karmienie butelką

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #12911

    barbaraz

    Jak wiecie karmię najpierw cyckiem, a potem butlą. Ciekawa jestem, czy nauczyłyście swoje dzidzie karmienia „godzinowego”, bo ja niestety nie potrafię. Moja Olga je wtedy, kiedy sobie zażyczy. I zamiast zjeść przynajmniej 100 ml z butli, ona siorbie po 20-30ml. I dlatego karmię ją często, bo z tej cycki to nie wiadomo ile zje.
    A jak wychodzicie na spacer, to jak karmicie swoje dzieci, bo mleko w butli jest zimne wówczas, czy może używacie termosów? Pytanie może dziwne, ale ja, jak dotychczas, wyłącznie weranduję Olę, ale jak się wychodzi na długo to dzidzia może zgłodnieć.

    Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

    #198232

    annah

    Re: karmienie butelką

    ja tak karmilam Maxa 3 tygodnie, teraz juz tylko butla. Od poczatku mniej wiecej jadl co 3 godz, ale nie budzilam go do jedzenia, jadla kiedy sobie zazyczyl. Tylko jak jadl z cyca to mi zasypial wiec wowczas go budzilam delikatnie.
    Na spacer ide zaraz po karmieniu, i wiem ze te 2 godz spokojnie moge spedzic na dworze.
    Hmm..mysle ze w tym czasie dziecko bedzie ci spac nawet jak bedzie jego pora jedzenia, tak jakos wplywa to powietrze na dzieci.Takie sa moje spostrzezenia.
    teraz Max bedzie mial 6 tydzien

    Anna i Maximilianek



    #198233

    barbaraz

    Re: karmienie butelką

    Mi się udaje karmić cycką i butlą już 5 tygodni i jak na razie nic nie zapowiada, że Ola wzgardzi cycką, nawet mam wrażenie, że czasami najada się wyłącznie nią, bo nie chce już butli. Ale nie wiem, czy to możliwe, że mam więcej mleka (piję 4 bawarki dziennie).
    A ile ml ci mały zjada z butli tak co trzy godziny?

    Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

    #198234

    annah

    Re: karmienie butelką

    Obecnie z samej butli zjada pomiedzy 120ml -130ml.Tylko z niego duzy chlop.waga urodzeniowa 4320.
    On w szpitalu z samej butli wytrabil miedzy 60-80ml.
    Jak byl tez cyc to wypijal tak okolo 60-80 ml z butelki

    Anna i Maximilianek

    #198235

    barbaraz

    Re: karmienie butelką

    To może mi się tylko wydaje, że Ola je mało. Ona urodziła się z wagą 3450. Obecnie zjada z butli 400-700 ml dziennie. To chyba wystarczy?

    Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

    #198236

    Anonim

    Re: karmienie butelką

    Na pewno masz więcej mleka – produkcja mleka dostosowuje się do potrzeb dziecka. Ja po sobie widzę, że też produkuję więcej mleka – kiedyś (czyli 1-2 miesiące) temu jak ściągnęłam z obu piersi 20 ml 🙁 to było wszystko i oczywiście przyprawiało mnie to o płacz. Teraz ściągam z jednej piersi 90 ml. Nie przejmuj się, że mała tak je – to jak powiedział mój pediatra jeden z najlepszych sposobów żywieniowych. Gorzej z powrotem do pracy. Jeżeli wracasz tak jak ja, czyli w kwietniu – to chyba juz teraz trzeba zacząć przyzwyczajać malutką do dłuższych przerw w karmieniu. A z drugiej strony – pamiętając o tym, że na początku tak mało jadła nie narzucałabym na razie zbyt drastycznego rytmu w jedzeniu – w końcu i tak dokarmiasz butelką, więc głód jej raczej nie grozi. Rozumiem uciążliwość karmienia co godzinę, czy dwie i wypijania przez dziecko 40-60 ml, zamiast np. 120, ale jak powiedziała moja jedyna przyjaciółka: „Ewo, może się okazać w życiu, że to będzie Twoje jedyne dziecko, więc warto się naprawde trochę poświęcić, żeby w pełni zrozumieć potrzeby dziecka i jednocześnie wspaniale odczuć macierzyństwo”.
    Ewa i Igor



