia, ten tytul jest taki mylacy!!! Wiesz o czym pomyslalam :))))
Jesli chodzi o kaszke, to daje Natalii w kubku. Podgrzewam mleko (dajemy juz krowie) w butelce, wsypuje kaszke, zakrecam butle, mieszam i wlewam do kubka).
Wydaje mi sie ze wolniej stygnie niz w miseczce.
Pozdrowka.

ps. ja teraz czekam…. :))))

Anetta i Natalia (26.01.03)

2004-10-25 19:21:22

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

U nas kilka ostatnich miesięcy to było mleko i kasza z butli. Już traciłam nadzieję… A tu niespodzianka! dziecko przypomniało sobie o kaszce z łyżeczki… Oby mu tak zostało…
Acha, Michałowi najbardziej smakował do tej pory zwykły kukurydziany kleik, Bobovity właśnie, a teraz posmakowała pszenna z bananami na gęsto.
Co do anonima… Ja wogóle nie mogę się zalogować z mojego kompa! Ani jako Kamelia, ani mój mąż jako BeGie, ani jako żaden nowy użytkownik. To jest coś związanego z moim kompem, bo u rodziców loguje się bez problemu.

Kamelia

2004-10-25 19:25:16

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Hihi, pewnie że możesz! I obiecuję zabrać się do roboty zaraz jak tylko “doktorka” pozwoli.
Na razie tzw @ mnie dopadła.

Co do naszych dzieci… Wielka mądrość jest w czekaniu na to, aż będzie właściwa pora na wszystko…

Kamelia

2004-10-25 19:31:27

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Och ta moja pupka…

A kaszkę podałam z miski wstawionej w drugą miskę z gorącą wodą. Muszę poćwiczyć technikę, tak aby bezpiecznie było, ale działa – temperaturę trzyma.

Kamelia

2004-10-25 19:38:11

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

No własnie czytałam o całej nocce przespanej przez Mateusza! Gratuluję! Ile tych nocek było? Jedna do tej pory? Chwal się…

Kamelia

ewa2502004-10-26 06:45:08

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Jas tez nie lubi innej niz kukurydziana ;))), wiec mieszam ja z pszenna i wychodzi niezle (sama pszenna nie wchodzi), czasami dodaje jeszcze soku, to juz w ogole rewelka (ostatnio to odkrylam), pozera cala miseczke :)))

Ewa i roczny Jaś

eris2004-10-26 09:31:45

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Mat sam śpi, bez cycusia od prawie 2 tygodni. Nocki są rózne-dziś np. budził sie czesto, ale sam zasypiał, dopiero o 4 nad ranem nie zasnął więc wzięłam do do nas i spalismy prawie do 7. Mam nadzieję, że bedzie coraz lepiej.


Marta i Mateusz 26.10.2003

agula242004-10-26 21:56:12

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

A cóż to za cudowny lek na spanie?? Proszę mnie uświadomić!

agula24 i Bartoszek (28.05.03)

2004-10-27 07:01:25

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Chamomilla Dagomed nr 44 na bolesne ząbkowanie – granuki homeopatyczne do rozpuszczania w wodzie.

Kamelia

anies2004-10-27 21:54:49

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

a u nas kukurydziana wychodzi na gesto normalnie
na 180 wody, 6 miarek mleka i 6 miarek kaszki
jest bardzo gesta

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

anies2004-10-27 21:56:39

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

rany
u nas tez BoboVita
i jak pisałam miarek 6 na 6
miarki do kaszki takie same jak do mleka bo od mleka
gesta jak nie wiem co

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

anies2004-10-27 21:59:31

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

u nas wogole wszelkie posiłki mleczne najlepiej jak sa zimne

wiec wstawiam kaszke do kubka z goraca wodą i troche czekam, nie za długo. i jemy, jemy szybko ale kaszka i tak zimna
zimna jest cool :))

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

2004-10-28 11:43:45

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

To pewnie zależy także od rodzaju mleka…
My jedziemy na bebilonie 3 i widzę, że “trójka” jest zdecydowanie gęstsza niż “dwójka”. Na 180ml wody daję 6 miarek mleka i 5 miarek kaszy.

Kamelia

2004-10-28 16:13:28

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

U nas tez dagomed pomaga.I rowniez uczymy sie na nowo spac w nocy..szczegolni eja..bo maly ma wlasnie pierwsza noc przespaną za sobą.Jesli chodzi o stygniecie kaszki…Antos dosc szybko je..wiec kasza akurat mu nie zdazy wystygnąc.Ale juz obiad…to inna sprawa…kupilam taki specjalny talerz//z podgrzewaczem..wlewa sie gorąca wode…i wszystko jest dlugo cieple.
Powodzenia

Mola i Antoś(16.10.03)

dana2004-10-29 03:59:01

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

A ja kupilam taka specjalna miseczke odkreca sie dno wlewa goraca wode zakreca i wtedy jedzonko dlugo trzyma cieplo.Kupilam ja w jakims supermarkecie.Pozdrowienia

Dana i Maximilianek16miesiecy

2004-10-29 06:59:20

Re: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze 🙂

Muszę poszukać, bo to bezpieczniejsze niż miseczka w misce ze wrzątkiem…
Dzięki dziewzyny!

Kamelia

Znasz odpowiedź na pytanie: Kamelia pisze o zmianach… na lepsze :-)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
do mam korzystajacych z przerwy na karmienie
do jakiego wieku dzieciaczka mozna z tej przerwy korzystac w pracy?? Aneta I Ala 7.09.03 [img]http://www.espol.com.pl/~johny/IMG_2178.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
roan
Dziewczyny W sobotke zaproponowano mi taki własnie wózek (model Marita) nowiutki ale nie wiem czy warto bo nic nie słyszałam o tych wózkach. Dodam, że cena jest zachęcająca - 600 zł.
Czytaj dalej