kamikadze

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #62314

    kra

    Siedziałam sobie na kanapie… Wiktorek wlazł na nią, wstał i zaczął biec przed siebię. Widząc to złapałam go za spodnie (inaczej nie zdążyłam) i sprowadziłam na podłogę tłumacząc, że tak nie wolno. Po chwili znowu to samo. Znowu tłumaczę. A on nic. Cieszy się coraz bardziej i znowu ładuje się na górę. Groziłam, krzyczałam, próbowałam odwrócić uwagę… Nie działało. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, aż w końcu nie zdążyłam go złapać. Wstał i biegnie. Kanapa kończy się „wypukłością” – takim podłokietnikiem wysokością sięgającym Wiktorkowi do kolan. Dobiegł do tego podłokietnika, potknął się o niego i poleciał. Pionowo w dół – na główkę. Walnął głową w podłogę, przefikołkował i na koniec uderzył całą powierzchnią pleców.
    Po trzydziestosekundowym płaczu uradowany znowy wlazł na kanapę i chciał to chyba powtórzyć.
    I co ja mam z takim dzieckiem zrobić? Wytłumaczyć się nie daje, zabranianie nie skutkuje, a okazuje się, że nawet upadek nie pomaga. Czy on nie ma instynktu samozachowawczego? Może za słabo bolało, może powinien się uderzyć mocniej, żeby zrozumieć? Ale przecież w ten sposób można się zabić! Nie jestem w stanie chodzić za nim krok w krok przez całą dobę, a aż strach pomyśleć, co on jeszcze wymyśli…
    Macie pomysł, jak wytłumaczyć takiemu dziecku, że coś jest niebezpieczne?

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

    #792512

    kokunia

    Re: kamikadze

    Chętnie posłucham rad, bo mam w domu to samo.

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)



    #792513

    anet

    Re: kamikadze

    jakbys pisala o mojej Agniesi
    na pocieszenie: z wiekiem bedzie przechodzic, choc jeszcze dzis czasem ma takie pomysly …

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #792514

    paula26

    Re: kamikadze

    moje dziecko no nstop włazi na komodę od łóżka. 2 razy juz spadł ale i tak to robi. więc jeśłi ktoś ma na to jakiś pmysł to chętnie posłucham.

    Paula i Borys

    #792515

    Anonim

    Re: kamikadze

    U nas to samo – Nina biega po kanapie, albo siada i z całym impetem przewraca sie do tyłu, nieważne co jest za nią… 🙁 Juz parę razy spadła z łóżka/ kanapy, uderzyła główka o ścianę ( bardzo mocno), albo o poręcz od kanapy {drewnianą).
    Myślę że trzeba po prostu pilnować – u nas tez zakazy nie działają, wytłumaczyć jeszcze nie bardzo się da….

    Monika & Nina ( 15 mies.)

    #792516

    mati2

    Re: kamikadze

    No ładnie….
    Już wyobrażam sobie co mnie czeka:))).

    Marta i Korneliusz 7.10.2004



    #792517

    krzemianka

    Re: kamikadze

    Moze musi porzadnie zabolec, zeby zakodowal, że nie nalezy skakac z kanapy?


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #792518

    mk1

    Re: kamikadze

    U nas to samo bieganie i skakanie z kanapy i rózne inne podobne ciekawe pomysły…

    Magda i Oleńka 20.10.2003

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close