kaszka a nutramigen

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #98065

    redyna

    Pojawił się u nas mały problem, Mikołaj ma cztery i pół miesiąca, od tygodnia je rano kaszkę kukurydzianą z nutramigenem, potem, niestety nie chce pić samego nutramigenu, zjada niewiele i w efekcje jest głodny. Zup jeszcze nie podajemy, zjadał po 2-3 łyżeczki jabłka (Hipp’a), ale pojawiły się brzydkie, zielone i cuchnące kupy. Czy można mu podawać częściej kaszkę? Chciałam zaznaczyć, że rano nie je pełnej porcji (7łyżek na 200ml tylko 4 łyżki), czy te 3 łyżki można mu podać później? Np po jednej do każdej butli żeby zmieniło smak? Wizytę u lekarza mamy dopiero w przyszłym tygodniu, a on na widok samego nutramigenu dostaje histerii.

    #2341852

    lilavati

    Ja podawałam to na co maluch miał w danym czasie ochotę, więc nie widzę problemu aby mu dwukrotnie kaszkę podać. Te 7 łyżek to jakaś dzienna norma czy przepis na 200mil kaszki?
    Mozesz wypróbować kaszki bezmleczne na wodzie, polecam też kaszke Sinlac



    #2341853

    redyna

    Zamieszczone przez ania_st
    Ja podawałam to na co maluch miał w danym czasie ochotę, więc nie widzę problemu aby mu dwukrotnie kaszkę podać. Te 7 łyżek to jakaś dzienna norma czy przepis na 200mil kaszki?
    Mozesz wypróbować kaszki bezmleczne na wodzie, polecam też kaszke Sinlac

    Na opakowaniu kleiku kukurydzianego Nestle pisze, że w pierwszym etapie (po 4 miesiącu), kleik w ilości 7,5 łyżki stołowej na 200ml ml ma być jednym z czterech posiłków dziecka. Mikołaj je 5 razy na dobę, więc jest jednym z czterech posiłków, tylko, że ja mu podaję na razie 4 łyżki (wprowadzamy powoli nowości), chyba zacznę mu dosypywać te 3 pozostałe…

    A możesz mi podać jakieś nazwy kaszek bezmlecznych?

    Słyszałam dużo dobrego o kaszce sinlac, ale z tego, co pamiętam jest produkowana z ryżu (???? chyba, że źle pamiętam), a Mikołaj do 5 miesiąca ma jeść tylko kukurydzianą.

    #2341854

    magda

    Ja dawałam synkowi (też był na nutramigenie) do mleczka w dzień pure warzywne (z dynia, z ziemniaczkami itd, dużo smaków jest) a na noc dodawałąm mu kaszkę owocową (z nestle chyba, a smaków bardzo dużo) albo kukurydziną (ale bardzo żadko). No do tego mój synej jadł już zupki od 2-3 miesiąca- lekarka kazała nam wprowadzać wcześniej bo nutramigen nie jest dobry. Do tego banan, jabłko, jagody, brzoskwinie. Nigdy nie było z nim problemów:)

    #2341855

    lilavati

    Zamieszczone przez Redyna
    Na opakowaniu kleiku kukurydzianego Nestle pisze, że w pierwszym etapie (po 4 miesiącu), kleik w ilości 7,5 łyżki stołowej na 200ml ml ma być jednym z czterech posiłków dziecka. Mikołaj je 5 razy na dobę, więc jest jednym z czterech posiłków, tylko, że ja mu podaję na razie 4 łyżki (wprowadzamy powoli nowości), chyba zacznę mu dosypywać te 3 pozostałe…

    A możesz mi podać jakieś nazwy kaszek bezmlecznych?

    Słyszałam dużo dobrego o kaszce sinlac, ale z tego, co pamiętam jest produkowana z ryżu (???? chyba, że źle pamiętam), a Mikołaj do 5 miesiąca ma jeść tylko kukurydzianą.

