katar a karmienie

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #13423

    ast

    mały ma katar ma czerwony nosek i zaczyna mieć problem ze ssaniem. próbowałam gruszki ale to było straszne, słyszałam coś o płukaniu solą fizjologiczną jak się na to zapatrujecie?dziś nie wyszłam na spacer ale siedzenie w domu też nie jest za fajne. i jeszcze jedno pytanie: czy starałyście się w 4 miesiącu wprowadzić jakąś dyscyplinę jeśli chodzi o karmienie np. co 2-3 godz.? bo alek śpi w nocy ładnie ale w ciągu dnia chce jeść co 1,5 godz i pić między karmieniami. pozdrawiam mama i Alekasander Niewielki

    #203931

    olag

    Re: katar a karmienie

    zimne powietrze podobno udraznia zatkany nos – slyszalam w tel w programie o dzieciach. mowili zeby wychodzic n spacery. sol fizjologiczna pomaga na wyciaganie koz z noska, nie wiem jak na katar ale podobno tez. tylko potem i tak trzeba grucha wyciagnac.
    mysle ze nie ma co wprowadzac dyscypliny w 4 m-cu jak dziecko nie dostaje innego pozywienia. moja nina tez tak ssala co 2-1,5 godz. w nocy tez co 2-3 godz.
    ale widze ze aleksander to by chcial non stop przy cycu. moe chce sie przytulic? nie wiem co poradzic. ja bym przetrzymala do 2 godzin. 4 m-czne dziecko mozna juz czyms zajac, zeby nie domagalo sie jedzenia.
    powodzenia

    Olag i Nina ur. 01.07.2002



    #203932

    2011gosia

    Re: katar a karmienie

    niestety i tak po akropieniu będziesz musiała wyjąć wszystko gruszką. a co do jedzenia to jeżeli karmisz piersią to może dziecko sie nie najada i potrzebuje dodatkowego pokarmu ?

    GOSIA Z MAŁĄ OLIWIĄ (21,11,2002)

    #203933

    ika-76

    Re: katar a karmienie

    Na spacer trzeba isc… małemu bedzie łatwiej oddychac. Jezeli tylko nie ma goraczki to nie ma ponoc przeciwskazan. Jak moja corcia mila katar i przyszedł pan doktór, a ja sie zapytałam czy moge przewietrzyc malenstwo to powiedział ze taka [piekna pogoda w sam raz na spacer z katarkiem… (śliczna mżawka wtedy była 😉 )
    A co do gruszkli to… niestety, nakapac soli fizjologicznej i odciagac… trudno ze wyje, jak sie bardzo broni to we dwójke, brutalne ale naprawde bardzo skuteczne. Są jeszcze takie krople homeopatyczne Euphorbuim… mojej pomogły, ok 20 zł i można stosowac u niemowlat (tez mi lekarz polecił).
    Karmienie… cóz u mnie sie nie dało… potrafiła przepac 8 godzin w nocy a w dzien ciagneła co godzine, wiec skoro spala to to nie było mało pokarmu…jeszcze troche a bedziesz wprowadzac pokarmy stałe… wytrzymaj 🙂 szczególnie jezeli ładnie przybiera.

    Pozdrowienia

    Iwona i Krysia (4.05.2002)

    #203934

    ast

    Re: katar a karmienie

    sól fizjologiczna pomaga przerzucam potem Alka na ramię i sączy mu się z noska, krople kupiłam chociaż za bardzo nie wierzę w skuteczność homeopatycznych leków, dzięki za rady przekonałyście mnie do spacerów pozdrawiam

    #203935

    kati

    Re: katar a karmienie

    Moja córeczka ma 6 tygodni, ale od 3 ma katar. Kupiłam sól fizjlogiczną w buteleczkach jednorazowych i w sprayu (Sterimar). Trochę jej po tym lepiej, ale katar jak był tak jest. Wyciągam go też gruszką, to straszne, ale jst to najlepszy sposób, bo dziecko sobie go nie wydmuchnie. Ostatnio słyszałam, że najlepiej jest przy katarze często wychodzić na dwór, wietrzyć pomieszczenie i nawilżać. Może to cos pomoże, pozdrawiam. Kasia & Iga

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close