kiedy dziecko?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #81365

    qr-chuck

    Z czystej ciekawości pytam – kiedy zdecydowałyście się, że chcecie mieć dziecko (nie pytam o to kiedy wyszło…).
    My zdecydowaliśmy się 4 lata po ślubie (Aśkę urodziłam 6 lat po ślubie) i jakoś było dla nas naturalne, że chcemy sobie najpierw sami pomieszkać, poznać się, przeżyć we dwoje pierwsze kryzysy… Jedyne co mi przeszkadza, to że trochę mało czasu na ew. rodzeństwo (zegar cyka…)…
    Ale bardzo dużo znajomych par decyduje się na dziecko przed ślubem (zanim zamieszkają ze sobą) ew. zaraz po ślubie/wspólnym zamieszkaniu. Jak było u Was? Zadowolone jesteście z takiego wyboru, czy może uważacie, że lepiej by było, gdybyście zdecydowały się później/wcześniej?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1134288

    marchewkowa

    Re: kiedy dziecko?

    Marcin zdecydował się na dziecko jeszcze zanim zamieszkaliśmy razem. Dwa lata zajęło urobie nie mnie 😉 W międzyczasie zamieszkaliśmy razem. Jak już urobił mnie to ustaliliśmy, że za 1,5 roku (wymyśliliśmy sobie, że chcemy mieć majówiątko, udało się za pierwszym razem). pobraliśmy się pół roku przed zaciążeniem, dwa lata po zamieszkaniu razem.
    Czy za wcześnie? Pod względem osobistym: na pewno nie. Trochę za wcześnie ze względu na moje studia, trochę mi brakuje macierzyńskiego/wychowawczego, no ale w innym wypadku musielibyśmy czekać 6-8 lat (na doktoracie też nie ma wychowawczego) a to już w grę nie wchodziło 🙂



    #1134289

    abcdefg

    Re: kiedy dziecko?

    W odpowiedzi na:


    na doktoracie też nie ma wychowawczego


    Jak to?

    My zamieszkalismy razem pare lat przed slubem i wiedzielismy, ze chcemy dziecko zaraz po. Pobralismy sie w maju, a w nastepnym maju urodzil sie Mat. 🙂
    Nie zastanawialam sie nigdy nad tym, czy nie byloby lepiej miec dziecko wczesniej (choc mialam instynkty macierzynskie k. 19tki, ale to jeszcze przy ex). Na pewno dobrze, ze nie pozniej, bo to byla ostatnia chwila przed 30tka.

    mama majowego synka ’05

    #1134290

    tazmanka

    Re: kiedy dziecko?

    Zdecydowalismy sie na dziecko, po dwoch latach wspólnego mieszkania, pół roku przed narodzinami wzielismy ślub.
    Czy za wczesnie, mysle ze nie- mimo ze mialam 22 lata gdy urodziłam małą- konczyłam studia licencjackie -dzienne.
    Tak jak Marchewkowa- brakowało tego macierzyńskiego/wychowawczeego, ale teraz mam juz dużą pannice, niedługo ide do pracy—> wszysto poszło po naszych planach- nie zmieniłabym decyzji.

    Nikola 1,5r.

    #1134291

    mamaala

    Re: kiedy dziecko?

    od początku (czyli gdzies od zaręczyn) planowalismy dziecko dwa lata po ślubie, rok dalismy sobie na „dotarcie się” ;)) a potem przygotowanie do ciąży i ciąża, w sumie plany nam sie udały i myslę, że decyzja była słuszna :)), pewnie lepiej byłoby, gdybyśmy się zdecydowali wczesniej, ale niestety musielibyśmy się też kilka lat wczesniej poznac, a los w tym wypadku nam nie sprzyjał ;))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #1134292

    porky

    Re: kiedy dziecko?

    zdecydowalismy się 4 miesiące po ślubie, udało się w 2 cyklu, czyli 5 miesięcy po slubie 🙂

    Juleczka (12.12.04)



    #1134293

    lilavati

    Re: kiedy dziecko?

