Karmienie łyżeczką

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #28546

    agak

    Mam straszny dylemat. Wczoraj postanowiłam spróbować nakarmić swoją córkę łyżeczką. Przygotowałam Sinlak no i do dzieła. W pierwszej chwili Izka się śmiała. Później zaczęła marudzić na końcu płakać bo była głodna a Sinlak był wszędzie ale napewno nie w jej brzuszku. Stąd moje pytanie. Ile miesięcy miały Wasze dzieci kiedy zaczęły jeść łyżeczką bo ja po wczorajszych próbach załamałam się 🙁 Izka 26 października skończy 5 miesięcy

    AGAK + Izunia (26.05.2003)

    #378990

    Anonim

    Re: Karmienie łyżeczką

    moj synek mial ponad miesiac kiedy dawalam mu na łyzeczce gripe water…ale dawalam mu na lezaco…do ddzis jak podaje jakies lekarstwo maly lezy…sam otwiera buzke do lyzeczki…na siedzaco podaje mu kleik ryzowy..ale tu buzka sama sie zamyka i za nic w siwecie nie da sie wcisnac ani odrobinki jedzenia…

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03



    #378991

    heksa

    Re: Karmienie łyżeczką

    Ja od tygodnia karmie moja 4-miesieczna coreczke kaszka ryzowa na lyzeczce. Co prawda kaszka po kilka razy jest zbierana z brody i spowrotem wraca do buzi, ale ostatecznie laduje w brzuszku. A coreczka dosyc szybko zalapala o co chodzi z lyzeczka, bo szeroko otwiera buzie jak sie z nia zblizam.

    Luiza i Sophie (11.VI)

    #378992

    lea

    Re: Karmienie łyżeczką

    gripe water – 1. miesiac…. ale to co innego… na leżaco, ładnei sie wlewa…
    a kleik na moim mleku kiedy nie mial skonczonego chyba 5. miesiaca albo cos kolo tego
    dziecko samo z lyzki nie bierze, trzeba ładnie daleko wsunąc, przyznam sie, pierwsze próby odbywalismy na leżąco, tak było znacznie lepiej, główka tylko nieco wyzej… i dzis nie jemy jeszcze na siedząco – to jest zdecydowanie wyzsza szkola jazdy….
    czy podawałaś juz przedtem sinlac tylko ze z butli?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #378993

    marta77

    Re: Karmienie łyżeczką

    Moi zaczeli jesc lyzka jak skonczyli 4 miechy. Maciek od razu jadl tak…jakby od urodzenia lyzki uzywal. Kuba potrzebowal okolo tygodnia, zeby sie nauczyc.


    Marta Macius i Kubus 20/05/2003

    #378994

    goha

    Re: Karmienie łyżeczką

    Łyżeczką karmimy od 4 miesiąca. Nauka trwała stosunkowo krótko. Kupiłam silikonową łyżeczkę. Na początku WSZYSTKO było w zupce/deserku/soczku. Do karmienia rozbierałam więc dziecko do pampersa, bo mam problemy z dopraniem plam, szczególnie po marchewce. Teraz już jest lepiej, ale pewnie do ideału nam daleko. Opracowaliśmy metodę szerokiego otwoeania pysia i idzie nam co raz lepiej. Tylko jeszcze mamy niedopracowane rączki, które resztki jedzonka potrafią rozetrzeć po twrazy.

    GOHA i Dareczek 6 m-cy (02.04.03)



    #378995

    lea

    Re: Karmienie łyżeczką

    aha, wiele zalezy od łyzeczki, ja goraco polecam tę z kaszki Nastle

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #378996

    agak

    Re: Karmienie łyżeczką

    Wczoraj karmiłam Canpolu dzisiaj Nestle – było lepiej ale po 20 ml znów poszła butelka w robotę. Może to za wcześnie? Co gorsza dzisiaj sama łapała za łżkę żeby wsadzić ją do buzi ale i tak wszystko jej z buzi uciekało. Myślałam że może on jej niesmakuje – ale z butli je pięknie lepiej niż mleko.

    AGAK + Izunia (26.05.2003)

    #378997

    kika210

    Re: Karmienie łyżeczką

    Aga, ja Adzie daję jabłko i marchewkę łyżeczką – też są wszędzie…A do łyżeczki lepiej przyzwyczajać szybciej, tak mi się wydaje. pozdr!

    KIKA210 + Ada 22.05.03r.

    #378998

    Anonim

    Re: Karmienie łyżeczką

    NInka jest miesiac starsza- pierwsze proby podjelysmy jakis miesiac temu..do dzis karmienie lyzeczka nie jest moim ulubionym zajeciem, ale wydaje mi sie,ze NIna powoli zalapuje o co chodzi……..

    guciak i Ninka 27.04.2003



    #378999

    mamaalusia

    Re: Karmienie łyżeczką

    Aluś zaczął jeść z łyżeczki jak miał 5 miesięcy. Po 2 czy 3 kaszkach załapał, o co chodzi. Od tej pory na widok łyżeczki sam otwiera dziubek! Gorzej z zupkami, które ciężko wchodzą. Małemu po prostu nie smakują! Podaję mu różne i już zaczęło powoli wychodzić, które lubi, a których nie. Ale kaszki to normalnie extra wcina! Czasem nawet broda cała czysta! Ważna jest też sama łyżeczka. Nie może być za duża. Ja używam łyżeczek z kaszek Nestle. Są wg mnie naprawdę świetne!

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

    #379000

    agak

    Re: Karmienie łyżeczką

    Dziękuję Wam wszystkim za cenne rady 🙂 Mam nadzieję że Izka też niedługo załapie w sumie przecież dzisiaj było lepiej niż wczoraj.

    AGAK + Izunia (26.05.2003)



    #379001

    mar7

    Re: Karmienie łyżeczką

    Zosia nie wyróżnia się tu specjalnie, jeżeli chodzi o moment rozpoczęcia używania łyżeczki – miała 1,5 miesiąca gdy zaczęliśmy jej podawać wodę koperkową (Gripe Water) ale trzymając ją na rękach (pionowo).
    Teraz wcina wszystko z łyżeczki, nawet kiedyś sama próbowała lecz jej się ostatnio odechciało. Większy problem mamy z butelką – zaczęliśmy próby, gdy skończyła 3 miesiące, a efekty są mizerne, więc wszystkie kaszki a gdy trzeba to i mleczko podaję jej łyżeczką 🙁
    Marek i Zosia (30.03.03)

    #379002

    daga25

    Re: Karmienie łyżeczką

    Zuzka wcina łyżeczką od 3 tygodni, jednak nie zawsze ładnie jej to wychodzi. Czasem ssie łyżeczkę. Poczyniła jednak spore postępy i coraz mniej jedzonka ląduje na śliniaczku.

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć