kiedy po ospie do przedszkola….

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #93331

    monikachorzow

    …..jestesmy na finiszu ospy -jeszcze 3 dni w domu i mozna zaczac wychodzic na dwór bo strupki wszystkie wysuszone…. i teraz moje pytanie ile czasu po ospie trzymałyscie dzieciaki w domu…szukałam w internecie i wyczytałam ze nawet do pół roku po ospie odpornosc jest bardzo obnizona….hm i co w związku z tym? trzymac dziecko w domu? nie puszczac „do ludzi”.marcin i tak ciagle chorował (anginy ,uszy ,gardło ,ostatnio nawet pierwsze z zyciu zap oskrzeli) i jak pomysle ze jego odpornosc ma byc jeszcze słabsza to mam dosyc….planuje go posłac w połowie maja do przedszkola …..ale i tak sie boje ze za 3 dni cos przyniesie….
    jak to było u was?jak radzili wasi pediatrzy……
    ps.nasza p doktor powiedziała zeby podawac esberitox i „troche ” potrzymac w domu ….

    #1818337

    Anonim

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    …..jestesmy na finiszu ospy -jeszcze 3 dni w domu i mozna zaczac wychodzic na dwór bo strupki wszystkie wysuszone…. i teraz moje pytanie ile czasu po ospie trzymałyscie dzieciaki w domu…szukałam w internecie i wyczytałam ze nawet do pół roku po ospie odpornosc jest bardzo obnizona….hm i co w związku z tym? trzymac dziecko w domu? nie puszczac „do ludzi”.marcin i tak ciagle chorował (anginy ,uszy ,gardło ,ostatnio nawet pierwsze z zyciu zap oskrzeli) i jak pomysle ze jego odpornosc ma byc jeszcze słabsza to mam dosyc….planuje go posłac w połowie maja do przedszkola …..ale i tak sie boje ze za 3 dni cos przyniesie….
    jak to było u was?jak radzili wasi pediatrzy……
    ps.nasza p doktor powiedziała zeby podawac esberitox i „troche ” potrzymac w domu ….

    Hubert po tygodniu juz byl w przedszkolu, jeszcze pare strupkow bylo, tez mnie straszono obnizona odpornoscia,ale nie chorowal.ospa byla bodajze w listopadzie, a Hubert rozchorowal sie w pod koniec lutego.



    #1818338

    kasiex

    w 11 dobie ospy byliśmy do kontroli i lekarka powiedziala, zeby jeszcze tydzien posiedzial w domu
    acha – po tej kontroli na spacery oczywiscie juz chodzi, tylko z przedszkolem czekamy jeszcze tydzien

    #1818339

    morena

    akurat skończyła chorować przed Bożym Narodzeniem, więc siłą rzeczy ponad tydzień siedziała w domu… Na początku stycznia chorował młody, a potem mieliśmy 2 miesiące koszmaru 🙁 Hanka chodziła do żłobka i non stop coś łapała, przynosiła do domu, zarażała Michała… Pojedyncze dni byli zdrowi. Od marca spokój.

    #1818340

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    …..jestesmy na finiszu ospy -jeszcze 3 dni w domu i mozna zaczac wychodzic na dwór bo strupki wszystkie wysuszone…. i teraz moje pytanie ile czasu po ospie trzymałyscie dzieciaki w domu…szukałam w internecie i wyczytałam ze nawet do pół roku po ospie odpornosc jest bardzo obnizona….hm i co w związku z tym? trzymac dziecko w domu? nie puszczac „do ludzi”.marcin i tak ciagle chorował (anginy ,uszy ,gardło ,ostatnio nawet pierwsze z zyciu zap oskrzeli) i jak pomysle ze jego odpornosc ma byc jeszcze słabsza to mam dosyc….planuje go posłac w połowie maja do przedszkola …..ale i tak sie boje ze za 3 dni cos przyniesie….
    jak to było u was?jak radzili wasi pediatrzy……
    ps.nasza p doktor powiedziała zeby podawac esberitox i „troche ” potrzymac w domu ….

    Basiuta poszła do przedszkola po prawie 4-tygodniowej ospie! Miała strupki na czole, plecach i brzuchu, ale …. jeszcze jeden dzień w domu – zarówno dzieć, jak i matka wyladowały by w wariatkowie!!!!
    Odporność się trzyma dzielnie, nie chorujemy!

    #1818341

    kaszanna

    Skoro jest już osłabiony po innych chorobach to przytrzymałabym ale wychodziłabym koniecznie na spacery.
    Gabę wysłałam jak tylko strupki pozasychały, ale ona nie choruje praktycznie w ogóle.



    #1818342

    kokunia

    Zamieszczone przez nelly21
    Hubert po tygodniu juz byl w przedszkolu, jeszcze pare strupkow bylo, tez mnie straszono obnizona odpornoscia,ale nie chorowal.ospa byla bodajze w listopadzie, a Hubert rozchorowal sie w pod koniec lutego.

    To tak jak mój Wiktor-z tym, że on z tych mało chorujacych.

    #1818343

    amber

    Maciek poszedł od razu po ospie (w piatek bylismy u kontroli a w poniedziałek już w przedszkolu), ale on przeszedł ją bardzo łagodnie (nawet strupków nie było).
    I odporność też nie spadła.
    Przeziębienie przyplątało się jakiś miesiąc później więc nie wiążę tego z ospą…

    Ale jesli Marcinek chorował dużo to te kilka dni w domu chyba Wam nie zaszkodzi…tym bardziej jesli to zalecienie lekarza który pewnie Twojego synka „zna”…

    #1818344

    monikachorzow

    dzieki:)
    pocieszyłyscie mnie troche…widocznie spadek odpornosci nie jest regułą i -jak to zawsze bywa -indywidualny u każdego dziecka… potrzymam juniora z 1,5 tyg w domu,3 x dziennie wcina esberitox(jedyne tabletki o ktore sam sie upomina )codziennie wychodzi na spacer,wmuszam w niego owoce ( z tym różnie bywa -dzis miał np dzien na kiwi ).Zobaczymy….pracujemy jeszcze nad zmniejszeniem migdałków…tak wiec inhalacje z soli bochenskiej tez uskuteczniamy
    W czerwcu bedziemy 2 tyg nad morzem irlandzkim wiec równiez bede wykorzytywała na maxa spacerki na świezym morskim powietrzu….:)
    pozdrawiamy:)

    #1818345

    krzemianka

    moje tez poszlo pare dni potem, jak pozasychala i poodpadala czesc strupkow
    i nie widzialam, zeby jakos specjalnie potem chorowal – raczej jak zwykle, tj katar, lekkie przeziebienie

    ps. Fajnie bedziecie miec w czerwcu 🙂

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close