    Jeszcze przed ślubem zdecydowaliśmy, ze o dzidzię będziemy starać się zaraz po ślubie, udało się w drugim cyklu starań

    Pozdrawiam
    Ania
    Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (36t4d)

    #1134294

    aga73

    Re: kiedy dziecko?

    Witam
    Chcieliśmy miec dziecko od razu. Oboje w chwili slubu mielismy po 30lat i uważaliśmy, że już na to czas, poza tym bałam sie, że jeśli byśmy sie od razu nie zdecydowali, to później byłoby nam trudniej podjąc decyzję.

    Agnieszka i Wiktor 10.01.2004

    #1134295

    chilli

    Re: kiedy dziecko?

    zdecydowaliśmy sie na dziecko dużo wcześniej niż na ślub , po dwóch latach wspólnego mieszkania. O dziecko staraliśmy sie ponad rok, ślub w połowie ciązy (wymuszony ale pewnie jakbyśmy wtedy nie wzieli to byśmy nie mieli – nie miałam parcia na białą suknie i mendelsona)

    marcowe szpileczki

    #1134296

    kas

    Re: kiedy dziecko?

    Ano nie ma. Studia doktoranckie nie przewiduja czegos takiego jak macierzynski. To jest stypendium nie etat. Wszelkie prorodzinne rozwiazania zaleza od dobrej woli wydziału/instytutu. U nas doktorantkom w ciazy na ich prosbe wydłuza się czas wyplacania stypendium o 4 miesiace, czyli wlasciwie ekwiwalent macierzynskiego jest.

    Kas
    pisanina



    #1134297

    aneta

    Re: kiedy dziecko?

    My zdecydowaliśmy się zaraz po ślubie . Ja chciałam już wcześniej, ale „dogadaliśmy” sprawę miesiąc po ślubie, Maciek urodził się 2 miesiące przed naszą 1 rocznicą
    Nie żałujemy tej decyzji, chociaż czasem tęsknie za pobyciem z Pawłem „sam na sam” – mało teraz tego mamy

    i ktoś marcowy

    #1134298

    marchewkowa

    Re: kiedy dziecko?

    W odpowiedzi na:


    W odpowiedzi na:
    ——————————————————————————–

    na doktoracie też nie ma wychowawczego

    ——————————————————————————–

    Jak to?


    a jest?? z tego co wyczytałam to macierzyński jest, a wywchowawczy nie. i po macierzyńskim wydłuża się o te 4 mies. czas trwania doktoratu. nie wczytywałam się aż tak dokładnie bo przez najbliższe 4 lata nie będzie mi to potrzebne 😉
    a co ze stypendium/zasiłkiem w czasie wychowawczego? bo jeśli jest (i zasiłek i sam urlop) to pewnie na Kubła mogłabym teraz wziąść (tzn. za 6 mies.)… tak tylko wymyślam. jestem na etapie „nie chcę wracać na uczelnię. będę siedzieć w domu z Kubą aż do pełnoletnośći!” 😉



    #1134299

    iwonek

    Re: kiedy dziecko?

    ja zaciążyłam w noc poślubną;)
    planowalismy rok później, ale teraz absolutnie nie żałujemy. przed ślubem razem mieszkaliśmy, więc zdążyliśmy się dostatecznie poznać i pożyć we dwójkę;)

    Ninka 13.01.05

    #1134300

    krzemianka

    Re: kiedy dziecko?

    Za szybko

    #1134301

    karola212

    Re: kiedy dziecko?

    My zamieszkaliśmy 1,5 roku przed ślubem a Ola urodziła sie pół roku po ślubie. Na dziecko zdecydowaliśmy się po moim kolejnym pobycie w szpitalu(walczyłam z torbielami). No i mój mąż bardzo chciał mieć dziecko, ja wolałam poczekać, ale wcale się nie broniłam. Choć może wcześnie zostaliśmy rodzicami(22) i broniłam dyplomu z „brzuszkiem”, to nie żałuję. Czasami żal mi jak widzę, że moje znajome latają i są niezależne, a ja dom, rodzina, dziecko. Ale jak patrzę na moją perełkę to mi przechodzi (najlepiej jak śpi)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close