Kara w przedszkolu :(

Czytałyście to ?? Ja przed chwilą przeczytałam i w głowie mi sie to nie mieści, ze można w ten sposób traktować 3-letnie dziecko.
Gdyby ktoś w ten sposób potraktował mojego Tymusia chyba wydrapałabym oczy 🙁

26 odpowiedzi na pytanie: Kara w przedszkolu :(

ahimsa2011-12-13 12:36:15

Moj kumpel tak został ukarany w przedszkolu- teraz ma 33lata i choruje na schizofrenię. Za genezę swej choroby uważa tamto bardzoo traumatyczne dla niego doświadczenie. BARDZO mu to zapadło w psychikę:(

kkurka2011-12-13 12:51:15

ta kobieta powinna stracic prace i wogole watpliwa sprawa ze taka”przedszkolanka” miała wykrztałcenie w tym kierunku bo powinna wiedziec ze ABSOLUTNIE TAKA “KARA” NIEPOWINNA MIEC MIEJSCA!!!!!
przeciesz przedszkolanki jaąś tam wiedze pedagogiczna i psychologiczna maja ..

eiffla2011-12-13 13:12:54

w moim przedszkolu czyniono takie praktyki, klapsy na goły tyłek na forum klasy!!!!
Mnie to nie spotkało na szczęscie, ale teraz gdyby cos podobnego spotkało moje dziecko to chyba bym zdarla skórę z baby !!!!

gevalia20062011-12-13 13:19:45

Powinni rozebrać tą kobietę i wystawić ją na forum publiczne w godzinach szczytu na ul. Świętojańskiej w Gdyni !

osobiście gębę bym jej oklepała !

kokunia2011-12-13 13:30:16

Masakra:(

picaporte2011-12-13 13:30:25

Potwór, a nie przedszkolanka.
Mam nadzieję, że jak najszybciej ją dyscyplinarnie zwolnią i dożywotnio dostanie zakaz wykonywania zawodu.
Dziewczynce współczuję ogromnego stresu, nawet nie umiem sobie wyobrazić co czuła i jak sobie ma z tym poradzić 🙁

redyna2011-12-13 13:31:31

Niestety, coraz mniej nauczycieli tudzież wychowawców ma
predyspozycje do wykonywania tego zawodu,

dla dziecka taka kara to trauma,

przerażające, skąd ci “wychowawcy” znają takie metody?
Kto ich tego uczy? Kto zatrudnia?
zaczynam powoli skłaniać się
ku temu, że co jakiś czas nauczyciele
powinni mieć robione badania psychologiczne
w celu odrzucenia tych totalnie nienadających się do
pracy z dziećmi.

qr-chuck2011-12-13 13:37:29

Jakiś czas temu była podobna sprawa. Jeśli dobrze pamiętam, to tamta przedszkolanka wyleciała z hukiem (mam przynajmniej taką nadzieję ;))

toffika2011-12-13 13:38:53

brak słów 🙁

beamama2011-12-13 13:46:13

Zamieszczone przez Gevalia2006:Powinni rozebrać tą kobietę i wystawić ją na forum publiczne w godzinach szczytu na ul. Świętojańskiej w Gdyni !

osobiście gębę bym jej oklepała !

Proponuję postawić ją nago przed sądem.
Matko, co za ludzie 🙁
Mam nadzieję, że do końca życia nie będzie miała nic wspólnego z dziećmi!

alice822011-12-13 14:28:52

matko boska jakby to spotkało moje dziecko nie wiem co bym tej babie zrobiła
masakra jakaś dla mnie —- to nie do pomyślenia żeby taką krzywdę wyrządzić dziecku

nunak2011-12-13 14:33:17

no coments:(

straszne to:(

awkaminska2011-12-13 20:47:57

wrrr powinna wylecieć hukiem i mieć zakaz wykonywania zawodu do tego powinno to być nagłośnione (łącznie zpokazywaniem twarzy tej wychowawczyni) dla przestrogi…

ochanecik2011-12-13 21:09:32

Masakra, myślałam że takie rzeczy nie dzieją się na prawdę. To potwór a nie przedszkolanka.

klucha2011-12-13 21:19:50

Zamieszczone przez Redyna:Niestety, coraz mniej nauczycieli tudzież wychowawców ma
predyspozycje do wykonywania tego zawodu,

dla dziecka taka kara to trauma,

przerażające, skąd ci “wychowawcy” znają takie metody?
Kto ich tego uczy? Kto zatrudnia?
zaczynam powoli skłaniać się
ku temu, że co jakiś czas nauczyciele
powinni mieć robione badania psychologiczne
w celu odrzucenia tych totalnie nienadających się do
pracy z dziećmi.

