Kiedy do szpitala ???

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #20283

    angel22

    Hmmm tak sie zastanawiam … wlasnie kiedy sie powinno jechac do szpitala? Czy to raczej sprawa indywidualna ??? Jak wody odejda to wiadomo – od razu … a przy skurczach ??? Jak sa poprostu regularne np. co 5 min ?? Czy przy skurczach powinno sie czekac do odejscia wod? Czy raczej jechac … tylko po jakim czasie? Paru godzinach…..Bo bez sensu jechac od razu przeciez i siedziec albo chodzic w szpitalu??? Slyszalam ze niektore dziewczyny jada jak tylko zaczna sie skurcze regularne np. co 5 min i w szpitalu im mowia ze to jeszcze nie to i odsylaja …. I jedne wracaja do domu i przyjezdzaja na drugi dzien, inne zostaja bo sie boja i np. rodza po 3 h??? To jak to w koncu jest???

    Sylwia i Wiktoria (14.07)

    #282703

    anet

    Re: Kiedy do szpitala ???

    wiesz ja sama nie wiem bo mi odeszly wody i pojechalam od razu (i cale szczescie bo zamierzalam wytrwac do tych “porzadnych” skurczy co 5 min) Ale teraz tj po porodzie doszlam do wniosku ze w sumie jesli jest to juz porod a nie skurcze przepowiadajace to raczej mysle jechac do szpitala, zwlaszcza jesli jest to porod rodzinny, np u mnie w szpitalu jest tylko 1 sala wiec zawsze moze sie zdarzyc ze ktos w miedzyczasie ja zajmie (moze przesadzam?), pozatym podczas przyjecia do szpitala troszke trwa wypelnianie tych wszystkich kwitow, ankiet i nie wiem jak dalabym rade wytrzymac to juz z bolami, a przede wszystkim to warto sprawdzic czy z maluszkiem jest o.k – KTG – wtedy wiadomo ze serduszko bije i jest o.k to duzo daje naprawde!

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)



    #282704

    magdawroc

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Mi zawsze mówiono,że czekać do ostatniej chwili. Po odpłynieciu wód zaleca się szpital,ale jeśli chodzi o częstotliwość skurczy to zdarza się często,ze spada właśnie w szpitalu. Jeśli o mnie chodzi to szpital działa na mnie b.źle więc starałąm się jak najpóźniej (przeczekiwałam w wannie, a potem wolałam kwitnąć pod szpitalem w samochodzie). Ale rzeczywiście było ciężko znosić biurokrację na bólach…
    Myślę,że to zależy od indywidualnych odczuć – dla mnie bezpieczeństwo to dom i mieszkałam wtedy w małym mieście,blisko szpitala – więc odwlekałam do granic możliwości. A w szpitalu mnie unieruchomili w łóżku i b. źle to znosiłam…

    Madzia

    #282705

    anastazja

    Dobre pytanie Sylwia ???

    Wiem jedno ze nie wszystkim babkom odchodza wody dopiero w szpitalu zostaje przebity pecherz . Co do skurczy to nie mam pojecia jak to idzie w praktyce tylko teoretycznie co malo bywa pomocne przy oczekiwaniu na dzieciatko przy pierwszym porodzie w zyciu :)))) Niedlugo sie wszystkiego dowiemy :)))

    pozdrawiam serdecznie Ciebie i Wiktorie 🙂 !!!!

    Anastazja z bejbulkiem -prawdopodobnie coreczka Jagoda (termin30lipiec03)

    #282706

    Anonim

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Na szkole rodzenia mówili, że jak są skurcze co 5min.
    I wtedy chyba najlepiej. Przecież musi być czas na badanie, naszą biurokrację, na usg (jak nie masz ważnego), a poza tym skurcze co 5 min, mogą sie przerodzic w takie co 3 min.
    Poza tym nie zawsze jest miejsce w szpitalu, więc czasem czeka wyprawa do drugiego.

    Pozdrawiam
    Ewa [10.07.2003]

    #282707

    angel22

    Re: Dobre pytanie Sylwia ???

    No wlasnie mojej mamie podczas dwoch porodow przebijali pecherz…. :-))) Hihi musimy czekac na swoja kolej …. mysle ze u kazdej to inaczej jest…Ja tam chyba poczekam troche od tych skurczy….tylko wlasnie pytanie ile :-)) Pozdrawiam goraco ….