    Jeśli chodzi o mnie jakoś nigdy sztywno się nie trzymałam jakiś kalendarzy karmien – oczywiście do niczego nie namawiam, sprawdzałam, co od kiedy można podać i próbowałam wszystkiego po troszeczku – też jestem matką dwóch alergików. U mnie podstawą rozszerzania diety były warzywa, dopiero potem cała reszta.
    Sinlac to odrzywka zbożowa – można ją podawać od 5 miesiąca. Moje dwie sztuki wcinają ją codziennie – rety sama się łapiem na tym jak wszystkim sinlaca wciskam 🙂

    Co do kaszek ryżowych – jest ich cała masa
    robiłam ja na wodzie, niestety nie wymienię teraz produktów dostępnych na rynku bo nie jestem na czasie , moje dzieci już z nich wyrosły, ponadto starszemu coś w nich nie slużyło

    #2341856

    magda

    O wspomniałam o Nestle a zapomniałam o bobovicie;) Mój synek ma już połtora roku i dostaje raz mleko na noc i obowiązkowo z kaszką jakąs:)



    #2341857

    redyna

    Zamieszczone przez magdaimateusz
    Ja dawałam synkowi (też był na nutramigenie) do mleczka w dzień pure warzywne (z dynia, z ziemniaczkami itd, dużo smaków jest) a na noc dodawałąm mu kaszkę owocową (z nestle chyba, a smaków bardzo dużo) albo kukurydziną (ale bardzo żadko). No do tego mój synej jadł już zupki od 2-3 miesiąca- lekarka kazała nam wprowadzać wcześniej bo nutramigen nie jest dobry. Do tego banan, jabłko, jagody, brzoskwinie. Nigdy nie było z nim problemów:)

    Szczerze mówiąc to, co lekarz to inne podejście. Pediatra w ośrdku zdrowia kazała wprowadzać nam po czwartym miesiącu najpierw soczki, potem owoce. Pojawiły się zielone kupy, więc na parę dni kazała odstawić, a wprowadzić kaszkę kukurydzianą. Inna lekarka powiedziała, że do 7 miesiąca powinien jeść sam nutramigen, kolejna kazała podawać zupy, ale gotowane – nie ze słoiczków. To w końcu, co podawać? Czy te zielone kupy są normalne, przejdą kiedyś, jak się organizm przywyczai do kwasów z owoców czy jeszcze za wcześnie na owoce??? A w ogóle to mowa była tylko o owocach z naszej strefy klimatycznej :Wow!:
    Ależ mam mętlik w głowie.

    #2341858

    redyna

    [QUOTE=ania_st;1861345]Jeśli chodzi o mnie jakoś nigdy sztywno się nie trzymałam jakiś kalendarzy karmien – oczywiście do niczego nie namawiam, sprawdzałam, co od kiedy można podać i próbowałam wszystkiego po troszeczku – też jestem matką dwóch alergików. U mnie podstawą rozszerzania diety były warzywa, dopiero potem cała reszta.

    A czy Twoje dzieci miały jakieś reakcje skórne lub inne na nowości?
    Mikołaj ma wokół ust dużo krostek, nie są to plamy i występują tylko w tym miejscu i na brodzie. Jest to okres wielkiego ślinienia się i mam wielką nadzieję, że to jest z tej śliny. Rozmawiałam telefonicznie z lekarką i przez telefon stwierdziła, że nie jest to uczulenie.

    #2341859

    lilavati

    Zamieszczone przez Redyna
    A czy Twoje dzieci miały jakieś reakcje skórne lub inne na nowości?
    .

    Oj wyglądali oni fatalnie, bez wględu na to czy dostawali nowości czy byli na dotychczasowej diecie, okazało się, że oprócz pokarmówki cierpią na alergię wziewną co nam komplikowało a wręcz uniemożliwiało wyszukanie winowajcy pokarmowego

    #2341860

    magda

    Ja powiem tak, mój synek odkąd przeszed na nutramigen do dnia dzisiejszego robi zielone kupki. Bez wyjątku czy jadł owoce, warzywa, zupki, pozniej przeszedl na bebiko potem na Nan i etraz powolutku bedziemy wogole odchodzic od mleka, zawsze robił zielone kupki, lekarz stwierdził że tak bedzie, robione mial badania, nic mu nie dolega,\. Czasami go rowniez obsypie (coraz żadziej), ma czerwone szorstkie plamki itd ale smarujemy mascia i po dwoch danich schodzi.