Jak to powiedział mi pedagog z powołania
gdy moja córa miała stresy w szkole z pewną panią
że teraz zawód wybiera ludzi
a nie ludzie zawód 🙁

uważam że dla dobra dzieci
przedszkola powinny być monitorowane

baniutka2011-12-13 21:24:08

to korutny przypadek i jestem ciekawa co spotka ta przedszkolankę, czy odpowie za swoje czyny, czy się sprawa rozejdzie…

czasem właśnie sobie też tak myślę, ze nie ma nad tym żadnej kontroli
panie w przedszkolu przy rodzicach są bardzo miłe i słodkie
a co się dzieje kiedy opuszczamy przedszkole?
dzieci nie zawsze chcą mówić co się dzieje w przedszkolu, a jak wydarzy się coś niemiłego nie powiedzą

sama kiedyś byłam świadkiem jak weszłam do szatni, a pani pomoc wrzeszczała na dzieci, że się wolno ubierają… (wychodziły na przedszkolny plac zabaw)
i szczerze mówiąc to potem wypytywałam T czy pani Jola często krzyczy, czy na niego krzyczy, to mówił, że nie,
myślę czasem, może być tak, że dzieci nie chcą mówić, bo się czegoś boją?

klucha2011-12-13 21:34:41

Zamieszczone przez Bania:to korutny przypadek i jestem ciekawa co spotka ta przedszkolankę, czy odpowie za swoje czyny, czy się sprawa rozejdzie…

czasem właśnie sobie też tak myślę, ze nie ma nad tym żadnej kontroli
panie w przedszkolu przy rodzicach są bardzo miłe i słodkie
a co się dzieje kiedy opuszczamy przedszkole?
dzieci nie zawsze chcą mówić co się dzieje w przedszkolu, a jak wydarzy się coś niemiłego nie powiedzą

sama kiedyś byłam świadkiem jak weszłam do szatni, a pani pomoc wrzeszczała na dzieci, że się wolno ubierają… (wychodziły na przedszkolny plac zabaw)
i szczerze mówiąc to potem wypytywałam T czy pani Jola często krzyczy, czy na niego krzyczy, to mówił, że nie,
myślę czasem, może być tak, że dzieci nie chcą mówić, bo się czegoś boją?
nie tylko dzieci przedszkolne się boją
moja ośmiolatka pół roku trzymała w sobie problemy pedagog-uczniowie.
wyszło przez przypadek a i tak wszystkiego nie powiedziała mi :(.
a że drążyłam temat
w końcu dowiedziałam się dlaczego moje dziecko żyje w strachu

gevalia20062011-12-13 21:45:06

Zamieszczone przez Klucha:nie tylko dzieci przedszkolne się boją
moja ośmiolatka pół roku trzymała w sobie problemy pedagog-uczniowie.
wyszło przez przypadek a i tak wszystkiego nie powiedziała mi :(.
a że drążyłam temat
w końcu dowiedziałam się dlaczego moje dziecko żyje w strachu

:Strach::Strach::Strach::Strach:

baniutka2011-12-13 21:48:49

Klucha, to brawo, za Twą czujność
i fajnie, że się w końcu dowiedziałaś….

beamama2011-12-14 07:33:57

Zamieszczone przez Klucha:nie tylko dzieci przedszkolne się boją
moja ośmiolatka pół roku trzymała w sobie problemy pedagog-uczniowie.
wyszło przez przypadek a i tak wszystkiego nie powiedziała mi :(.
a że drążyłam temat
w końcu dowiedziałam się dlaczego moje dziecko żyje w strachu

Klucha, dobrze pamiętam, że Zu miała bóle brzucha niewyjaśnione?
To z tego powodu?
:Hura!: za czujność!

ulaluki2011-12-14 10:31:10

Trzeba walczyc o dzieci.
Bliźniaki kiepsko trafili, pani nA PEWNO krzyczała na nich, domyślam się, że i wyśmiewała.
Nie wołali siku, bali się, a pani strasznie o to się złościła.
Chłopcy w ogóle do tej pani się niemal nei odzywali.

Zmieniła się pani, chłopcy są zupełnie zmienili, aczkolwiek do tej pory mają spuszczone głowy i ze strachem patrzą, jak pani obecna ich woła.

Nie zawalczyłam, nie byłam pewna swoich racji, więc chłopcy rok cieżki mieli w przedszkolu.
Teraz jak wróci z urlopu, będę wszystko robi, aby do niej nie wróciły.

lilavati2011-12-14 10:56:54

Zamieszczone przez kurczak:Jakiś czas temu była podobna sprawa. Jeśli dobrze pamiętam, to tamta przedszkolanka wyleciała z hukiem (mam przynajmniej taką nadzieję ;))
ano było- [Zobacz stronę]
…i najbardziej boli, że było, jest i obawiam się, ze będzie

rena122011-12-14 11:11:29

jestem matką przedszkolaków i nauczycielem w gimnazjum

wczoraj byłam świadkiem jak moja kolezanka z pracy, nauczyciel dyplomowany wobec moich uczniów była po prostu hamska (nie wiem jak się to pisze:Wstyd:) na tyle, że do tej pory łapy mi się trzęsą jak o tej akcji pomyślę -rozmawiałysmy o jej relacji z moją klasą (bo wojan trwa już czas jakiś) z dyrem tyle że ja osobno, ona osobno – dyrektor zabrał jej moją klasę , od dziś ich nie uczy (jeszcze o tym nie wie) – normlanie nóż się w kieszeni otwiera

ale

Maciek, wrazliwy aż za wrażliwy sześciolatek ma w przedszkolu wychowawczynię: 120 kg wagi, 170cm wzrostu (wygląda przeraźliwie) i ogromna siła wrzasku, krzyki, ustawianki, kary – koleżanka prowadzi u nich rytmikę to mówiła, że ona milknie jak ta pani ustawia te dzieciaki bo jej to przez głowę by nie przeszło, że tak się pedagog zachowuje – relacja mojego dziecka: no Ulka (owa pani) trochę krzyczała, ale to nic, ale wiesz jaka ona mądra, dobra, fajna i wogóle oh i ach. Kiedyś na zajęciach też byliśmy świadkiem Ulki w akcji – reakcja dzieci zupełnie nieadekwatna do jej zachowania- ona wrzeszy a one chyba się do tego normalnie przyzwyczaiły:Fiu fiu: Tajemnicą dzieci pewnie pozostanie czemu wolą zajęcia z Ulką niż z inną na oko bardzo milutką, fajniutką panią:Fiu fiu:

co nie zmienia faktu, że jak ktoś się do pracy- szczególnie z dziecmi nie nadaje, albo się w niej ogromnie męczy- to wypad:Niepewny:

agago2011-12-14 18:44:40

kiedyś była kara oko za oko i niestety czasem niektórym przydałoby się takową karę zastosować: a więc na Marszałkowską z babą w godzinach szczytu i koniecznie z grupką naśmiewających się z niej jej współpracowników (z przedszkola) żeby poznała smak znieważenia, sponiewierania, wstydu do bólu, władzy nad sobą, mobbingu i żeby miała poczucie że jutro, pojutrze i w dalszych latach będzie musiała tam wracać i spotykać się z tymi, którzy byli świadkami jej upokorzenia….może wtedy zrozumiałaby jak czują się dzieci które postanowiła ukarać wrrr

morena2011-12-14 19:48:51

Zamieszczone przez ulaluki:Trzeba walczyc o dzieci.
Bliźniaki kiepsko trafili, pani nA PEWNO krzyczała na nich, domyślam się, że i wyśmiewała.
Nie wołali siku, bali się, a pani strasznie o to się złościła.
Chłopcy w ogóle do tej pani się niemal nei odzywali.

Zmieniła się pani, chłopcy są zupełnie zmienili, aczkolwiek do tej pory mają spuszczone głowy i ze strachem patrzą, jak pani obecna ich woła.

Nie zawalczyłam, nie byłam pewna swoich racji, więc chłopcy rok cieżki mieli w przedszkolu.
Teraz jak wróci z urlopu, będę wszystko robi, aby do niej nie wróciły.
mój syn też kiepsko trafił rok temu, wiedziałam, że coś jest nie tak, bo niespecjalnie lubił zostawać w przedszkolu, gdy była ta pani, kiedyś miał z nią konkretny “zatarg”, ale poza tym nigdy konkretnie na nią się nie skarżył. Do przedszkola chodził, bo musiał, tak z przyzwyczajenia… Pani dla rodziców przemiła, ale wiedziałam, że w relacjach z dziećmi coś jest nie tak.
Po tym “zatargu” odbyłam z panią poważną rozmowę, ale poza tym nie drążyłam tematu. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, mam wyrzuty sumienia :Niepewny:.

Syn teraz chodzi do innego przedszkola, które uwielbia i nie chce w ogóle słyszeć o poprzednim; o tamtej pani mówi tylko, ze krzyczała – ale czy tak było naprawdę i czy to tylko o to chodzi…?

Córka natomiast płaczem i paniką reagowała na panią do pomocy w przedszkolu – tu jednak w końcu odbyłam z panią bardzo poważną rozmowę i ostatecznie jakoś się uspokoiło.

gobin2011-12-15 00:10:44

sytuacja dla mnie nie do pomyślenia, mam nadzieję że ta pani więcej uczyć dzieci nie będzie

Znasz odpowiedź na pytanie: Kara w przedszkolu :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
gwiazda betlejemska
Zakupilam przed weekendem gwiazdę betlejemska a dziś patrzę, że ona jakaś markotna, co powinnam zrobić, by chociaż na święta była ozdobą pokoju? Czy już nic się nie da zrobić? Zna
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
nieżyt żołądkowo jelitowy
Mój chrześniak najpierw miał zapalenie oskrzeli,potem nieżyt żołądkowo jelitowy (6mcy) przy wypisie zakazali wychodzić z dzieckiem z domu przez miesiąc,bo może złapać cokolwiek.Jak takiemu maluchowi pomóc,wzmocnić organizm ?
Czytaj dalej