karanie i nagradzanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #90353

    Anonim

    chce wprowadzic w domu system karania i nagradzania – za grzeczny dzien sloneczko, za niegrzeczy chmurka….
    ale za bardzo nie wiem jak sie za to zabrac. doradzcie.
    1. dawac same sloneczka i za zly dzien zabierac jedno?
    2. po ilu sloneczkach nagroda?
    3. karac, czy tylko nagradzac?
    4. jak karac i jak nagradzac?

    bede wam wdzieczna za wszelkie pomysly 🙂

    Ania i Oliwka

    #1512538

    ja3

    Re: karanie i nagradzanie

    dobry temat. Też chciałabym się dowiedzieć.


    Gosia i dzieciaczki



    #1512539

    Anonim

    Re: karanie i nagradzanie

    Nagradzać zdecydowanie. Będzie miała motywacje, żeby się dobrze zachowywać

    Ania, Liw i Olek

    #1512540

    cszynka

    Re: karanie i nagradzanie

    a słoneczkiem czy chmurką chcesz podsumować cały jej dzień?
    da sie tak?
    ja myślałam o jakiś tam czynnościach, no nie wiem…
    u nas są nagrody za przespanie nocy w swoim łóżku a nie wędrowanie do rodziców
    kiedyś rezygnowała z nagrody żeby być u nas
    teraz sama każe się odprowadzać po nocnej wizycie w łazience
    czyli ja nagradzam za konkretne rzeczy
    trudno byłoby mi cały dzień podsumować
    Jestem za nagradzaniem, ale jakaś kara też powinna być – chociażby odebranie słoneczka
    a może 3 słoneczka = coś tam
    i żal stracić nawet jedno 🙂

    #1512541

    Anonim

    Re: karanie i nagradzanie

    chce podsumowac jednym, ale tez mam na mysli tylko jedno zachowanie (obrazanie sie i rzucanie z wrzaskiem na ziemie).
    no wlasnie mysle zeby za zle zachowanie zabierac jedno sloneczko. iles tam sloneczek to nagroda.
    tylko ile sloneczek i jaka nagroda 🙂

    Ania i Oliwka

    #1512542

    ika

    Re: karanie i nagradzanie

    Była bym za nagradzaniem za coś konkretnego ( pewne czynności) Cały dzień wydaje mi się dość dużym zadaniem.. myślę, ze lepiej zaczac od samej “marchewki” I też sugeruję, by iles tam słoneczek było nagradzane czymś wyjątkowym.. np wyjściem razem do kina? kupieniem jakiegoś drobiazgu.., spędzeniem dnia w sposób dla Oliwki bardzo interesujący

    ika+



    #1512543

    cszynka

    Re: karanie i nagradzanie

    słoneczka = punkty
    same w sobie nie są atrakcja tylko zbieranie ich jest takie fajne
    a nagroda powinna być dość skromna, bo jak Ci mała się rozkręci to nie wyrobisz z czasem na wyjścia do kina np 😉
    U mnie pewnie sprawdziłyby się naklejki i takie Ola zbiera do specjalnego notesiku, gdzie wkleja wszystkie jakie dostanie (żeby mi mebli nie obklejała)
    może jakiś “zdrowy’ słodycz typu pasek gumy orbit?

    #1512544

    magdasz

    Re: karanie i nagradzanie

    Znam taki jeden sposob :).
    Na kartce papieru rysujesz 9 sloneczek (3 rzedy trzech sloneczek). Pod kazdym jest linijka na wpisanie ewentualnego “brzydkiego” zachowania. Wieszasz ta kartke w widocznym miejscu (tzn. tam, gdzie dziecko zawsze lub prawie zawsze to widzi). Nastepnie do jakiegos przezroczystego pojemnika/sloika wkladasz 3 nagrody (np.naklejka, guma, cukierek, malutka zabawka, itp.-cos co dziecko by chcialo i jesli nie dostanie to bedzie mu szkoda). No i teraz tlumaczysz “system” dziecku. Za kazde niepoprawne zachowanie skreslasz sloneczko i wpisujesz pod sloneczkiem przewinienie. W momencie skreslenia 3 sloneczek, zabierasz nagrode ze sloika. Na koncu dnia to co zostalo w sloiku jest dla dziecka. codziennie zabawa jest od nowa, czyli 3 nowe nagrody i 9 “swiezych” sloneczek .
    Metoda jest troche dla cierpliwych bo na poczatku dziecko bedzie sprawdzalo jak dlugo bedziesz egzekwowac. Gdy zobaczysz, ze przez kilka dni zbiera wszystkie nagrody, to zmniejszasz ilosc sloneczek do 6, a potem do 3.
    Ten sposob dobry jest dla kilku-latka, poniewaz widzi “na czym stoi”, ma szanse na nagrode nawet jak nie zachowuje sie perfekcyjnie i dostaje nagrode/nagrody w dosyc krotkim czasie. No i nagrody nie musza byc drogie, sama wiesz jakie drobiazgi by ja ucieszyly.
    Jak za bardzo namacilam to pytaj .
    Powodzenia

    M&Daniel

    #1512545

    Anonim

    Re: karanie i nagradzanie

    podoba mi sie ta metoda.

    Ania i Oliwka

    #1512546

    asiulek

    Re: karanie i nagradzanie

    U nas metoda sprawdzila się średnio. Myślę ze ten system z widocznymi nagrodami bylby lepszy ale chyba nie mam tyle samozaparcia zeby to liczyc rachowac i odejmowac- i torche mam wrazenie ze to raczej negatywne motywowanie a nie pozytywne.
    U nas Jeremi “zarabial” na zabawkę na ktorej bardzo mu zalezy- pistolet do sieci spidermana.
    Mam na planie lekcji z deichmana rozrysowany plan- rano wstawaanie, zbieranie się do przedszkola, zachowanie w przedszkolu, powrot z przedszkola,zachowanie w domu i kładzenie się spać. Za “wlasciwie” wykonane usmiech za “nerwowo” i 5x powtarzaniem smuteczek. Na koniec dnia rysowalam duża uśmiechniętą buźke. Tak miało być 5 dni- bo droższa zabawka- większy wysiłek i chyba za dlugo bo 3 dni super a następne 2 to chyba sobie odbijali te grzeczne 3.
    Poprzeczka ustawiona wysoko bo maja miec zebrane wsystkie wesole buzie- wiec w p rzyszlym tygodniu powtorka z rozrywki.

    A tak swoją drogą tak bronimy się pzred tą tresura a to typowo mi się z nią kojarzy- bo własnei wystawiamy psy- dobre zachowanie “łąpówka- łąkoć dla zwierzaka” itd itd……..

    Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004



    #1512547

    Anonim

    Re: karanie i nagradzanie

    a jakie to jest motywowanie pozytywne?
    mysle nad 7 dniami – bo jak czesciej przyjdzie mi biegac do kina, na basen czy mcdonalda to nie dosc ze zbankrutuje to jeszcze oszaleje 🙂
    tresura? jak dla mnie to ciut za daleko posuniete porownanie. tresura bym nazwala jakbym chciala zeby dziecko chodzilo jak w zegarku, tak jak ja sobie zycze. z drugiej strony co innego zostalo jak, np.mloda wpada w histerie i nie slyszy co sie do niej mowi? sprac tylek? wiem, moge przeczekac atak – gorzej jak swojego focha strzela na srodku jezdni….

    Ania i Oliwka

    #1512548

    Anonim

    Re: karanie i nagradzanie

    To moze poprostu rozmowe w domu i powiedzenie ze jesli jeszcze raz tak zrobi to np. nie obejrzy swojej ulubionej bajki lub tez cos innego.
    My tak zrobilismy z Hubim jak darl sie w sklepie jak opetany, wrocilismy do domu i byla rozmowa, sytuacja powtorzyla sie raz jeszcze i byla kara o ktorej byl poinformowany zanim wyszlismy na zakupy czyli nie obejrzal “kaczych opowiesci” to bylo trzy miechy temu.
    A teraz np. kara jest albo zakaz ogladania zolwi ninja, albo nie bedzie spacerku itd. ale zawsze wie co go moze spotkac i jest oki.
    ja jestem przeciwniczka sloneczek itd.bo owszem w szkole tez sie nagradza ocenami,ale w domu ja nie chce w ten sposob nagradzac, u nas jest po prostu:”fajnie sie zachowujesz”ale jestes grzeczny” slicznie to zrobiles” i inne takie:)dziala lepiej niz obiecanie nagrody.



    #1512549

    Anonim

    Re: karanie i nagradzanie

    no wlasnie taka metoda srednio u nas sie sprawdza 🙁 oliwia szybko przechodzi do porzadku dziennego bez tv, czy innych moich wymyslow.

    Ania i Oliwka

    #1512550

    klucha

    Re: karanie i nagradzanie

    nigdy nie stosowałam słoneczek

    stosuje je moja bliska koleżanka u swojej 4-letniej córy, w kazdym razie bywają sytuacje że mała coś przeskrobie to idzie sama sobie przywiesić smutne słońce na lodówce 😉


    Izka i…

    #1512551

    figa

    Re: karanie i nagradzanie

    Ja nie stosuję, bo moja za cwana na takie sposoby 😉
    Nie daje się podejść :)))
    Bierz na wszelki wypadek pod uwagę, że Twoja młodzież też może się nie dać 😉

    Wpisałam się tutaj żeby napisać, że Oliwka jest tak słoneczna na tej fotce, że aż błyszczy 🙂
    Widzę to tym wyraźniej, że mam nowy moinitor i przy okazji wyszło, że poprzedni był już bardzo wypalony – dopiero teraz widzę damę w pełnej krasie 🙂

    Figa i

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close