Kazanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 159)
  • Autor
    Wpisy
  • #81306

    joassia

    Bylo to 3 tygodnie temu. Ksiadz zaczal kazanie o prawach, ktore przysluguja roznym grupom spolecznym. Powiedzial tez, ze w obecnym swiecie swoje prawa maja tez rozni zboczency i dewianci, np. homoseksualisci. Zagotowalam sie w tym momencie. Chcialam wiac wozek i wyjsc z kosciola. Jak mozna sie tak wyrazic? Jak mozna osoby o odmiennej orientacji seksualnej publicznie obrazac? Przeciez do kosciola chodzi masa ludzi, ktorzy swoje poglady buduja na pogladach ksiedza, ktorzy poczuli sie w tym momencie jeszcze bardziej wzmocnieni w tym, co mysla. To samo beda przekazywac swoim dzieciom, ktore tez byly w kosciele. Jestem bardzo rozczarowana. Przeciez orientacji seksualnej sie nie wybiera, przychodzi sie z nia na swiat. Wiec ksiadz ten powinien miec pretensje do Pana Boga, o to, ze osoby homoseksualne wyopsazyl w taka a nie inna orientacje. Chce wierzyc, ze to pojedynczy przypadek, ale obawiam sie, ze jednak tak nie jest. Jestem teraz w powaznym konflikcie, bo jestem osoba wierzaca i chodze do kosciola, ale nie moge sie pogodzic z homofobia kosciola. Nie bylam od tamtej pory w na mszy, na razie nie moge sie przemoc. Chcialabym wychowac moje dziecko na osobe otwarta i tolerancyjna na innosc, ale chcialabym tez ja wychowac w wierze. Jak te dwie rzeczy pogodzic? Najwyrazniej sie wykluczaja.

    11.09.05

    #1132869

    abcdefg

    Re: Kazanie

    Czemu mnie to nie dziwi? 🙁

    mama majowego synka ’05



    #1132870

    olinja

    Re: Kazanie

    W odpowiedzi na:


    Jak mozna sie tak wyrazic?


    A przepraszam dlaczego nie? Przecież to jest zboczenie i dewiacja np homoseksualizm.
    Jedna sprawa jest to, że ktoś decyduje się na odmienna orientacje seksualną a inna podejście społeczeństwa.
    Jeżeli chcesz wychować swoje dziecko na otwarte i tolerancyjne to faktycznie będzie ciezko ponieważ chrześcijaństwo wyklucza tolerancje (przynajmniej tą w ogólnie uzywanym znaczeniu). Chrześcijaństwo nie zabrania wyborów ale nie pochwala i przyklasjuje rzeczom, które stoja w sprzecznosci z prawami Boga.

    W odpowiedzi na:


    Przeciez orientacji seksualnej sie nie wybiera, przychodzi sie z nia na swiat. Wiec ksiadz ten powinien miec pretensje do Pana Boga, o to, ze osoby homoseksualne wyopsazyl w taka a nie inna orientacje.


    Wybacz ale jak to przeczytałam to ręce mi opadły.
    Bóg nikogo nie wyposazył w odmienna orientacje seksualna, gdzie to wyczytałaś? Moze w ksiazce dziennikarki „Płeć mózgu”?
    Jezeli chcesz sie dowiedzieć w co i po co wyposażył człowieka Bóg to proponuje przeczytaj Biblię.
    Mogę Cie zapewnić, że nie ma tam nic na temat tego by Bóg wyposażył kogoś w odmienną orientacje seksualna. Jest natomiast jego zdecydowany sprzeciw dotyczący homoseksualizmu i innych dewiacji nie tylko seksualnych.

    Osobiście nie popieram homoseksualizmu, zdecydowanie uważam, że to jest zachowanie niezgodne z Bożym planem dla człowieka (juz zreszta kiedys o tym pisałam).
    Nie przeszkadza mi to dawać im (np homoseksualistom) prawa do własnej decyzji i własnego zycia. To oni sami odpowiadaja za nie a nie my. To ich wybory, dylematy i ich życie.

    Jeżeli jesteś osoba wierząca proponuje zweryfikować swoja wiedzę na temat tego w co i komu wierzysz.

    Jonatan (20.04.2005)

    #1132871

    gucia82

    Re: Kazanie

    sa rozni ksieza- ten widocznie nie wie na czym tak naprawde polega prawdziwa wiara. znam kilku wspanialych ksiezy ktorzy nigdy ale to nigdy nie powiedzieliby na homoseksualiste tak jak we wspomnianym przez Ciebie kazaniu. przykre ze przez niektorych tzw ksiezy wychodzi na to ze Bog jest kims okrutnym. wg mnie taka postawa jaka opisalas nie ma nic wspolnego z prawdziwa religia.