    #2341861

    redyna

    Zamieszczone przez ania_st
    Oj wyglądali oni fatalnie, bez wględu na to czy dostawali nowości czy byli na dotychczasowej diecie, okazało się, że oprócz pokarmówki cierpią na alergię wziewną co nam komplikowało a wręcz uniemożliwiało wyszukanie winowajcy pokarmowego

    I pomimo reakcji podawałaś dalej pokarmy czy odstawiałaś?

    #2341862

    lilavati

    Zamieszczone przez Redyna
    I pomimo reakcji podawałaś dalej pokarmy czy odstawiałaś?

    Podawałam według schematu zaleconego przez alergologa, gdybym odstawiała produkty ze względu na każdą zmianę skórną pewnie do dzisiaj byli by tylko na sinlacu.



    #2341863

    mata-hari

    Zamieszczone przez ania_st
    Oj wyglądali oni fatalnie, bez wględu na to czy dostawali nowości czy byli na dotychczasowej diecie, okazało się, że oprócz pokarmówki cierpią na alergię wziewną co nam komplikowało a wręcz uniemożliwiało wyszukanie winowajcy pokarmowego

    Na pewno miałaś sytuację utrudnioną, ale nie pisz, że niemożliwym było wyszukanie winowajcy pokarmowego, bo to wcale tak nie jest. Mój miał (i ma) alergię pokarmową, wziewną, kontaktową i AZS, a jednak udało mi się stwierdzić większość sprawców problemów. Podstawą była baaardzo skrupulatna obserwacją i notowanie wszystkiego latami. Jak to nam nie do końca wszystko wyjaśniło, robiliśmy testy. One rozwiały resztę wątpliwości. Gdybym natomiast nie reagowała na reakcje dziecka (nie tylko skórne) i cały czas dawała mu wszystko to nigdy nie wiedziałabym tyle, ile wiem w tej chwili i aż się boję myśleć do czego by to nas doprowadziło. A tak, jednak sporo alergenów pokarmowych udało nam się z czasem wyeliminować.

    #2341864

    lilavati

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Na pewno miałaś sytuację utrudnioną, ale nie pisz, że niemożliwym było wyszukanie winowajcy pokarmowego

    Proszę napisz mi jak można znaleźć poprzez obserwację winowajcę reagującego krzyżowo (choćby z roztoczami)?
    Zakładając, że jest tylko 49 alergenów i wiemy , że 6 z nich reaguje krzyżowo to zastanów się czy łatwiej będzie Tobie wygrać w totka czy wykryć te 6 alergenów
    Pierwsze testy jakiekolwiek mieliśmy wykonywane były to testy z krwi w kierunku alergenów pokarmowych, które nie dały nam odpowiedzi

    #2341865

    mata-hari

    Zamieszczone przez ania_st
    Proszę napisz mi jak można znaleźć poprzez obserwację winowajcę reagującego krzyżowo (choćby z roztoczami)?
    Zakładając, że jest tylko 49 alergenów i wiemy , że 6 z nich reaguje krzyżowo to zastanów się czy łatwiej będzie Tobie wygrać w totka czy wykryć te 6 alergenów
    Pierwsze testy jakiekolwiek mieliśmy wykonywane były to testy z krwi w kierunku alergenów pokarmowych, które nie dały nam odpowiedzi

    Są dwa sposoby:
    1. Wychodząc od zera pokarmowego przyjmujesz obecny stan skóry za wyjściowy i wprowadzając produkt obserwujesz wszystko notując. Testy takie przeprowadzasz w różnym okresie czasu (zwracając uwagę na wszystko – w tym na kalendarz pyleń, porę roku, temperaturę otoczenia), podczas różnych okoliczności (których różnorodność najlepiej ograniczyć do minimum), przy zachowanych wszelkich zasadach ich przeprowadzania itp.
    2. Dobre i dobrze zrobione testy z krwi.
    Najlepiej te metody połączyć.

    Nie mów, że nie można, bo można. Jeśli testy Wam nic nie wykazały, to albo były do d……….. (co jest najbardziej prawdopodobne), źle zrobione (również bardzo prawdopodobne), albo na wszystko, na co Twoje dzieci reagują, mają alergię IgE niezależną, co jest raczej niemożliwe, jeśli – tak jak piszesz – reagują na wiele rzeczy i wiele rzeczy powinno wyjść.
    Miałam chyba trochę gorszą sytuację od Twojej (nie żebym się licytowała), a jednak jakoś dałam radę.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close