Karmienie czy samodzielne jedzenie??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #86017

    amber

    Karmicie swoje dzieci czy pozwalacie im na samodzielne jedzenie??

    Maciek jest niejadkiem. Żadnych owoców, oprócz ćwiartki bananka czy jabłka. Chlebek tylko z szyneczką i bez skórki. Jadalne jest jeszcze jajko i parówka. Zupka bez pływających warzyw tylko z ziemniakami, ew makaronem…lub same ziemniaki z sosem.
    Wypije kakao.

    Nigdy nie zmuszałam go do jedzenia, jeśli nie chciał jeść to ok…zjadł jak był głodny.
    Wyniki ma w normie.

    Teraz jestem terroryzowana przez moją Mamę, która wręcz mi wykrzyczała, że krzywdzę dziecko…
    bo go nie karmię…
    bo je zimne (Maciek długo je więc czasem ten posiłek zrobi się letni)
    bo nie wciskam mu warzyw…
    bo daję mu wodę zamiast pysznych słodkich soczków owocowych albo herbatki (przy takiej ilości płynów jakie Maciek spożywa lekarze cieszyli się, że pije wodę a nie soki właśnie)

    Dodam, że Maciek umie jeść łyżką i widelcem…czasami pomaga sobie rączką jak coś mu spadnie…ale radzi sobie.

    Beata i

    #1313468

    qr-chuck

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Możesz powiedzieć mamie, że wciskanie jedzenia prowadzi do zaburzeń łaknienia…

    Moje dziecię z reguły tez je samo, a nawet jak ją karmię (czasem, jak jest śpiąca albo stęskniona (długo pracuję) to prosi, żeby ją karmić, a ja mięknę…) to i tak je tylko to co chce i ile chce, więc zwyczajów żywieniowych to nie zmienia…

    I tak:

    – bo je zimne
    Moje dziecko też… NAwet specjalnie czeka, aż wystygnie…

    – bo nie daję mu warzyw
    Odpowiednio przyrządzony ziemniak ma np. dużo witaminy C…
    Moje dziecko ostatnio odkryło mrożone truskawki – zupełnie jej nie przeszkadza „ciapowatość” – może spróbujesz? :).

    – bo daję mu wodę zamiast pysznych słodkich soczków owocowych albo może wypijać DO 100 ml soków dziennie… Więcej może doprowadzić np. do nadkwasoty… Herbata zwykła to używka, a te „dziecinne” to przecież perfumowana glukoza – po co?

    Nie daj się…

    Pozdrawiam,
    Anka



    #1313469

    majab

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Mysle, ze to bardzo dobrze, ze je sam.
    Dobrze, ze pije wode a nie soki, gdyby zaczal pic soki to prawdopodobnie wogole przestalby jesc (soki zaspokoilyby jego apetyt)
    Ja nic bym nie zmieniala 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    #1313470

    kasia

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Moim zdaniem wpychanie dziecku jedzenie na siłę może dać odwrotne rezultaty.A co do wody to jest to najlepsze picie jakie dziecko może pić. Ale wiadomo jakie są babcie. Jeśli nie robi się tak jak one uważają to jest to źle. Ja nie mam problemów ze swoim synem. Je sam ale jego różnorodność pokarmów też nie jest imponująca. Z warzyw je tylko pomidory i ogórki.Ale za to owoce je wszystkie możliwe i w ogromnych ilościach. Każde dziecko jest inne.Moj mały też ma dni kiedy nie chce niczego ruszyć, też wtedy zostawiam jedzenie na stole i zjada, kiedy zgłodnieje. A jeżeli jest to letnie czy chłodne, tym bardziej ma szansę się nauczyć, że lepiej zjeść ciepłe, bo lepiej smakuje. Takie jest moje zdanie. A karmienie syna raczej niczego nie zmieni, jedynie to , że będziesz traciła czas i nerwy bo i tak jak nie będzie chciał jeść to nie zje.

    Malwina&Patryk

    #1313471

    Anonim

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Ja codziennie slyszę że głodzę dziecko bo nie wmuszam w nią jedzenia. je jak jest głodna – i na ogół sama (juz nie pamiętam kiedy ją ostatnio karmiłam). Nina lubi warzywa, cięzko ją zmusic do mięsa. Uwielbia nabiał. Je raczej niewielkie porcje.
    Moja mama twierdzi że powinnam kazać (?) jej zjadać kazdy obiad do końca, podtykac ciągle cos do zjedzenia pod nos, najlepiej karmić.
    Ostatnio Nina była chora i nie jadła prawie nic oprocz jogurtu przez kilka dni (miała anginę, bolące gardło). Nasluchałam się strasznie że powinnam w nia cos wcisnac, że dziecko nie moze nie jeść i tak dalej….Puszczam koło uszu zwłaszcza że Nina ma się dobrze. Nie karmię skoro wiem że sobie radzi. Pozwalam jeść tyle na ile jest głodna – nigdy nie będę w dziecko wmuszac jedzenia – pamiętam to sama z dzieciństwa

    Monika i
    Nina (3 l.)

    #1313472

    amber

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Skąd się tym Mamom uroiły w głowie podobne rzeczy??
    Ja już dzisiaj przy śniadanku którego Maciek nie chciał jeść usłyszałam identyczne słowa…że powinnam mu kazać jeść.

    Jako ciekawostkę dodam, że jak Maciek (miał ok. 1,5 roku) nie mógł pewnej nocy zasnąć…był śpiący ale marudził…usłyszałam, że to moja wina bo nie nauczyłam go kołysania i usypiania na rękach.
    A mi ręce opadły. Do tej pory byłam bardzo zadowolona że Maciuś umie zasypiać sam…

    Ale wg mojej Mamy ja mam bardzo dużo na sumieniu

    Beata i



    #1313473

    usianka

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Emilka je wszystko sama. Babcia czasami w tajemnicy przede mną nakarmi wnusie zupką „zeby nie jadła zimnej” – oczywiscie jesli wnusia sie laskawie na to zgodzi.

    Ula i Emilka (3 latka)

    #1313474

    usianka

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    A mieszkasz z mamą? Moja ciagle miala mi cos do zarzucenia jesli chodzi o Emilke, gdy mieszkalismy razem. Gdy sie przeprowadzilismy ilosc zarzutow żywieniowych stopniowo malała, ale nadal co jakis czas slysze, ze cos robie zle. Teraz na topie jest, ze zle wychowuje Emilke, ze nam wlezie na glowe i takie rozne Wiadomo – 3,5 letnia skorpionica musi czasami dac popalic. I tak uwazam ze moje dziecko jest grzeczne, ale babcia wie lepiej
    Jedno jest pewne – Twoja mama chce jak najlepiej dla wnuka i to stad sie biorą te wszystkie dziwne pomysły. Babcie zazwyczaj chyba zapominaja, ze my tez chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci
    Głowa do góry.

    Ula i Emilka (3 latka)

    #1313475

    teo

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    od bardzo dawna je sam …

    jestem za tym ze jak jest glodny to zje – a jak nie to – po co zmuszac ….

    ja bylam zmuszana do jedzenia w dziecinstwie – bo jak mozna zostawiac na talerzu – miałam jesc znienawidzony rosól ….czy inne zupy – jesc mieso ktorego nie cierpialam 🙁

    ehhh

    z moimi dziecmi nie popelniam tego bledu

    moja rada ….olej rady mamy i rób dalej tak jak do tej pory.

    Pozdrawiamy

    #1313476

    effcia

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    u nas zależy. od tego na jakim etapie jest Frań, ostatnio jest potwornym niejadkiem, więc wszystko muszę wciskać, bo inaczej nic by nie zjadł. chudy jest przeraźliwie.



    #1313477

    lilavati

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    MAteusz w zasadzie je sam, piszę w zasadzie bo jak trafi się tak, że jak Mati je a ja karmię akurat Wojtka mój starszak dostaje jakiejś niemocy i prosi aby go nakarmić

    Z apetytem u niego różnie raz je mniej innym razem więcej ale jak dla babć zawsze za mało, zaś wg pań z przedszkola do którego prowadzałam go rok temu jadł bardzo ładnie, owoce raczej je , gorzej z kanapkami bo je chlebek tylko z masełkiem, bez skórek, bez wędlin no chyba, że ja coś na kanapki upiekę, nie chce jeść marchewki w zupkach, no i do tej pory uwielbia swojego Sinlaca – kaszke tą je rano i wieczorem

    CZy zmuszam do jedzenia? Zmuszać nie zmuszam ale zdarza mi się nakłaniac go aby zjadł coś za czym za bardzo nie przepada lub zjad więcej-obiecuję coś w zamian Pewnie gdybym go nie namawiała jego obiady codziennie były by albo rybką albo kotletami mielonymi bąź schabowymi

    Wg mnie mateusz wygląda dobrze 15.5kg 100cm (za dwa miesiące skończy 3 lata) wg babć jest chudziną

    Co do picia dobrze, że Maciek pije wodę toc te soki dla dzieci bynajmniej dla mnie sa badziewne, cholernie słodkie i gęste jak tym się napić, a zresztą nadmiar soków jest szkodliwy

    Radzę kierować się swoją własną intuicją
    POWODZENIA

    Ania & Mati & Wojtek

    #1313478

    jane

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    ha, maja te nasze mamy cos wspolnego 😉 Moja tez karmi, wciska, a potem sie chwali, ze przy niej dzieci bardzo ladnie jedza i ile! Dodam, ze zadna z moich dziewczynek niejadkiem nie jest, Malgosia zwykle je sama, Martinka jest jeszcze karmiona, ale jak nie chce to nie wciskam. U mojej mamy „odrabiaja” straty, jak mnie przy nich nie ma oczywiscie… 😉

    Martinka 1,5 & Malgosia 3,5



    #1313479

    Anonim

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Ja też 🙂
    Jak Nina marudzi to wg mojej mamy zawsze dlatego ze cos robie nie tak.
    A mieszkanie razem – jak pisze Usianka – nie ułatwia sprawy

    Monika i
    Nina (3 l.)

    #1313480

    Anonim

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Przy babci moje dziecko w ogóle jest aniołem – nie marudzi, zjada całe obiady, nie robi awantur a wszystko to jak nie widzimy 😉

    Monika i
    Nina (3 l.)

    #1313482

    kokunia

    Re: Karmienie czy samodzielne jedzenie??

    Mój Wiktorek je sam i na szczęście mało jest takich potraw , których nie lubi.
    Pozdrawiamy!!!!

    Agata,Wiktorek(13.04.2003) i malusie wrześniątko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close