Kiedy dziecko boi się… dzieci…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #35155

    lea

    Mateusz się boi, słysząc gaworzenie płacze na całego
    byliśmy dziś u lekarza (niby wszystko dobrze,waży tylko 8100 ale lekarka mówi ze to dobra waga)
    w poczekalni wesołe dzieci a on w ryk
    a wcale nie było tłumu, było miło…
    u lekarza też ryk, a pani jest przemiła, cudownie się z nią rozmawia, poswięca wiele czasu

    Czy Wasze dzieci też tak płaczą?
    Ja wiem, ze to przez brak kontaktu z rówiesnikami, ale cóż, nie mam bliskich znajomych z dziećmi… tego nie zmienie ot tak…
    Co robić?
    Przeczekać? Nie zdziczeje całkiem?
    Dodam, że do sklepu chodzi, na spacery, do rodziny… myślałam, że jednak ma konkakt z ludźmi…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #460866

    anwa30

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    a może tak działa na niego przychodnia? wiesz zawsze jak tam jest ma szczepienie i moze tak to kojarzy?
    agula jak wchodzi (na naszych rekach) do gabinetu to od razu płacze, mimo ze jest bardzo pogodna, nie boi sie ludzi i w ogóle prawie nigdy nie płacze…ja tak myslę, ze ona kojarzy że bedzie miała zastrzyk i dlatego płacze…
    pozdrawiam


    anka z agulką 04.03.2003.



    #460867

    lea

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    Nie, nie przychodnia… siedzial spokojnie, ale kiedy dziecko zaczelo do niego zagadywac (milutko, naprawde) z daleka, rozplakal sie

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #460868

    toeris

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    nie zdziczeje ;-)))) a jak reaguje na doroslych? Czy mial moment jakies 2 miesiace wczesniej ze sie ich bal?

    Toeris + Ala 14.09.2003

    #460869

    lea

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    czasami nadal sie boi, szczeg. facetow, ale np. szybko sie oswaja z nimi, tzn z ludźmi, niekoniecznie z facetami… uwazam jednak, ze generalnie boi sie wszystkich 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #460870

    figa

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    Ptyśka też bardzo bała się ludzi. Już w wieku 2,5 miesiąca urządzała sceny np. na poczcie, kiedy jakaś starsza ani chciała ją pogłaskać. Wszyscy goście witani byli płaczem, Ptysia wystraszoona nie schodziła nam z rąk.
    Od jakiegoś miesiąca, może 1,5, nagle zaczęła się zmieniać – zaczepia ludzi w sklepach, uśmiecha się do facetów w autobusie i uwielbia wszystkie przychodzące do nas ciotki. Polubiła nawet kolegę męża, którego bała się jak ognia.
    Nie wiem, jak reaguje na dzieci, bo je rzadko spotykamy.
    Może i Mateuszkowi przejdzie niechęc do innych ludzi
    CZego serdecznie życzymy 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #460871

    toeris

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    To wszystko jest w jak najlepszym porzadku i na 100% nie zdziczeje ;-)))
    pytalam bo ok 8 miesiaca dzieci przechodza tzw lek przed obcymi i tak naprawde nie boja sie dwoch twarzy mamy i taty reszta nawet najbardziej czesto widywana babcia moze budzic lek…..w praktyce wyglada to tak ze niektorym dzieciom ten okres zaczyna sie w 7 miesiacu a innym w 10 (zwykle ponizej 1 r.z.) i potem sobie naturalnie mija ;-)))

    cholera spalilam makaron ….ech

    Toeris + Ala 14.09.2003

    #460872

    teo

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    lea – kubek tez tak miał……czasem jeszcze nadal się boi!!!!!
    ale to przechodzi……..nie martw się
    ja też z przerażeniem patrzyłam jak kubek płakał w poczekalni
    każdy ryk dziecka powodował jego płacz……
    a teraz śmieje się czasem z dzieci płaczących – taki jest niczuły;-)
    a poza tym mati chyab należy do grupy dzieci wrażliwych – jak kuba – ……takie odnosze wrażenie:-)))))
    pozdrawiam

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #460873

    cat

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    Może to po prostu taki okres lęku w jego życiu.

    #460874

    Anonim

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    U mnie wrecz przeciwnie,bez wzgledu na to jaki Hubi zmeczony to jak zobaczy dzieci to….ech szkoda gadac.
    Ale moze to dlatego ze czesto przebywa z krzysiem(syn mojej siostry)

    Nelly i Hubert



    #460875

    Anonim

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    Julcia u lekarza płacze, jak zbyt wiele się koło niej robi. A jeśli chodzi o pozostałe osoby… mała jest raczej przebojowa, dorosłych zaczepia, a dzieci kocha – to znaczy przytula się do nich i całuje. Ale Julcia ma spory kontakt od małego z innymi ludźmi i dziećmi, jest bardzo otwarta i towarzyska, może Matiemu brak praktyki…

    [i] Asia i Julia (16 m-cy)

    #460876

    Anonim

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    Może to brak kontaktu z dziećmi i może się zmieni na wiosnę, kiedy zacznie wychodzic więcej na dwór do piaskownicy, do innych dzieci. U nas wręcz przeciwnie. Kacper jak tylkozobaczy dziecko natychmiast zaczepia wyciąga rączki, chce opuszczać wózek.

    Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)



    #460877

    ola2

    Re: Kiedy dziecko boi się… dzieci…

    Mam ten sam problem, asia mysli że to lalka widząc dziecko np sąsiadki – starsze o rok!!!

    ola i ta panna (8.listopad 2002)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close