Kiedy na badania?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #24728

    iwi78

    Tak się właśnie zastanawiam po jakim czasie bezskutecznych starań Wasz gin skierował Was na jakies badania? I oczywiście jakie to były?
    Bo jakoś nie chce mi się wierzyć że faktycznie dopiero po roku bezowocnych starań należy się dokładniej przebadać…

    #332269

    kathrin78

    Re: Kiedy na badania?

    A więc tak, mój gin mówił, że dwa lata mamy czasu, a jak nam nic nie wyjdzie – to wtedy. Byliśmy jednak uparci i stwierdziliśmy, że czas zacząć działać (pół roku seksu bez zabezpieczeń, ale i bez szczególnych starań). Doradził nam specjalistę od leczenia męskiej niepłodności – bo i od tego najlepiej jest zacząć – proste i tanie badanie spermy. Ten właśnie stwierdził, iż dobrze, że nie czekaliśmy, bo pół roku to wystarczający czas aby zacząć podejrzewać jakieś problemy. Miał niestety w naszym przypadku rację.

    Moje wykresiki



    #332270

    kiki25

    Re: Kiedy na badania?

    My zaczęliśmy starania w lipcu a moja gin powiedziała że jak nam się nie uda do października to mam do niej wtedy przyjść.

    Kasiek
    moje temperaturki!

    #332271

    riiba

    Re: Kiedy na badania?

    My też sami jakoś wcześniej zaczęliśmy działać. Moja gin twierdziła, że rok, my czuliśmy , że coś jest nie tak (były pewne przesłanki do tego, żeby tak czuć) i mieliśmy rację. Sami poszliśmy do kliniki i rzeczywiście musimy się leczyć, ale przynajmniej mamy wrażenie, że złapaliśmy byka za rogi, teraz jeszcze musimy go ujarzmić…

    Marysia zwana riibą

    #332272

    lidus

    Re: Kiedy na badania?

    Ja jestem zdania, ze nie wolno zaczynać starań bez badań. Przecież w ciążę możesz zajść bardzo szybko i może wtedy okazać się, że masz tokso. I co wtedy. Niestety ta choroba nie daje o sobie znać i nie wychodzi przy standardowych badaniach. Poza tym coraz więcej kobiet ma niedomogi progesteronu, pojawia się ciąża, potem plamienie i strach. A tego tez można uniknąć robiąć badania i biorąc zapobiegawczo leki. Ja bez badań nie zaczynałabym starań. Bardzo często badania mogą wykazać coś bo by przeszkadzało w zaciążeniu np. za wysoka prolaktyna. Można to wyeliminować zamiast długo starać się bez rezultatu i zamartwiać rtacą przy tym czas. Ale to moje prywatne zdania a każdy sam decyduje kiedy idzie na badania. Inna sprawa jest podejście lekarzy. Ich stosunek jest raczej lekceważący i smamemu trzeba często dopominac się o skierowanie. Na stronie głównej tego forum jest temat o badaniach przed ciąża. Polecam różniez lekturę poniżej:

    pozdrawiam

    Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
    aniołek IX 1996
    aniołek XI 1997

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close