    #1132872

    olinja

    Re: Kazanie

    W odpowiedzi na:


    wychodzi na to ze Bog jest kims okrutnym.


    dlaczego okrutnym?

    Wczoraj na kazaniu pastor podał taki przykałd z zycia.
    „rozmawiałem z moim przyjacielem, pastorem z Maroka. Pytałem sie min. jak wyglada u niech sytuacja z przestępczością. Powiedział, ze w tej chwili całkiem dobrze… ponieważ władze wykreśliły kilka przestępstw z listy. Dzisiaj juz nie są to przestępstwa. Tak wiec w ogólnym podsumowaniu jest dobrze.” Ale czy na pewno…
    Dzisiaj ludzie upieraja sie by nie nazywać rzeczy po imieniu, by być akuratnym i trebdy tylko za jaka cenę?

    Jonatan (20.04.2005)

    #1132873

    erica

    Re: Kazanie

    ja mam nieco inne poglądy niż Ty i chyba większość osób z forum. Nie jestem tolerancyjna wobec homoseksualistów i innych zboczeńców – bo nazywam to po imieniu.
    Niech się kochają jak chcą ale w swoich domach, bez manifestowania tego na zewnątrz – nie mam ochoty tłumaczyć za kilka lat synowi dlaczego dwóch mężczyzn idzie za rękę czy całuje się na ławce w parku.
    Powtarzam więc, bo pewnie zaraz zostanę zaatakowana: NIE PRZESZKADZAJĄ MI HOMOSEKSUALIŚCI, JEŚLI OKAZUJĄ SOBIE MIŁOŚĆ NIE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH LUB W ICH KLUBACH ALE NIE NA OCZACH LUDZI, BO TO RODZI OBRZYDZENIE DO TEGO CO PIĘKNE.

    Dawcio 15.10.04



    #1132874

    joassia

    Re: Kazanie

    Olinja, a czy ty sobie wybralas to, ze jestes heteroseksualna? Piszesz, ze

    „Chrześcijaństwo nie zabrania wyborów ale nie pochwala i przyklasjuje rzeczom, które stoja w sprzecznosci z prawami Boga”.

    No i dalej tez piszesz o wyborze:

    „Nie przeszkadza mi to dawać im (np homoseksualistom) prawa do własnej decyzji i własnego zycia. To oni sami odpowiadaja za nie a nie my. To ich wybory, dylematy i ich życie.”

    Piszesz tak, jak by ludzie per se byli heteroseksualni, a jakas tam grupa „zboczencow” wybrala sobie ” a my bedziemy homo”. Chyba troche nie tak to jest. U mnie nie bylo momentu, w ktorym sie zastanawialam, czy wole kochac panie czy panow, wiec sprawa wolnej woli mi tu nie pasuje.

    Proponujesz mi, zebym zweryfikowala swoja wiedze na temat tego, w co i komu wierze. To nie jest kwestia wiedzy i wiary. Po prostu zawsze bedzie mnie bolalo obrazanie i brak szacunku dla ludzi, dla czlowieka.

    11.09.05

    #1132875

    joassia

    Re: Kazanie

    „(…) nie mam ochoty tłumaczyć za kilka lat synowi dlaczego dwóch mężczyzn idzie za rękę czy całuje się na ławce w parku”
    Pewnie nie jest to jedyny temat, na ktory nie bedziesz chciala rozmawiac ze swoim synem, ale czy problem rozwiazesz poprzez zamkniecie osob homoseksualnych w ich domach badz klubach? Moim zdaniem latwiej porozmawiac niz uznac temat za nieistniejacy.

    „TO RODZI OBRZYDZENIE DO TEGO CO PIĘKNE”
    Piekna jest milosc, piekne jest szczescie. Jezeli dwie osoby tej samej plci sa razem szczesliwe, to nie uwazam, zeby to bylo mniej piekne od widoku pary homoseksualnej.

    11.09.05

    #1132876

    kantalupa

    Re: Kazanie

    Wspolczuje dylematu. Swietnie Cie rozumiem, z wielu wzgledow, o ktorych wole nie pisac.