    #198237

    pinia

    Re: karmienie butelką

    Czemu karmisz butelką skoro mleka w piersiach Ci nie brakuje?????????????
    Ja też dokarmiałam Leona butelką bo wydawało mi się że się nie najada, bo wisiał cały czas na cycku. Otóż nic bardziej mylnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jeśli nie wracasz do pracy i jesteś z Dzieckiem przez cały czas dawaj mu tylko cyca, wyrzuć wszyskie butelki, dawaj mu to co najlepsze.
    Ja dopiero teraz zrozumiałam jak wielki błąd popełniłam rezygnując z piersi, ogromnie tego żałuję, mam w domu małego alergika, na mleku modyfikowanym miał straszne kolki, potem pojawiły się problemy ze skórą i mimo, że je teraz mleko bez krowiego białka, to dalej ma skórne kłopoty.
    I być może udało by się go przed tym ustrzec gdygym mu dawała wyłacznie pierś.
    Gdybym mogła cofnąć czas – niestety, nie da się, ale jedno co mogę zrobić to prosić Ciebie o to właśnie abyś nie dokarmiała Olci butlą – BARDZO, BARDZO BARDZO CIĘ O TO PROSZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeśli nie ma przeciwwskazań do tego byś karmiła Olcię cycem, to zostań na piersi tak długo jak jest to tylko możliwe, nie przejmuj się tym, że mała tak mało a tak często je – to jest właśnie wszystko w porządku, tak ma być, już niedługo wydłuży sobie odstępy między cycaniem. Uwierz mi warto poświęcić się wyłącznie Jej.
    Życzę powodzenia i wytrwałości.

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

    #198238

    gosiar

    Re: karmienie butelką

    Nie zamartwiaj sie że Maluszek ma alergie przez to ze nie karmilas piersia. Ja karmie caly czas cyckiem, nie pilam mleka (zjadalam troche jogurtu lub serka) a niestety alergia i tak sie przypalętała. Co ma byc to bedzie- nie umiem tego inaczej sobie wytłumaczyc – wydawalo mi sie ze zrobilam wszystko zeby go uchronic:(
    Gosia

    #198239

    barbaraz

    Re: karmienie butelką

    Dzięki za miłe słowa, ale zapewne nie czytałeś moich wcześniejszych postów na temat Oleńki.
    Ona przez 6 tygodni przytyła zaledwie 50 gram. Przy porodzie ważyła 3450, potem spadła do 3300, a po 6 tygodniach 3350. Okazało się, że mleka mam bardzo mało i dlatego muszę ją dokarmiać. Dla mnie to był szok. Nie mogłam sobie darować, że sama zagłodziłam własne dziecko i na dodatek wydawało mi się, że ona ładnie tyje. Po rozpoczęciu dokarmiania, Ola zaczęła ładnie przybierać na wadze.
    A obecnie piję tony bawarek i herbatek laktacyjnych i być może dlatego mam jakby nieco więcej mleka i Ola po zjedzeniu piersi nie chce już butli. Ale wieczorami jej apetyt widocznie wzrasta i moje cycunie jej nie wystarczają. Przed porodem nawet do głowy mi nie przyszło, że będę musiała dokarmiać Olgę, bo przecież kobieta „wyprodukuje tyle mleka, ile dziecko potrzebuje”. A jednak niekoniecznie. I ja bym tu apelowała do takich niedoświadczonych matek jak ja: zważcie wcześniej swoje dziecko!
    Pozdrawiam!

    Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002

    #198240

    pinia

    Re: karmienie butelką

    Staram się o tym nie myśleć, ale jest mi trudno, tymbardziej, że Leon to taki typowy cycusiowy pieszczoch. Brakuje mi poprostu bezpośredniej więzi jaka tworzy się podczas karmienia między mamą a dzieckiem.
    Przyrzekłam sobie, że z drugim dzieckiem będę wyłącznie na piersi jak długo tylko się da.
    Łezki mi się pojawają jak czytam posty mam, których 8-, 10- miesięczne Maluszki ssą cycunia jeszcze.

    Pinia i Leon(08.08.2002.)



    #198241

    pinia

    Re: karmienie butelką

    Pamiętam, że pisałaś o tym, ale pisałaś też, że wyniki krwi były dobre.
    Mimo wszystko ponawiam prośbę o częstszym przystawianiu do piersi, mi lekarka też mówiła, że mam dokarmiać, bo duże dziecko, a jak jej powiedziałam, że kiedyś wyczynowo uprawiałam sport, to ona na to :
    „U kochana, to długo pani nie pokarmi!”
    I wykrakała, dobiła mnie nerwowo.
    I tak się zaczęło butelkowe dokarmianie, najpierw raz dziennie, potem 2 razy, aż w końcu Leon nie chciał ssać piersi, bo z tej nie leciało tak jak ze smoka.

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

    #198242

    barbaraz

    Re: karmienie butelką

    Muszę Ci powiedzieć, że imasz rację, trzeba Olę przystawiać jak najczęściej i staram się tak właśnie robić. I bardzo mnie cieszy fakt, że mleka mam więcej, a nie mniej i że Ola lubi cmokać moje cycunie, bo także bałam się, że po rozpoczęciu butli je odrzuci. Oleńka na przykład zwykle zasypia przy cycuni i nie wyobrażam sobie jakbym ją usypiała, gdyby ich nie było…
    A jutro bądź pojutrze idziemy do lekarza, więc zobaczę ile moja rybka waży teraz. A od maja niestety do pracy, więc butla będzie częstsza, ale póki co staram się dawać jej jak najwięcej swego mleka.
    Popzdrawiam!

    Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002



    #198243

    pinia

    Fajnie

    Cieszę się, że cycuś smakuje Oli, oby tak dalej, trzymam kciuki za Jej wagę ! ! !
    Całuchi

    Pinia i Leon(08.08.2002.)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć