kiedy czas na drugie dzieciątko?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #62328

    kate24

    witam jestem mamą rocznego urwisa i zaczynam myśleć o drugim bączku….
    patrząc racjonalnie moje pragnienia muszą poczekac na spełnienie : (
    mieszkamy na stancji, ja bez umowy na czas nieokreślony….teraz zamierzamy siew kredyt wpakować by coś swojego kupić…rozum podpowiada by poczekać dwa lata(może od września dostane umowe na czas nieokreślony zobaczyć co pokaże przyszłość czyi jak będziemy sobie radzić ze spłatą kredytu…i wtedy…) ale serce nie chce czekać…..
    maży mi się dwoje bąblów bawiących się razem….nie chce stwarzać byt dużej różnicy wieku między dziećmi….a potem jak ta dwójka by podrosła to może i trzecie maleństwo bym powitała na tym swiecie……
    czy wy też miałyście takie dylematy???? jaka różnica wieku jest najepsza??czy trzy(cztero)latek nie będzie zbyt zazdrosny o maleństwo???co o tym sądzicie?pozdr.

    kate&Eryk

    #792606

    koyaga

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Każda różnica wieku między rodzeństwem nie jest zła. Taka jest moja opinia. Natomiast krążą opinie, że 2-3 latka to odpowiednia przerwa. Ja tez myśle o drugim dziecku. W zasadzie decyzja zapadła. Zaczniemy starać się o drugiego smyka za kilka m-cy.
    Natomiast twoja sytuacja jak opisujesz nie jest najlepsza. Chyba najlepiej by było gdybycie zaczekali aż wasz stan “mieszkaniowy” się ureguluje. To “wyprostuje” niektóre ważne problemy. Taka jest moja opinia, ale nie musi być słuszna. Decyzja na 2 dziecko jest Wasza i tylko Wasza.
    Powodzenia i pozdrawiam.

    Aga i MarTYSIA {1,5 roku}



    #792607

    pablo-per

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Wiem jak trudno zdecydować się na drugą ciążę, chociaż dzieci w podobnym wieku lepiej się zajmują sobą nawzajem, nie zawsze jest to łatwa decyzja. Moja decyzja o drugiej ciąży, mimo że niezbyt wczesna, była chyba podjęta w nieodpowiednim momencie i chyba pod presją męża i …. niestety poroniłam (za dużo stresu!), ale może tylko sobie to tak tłumaczę. Dziś oczekuję (zostało ok. 1 miesiąc) na drugie dzieciątko, też nie było tak łatwo jak przy pierwszej ciąży, ale już bardzo chciałam i byłam przygotowana psychicznie na jego przyjęcie.
    Wszystko przemyślcie razem z mężem i przedyskutujcie, bo stres tu nie jest wskazany, a jesteś chyba zbyt mądrą mamą, żeby ulegać chwili nastroju! A jeśli się już zdecydujecie, to bądź dobrej myśli. Ktoś powiedział mądrze “Bóg daje dzieci to i na dzieci”, wielu rzeczy i tak nie jesteś w stanie przewidzieć. A jeśli w 4 miesiącu ciąży powiesz o tym swojemu pracodawcy, to on musi Ci przedłużyć umowę do dnia porodu, po porodzie urlop macierzyński, a później być może trafi się inna praca … Trudno kalkulawać dzieci, jeśli się ich pragnie. Wiem coś o tym …

    Anula

    #792608

    nika1110

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Wydaje mi się że nigdy nie ma odpowiedniej chwili na podjęcie decyzji o dziecku. Myślicie sobie – najpierw kupimy mieszkanie, potem gdy macie już gdzie mieszkać chcecie ustabilizować swoją pozycję w pracy potem chcecie jeszcze chwilę poczekać i kupić sobie lepszy samochód itd. Jestem mamą 14 miesięcznego Bartiego ,w brzuszku od paru tyg. noszę następne szczęście. Uważam że mała różnica wieku między dziećmi jest najlepsza i procentuje nie tylko w dorosłym życiu ale przede wszystkim w dzieciństwie. Sama mam brata o 16 miesięcy młodszego i nie pamiętam żadej chwili kiedy byłabym sama. Uważam że taki układ dla dzieci jest najlepszy i choć to ogrom pracy dla rodziców naprawdę warto! Jestem w podobnej do Ciebie sytuacji – ma umowę na czas określony. Liczę się z tym że nie będę mogła zostać z maluszkiem dłużej niż trwa urlop macierzyński. Brzuszek widać dopiero ok.4 m-ca. Tak więc możesz zajść w ciążę przed wrześniem a poinformować szefa dopiero po podpisaniu umowy na czas nieokreślony. Oczywiście musisz zapewnić go że będziesz chodziła do pracy tak długo jak to będzie możliwe, nie będziesz wykorzystywała swojego wyjątkowego stanu np. biorąc nieograniczoną ilość zwolnień, że wrócisz najszybciej jak to będzie możliwe. Ja również, ponieważ bardzo mi zależy na tej pracy zaoferuje swoją pomoc nawet na macieżyńskim. Wydaje mi się że warto zaryzykować dla dobra naszych dzieci! Powodzenia!

    #792609

    nika1110

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Wydaje mi się że nigdy nie ma odpowiedniej chwili na podjęcie decyzji o dziecku. Myślicie sobie – najpierw kupimy mieszkanie, potem gdy macie już gdzie mieszkać chcecie ustabilizować swoją pozycję w pracy potem chcecie jeszcze chwilę poczekać i kupić sobie lepszy samochód itd. Jestem mamą 14 miesięcznego Bartiego ,w brzuszku od paru tyg. noszę następne szczęście. Uważam że mała różnica wieku między dziećmi jest najlepsza i procentuje nie tylko w dorosłym życiu ale przede wszystkim w dzieciństwie. Sama mam brata o 16 miesięcy młodszego i nie pamiętam żadej chwili kiedy byłabym sama. Uważam że taki układ dla dzieci jest najlepszy i choć to ogrom pracy dla rodziców naprawdę warto! Jestem w podobnej do Ciebie sytuacji – ma umowę na czas określony. Liczę się z tym że nie będę mogła zostać z maluszkiem dłużej niż trwa urlop macierzyński. Brzuszek widać dopiero ok.4 m-ca. Tak więc możesz zajść w ciążę przed wrześniem a poinformować szefa dopiero po podpisaniu umowy na czas nieokreślony. Oczywiście musisz zapewnić go że będziesz chodziła do pracy tak długo jak to będzie możliwe, nie będziesz wykorzystywała swojego wyjątkowego stanu np. biorąc nieograniczoną ilość zwolnień, że wrócisz najszybciej jak to będzie możliwe. Ja również, ponieważ bardzo mi zależy na tej pracy zaoferuje swoją pomoc nawet na macieżyńskim. Wydaje mi się że warto zaryzykować dla dobra naszych dzieci! Powodzenia!

    #792610

    gonia35

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Decyzje o drugim dziecku musicie oczywiście podjąć sami a że zawsze jest “nie w porę” to inna sprawa. Pomyśl sobie ile kobiet tzw. “wpada” i jakoś muszą żyć , chociaż ich sytuacja jest częto nie najlepsza. (oczywiście ja osobiscie jestem za świadomym macierzyństwem). Moja historia jest natomiast taka, że ja sama jestem jedynaczką i nigdy w życiu nie chciałam zafundować mojemu dziecku takiego losu. (Tak naprawdę dopiero teraz w “dorosłym” już życiu najbardziej doskwiera mi samotność- córa nie ma cioć ani wujków nie ma kuzynów – smutno jak diabli ). Pierwsza córa przyszła na świat, potem trzeba było zająć się mieszkaniem, pracą, potem mnóstwo innych przeszkód, a potem okazało się że na drugie dziecko musieliśmy czekać całe dziesięć lat (były kompikacje z zajściem w ciążę). I o mały włos nie zgotowałam córce podobnego losu do mnie. Teraz mam upragnioną drugą córunię – ma 10 tygodni. Nie wiem , może kiedyś odnajdą się, bo teraz ta różnica jest kolosalna. Sumując – czasami w swoich przemyśleniach, planach i rozrachunkach można się po prostu przeliczyć. Nie namawiam do pójścia na “żywioł” i płodzenia dzieci bez ograniczeń, ale jeżeli jesteście psychiczne gotowi – to zróbcie to – a wszystko się jakoś ułoży. To że nie masz umowy to żaden argument, bo nawet gdybyś miała jak trafisz na szefa skur….. to i tak cię zwolni. Najważniejsze abyście byli zdrowi czego Wam bardzo życzę. ( no i jednak dobrej pracy dla męża abyście mogli spłacic ten kredyt)

    Gonia i Daręńka (17.12.2004)



