Karmiace mamy – co Wy jecie?

och, ja obawiam się, że żle się zywie, bo zaskoczył mnie kolor mego moczu- dosłownie pomarańczowo czerwony i napewno nie jest to wynik pomieszania go z odchodami poporodowymi.
Ja wciągam chałeczkę, maślanki, jabłka, makaron, jogurt naturalny, gotowane piersi indycze, gotowaną marchewke i buraki, dzemik brzoskiwniowy, ser żółty, ser biały, budyń i kisiele, a także białą czekolade. Dzisiaj bede probowac bitek wolowych… co jeszcze można… bo juz w/w produkty obrzydły mi

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

29 odpowiedzi na pytanie: Karmiace mamy – co Wy jecie?

nika73 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Widzę, że twoja dieta jest bardzo urozmaicona. Ja jem tylko gotowanego indyka, ziemniaki, marchewkę, białe pieczywo, wędlinę własnej roboty i duszone jabłka. Piję wodę niegazowaną i herbetkę koperkową. To wszystko co miałam w ustach od 3 tygodni. Boję się wprowadzać nowe produkty. Dominikę i tak męczą straszne koleczki.

Nika i Dominika (ur.10,09,03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

myslisz ze mcz to od jedzenia?
ja juz jem wszystko,ale wprowadzalam stopniowo, urozmaicalam nudne potrawy surówkami… nabial jadlam – tak jak Ty
a ryż? można na pewno – np. z kurczakiem w bialym sosie z marchewkąi rodzynkami (uwazaj bo mogą uczulac)

Lea i Mateuszek (14.03.03)

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Ja jem prawie wszystko, omijajac niektore produkty i moja malutka jak na razie nie miala kolek (odpukac!!!).. ale sama sie zastanawiam czasami czy powinnam to zjesc czy nie… A na wszystko mam ochote!!!!

Dana&Gabrielka (23.09.03)

asia71 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Magdo, czy Ty lub Twoj maz jestescie alergikami? Pytam, bo masz bardzo ograniczona diete. Ja od poczatku jem doslownie wszystko, nawet bardzo pikantne potrawy. Uwazam, ze dzieki temu Liam uodparnia sie i zmniejsza sie ryzyko jakiejkolwiek alergii. Oczywiscie od poczatku uwaznie go obserwuje (a co mam innego do roboty ). Liam jest zdrowy, dobrze spi i przybiera na wadze (co widac ) i jest wesolym 2-miesiecznym chlopczykiem (oczywiscie kiedy jest wyspany i najedzony ). Sprobuj poszerzac swoja diete o to na co masz ochote. Jesli bedziesz robic to stopniowo i obserwowac Albercika, na pewno wszystko bedzie OK. Szkoda, ze w Polsce wszyscy tak uwrazliwiaja karmiace mamy i zabraniaja im normalnie sie odzywiac. Czesto taka uboga dieta jest przyczyna roznych problemow.

Powodzenia

Asia i Liam
26.07.03

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Albert tez ma koleczki, ale to wina raczej jego łapczywiości przy jedzeniu. Może spróbij wprowadzać i jesc to co ja – czyli buraczki (sałatka z ugotowanych buraczków startych z jabłkiem surowym i polana oliwą jest całkiem smaczna). makarony jem z wygodnictwa, bo szyko sie robi, a i sa syte, w przeciwieństwie do ryzu. Ja wszytko droga eksperymentow wprowadzam…Połozna mi powiedziała, że wzdymających rzeczy nalezy unikać, lecz pozostałe to maja raczej skurek alergiczny niz powodujacy koleczki. Powiedziała mi, że można jesc kapuste pekinską i sałate lodową – one nie wzdymają.(jeszcze nie próbowałam)

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

spróbuję z rodzynkami! Ryż miałam gotować, ale maż uparł się i kupuje mi makarony i ryżu nie mam w domu.Poza tym mararonu sa bardziej sycące niz ryż!

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Oby koleczek nie miała!!! Koleczki wywołuja potrawy cięzkostrawne, poza tym niektóre przypraw moga spowodować, że dziecko nie bedzie chciało cyca, a inne moga wywołac wysypkę (alergia). ja się boję śmiało jeśc qwszystko z obawy, że maluszek bedzie cierpiał.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

farmazon Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Dziewczyny a czy mozna zjesc duszona cilecinke na wywarze miesnym? Czy raczej takie miesko nie wskazane?

Ja + Paczus-Dominiczek 27 wrzesnia 2003

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

no wiesz, nie zawsze w gre wczodzi alergia!!!! moja dieta tez jest dosc nedzna i wcale nie dlatego, ze trzese sie zeby maly nie dostal wysypki, ale dlatego, ze drecza go kolki potwory. juz kilka produktow z tego powodu wlasnie musialam odstawic i dlatego tez wszelkie nowosci wprowadzam baaardzo ostroznie.

pozdruffka

Effcia z FRANULKIEM (20.08)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

ale ryz jest lepszy!!!!!

Effcia z FRANULKIEM (20.08)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

no ja tam jestem pewna: jak zjem rybe Franek ma kolke giganta a nie wysypke:-(((

Effcia z FRANULKIEM (20.08)

asia71 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Oczywiscie Cie rozumiem. Tez robilabym wszystko zeby ulzyc mojemu maluszkowi. My mielismy szczescie i zadnych kolek nie bylo. Zycze Wam zeby te okropne kolasy jak najszybciej ustapily.