    Nie uwazam homoseksualistow za dewiantow. Nie jestem pewna zrodla, ale zdaje sie na wykladach z psychologii dewiacja byla okreslana jako zachowanie odbiegajace od norm spolecznych (czyli ustanawianych i akceptowanych przez spoleczenstwo). Zastanawia mnie, czy rzeczywiscie homoseksualizm bylby spolecznie tak tragicznie nieakceptowany. Wsrod moich znajomych nie ma nikogo, kto nazwalby homoseksualiste zboczencem. Co wiecej, mam znajomych homoseksualistow. I nikogo w towarzystwie najzwyczajniej nie obchodzi jakie ma preferencje seksualne, czy sypia z kobieta, czy z mezczyzna, czy lubi pozycje X, czy Y, czy pociagaja go praktyki SM, czy woli klasyczny seks. Tak dlugo, jak nie krzywdzi innych, jest dla mnie, dla nas wszystkich czlowiekiem wartym szacunku.

    I nawet mimo tego, wielu z moich znajomych chodzi do kosciola i praktykuje. Dla Boga i dla siebie. Nie dla ksiedza. I moze traktuja wybiorczo zasady koscielne, ale rowniez zastanawia mnie, czy gdyby na tej podstawie (mysle o akceptacji wszystkiego, czego kosciol od wiernych wymaga) wpuszczac ludzi do kosciola na niedzielna msze, ilu byloby wiernych?
    Tak tylko sie zastanawiam.
    Po ludzku.
    I jeszcze raz Ci mowie, ah, jak ja Ciebie swietnie rozumiem!

    Adas 21m-cy i Bejbi

    #1132877

    ciapa

    Re: Kazanie

    W odpowiedzi na:


    Przecież to jest zboczenie i dewiacja np homoseksualizm.


    HMMM a jaką Ty się klasyfikacja/normą posługujesz w tym stwierdzeniu bo na pewno nie medyczna, psychiatryczna ani psychologiczną. No chyba że jakąś kościelną.

    W odpowiedzi na:


    Wybacz ale jak to przeczytałam to ręce mi opadły.
    Bóg nikogo nie wyposazył w odmienna orientacje seksualna, gdzie to wyczytałaś? Moze w ksiazce dziennikarki „Płeć mózgu”?
    Jezeli chcesz sie dowiedzieć w co i po co wyposażył człowieka Bóg to proponuje przeczytaj Biblię.
    Mogę Cie zapewnić, że nie ma tam nic na temat tego by Bóg wyposażył kogoś w odmienną orientacje seksualna.


    OOOO przepraszam wg najnowszych badań medycznych homoseksualisci róznia sie znacznie w budowie anatomicznej mózgu od heterosekualnych osobników. Maja np. duzo bardziej rozbudowany hipokamp. Wiec ktos ich w ten hipokamp zaopatrzył, dlaczego nie uznać, że to Bóg? I to nie z literatury popularnonaukowej zaczerpniete.

    NIe będę sie w dawac w dyskusje związane z wiara. każdy ma prawo wierzyć w co chce. Ale twierdzenie że homoseksualizm jest dewiacją/zboczeniem nie jest stwierdzeniem własciwym.

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1132878

    olinja

    Re: Kazanie

    W odpowiedzi na:


    Olinja, a czy ty sobie wybralas to, ze jestes heteroseksualna?


    nie… taka jestem (bo taka mnie Bóg stworzył) i nie mam potrzeby wybierania bo obecna forma mnie, mi odpowiada i co wiecej mój Absolut mówi mi, ze tak jest najlepiej.

    W odpowiedzi na:


    Piszesz tak, jak by ludzie per se byli heteroseksualni, a jakas tam grupa „zboczencow” wybrala sobie ” a my bedziemy homo”. Chyba troche nie tak to jest. U mnie nie bylo momentu, w ktorym sie zastanawialam, czy wole kochac panie czy panow, wiec sprawa wolnej woli mi tu nie pasuje.


    To trochę powierzchowne potraktowanie problemu. Nie twierdzę ,ze któregoś dnia ktoś sie budzi i teraz postanawia, ze bedzie „homoseksualny” zdaje sobie sprawe, ze nakłada się na to bardzo wiele czynników ale… wiem na pewno, ze nie jest to kwestia „bo takim /taka sie urodziłem/łam”. Nie twierdzę, ze to jest łatwa decyzja wręcz przeciwnie tylko, ze to nie jest właściwa decyzja.

    W odpowiedzi na:


    Proponujesz mi, zebym zweryfikowala swoja wiedze na temat tego, w co i komu wierze. To nie jest kwestia wiedzy i wiary.


    Mimo wszystko uważam, ze jest. Myślę, ze gdybys znała zdanie Boga nazwanie homoseksualizmu zboczeniem i dewiacja nie wywołałoby w Tobie takiego oburzenia. Moze jedynie forma tej wypowiedzi.

    [cyat]Po prostu zawsze bedzie mnie bolalo obrazanie i brak szacunku dla ludzi, dla czlowieka.


    To tak samo jak mnie.