    #792611

    smoki

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    2 i pol letni Dawid tuli i głaszcze swojego malutkiego braciszka 🙂

    smoki, Dawidek i Michał

    #792612

    lilavati

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Ja z mężem chcemy aby Mati jak najszybciej miał rodzeństwo, też nie jest łatwo finansowo, nie wiadomo jak dalej bedzie z pracą (obydwoje jesteśmy na umowie na czas określony), jeszcze nie mamy mieszkania , samochodu, ale podjeliśmy decyzję Baby musi być tak szybko jak tylo się uda.
    Mąż jest jedynakiem , ja byłam sama 14 lat i oboje bardzo pragnęliśmy rodzeństwa, zawsze z zazdrością patrzeliśmy na kuzyństwo które miało z kim broić w domu. Ja zawsze chciałam mieć choć dwójkę rodzeństwa więc super się stało, że siostrzyczka pojawiła się na świecie, troszkę szkoda, że tak późno ale najważniejsze, że jest. Rodzice też najpierw czekali na mieszkani, lepsze czasy a póżniej pojawiły się spore problemy i kiedy myśleli,że wszystko stracone, ja byłam pewna,że niestety zostanę jedynaczką siostrzyczka pojawiła się na świecie.
    Gonia nie masz co się obawiac dziewczynki na pewno się odnajdą i to szybciej niż myślisz. Ja uwielbiałam zajmować się moją maleńką siostrzyczką, byłam dla niej jak druga mama, wolałam nie jechac nigdzie na wakacje a zostać z malutką, razem z rodzicami strasznie przeżywałam jej przeziębienia. Co prawda na razie jest to inny kontak niż między siostrami z dwuletnią różnicą wieku, nie plotkujemy sobie o dzieciach, mężach, o pracy tylko o jej szkole. Nie chodzimy razem na dyskoteki, nie jeździmy razem na wakacje, nie robimy razem rodzicą niespodzianek…. Jak na razie to chyba większy kontakt ma ona z moim synkiem z którym szaleje co dnia ale jest kontakt. Mam nadzieję,że nadejdą czsy kiedy będziemy razem rozmawiały na “wspólne” tematy (Moja mama ma siostrę 13 lat młodszą i już ten etap nastąpił )
    Chętnie teraz wybrało by się na kawkę na plotki do siostry czy brata. Synek też pewnie chcialby miec ciocie, wujków no i kuzyństwo
    Z własnego doświadczenia wiem, że jest jeszcze większa więź między rodzeństwem niż między dziećmi i rodzicami,
    Podsumowując: Jak byśmy z mężem czekali na warunki, to jeszcze byśmy nie mieli naszego Skarba, tak bardzo go pragneliśmy jeszcze przed ślubem i mimo braku warunków podjeliśmy decyzję Maleństwo musi być razem z nami już teraz. Jest ciężko, ciasno jak nie wiem ale radość dostarczana przez małego jest niesamowita, dlaczego tej radości nie mamy dzielić z kolejnym maleństwem.
    Też nie jestem za pójściem na żywioł, ale podchodzę do tego tak,że jakoś sie ułożyc musi, a szef jak będzie chciał mnie zwolnić to i tak to zrobi, bez względu na to czy jestem, czy nie jestem w ciąży, zawsze przecież coś może znaleźć, nikt nie jest ideałem a RODZINA jest dla mnie najważniejsza, wspólnymi siłami musimy dać sobie radę.
    Pozdrawiam Ania


    Mateuszek (19.04.2004)

    #792613

    gonia35

    Re: kiedy czas na drugie dzieciątko?

    Boże, Aniu jak bardzo dziękuję ci za słowa otuchy. Czytając twojego posta o tym że masz sieostrę o 14 lat młodszą i masz z nią kontakt – myślę sobie muszę napisać do tej dziewczyny – właśnie zapytać o tą różnicę wieku a tu właśnie mi odpisujesz, że będzie wszystko dobrze, że kiedyś tam złapią kontakt – tak bardzo sie ucieszyłam. Narazie tylko staram się aby starsza córa nie czuła się odrzucona czy zaniedbana. (po kilka razy dziennie pyta się mnie czy ją kocham?) Wiedziałam, że będzie trudno ale nie spodziewałam się że aż tak. Ale teraz wierzę, że “kiedyś bujdą razem na kawę”.
    Dzięki i pozdrawiam (również Mateuszka)

    Gonia i Daręńka (17.12.2004)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close