Kariera modela

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #11626

    pikpok

    Drogie forumowiczki, wszystkie jesteśmy mamusiami pięknych dzidziusiów. Czy któraś z was myślała o wybraniu się ze swoim dzieckiem na CASTING? Jeżeli tak, jestem ciekawa waszych przemyśleń. Może znajdzie się jakiaś mama, która już ma w swoim domu małego modela? Ja biorę pod uwagę taką ewentualność jednak dręczą mnie pewne obawy… Proszę o opinię 🙂
    Pozdrawiam

    Agnieszka i Olo

    Edited by pikpok on 2003/01/16 22:35.

    #181018

    smoki

    Re: Kariera modela

    Nas wszyscy wyganiaja ma casting. Zaczęli juz w szpitalu jak Dawid po urodzeniu nie byl czerwony i pomarszczony.
    Ja nie chce bo dziecko ma prawo do dzieciństwa.

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (4 miesiące i 1/4!)



    #181019

    Anonim

    Re: Kariera modela

    Zgadzam sie w pelni ze Smoki

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #181020

    pluto

    Re: Kariera modela

    Dziadki mają na to ogromna ochotę…ale ja nie za bardzo………..

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

    #181021

    misioaczek

    Re: Kariera modela

    My dostaliśmy dwie propozycje zdjęć Kasi.
    Jedną od „poważnej” agencji (sprawdziłam), pani zaczepiła nas w Hipermarkecie. Najpierw chodziła za nami chyba z pół godziny i przyglądała się rozrabiającej Kasi, już zaczęła budzić moje podejrzenia bo zauważyłam ten „ogon” hi hi, potem przedstawiła się , dała wizytówkę i namawiała na zrobienie sesji małej.
    Jak na razie odmawiamy (żeby się dziecku w głowie nie przewróciło hi hi) za to wymiary Kasiula ma faktycznie „modelowe” – wzrost 95, waga… 12 kilo… ,
    chyba, że pójdzie w ślady mamusi i będzie grać w kosza.

    Ania i Kasia-model(ka)

    #181022

    misioaczek

    Re: Kariera modela

    My dostaliśmy dwie propozycje zdjęć Kasi.
    Jedną od „poważnej” agencji (sprawdziłam), pani zaczepiła nas w Hipermarkecie. Najpierw chodziła za nami chyba z pół godziny i przyglądała się rozrabiającej Kasi, już zaczęła budzić moje podejrzenia bo zauważyłam ten „ogon” hi hi, potem przedstawiła się , dała wizytówkę i namawiała na zrobienie sesji małej.
    Jak na razie odmawiamy (żeby się dziecku w głowie nie przewróciło hi hi) za to wymiary Kasiula ma faktycznie „modelowe” – wzrost 95, waga… 12 kilo… ,
    chyba, że pójdzie w ślady mamusi i będzie grać w kosza.

    Ania i Kasia-model(ka)



    #181023

    kasiaw

    Re: Kariera modela

    Kiedyś jak Pawełek miał trzy miesiące, zaczepiła mnie kobieta w parku i powiedziała, że poszukują dziecka do reklamy (plakatu) Gerbera. Powiedziała, że jeżeli mam jakieś aktualne zdjęcia małego to żebym się zjawiła u nich w agencji. Przyniosłam zdjęcia, było też tam wiele innych mam… Po kilku dniach pani zadzwoniła i powiedziała, że Pawełek został wybrany, jako jedno z trójki dzieciaczków na sesje zdjeciową. A dlatego trójka, bo nie wiadomo, jak dziecko się będzie zachowywać itd…. Podała kiedy mamy się zgłosić w studiu fotograficznym i pojechaliśmy. Poza Pawełkiem, było jeszcze dwóch innych chłopców, starszych. I niestety Pawełek odpadł, bo szukali dziecka starszego (chodziło o to, że dziecko ma leżeć na brzuszku, podnosić ładnie główkę i się uśmechać. Pawełek niestety nie za każdym razem dobrze to wykonywał, więc dosyć szybko nam podziękowano. Pani na zapleczu powiedziała, że Pawełek im się najbardziej podoba, ale niestety nie potrafi tego co jest wymagane. W ramach podziękowania dostaliśmy upominek od gerbera i dzienną stawkę 300 zł za sesję. Z tym że te pieniądze to wyciągaliśmy prawie siłą od tej firmy. Bo Gerber zlecił reklame firmie Ogilvy One. A ta firma nie była chętna do wypłacenia pieniędzy. A ja się na nie uparłam. Jak by mi od początku powiedzieli że nic z tego nie dostanę to nie miałabym nic przeciwko, bo już czułam się wyróżniona tym, że Pawełek został wybrany z kilkudziesięcio osobowej grupy dzieci. Ale kiedy obiecali że 300 złotych dostaniemy to już nie odpuściłam i tak długo ich męczyłam telefonami (także do dyrekcji firmy na skargę) że w końcu pieniądze otrzyliśmy. Kupiliśmy za nie Pawełekowi nosidełko Chicco i zabawkę.
    Więcej doświadczeń na razie nie mieliśmy, i nie wybieram się do agencji reklamowej. Wtedy nas zaczepiono i stwierdziłam że spróbujemy, ale specjlanie nie będę zabiegała o jego uczestnictwo w reklamach. Dla mnie i tak zawsze będzie najpiękniejszy….

