katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #83256

    kata

    Po 8,5 miesiącach oczekiwania nadchodzi dzień operacji spodziectwa Dorianka, 27 listopada mamy termin przyjęcia do IMIDz.

    Dorianek od wczoraj ma katarek wodnisty, daję mu krople robione na receptę od laryngologa, eurespal wapno, clemastinum

    na skierowaniu w warunkach przyjęcia do kliniki napisane jest:
    -brak kontaktu z chorobami zakaźnymi w ciągu ostatnich 4 tygodni (ospa, świnka, koklusz, szkarlatyna, infekcje wirusowe)
    -nie podawanie w tygodniu poprzedzającym leków np. aspiryny i antybiotyków z powodu stanów zapalnych

    wiadomo ze katar jest infekcją wirusową, ale czy można ją tu postawić na równi z ospą czy świnką???
    z kolei teoretycznie jeszcze do wczoraj dziecko mogłoby dostać antybiotyk…

    osiwieję z nerwów, tyle czekamy na ten termin a tu nagle katarek

    czy ten katarek oznacza że przepadło czy jest jeszcze nadzieja?

    jedna mama na innym forum, której bliźniacy mieli niedawno operację spodziectwa napisała mi że jeden z nich miał taki katarek na 2 dni przed, operacja się odbyła, i to mi daje cień szansy

    wiadomo też że taki wodnisty moze się rozwinąć w coś innego…

    wybaczcie mi, jestem przerażona, zdenerwowana, wytrącona z równowagi, chciałabym mieć to już za sobą a tu tyle znaków zapytania po drodze

    pocieszcie mnie albo dobijcie, niech się nie łudzę

    w dodatku mam na głowie przeprowadzkę, nie wiadomo czy IMIDz nie przesunie mi terminu ze względu na jakieś kłopoty organizacyjne (dowiem się dopiero pod koniec tygodnia)

    istny sajgon a tu jeszcze ten glutek, a cały listopad chodził do żłobka i było ok
    w tym tygodniu przetrzymam go w domu i będę leczyć

    proszę, trzymajcie kciuki za powodzenie, tyle raz juz mi Wasze fluidy pozytywne pomogły jak w ciąży polegiwałam na patologii, oby i teraz pomogły

    bardzo chciałabym mieć już za sobą tą operację, chciałabym żeby się udała, siusiak działał ładnie a dziecko nie cierpiało więcej niż to konieczne

    najbliższe dni pokażą…

    #1200794

    lea

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Trzymam kciuki, by wszystko jednak udalo sie w terminie!



    #1200795

    bastet

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Kata i ja trzymam kciuki zeby wszystko bylo w terminie

    Aga i dzieciaki

    #1200796

    kodo

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Kolejne trzymane kciuki.
    Życzę operacji w terminie i dużej ulgi dla Dorianka.

    pozdrawiamy

    Dorota i Kuba

    #1200797

    klucha

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    ech trzymam kciuki

    Zu miesiac przed datą zamykania przepuklin, zaczeła mi kaszleć, brała tony leków aby do terminu zabiegu wyjść na prostą. I tak na zabieg pojechaliśmy z kaszlacą i pociągajacą Zu. Najgorzej było z poroczinanym brzuszkiem i atakami kaszlu. Badania przedoperacyjne przeszła pomyslnie, ponieważ wszystkie objawy były na tle alergicznym a nie wynikiem infekcji wirusowej.
    Ale nerwy przez miesiac mnie zjadały, zjadały mnie też gdy po zabiegu dostala ataku kaszlu w nocy i bałam się ze szwy pójda :(.
    Ale wszystko dobrze się skończyło.

    Izka i 4 latka

    #1200798

    ewike

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Trzymam kciuki i wysyłam samepozytywne fluidy

    Przemek Milena (07.04 11.05)



    #1200799

    kata

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    ojej no to faktycznie

    najważniejsze że już po i się udało

    ciekawe co wam napiszę za tydzień o tej porze

    #1200800

    porky

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    trzymam kciuki


    ****Julinka****

    #1200801

    krzemianka

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    W koncu sie doczekaliscie…
    Hubi na kilka dni przed operacja tez dostal katar. Przeszlo 2 dni przed zabiegiem. Sama operacja odbyla sie planowo.

    Trzymam kciuki, zeby i Dorianowi przeszlo jak najszybciej. Wierze, ze chcesz miec ta operacje za Wami i mam nadzieje, ze za tydzien z kawalkiem bedziecie juz po.

    #1200802

    mamasylwka

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło po Waszej myśli.

    Kasia, Sylwek 15.09.2003 i Ola 29.09.2005



    #1200803

    chilli

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    za tydzień napiszesz, zę wszytsko sie udało – katarek zniknął i Dorian był bardzo dzielny 🙂

    Może go nasivinem załatw – ten katar?

    marcowe szpileczki

    #1200804

    kata

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    otrivin jest w użyciu, mam też krople robione od laryngolożki, jutro idziemy do zaległej kontroli to mu zajrzy do paszczy

    obym za tydzień o tej porze już nic nie mogła napisać



    #1200805

    dididi

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Kata,

    Ja bym po prostu zadzwonila i zapytala azeby miec pewnosc.
    Zycze zdrowia i duzo duzo sil. I pomyslnego rozwiazania problemu z operacja. Bede trzymac kciuki.

    dididi i…

    Ben & Mimi Co.

    #1200806

    viking

    Re: katarek, operacja tuż tuż, trzymajcie kciuki

    Trzymamy kciuki!
    Napewno wszystko będzie w porządku


    Kinga 26.11.05

    #1200807

    kata

    po wizycie u laryngologa

    Dziś dzielne DoDo było kłute w łapki, najpierw w lewy łokieć ale się wyrywał bo tatuś nie potrafił go przytrzymać, w końcu pani nas odesłała do innego gabinetu gdzie we dwie pielęgniarki go przytrzymały skutecznie, biedak aż trzy strzykawki musiał napełnić, darł się juuuż juuuż, ale szybko się uspokoił i dostał naklejkę

    po południu byliśmy u laryngologa, od wczoraj kaszle

    gardło czyste, trzeba się pozbyć kataru 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close