    Sylwia i Wiktoria (14.07)



    #282708

    angel22

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Ale ile te skurcze co 5 min? Ja np. raz tak mialam ze rowno co 5 min przez 25 min….i nagle wszystko przeszlo … i czy to sa wlasnie te skurcze przepowiadajace?? Byly bardzo silne i regularne i zaczely sie nagle i nagle przeszly…..Zatem po jakim czasie takich skurczy mozna myslec ze to juz to i po czym poznac :)) czy to czasem nie przepowiadajace jak sa wlasnie co 5 min??

    Sylwia i Wiktoria (14.07)

    #282709

    Anonim

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Sama już nie wiem, ale podobno jak to są te skurcze to wiadomo Pewnie boli jak cholera hehehehe
    Zresztą niedługo wszystko będzie już jasne

    Pozdrawiam
    Ewa [10.07.2003]

    #282710

    karolka

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Według tego, czego się dowiedziałam na szkole rodzenia samo odejście wód nie jest jesszcze alarmem do jechania do szpitala. Jeżeli wody sa zielone, to rzeczywiście trzeba jechac od razu, ale jeżeli sa przezroczyste to szpitale nawet dają kobiecie 8 godzin na przyjazd, trzeba zapytac o to w szpitalu…

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    #282711

    lea

    Re: Kiedy do szpitala ???

    A to dziwne bo włąsnie na porodach ktos napisal ze przy odejsciu wód może pępowina zejsc do szyjki macicy i sie o tym nie wie… kogos lekarz okrzyczal za to ze nie jechała od razu
    czytam tak Wasze posty i szczerze mowiac dziewie sie bardzo… przeciez wiekszosc kobiet nie moze sie doczekac porodu, widzialam tu juz nawet samowywoływanie i przyspieszanie… a potem piszecie zeby czekac po odejsciu wod, bo wam ktos tak poradzil?
    Przepraszam, ale czy wiecie, ze mozna miec rozwarcie nawet kilka cm bez skurczyy i to zaraz po odejsciu wod?
    czy wiecie ze bywaja porody natychmiastowe? nie czytalyscie opisów, w ktorych kobietki ledwo zdązyły na porodówke?
    albo takich, że kobieta zgodnie z opinią lekarza zadzwoniła do męza, ze on nie musi sie spieszyc z dojazdem do niej, bo to dopiero początek porodu – po czy urodzila po 20 minutach i przepadł im porod rodzinny?
    kiedys na tym forum kobiety czesciej opisywaly swoje porody, to moze wiecej bylo przykladów… nie wiem, ale wiem jedno – nie przewidzuszi nie wyczujesz u siebie sama rozwarcia ani tętna płodu
    porod w tej ciazy czeka Cie tylko jeden
    naprawde warto siedziec w domu kilka godzin i czekac, bo powiedziala tak jakas polozna? przepraszam, ale mądrych poloznych słyszałam wiele i wiem jedno – top ja rodze, to moje dziecko, warto pojechac do szpitala zeby mnie cofnęli w razie czego, nie warto jednak czekac zeby urodzic w domu
    moja kolezanka nie miala zadnych skurczy, 2 tygodnie przed terminem odeszly jej wody a po 6 godzinach miala dziecko na piersiach
    ciekawe jak by wyglądała gdyby czekała w domu 8 godzin, bo jej ktos tak poradził?

    Dziewczyny, do szpitala jak sie cos zaczyna dziac, kontroli nigdy nie za wiele a żadko tu słyszałam, zeby kogos cofali, za duzo razy natomiast słyszałam, ze lekarz twierdzil ze to jeszcze nie to, a kiedy zerknął na rozwarcie był zaskoczony, że to już np. 6 cm

    Życzę Wam rozważnych decyzji, smuchania na zimne, opanowania i szybkich porodów

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #282712

    ala25

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Jest alarmem i to jak najbardziej.Po odejsciu wód natychmiast podają antybiotyk osłonowo bo dziecko nie jest juz tak bezpieczne jak w szczelnym pecherzu płodowym a wiec mogą sie wdac przerózne bakterie i zakarzenie gotowe.U mnie na szkole rodzenioa mowili, ze nalezy wziac co potrzeba i wiadomo, ze nie na złamanie karku a;le w miare szybko ucac sie na porodówke.

    ala i chybasynuś 28.07.2003

    #282713

    marzena2929

    Re: Kiedy do szpitala ???

    Ja równiez wiem ze szkoły rodzenia ,że jak odejda wody to trzeba sie odrazu udac do szpitala,to samo dotyczy skurczów rególarnych co 5 min.
    Ja napewno się dostosuje bo wolę byc pod opieka fachowców ,aby moja kruszynka cała i zdrowa przyszla na świat.
    Marzena 29 lat i 36tyg.Fasolka(Termin4.08)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close