    Kasia mama Pawełka.

    #181024

    kasiaw

    Re: Kariera modela

    Kiedyś jak Pawełek miał trzy miesiące, zaczepiła mnie kobieta w parku i powiedziała, że poszukują dziecka do reklamy (plakatu) Gerbera. Powiedziała, że jeżeli mam jakieś aktualne zdjęcia małego to żebym się zjawiła u nich w agencji. Przyniosłam zdjęcia, było też tam wiele innych mam… Po kilku dniach pani zadzwoniła i powiedziała, że Pawełek został wybrany, jako jedno z trójki dzieciaczków na sesje zdjeciową. A dlatego trójka, bo nie wiadomo, jak dziecko się będzie zachowywać itd…. Podała kiedy mamy się zgłosić w studiu fotograficznym i pojechaliśmy. Poza Pawełkiem, było jeszcze dwóch innych chłopców, starszych. I niestety Pawełek odpadł, bo szukali dziecka starszego (chodziło o to, że dziecko ma leżeć na brzuszku, podnosić ładnie główkę i się uśmechać. Pawełek niestety nie za każdym razem dobrze to wykonywał, więc dosyć szybko nam podziękowano. Pani na zapleczu powiedziała, że Pawełek im się najbardziej podoba, ale niestety nie potrafi tego co jest wymagane. W ramach podziękowania dostaliśmy upominek od gerbera i dzienną stawkę 300 zł za sesję. Z tym że te pieniądze to wyciągaliśmy prawie siłą od tej firmy. Bo Gerber zlecił reklame firmie Ogilvy One. A ta firma nie była chętna do wypłacenia pieniędzy. A ja się na nie uparłam. Jak by mi od początku powiedzieli że nic z tego nie dostanę to nie miałabym nic przeciwko, bo już czułam się wyróżniona tym, że Pawełek został wybrany z kilkudziesięcio osobowej grupy dzieci. Ale kiedy obiecali że 300 złotych dostaniemy to już nie odpuściłam i tak długo ich męczyłam telefonami (także do dyrekcji firmy na skargę) że w końcu pieniądze otrzyliśmy. Kupiliśmy za nie Pawełekowi nosidełko Chicco i zabawkę.
    Więcej doświadczeń na razie nie mieliśmy, i nie wybieram się do agencji reklamowej. Wtedy nas zaczepiono i stwierdziłam że spróbujemy, ale specjlanie nie będę zabiegała o jego uczestnictwo w reklamach. Dla mnie i tak zawsze będzie najpiękniejszy….

    Kasia mama Pawełka.

    #181025

    Anonim

    Re: Kariera modela

    Nie nie myślałam o tym, dziecko raczej powinno mieć spokój i poczucie bezpieczeństwa, to chyba za nadto męczące…

    Asia i Julia (5 m-cy)

    #181026

    pluto

    Re: Kariera modela

    A ta druga propozycja? Od kogo?

    Fajnie…ja bym chyba chciała…………

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek



    #181027

    misioaczek

    Re: Kariera modela

    Druga była do zdjęć reklamujących ubranka dla maluchów. Byliśmy u znajomych na urodzinach ich 3-latka (Kasia miała wtedy 1,5 roku) ich znajoma namawiała nas na taka sesję, ale wtedy mała bardzo nie lubiała się ubierać …… więc temat „zmarł śmiercią naturalną” hi hi.
    Ania

    #181028

    Anonim

    Re: Kariera modela

    Twoja Julia z tymi wielkimi blekitnymi oczkami wygralaby kazdy casting!!!

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close