Katar…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #37334

    aaga

    Dziewczyny, czy ktoras z Was miala taki dziwny katar, jak ja? Codziennie rano i wieczorem mam zapchany nos, z tym, ze rano czesto pojawiaja sie na chusteczce plamki suchej krwi. Jest to gesta wydzielina, ktora zbiera sie wysoko w nosie. Nie mam pojecia, czy to zatoki, czy jakas dziwna alergia…
    Nie przeszkadza mi to specjalnie, nie utrudnia zycia przy zmianie temperatury z zimnej na ciepla i odwrotnie, ale budzi niepokoj, czy nie zaszkodzi dziecku. Pytalam lekarza, rozlozyl rece i powiedzial, ze nie chce szprycowac mnie antybiotykiem, zebym brala rutinoscorbin i zakraplala do nosa sol fizjologiczna.
    Co Wy na to? Bede wdzieczna za kazda informacje – jak zwykle!
    Serdecznie pozdrawiam.
    Aga i Ktos(7.06.04)

    #486789

    reno

    Re: Katar…

    Mam dokładnie tak samo. Zawsze zimą mam cały czas lekki katar ale tej zimy co rano budzę się z totalnie zapchanym nosem, u mnie są to skrzepy krwi, krew leci mi z nosa przy wycieraniu. Szczerze mówiąc uznałam to za normalne i, chociaż jest dość uciążliwe, nie przejmuję się tym zbytnio. Zwłaszcza, że to już koniec ciąży a wszystko poza tym jest w porządku.

    Reno & Nadia
    (05.02.2004)



    #486790

    kamak

    Re: Katar…

    w ciazy podobno to normalne, ja i moja koleżanka mamy to samo, krew bierze się stąd, że masz w organizmie teraz o jakie 2 litry wiecej krwi i wszystkie błony sluzowe przekrwione, a zapchany nos to taka dodatkowa „pociecha” w ciazy, tak wyczytałamw jakiejśc mądrej książce i lekarz mi to potwierdził. ja nawilżam sobie sluzówki Sterimarem (woda morska w sprayu) albo alfarnem, to takie kropelki nawilżające dla dzieci i trochę piomaga. Ale dopóku nie urodzimy to tak będzię, trzeba sie męzyć. Za dobrze by nam było gdybyśmy miały tylko duzy brzuch hihihi
    pozdrawiamy

    Kama i Kwietniowa Dziewunia (18.04.04)

    #486791

    evunia

    Re: Katar…

    I ja mam tak samo, ale nie zwracam na tę uciążliwość specjalnej uwagi. Ulgę przynosi dobre wydmuchanie noska :-)) Tak więc nie przejmuj się. Dbajmy tylko o nasze brzuszki :-))

    eva w marcowo-kwietniowym okruszkiem

    #486792

    qr-chuck

    Re: Katar…

    Ja tez tak mam. Moja gin stwierdzila, ze jak bardzo chce to moge sie wybrac do laryngologa (mi ta krew czasem wrecz ciurka, a rano to budze sie z wielkim strupem w nosie…), ale ona i tak nie pozwoli mi brac nic innego niz rutinoscorbin, wiec jedynie tym moge sie podleczyc. Lykam wiec ten rutinoscorbin, troche pomaga, ale bez rewelacji…

    #486793

    ikamona

    Re: Katar…

    na katar proponuje inhalacje oeljkiem np. mietowym na noc ( kilka kropli na prawie gotujaca sie wode, wowczas unosi sie para i jednoczesnie nie poparzy).
    Co do krwi to mnie takze zdarzaja sie lekkie krwawienia z nosa i wlasnie w nocy. W tym czasie to sie zdarza. Pozdrowienia

    Monika i malutkie słońce (12.06.2004)



    #486794

    aaga

    Re: Katar…

    Bardzo Wam dziekuje i ciesze sie, ze to nic bardzo groznego, a nawet bywa normalne w naszym stanie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Aga i Ktos(7.06.04)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close