Karmienie 7-miesięcznego niemowlęcia.

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #109471

    agatka25

    Witam,
    chciałabym się spytać o to jak dobrze karmić małe dziecko.Mój synek ma 7 miesięcy i nie wiem jak i czym go karmić, mleko piję chętnie, ale tak poza tym nic więcej nie je, dawałam mu słoiczki i z początku jadł, jednak wtedy odmawiał mleka, takiej robionej przeze mnie startej marchewki, ziemniaka nie je, jak przygotuje mu zupę z marchewki i ziemniaków to pije wodę z niej.
    Proszę o poradę jaki ustalić dla niego jadłospis, gdzie kupować dla niego warzywa i co i jak przygotowywać mu. Jeśli podawać słoiczki to jakie i co i ile w związku z tym ma pić mleka. Maluszek ma dobrą wagę, zawsze robi kupki co dwa dni jedną to dobrze?
    Chciałabym spytać się też o kształt główki ma troszkę bardziej wysunięte czoło z prawej strony, przez pierwsze dwa miesiące częściej był kładziony na prawą stronę, ale od trzeciego sam ciągle trzymał główkę na lewą stronę, nauczył się bo go odwracałam później na lewą i teraz nie wiem jak ma leżeć. Najlepiej lubi obecnie na brzuszku przebywać, to pomoże czy już taki kształt główki zostanie?
    Wydaje mi się tęż, że ma problemy z wzdęciami, co to na zaradzić.
    Jeśli chodzi o alergię, ma podwyższony poziom eozynofilów, jednak lekarka mówi, że sam wyrośnie z alergii( oprócz mojego mleka piję bebiko ha). Wcześniej pił nutramigen (przeprowadziliśmy się i w związku z tym zmieniliśmy lekarza i ten polecił, aby pił normalne mleko modyfikowane).
    A i tak jeden lekarz z tej nowej przychodni powiedział mi, że ma niedobór witaminy d trzy i kazał podawać dwie kapsułki dziennie, a drugi z tej samego ośrodka zdrowia, że nie ma miękkiej główki i wystarczy jedną,(daję mu jedną). Ponoć jak się urodził miał miękkie pokrywy kości czaszki i szerokie szwy( byłam u neurologa i tam stwierdził, że może za mało wapnia w ciąży ( choć i tutaj jeden mówił, że dzieci tak mają, a drugi, że miękko)i że kształt główki jest dziedziczny, nie rozumiem do tej pory co miałyby oznaczać szerokie szwy, usg przez ciemiączkowe i ogólny rozwój dobrze. Spotkała się któraś z mam z określeniem szerokie szwy ?Dziecko ząbkuje,więc myślę,że nie ma niedoborów.
    Na koniec jak myślicie jak długo karmić piersią i w jakim systemie, myślę nad powrotem do karmienia piersią nie do końca ale chce zmniejszyć ilość mleka modyfikowanego, nie wracam do pracy więc mam dużo czasu, opłaca się jeszcze jak już ma 7 miesięcy, u mojej koleżanki córeczka jak miała 8 odmówiła piersi.

    #4762885

    emi2026

    Hej, moja córka ma 7 i pół miesiąca, od początku jest na bebilonie i nasz dzień wygląda tak:

    6:00 – mleko 210ml
    9:30 – kaszka mleczno ryżowa smakowa 150ml łyżeczką karmię
    13:00 – obiadek 190ml
    15:00 – deserek 150ml lub jogurcik
    17:00 – kleik kukurydziany lub ryżowy 150 ml na gęsto
    19:30 – mleko 210ml lub 150ml

    Na ogół takie dzieci powinny mieć już zagęszczane mleko kaszką lub kleikiem – u mnie córka nie chce tego pić dlatego daje łyżeczką-
    Jeżeli chodzi o obiadki czy deserki to na początek nalepsze są gotowe dania dopasowane do wieku. Ja teraz małej sama już gotuje i najczęściej zaczynam od gotowania: 2 ziemniaki,marchewka. pietruszka, koperek, trochę selera i pora (przeważnie każdą zupę tak zaczynam) a potem w zależności jakie to ma być danie to dodaję albo kalafior, brokułę lub ostatnio dałam 2 pomidory i ryż. Mięso gotuje osobno a potem wrzucam do całej reszty, dodaję łyżkę masła i czekam aż mi trochę wody odparuje następnie miksuje blenderem na papkę i tyle. Co drugi dzień do zupki dodaję pół ugotowanego na twardo żółtka z jajka. Ogólnie to wszystkie zupki gotuję patrząc na skład gotowych słoiczków i wtedy się nie zastanawiam czy dziecko już to może czy nie. A deserki to mała je albo słoiczki albo w zależności co mam np banany, jabłka, jagody i też wszystko miksuję przed podaniem.

    Jeżeli chodzi o kształt głowy dziecka to niestety nie pomogę nalepiej poradzić się lekarza



    #4762886

    agatka25

    nie lubi jeść kleiku kaszki i tym podobnych, nawet nie chce pić, te słoiczki właściwie jak dla mnie to je wypluwa, wiem, że na początku coś połykałam i jakoś jadł te gotowe. I wtedy wyglądało to tak ja karmiłam 210 ml na początku, potem przeszłam na 150 ml mleka bo inaczej wcale nie był karmiony piersią, za dużo mleka byłoby. Jak karmiłam go tym słoiczkiem to niewiem ile ma jeść z tego pół czy cały, tak jak 150 ml mleka to dostaje 4-5 wychodzi na to samo co po 210 ml razy 3, w południe miał słoiczek( więcej było na śliniaku niż pewnie on cokolwiek z tego zjadł).Dlaczego takie małe dziecko właściwie ma jeść te kaszki, i czy to co oni podają we słoiczkach to nie za wcześnie, czasami widzę właśnie jak np. po 4-5 miesiącu że są z dodatkami mięsa, jak może najwcześniej właśnie 7 miesiąc mięsko. Tęż próbowałam mu robić papkę, może złą techniką go karmię.
    Najlepsze jest to, że jak mój mąż jadł paczkę chrupków to on tęż sobie sam wziął i go jadł:)albo jak go karmiłam tą łyżeczką to w końcu sam wziął łyżeczkę i próbował sobie trafić do buzi:)A te zupki ile dajesz łyżeczek do zjedzenia córeczce?
    co do kształtu główki lekarz na to, żeby patrzył prawym okiem to byłą jego odpowiedź.
    Może się zniechęcił dałam mu kiedyś morele jako papkę do zjedzenia i mu nie zasmakowała…było to bardzo dobrze po nim widać, zresztą dla mnie tęż była za kwaśna więc ją wyrzuciłam.Wagę ma dobrą jest duży tak wszyscy mówią mimo, że nie urodził się taki ale szybko przybierał na wadzę.
    A i widzę, że dużo nawet piję mleka mój synek jak np. zjadł już a więcej wypluł ten słoiczek to mleka nie chciał.

    #4762887

    agatka25

    U mojego godziny wyglądają mniej więcej tak:
    o 5 piję 150 ml mleka
    0 10 lub 11 także
    15 mleko lub słoiczek jako obiad
    19 mleko 150 ml
    22 mleko 150 ml
    Jest głodny co 4 godziny, jak chce mu dać na siłę to macha rączkami, kręci główkę, zamyka usta. Ogólnie otwiera usta i zlizuje te papki, ale widzę, że jako samo to mało z tego połyka, może próbuje mu dać za dużo. Tak sobie pomyślałam zupkę przelewasz do butelki i wtedy wiadomo, że dajesz 190 ml obiadku tak. Raz udało mi się przemycić tą kaszkę pitną, wypił to jakoś, a Twoja córeczka np.pije wodę bo mój on samego początku tylko mleko, wodę bardzo rzadko raz jak miała biegunkę, i jak miał gorączkę, tak to nie chciał, soczków tęż nie wypije.

    #4762888

    beamama

    Zamieszczone przez agatka25
    U mojego godziny wyglądają mniej więcej tak:
    o 5 piję 150 ml mleka
    0 10 lub 11 także
    15 mleko lub słoiczek jako obiad
    19 mleko 150 ml
    22 mleko 150 ml
    Jest głodny co 4 godziny, jak chce mu dać na siłę to macha rączkami, kręci główkę, zamyka usta. Ogólnie otwiera usta i zlizuje te papki, ale widzę, że jako samo to mało z tego połyka, może próbuje mu dać za dużo. Tak sobie pomyślałam zupkę przelewasz do butelki i wtedy wiadomo, że dajesz 190 ml obiadku tak. Raz udało mi się przemycić tą kaszkę pitną, wypił to jakoś, a Twoja córeczka np.pije wodę bo mój on samego początku tylko mleko, wodę bardzo rzadko raz jak miała biegunkę, i jak miał gorączkę, tak to nie chciał, soczków tęż nie wypije.

    Agatka, próbuj, próbuj, i jeszcze raz próbuj 🙂
    Dla 7 miesięczniaka samo mleko to już za mało, on po prostu jeszcze nie umie dobrze przemielić w buzi jedzenia, przepchnąć językiem i połknąć. Malusieńkie ilości na początek, na czubek łyżeczki, będzie pluł, ale w końcu załapie. Wiem, że dzieci lubią dynię z ziemniaczkiem, ma taki neutralny smak, na razie nie dawaj deserków, bo z doświadczenia Ci powiem, że kwaśny smak owoców nie podchodzi dzieciom, zwłaszcza takim opornym do jedzenia łyżeczką, jak Twój. Powodzenia :Kciuki:

    #4762889

    banzi07

    Zamieszczone przez beamama
    Agatka, próbuj, próbuj, i jeszcze raz próbuj 🙂
    Dla 7 miesięczniaka samo mleko to już za mało, on po prostu jeszcze nie umie dobrze przemielić w buzi jedzenia, przepchnąć językiem i połknąć. Malusieńkie ilości na początek, na czubek łyżeczki, będzie pluł, ale w końcu załapie. Wiem, że dzieci lubią dynię z ziemniaczkiem, ma taki neutralny smak, na razie nie dawaj deserków, bo z doświadczenia Ci powiem, że kwaśny smak owoców nie podchodzi dzieciom, zwłaszcza takim opornym do jedzenia łyżeczką, jak Twój. Powodzenia :Kciuki:

    pozwolisz, że się podpiszę 😉

    moja Gosia ma teraz 9 miesięcy ale jak była w wieku Twojego synka to też miałam problem z pokarmami stałymi, chociaż kaszki jadła 🙂 pani doktor powiedziała, ze mam próbować uparcie, bo faktycznie dla takiego dziecka już samo mleko nie wystarcza. Doktor kazała dawać nawet przez cały dzień, dzielić na 10 części ten obiadek, żeby tylko zjadło dziecko w ciągu dnia nie tylko mleko, spóbuj dać trochę i niech doje mlekiem później znowu itd. Dziś moje dziecko zjada 190 ml,czasami więcej czasami mniej. Ja mam słoiczek po obiadku takim 190 ml i zawsze jak sama ugotuję jedzenie to przekładam do słoiczka, znaczy odmierzam, żeby wiedzieć czy dostała odpowiednią ilość. Acha i powiem Ci szczerze, że Gosia nie chciala jeść tych kupnych słoiczków raczej, niechętnie trochę zjadła i zamykała buzię a odkąd gotuję jej sama to je z apetytem :Hura!:



    #4762890

    agatka25

    czyli mam mu tak podawać:
    np. o 6 rano mleko 210 ml
    o 11 tęż mleko?210 ml
    o 15 190 ml zupki ugotowanej z ziemniaków marchewki i z jakich jeszcze składników można dla 7 miesięcznego, por seler można?
    jak nauczę już go karmić zupką to wtedy na deser jakiś owoc w postaci papki
    jak gotować mu te zupki zrozumiałam, że najpierw ugotować warzywa( tyle samo jak normalnie tak np ziemniaki około pół godziny?) potem je zmielić i na początek troszkę to znaczy po trzy łyżeczki i tak przez cały dzień próbować.
    a i jabłko to tak przygotowywać gotować przez 30 minut a potem ochłodzić i podawać tak.
    a o 20 ma pić znów mleko 210 ml albo nie mleko tylko podane jako kaszka”
    czy kaszka to oddzielny zgoła posiłek
    Dziecko ma dostawać 5 posiłków, a jak ma wyglądać picie tęż nie lubi żadnych soczków wody.
    codziennie ma jeść tą samą zupę i a różne desery jako owoce?
    Nie było u mnie w rodzinie żadnych małych dzieci i naprawdę niewiem co takie niemowlęcia mają jeść i od kiedy mogą jeść to co i ja?

    #4762891

    agatka25

    dlaczego mleko to jest mało
    na lekarzach raczej się zawiodłam, może dlatego, że tu gdzie mieszkam nie wykazują żadnego zainteresowania, szczepienie i tyle.
    a gdzie kupujesz składniki dla małej, normalnie w sklepie czy jakoś żywność ekologiczną? może coś w tym jest, świeże jedzonko zawsze lepiej smakuje.

    #4762892

    beamama

    Zamieszczone przez agatka25
    dlaczego mleko to jest mało
    na lekarzach raczej się zawiodłam, może dlatego, że tu gdzie mieszkam nie wykazują żadnego zainteresowania, szczepienie i tyle.
    a gdzie kupujesz składniki dla małej, normalnie w sklepie czy jakoś żywność ekologiczną? może coś w tym jest, świeże jedzonko zawsze lepiej smakuje.