Asia i Liam
26.07.03

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

szczesciarze……
kolki potrafia byc wyjatkowo podle i paskudne…

buzka

Effcia z FRANULKIEM (20.08)

orlika Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Ja jem wszystko, nawet pije kawe!Parzoną!:)

Orlika&Patryś

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

ja zdecydowanie wolę ryż i chyba zdrowszy, bo to roślinka a nie wyrób człowieka.. makaron tez naturalne jedzonko ale juz nie to samo… przekonałam sie do ryżu baaardzo i polecam

Lea i Mateuszek (14.03.03)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

jaka? smazona, pieczona czy gotowana?

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

bettina Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

mam podobny jadłospis. Zrobiłas mi straszny apetyt na białą czekoladę. już byłam w sklepie i sobie pojadłam. Mój Piotruś tak się męczy z tymi problemami kolkowymi, mam nadzieje, ze czekolada mu nie pogorszę…

Beata i Piotruś (28.08.2003)

matelda Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Mojego maluszka od czterech dni mączą kolki w związku z czym moja dieta ograniczyła się do kilku produktów uchodzących za całkowicie bezpieczne: chleb, wędlina, białe pieczone w folii mięso, ryż, ziemnieki, marchewka.
Niestety nie widzę żadnych efektów tej diety pełnej wyrzeczeń 🙁 Toni nadal się męczy.

matelda i Toni 19.09

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Za mało pijesz.Stąd intensywny kolor moczu!


Ala i Filipek
ur.29.07.2003

barbetka Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Mój jadłospis jest podobny do Twojego z wyjątkiem białej czekolady i budyniu… już wystarczająco się najadłam slodyczy w ciązy (przybrałam 24 kilo…). chałeczkę zastąpiłam ciemnym pieczywem. dodatkowo pozwalam sobie na zupkę pomidorową, rosołek drobiowy, barszczyk. A piję kompot z jabłek i kawe zbozową i nawet mi smakuje
Aha do gotowania nie dodaję przypraw takiech jak Vegeta i zrezygnowałam z wody mineralnej.

Basia & Amelka o oczach jak karmelki – 07.09.2003

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Pewnie za mało pijesz. Ja ciągle musie sie pilnować, choc suszy mnie po kazdym karmieniu niemilosiernie to i tak ciągle mało. A poza tym ciagle nie odczuwam parcia na pecherzi mocz tez przez to nadmiernie zagęszczony.

Dorota i Kuba&Bartek

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

można jeść !! ja od pierwszego dnia w domu jadam duszone mięsko i to bez względu na to co to za gatunek mięsiwa…. unikam tylko smażonych potraw na tłuszczu i to bardzo. raz sobie pozwoliłam na placuszki z jablkami o maly to cieżko odchorował….. a winą byl olej a raczej jego nadmiar. ja dusze mięcho na oleju kujawskim ale na minimalnych ilościach i jak do tej pory jest oki.

pozdrawiam efik i Stefek (14 lipca)

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

ja tez właściwie jem wszystko,
zrezygnowałam z nabiału, bo mały dostał krostki, ale chyba to jednak nie od tego i zamierzam powrócić do tego głównego składnika mojego dotychczasowego pożywienia

Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

przecież ryż nie uczula

Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

jedz kobieto coś jeszcze, bo się posypiesz
widzisz jesz mało rzeczy a kolki są, chyba to jednak nie od tego

Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

ykke Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Jesz bardzo wiele zróżnicowanych produktów i chyba nic Albercikowi nie jest, więc uważam, że możesz jeść prawie wszystko wykluczając kakao, cytrusy i orzechy. Kolor moczu oczywiście raczej od zbyt małej ilości płynów…


Izka i Iga 31.08

nika73 Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Nie mam pojęcia od czego moga byc kolki u mojej córeczki, ale nie chcę, żeby powodem była moja dieta.

Nika i Dominika (ur. 10,09,03)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Boże jak ja Wam zazdroszcze z tym jedzenie. Ja od dwóch tygodni nie jadam prawie nic oprócz ryzu, bananów i płatków kukurydzianych i raz jadłam rosół. Wprowadzenie każdej innej potrawy kończy sie kolką u małego. A gotowanego mięsa nie znosze, jest dla mnie nie do przełknięcia. Ostatnio przyłapałam sie na tym że śledze wzrokiem jak mój mąż zajadał sie spagetti, zaczynam po prostu wychoszić jak ktoś przy mnie je. Boje sie cokolwiek wprowadzać bo mi strasznie szkoda dzieciaczka jak go boli brzuszek i wiem że to przeze mnie

Kaska i Mikołaj urodzony (a raczej wyciągnięty przez brzuch) 18.09

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Karmiace mamy – co Wy jecie?

Mój mąż, jak cos pysznego wciąga – mówi o jakie to niedobre… Dzisiaj na spacerku poczułam grilowana kiełbasę, zaraz nabrałam chrapki na takową z musztarda i ogórkiem kiszonym – mój mąż zaczął – jakie to niedobre… W takiej atmosferze łatwiej sie znosi ograniczenia zywieniowe.
Ja dzisiaj zjadłam bitki wołowe. Wydaje mi się, że jadłam już nawet takowe w szpitalu i nic nie było, ale mały wówczas nie kolkował. teraz czas na obserwacje.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

Znasz odpowiedź na pytanie: Karmiace mamy – co Wy jecie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Sukces karmiącej matki!
Muszę się pochwalić, że mój 6-tygodniowy aniołek waży już 5,200 kg!!! Jak sie urodzil wazyl 3,800 (kawal chlopa).Bardzo sie ciesze,ze tak ladnie rosnie:)Juz odlozylismy do lamusa ubranka w rozmiarze 56-62,
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pytanie o brzuszku po porodzie...
To pytanie moze odpowiedza juz Mamusie po porodzie......jak to jest z tym brzuszkiem czy on zara zpo porodzie sie zapada czy po jakims czasie (pare dni).....czy np. po porodzie zalorzylo
Czytaj dalej