Katar-już mam go dosyć

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #27599

    gacka

    Poradźcie mi coś kobietki – walczę z pozostałościami po przeziębieniu (w zasadzie chorowałam już 2 razy w ciągu 1,5 miesiąca). Pierwszy raz miałam to samo, co teraz. Niby wszystko już ok, ale cały czas męczył mnie zapchany nos, którego nie mogłam wydmichać i w konsekwencji tego po 3 tygodniach dorwało mnie znowu przeziębienie. Dziś jest ok, ale oczywiście mam nadal zapchany nochal (chcę go wydmuchać, ale nie mogę. Chyba mam zapchane zatoki). Stosowałam już sól fizjologiczną, teraz mam tabletki homeopatyczne Coryzalia, ale nadal nie mam szansy na to, by oddychać przez nos, nie czuję smaków potraw i już mówiąc szczerze mam dosyć tego. Poza tym zatykają mi się uszy. Co ja mam wedlug Was kobietki zrobić? Znacie jakiś cudowny sposób na pozbycie się tego kataru i uczucia „zapchanego” nosa? Będę bardzo wdzięczna za każdą poradę.

    Duża buźka

    gacka i Kruszynka (19.03.04)

    PS. Zastanawiam się też, czy ten katar na pewno nie jest szkodliwy dla mojej Kruszynki. W końcu chyba latają po moim organizmie jakieś bakterie czy wirusy i czy łożysko na pewno chroni moją Kruszynkę przed nimi?

    #365693

    arabella

    Re: Katar-już mam go dosyć

    Pewnie chodzi o paskudny ropny katar, też mi się czasami zdarza. Oprócz kropli do nosa pomaga mi wtedy wypicie czegoś gorącego i rozgrzewającego np herbata z sokiem malinowym.
    Po za tym dbaj o siebie, może trochę Cię postraszę ale ja kiedyś też miałam taką niezaleczoną chorobę i cały czas łaziłam, bo to w końcu tylko katar, skończyło się po kilku tygodniach na bardzo wysokiej gorączce i antybiotykach, na szczęście wtedy nie byłam w ciąży. Teraz byłoby to bardzo groźne dla dziecka.
    Pozdrawiam

    Ania + ? (30-04-2004)



    #365694

    cass

    Re: Katar-już mam go dosyć

    polecam krople do nosa – homeopatyczne – niestety nie pamiętam nazwy ale w aptece beda na pewno wiedzieli

    życze duuuuuużo zdrówka

    Cass

    #365695

    bratek

    Re: Katar-już mam go dosyć

    Hej! Polecam szczerze tablatki homeopatyczne Coryzalia. Zazywa się je co godzinę i efekt super! Nam pomogło.
    Zdrowia!
    Bratek i Małe

    #365696

    irenas

    Re: Katar-już mam go dosyć

    Od początku ciąży używam krople homeopatyczne „EUPHORBIUM COMPOSITUM S” Jestem alergikiem, a poza tym w ciąży częściej chorowałam. Te krople uratowały mnie przed uduszeniem. Na ulotce jest napisane, że można bezpiecznie używać nawet u niemowląt.
    Życzę zdrowia!

    Irena i Bąbelek (05.11.03)

    #365697

    irenas

    Re: Katar-już mam go dosyć

    A przy okazji (za jakiś miesiąc lub dwa zrób sobie testy alergiczne). Może jesteś alergikiem a ciąża nasiliła objawy? A jeśli nie jesteś możesz spróbować inhalacji. Kilka kropel olejku np. sosnowego na miseczkę z gorącą wodą, przykryć głowę ręcznikiem i wdychać.
    Pozdrawiam

    Irena i Bąbelek (05.11.03)



    #365698

    gacka

    Re: Katar-już mam go dosyć

    Dzięki bardzo za porady i wiesz co – „przeleciała” mi też taka myśl – czy to przypadkem nie alergia i dlatego usunęłam wczoraj z pokoiku, w którym śpię wszystkie kwiaty doniczkowe.Bardzo też dziękuję za podanie mi nazwy tych kropelek-jak kupowałam Coryzalię to farmaceuta mi także wspominał właśnie o tych kroplach i stwierdził, że jak nie pomogą tabletki to mam przyjść po te krople. I czuję, że dziś odwiedzę aptekę i zakupię te kropelki. Co do inhalacji – kiedyś miałam zapalenie zatok i spróbowałam inhalować się olejkiem mentolowym – koszmar. Nie mogłam dojść do siebie po tej inhalacji więc już nigdy się za nią nie wezmę.

    A czy alergia jest szkodliwa dla mojej Kruszynki?

    Duża buźka

    gacka i Kruszynka (19.03.04)

    #365699

    aga23

    Re: Katar-już mam go dosyć

    Miałam taki sam poskudny katar którego nie mogłam wysiąkać i zajęło mi w końcu zatoki.
    Poszłam do lekarki i przepisała mi bioparox – do stosowania tylko do nosa.
    Pomógł błyskawicznie, bo drugiego dnia kataru prawie wcale nie było, a trzeciego dnia już byłam zdrowa.
    Do tego brałam oscillococinum i rutinoscorbin, ale dawka o połowę mniejsza.
    3 dni i już jest OK.

    PS.
    Bioparox jest na recepte, ale jeśli go nie masz w domu albo nie masz recepty to moge ci ją wysłać, bo nie wykorzystam.
    Miałąm zapas w domu

    Pozdrawiam

    Agnieszka + Dominiczka(16.01.01) + Dzidzi(20.04.04)

    #365700

    irenas

    Nie.

    Nie jest szkodliwa. Pod warunkiem, że nie bierzesz tradycyjnych leków przeciwalergicznych. Obowiązuje ta sama zasada, co w przypadku wszystkich leków, czyli nie brać niczego, chyba, że pozytywne efekty leczenia przewyższają ewentualne skutki uboczne.

    Irena i Bąbelek (05.11.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close