katarkowe-charczenie

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #36494

    kasiek74

    Martusia jest po lekkim przeziebieniu kaszelek minal ..ale katarek a raczej „charczenie” pozostalo..jak poloze ja na brzuszku …to gluciki jej splywaja to noska i moge wyciagnac za pomoca gruszki ale ..nie wszystko odejdzie..czesc pozostaje i pozostaje rowniez „charczenie”
    powiedzicie mi czy dlugo tak bedzie ? czy moze pojsc z tym do lekarza?
    czy moze cos zastosowac by ten wstretny katarek juz minal..? a moze spacer na mroznym powietrzu…bo spacerki zaniechalam przez ostatni tydzien:(
    stosuje masc majerankowa..ale w sumie ona ladnie oddycha …nie ma „zatkanego ” noska…tylko czsami slysze to :charczenie”….charczenie …..charczenie brrrrrrrrr……….

    poradzcie prosze

    KaSieK z Martusia 26.10

    #476608

    alak

    Mamy to samo

    Katarek minął a czasem słysze charczenie. Myśle, że to raczej sprawka źle przełkniętej ślinki, ale widzę, że Majce to nie przeszkadza. Dlatego nie przejmuję się tym zbytnio. Może zalegają jeszcze wysuszone kozy?? Myślę że samo przejdzie.
    Pozdrawiamy

    Alicja,Maja (09.09.03)



    #476609

    mausky

    Re: katarkowe-charczenie

    Widzisz Kasiek u nas to samo. Byłam już u lekarza, bo się wystraszyłam, ale zmian nie ma. Tymon dostal witaminę C 2x dziennie, Wapno i na katar kupiłam sterimar. Ale Tymek dalej charczy. Dostał jeszcze Stodał 1/2 łyżeczki 3x dziennie. Na początku też nie chodzilam z nim na dwór, ale lekarka powiedział, że na dworze leppiej oddych, więc leży od 5 dni po 2 godz na balkonie, kaszelek trochę minąl, czasem rano jest bo to od kataru, jak nosek zapchany, ale w sumie oddycha nieżle i jest wesoły wieć dziś nawet idę z nim na basem. Pierwszy raz i bardzo sie czieszę.

    Nie martw sie, ale jak jesteś niespokojna to idz do piediatry, lepiej zapobiegać niż leczyć.

    Pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #476610

    alak

    Mamy to samo

    To może być również źle przełknięta ślina albo wysuszone kózki. Maja też dobrze oddycha i wiedze, że jej to nie przeszkadza, więc liczę na to że samo przejdzie.
    Pozdrawiamy

    Alicja,Maja (09.09.03)

    #476611

    karolka

    Re: katarkowe-charczenie

    Sól fizjologiczna po kropelce do każdej dziurki jakieś 2 razy dziennie. Bardzo ładnie płucze nosek. Polecamy.

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #476612

    dziej

    Re: katarkowe-charczenie

    Jesli oddycha lekko to moim zdaniem nie ma się czym martwić. Takie charczenie może być wynikiem np zalegania resztek pokarmu w gardle, albo jamie nosowej.
    Tak jak napisała Kamelia – dobre skutki daje plukanie noska solą fizjologiczną: zakraplasz, chwilę czekasz a potem na bruch.. i samo wypływa.
    Chyba, że to jest (po)katarkowe – wtedy jednak do lekarza


    Andrzej i Mateusz (26.10.2003)



    #476613

    kasiek74

    Re: katarkowe-charczenie

    sprobuje z ta sola…chociaz po lezeniu na brzuszku wyplywa jej czesc sila ciezkosc heheeh..i wtedy charczenie zanika…zobacze co przez weekend bedzie sie dzialo jak cos to skocze do pediatry z nia..dla swietego spokoju
    dzieki!!!

    KaSieK z Martusia 26.10 [obrazek]http://foto.onet.pl/upload/33/19/_194072_n.jpg[obrazek]

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close