    Mleko to jest mało, bo ma już 7 miesięcy i potrzebuje innych składników odżywczych do prawidłowego rozwoju.
    Kupowałam warzywa w zwykłym warzywniaku, bo nie bardzo miałam dostęp do innych, od czasu do czasu ze wsi przywoziłam, jak byłam z wizytą.
    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, piszesz, żeby warzywa po ugotowaniu zmielić, myślę, że to może być za gęste dla takiego maluszka, lepiej zmiskować blenderem w wywarze, w którym się warzywa gotowały, powstanie zupka, której gęstość możesz sobie regulować przez dolanie wywaru, jeśli maluch ma problem z połyklaniem z łyżeczki – robić rzadsze.

    Z tym, że świeże lepiej smakuje, różnie bywa, niektóre maluchy wolą słoiczki 😉

    #4762893

    eziee

    Moje małe lubi jeść przyprawione jedzenie, nie chciał swojej zupki, ale mój krupnik z pieprzem wsuwał, aż się uszy trzęsły. To samo, jak kupiłam mu jakieś dziecięce danie z sosem pomidorowym… Lubił jabłka ze słoiczka, bo były kwaskowe. Nie przepadał dość szybko za papkami i nie chciał jeść tych mdłych.

    Poszukaj w sieci schematów i propozycji jedzonek dla dzieci. Wprowadzanie nowych rzeczy warto przeprowadzać stopniowo, ale nie musisz ograniczać się do słoiczków.



    #4762894

    agatka25

    trochę właśnie szukałam w necie informacji na temat karmienia niemowlęcia, może chodzi właśnie o smaki, spróbuje sama mu gotować, wcześniej to mikserem miksowałam użyłam złego słowa nie mielić tylko miksować, ale kupię ten blender i chyba tęż zacznę patrzeć na skład słoiczków, nie wiedziałam ile ma jeść takiej zupki ale już wiem, że ma to być 190 ml czyli tak jakby pił mleko tylko ta zupka to zastąpi daną porcję mleka i tak było po podaniu słoiczka mleka nie pił,oczywiście przeprowadzę to jakoś stopniowo bo szkoda mu dać jak więcej się zmarnuje jak to było.
    Nie wiem jak to jest ale jego kuzynka jak miała chyba 2 czy 3 lata to widziałam że pierogi z pieprzem bardzo chętnie jadła bo jej bardzo smakowało. Jednak mój to chyba za mały jest jeszcze na krupnik tak myślę, że fajnie będzie jak już będzie jadł takie normalne zupy razem ze mną i mężem. W necie to różnie piszą raz, że takie dzieci to już mogą jeść co innego po 4 miesiącu a raz, że jak dziecko zacznie siadać Mam taką ulotkę, na której pisze się,że dziecko jest gotowe do ,, stałego” pożywienia jak potrafi siedzieć, umie chwytać małe przedmioty dwoma palcami i wkładać je do buzi, zaniknął odruch wypluwania wszystkiego co dotknie językiem, jest zainteresowane tym, co jedzą inni. Mnie radzono od zaczęcia od jabłka i tak tęż spróbowałam może jabłko mu zasmakowało a marchewka potem nie bardzo ponoć dziecko w tym wieku ma odruch żucia i widzę, że ma bo robi buzią tak jakby jadł, wszystko gryzie. Zresztą i tak mówią, że jest duży i ładną miał zawsze wagę więc dobrze, że nie dawałam mu czegoś wcześniej tylko po 6 miesiącu właśnie.
    Mój usilnie stara się usiąść i raczkować ale myślę, że dopiero w 8 miesiącu usiądzie a nie wiem czy najpierw to nie zacznie od raczkowania bo takie ruchy wykonuje. 🙂
    Dziękuje za rady, może jakoś damy radę bo musimy:)

    #4762895

    eziee

    Teraz na blender specjalnie dla dziecka, to za późno. 😉 Na krupnik za wcześnie, jeśli nie wprowadziłaś jeszcze mięska, ale… z delikatną kaszą, z jakimś chudym mięskiem i na wywarze z warzywek możesz spróbować podać. Możesz też potestować, czy np koperek, albo odrobina pieprzu zachęcą do jedzenia.

    Ma już jakieś zęby?

    I te rady dotyczące siadania, trzymania głowy, itd – u nas dokładnie takto określali – sprawdziło się. 🙂



    #4762896

    agatka25

    nie ma jeszcze, ale niedługo pewno wyjdą bo już widać że się wybijają, delikatna kasza to jaką ja sama to jem albo gryczaną albo jęczmienną, dziś próbuje mu dać taki gotowy obiadek kluski w sosie pomidorowym.

    #4762897

    agatka25

    dziś zobaczyłam, że właśnie jeden się wybił więc pewnie lada chwila i będzie miał zęby:)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close