    To, ze mam takie a nie inne zdanie na temat homoseksualizmu nie znaczy, ze zatrzymuje sie tylko na tym temacie i pałam nienawiścią. Chcąc być konsekwentną muszę przyjąć wszystko co ten sam Bóg mi nakazuje. Również miłosc i szacunek do ludzi.
    Nie ma tu sprzecznosci w nazywaniu grzechu po imieniu a stosunkiem do samego człowieka. To w koncu za grzeszników Jezus umarł czyli za mnie, za Ciebie i za homoseksualistów itd….

    Jonatan (20.04.2005)

    #1132879

    ciapa

    Re: Kazanie

    W odpowiedzi na:


    Nie jestem tolerancyjna wobec homoseksualistów i innych zboczeńców – bo nazywam to po imieniu.


    Na jakiej podstawie twierdzisz że to zboczenie?

    W odpowiedzi na:


    nie mam ochoty tłumaczyć za kilka lat synowi dlaczego dwóch mężczyzn idzie za rękę czy całuje się na ławce w parku.


    A kto mu to wytłumaczy jesli nie TY.

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1132880

    olinja

    Re: Kazanie

    W odpowiedzi na:


    HMMM a jaką Ty się klasyfikacja/normą posługujesz w tym stwierdzeniu bo na pewno nie medyczna, psychiatryczna ani psychologiczną. No chyba że jakąś kościelną.


    O ile wiem to szanujacy sie naukowcy nie wypowiadaja się jednoznacznie w tym temacie. Publikacje tzw powszechne nie sa dla mnie autorytetem.
    Nie znam i jak dotąd nie pokazano mi ani jednej publikacj naukowej, która jednoznacznie stwierdziła, ze homoseksualizm jest wrodzony i nie da sie go leczyć. Jak na razie mam kontakt z psychologami (ukończone studia i doktoraty), którzy twierdzą, ze to choroba, która mazna leczyć.
    Nie używałabym tu jak magicznego słowa „medycyna” ponieważ to wszystko czym jest medycyna to nic innego jak odkrywanie ludziego ciała a nie tworzenie go. To wszystko czym jest medycyna to zasługa rozumu jaki posiada człowiek. Ja tweirdzę, ze do tego potrzeba tez madrosci by nie popasc w arogancje określania co jest właściwe (mam na myśli np homoseksualizm) sam rozum nie wystarczy.
    Moje klasyfikacja jak to nazwałaś opiera sienajpierw na Biblii a póxniej na tym czym dysponuje człowiek. Jeżeli cos stoi w jawnej sprzeczności ze Słowem Bozym nie mam wątpliwości gdzie jest prawda.

    W odpowiedzi na:


    duzo bardziej rozbudowany hipokamp.


    biedny hipokamp jest podporą wielu twierdzeń, poproszę o literature.

    W odpowiedzi na:


    dlaczego nie uznać, że to Bóg?


    dlatego, ze gdyby tak było homoseksualizm nie wywoływałby u niego takiego obrzydzenia.

    Jonatan (20.04.2005)

    #1132881

    kantalupa

    Re: Kazanie

    Wiesz, jeszcze i przyszlo do glowy, ze kosciolowi zabralo blisko 400 lat, zeby zrehabilitowac Galileusza. A przeciez byl czlowiekiem ogromnej wiary, smial tylko wierzyc, ze „jednak sie kreci”, a to niespecjalnie bylo zgodne z doktrynami kosciola.
    Moze warto poczekac, moze i tutaj stanowisko sie zmieni?
    Tak tylko sobie rozwazam… A pytanie oczywiscie retoryczne.

    Adas 21m-cy i Bejbi

    #1132882

    joassia

    Re: Kazanie

    A no widzisz, przyznajesz jednak „taka mnie Bóg stworzył” – czyli hetero, wiec jakos Cie jednak wyposazyl, czemu zaprzeczalas w swoim pierwszym poscie, ze w orientacje seksualna Bog nie wyposaza. Mimo, ze przyznajesz, ze Cie taka stworzyl piszesz dalej „wiem na pewno, ze nie jest to kwestia ‚bo takim /taka sie urodziłem/łam’ „. No to jak w koncu jest? Przychodzi sie z orientacja na swiat, czy sie ja wybiera?
    Dla mnie nazywanie homoseksualistow zboczencami i dewiantami jest obrazliwe i jest wyrazem braku szacunku wobec tych ludzi. Ty ich tak nazywasz, a z drugiej strony piszesz, ze Bog nakazuje szacunek i milosc do blizniego i przyjmujesz jego nakazy. Nastepna sprzecznosc w Twoich wypowiedziach.

    11.09.05

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 159)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close