Forum: Adopcja

Kiedy powiedziec dzieciom o adopcji?

Tak jak w temacie. Uważacie, że dzieci powinny od początku być oswajane z myślą, że są adoptowane? Czy może lepiej poczekać z tym aż trochę podrosną?
Myślicie, że ta świadomość bardzo wpływa na stosunek dziecka do rodziców?

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Kiedy powiedziec dzieciom o adopcji?

fasolada Dodane ponad rok temu,

a moze by tak zmienic temat watku? bo jednak Wasza dyskusja przewaza kwestie adopcji.

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Na pv można było napisać na samym początku, tak jak pisałam. Odpowiem Ci milczeniem, może wtedy sobie przemyślisz, czy można kogoś obrażać, kpiąc: biedna Madzia itp. – pierwszy z brzegu przykład.
I może zajmiesz się wreszcie tematem adopcji a nie ,,patologiem,,. Może tu wykażesz się większą empatia i serdecznością

Zamieszczone przez telimena:Miałam na priv zapytać o znaczenie słowa patolog bo przypominam że od tego zaczeła się nasza wymiana zdań…
Ty możesz mi publicznie zarzucać nierówne traktowanie a ja powinnam położyć po sobie uszy i wyjaśniać to na priv…

Starasz się udowodnić mi że kierowana brakiem sympatii do Ciebie znalazłam sens swojego życia w niesprawiedliwym traktowaniu Cię – może jakiś przykład w końcu dasz a nie tylko sugestie i niedomówienia…

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Cały czas o tym pisałam….

Zamieszczone przez Fasolada:a moze by tak zmienic temat watku? bo jednak Wasza dyskusja przewaza kwestie adopcji.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madziula1:Cały czas o tym pisałam….

To nie pisz i Ty na inny temat.

madziula1 Dodane ponad rok temu,

Swoją sugestię wysuń również do Telimeny. To chyba był dialog. Wypadałoby, jak włączasz się w obronę ,,trzymania się tematu wątku,,.
Tak upubliczniasz swoją stronniczość?? Żenada.

Zamieszczone przez ulaluki:To nie pisz i Ty na inny temat.

rodzicgaa Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem dziecko od poczatku powinno wiedziec, wtedy poczuje sie lepiej. tylko trzeba dziecku podkreslac ze jest ono dla rodzicow bardzo wazne i dlatego dziecko zaadoptowali.
pozdrawiam

katarzyna75 Dodane ponad rok temu,

Chyba najlepiej je oswajać z tym już dość wcześnie, żeby nie przeżyły szoku później. Najgorzej, jak dowiedzą się od osób trzecich, lepiej tego uniknąć. Zresztą oglądałam kilka filmów z taką tematyką i zawsze ukrywanie kończyło się tragicznie, ale to oczywiście już rodzice muszą sami zadecydować. Zastanowić sie nad zaletami i wadami każdego wyjścia. No nie jest to łatwe na pewno.

dorjasna Dodane ponad rok temu,

Mogę się mylić, nie posiadam adoptowanych dzieci. Opieram się na wiedzy koleżanki, która takowe posiada i są szczęśliwi.
Uważam że im wcześniej tym lepiej. Jeżeli czuje się kochane to nie wpłynie to w żaden sposób na jego zachowanie. Zwrócę też uwagę na jedną ważną, a często pomijaną, czyli jak to dziecku mówimy. Z tego co wiem, wielu rodziców próbuje przedstawić to dziecku jako coś bardzo ważnego, wręcz wygląda to identycznie z sytuacją, gdy mówimy o śmierci bliskiej osoby. Wtedy dziecko adopcję odbierze jako coś strasznego. Będzie nie słusznie czuć się gorsze od rówieśników. Musimy doprowadzić do sytuacji w której dziecko adopcję odbiera to jako coś normalnego. Tak więc powtórzę: im wcześniej, tym lepiej. Zapewne wraz z wiekiem będzie zadawać nam o to dodatkowe pytania, jednak nie będzie szoku.

adi131 Dodane ponad rok temu,

Ojciec zabił dziecko bo płakało w nocy !!! info , zdjęcia [Zobacz stronę]

brenia Dodane ponad rok temu,

Najlepiej chyba od początku jakoś oswajać z tą wiadomością, chyba własnie z takich sytuacji gdzie dziecko dowiaduje się za pózno jest najwięcej dramatów.

kurczynka Dodane ponad rok temu,

Według mnie dziecko powinno wiedziec jak najwczśniej, szczerość to podstawa każdej relacji

madejka22 Dodane ponad rok temu,

Najlepiej zacząć oswajać dziecko z tą myślą jak najwcześniej, nawet wtedy gdy jeszcze tego nie rozumie, dzięki temu ta wiedza będzie dla niego potem naturalna. Tylko jak mu to w ogóle powiedzieć? “Bocian zabłądził i musieliśmy cię sami odnaleźć”?

rateczka Dodane ponad rok temu,

czy w ogóle taki moment jest ??

agnes84 Dodane ponad rok temu,

Chyba nie ma jednej idealnej chwili na powiedzenie dziecku o tym, że jest adoptowane. Uważam jednak, że nie można robić z tego wielkiej tajemnicy i powinno się jak najwcześniej o tym poinformować, żeby przywykło do tego faktu i zrozumiało, że nie jest inne, gorsze itd., ale tak samo kochane przez rodzinę. Szczerość to absolutna podstawa 🙂

allaway Dodane ponad rok temu,

Dokladnie nie ma jednego a tym bardziej idealnego na to momentu. Ale trzeba to powiedziec jak najwczesniej i dalej kochac i byc kochanym.

koronka Dodane ponad rok temu,

grunt to miłość i szczęśliwe dzieciństwo …

betrisa Dodane ponad rok temu,

mi się wydaje,że dziecko powinno wiedzieć od samego początku, jak małe to wtedy przyjmie to naturalnie. potem coraz gorzej tylko. małemu można mówić teksty w stylu: zawsze chcieliśmy mieć chłopczyka/dziewczynkę jak ty i szukaliśmy cię wszędzie aż cię znaleźliśmy itd… tak myślę

stefania1 Dodane ponad rok temu,

Mam dwójkę adoptowanych dzieci ( 3 i 5 lat)- od czasu do czasu przypominam im, że urodziła je inna mama, choć córka, która miała tylko roczek, gdy ją adoptowaliśmy, pewnie nie pamięta swojej biologicznej mamy… Trzeba mówić o tym dzieciom, aby odbierały to jako fakt, a nie jakąś zakazaną , niechcianą tajemnicę. Najgorsze byłoby, gdyby dowiedziały się o adopcji od osób trzecich. Ja naszym dzieciom tłumaczę, na przykładzie naszej ukochanej kotki, że też jest w naszej rodzinie, i wszyscy ją kochamy, choć nie jestem jej mamą 🙂

stefania1 Dodane ponad rok temu,

Zgadzam sięw 100%, że dzieciom należy powiedzieć o adopcji jak najszybciej

sylwiao2 Dodane ponad rok temu,

Nie rozumiem dlaczego podchodzicie do tego tak jakby to było coś złego? …a potem dziwić się, że dzieci mają kompleksy, to WY JE MACIE, a nie one.
Moja koleżanka powiedziała dziecku, że jest adoptowane zanim poszło do przedszkola, ale dlatego, że ona nie miała kompleksów. Po prostu podchodzisz do dziecka i mówisz: “Kochamy Ciebie tak jak nikt inni, ale Twoja biologiczna mama, czyli ta z brzuszka, której wyszedłeś nie jest już z nami, ja Ciebie wychowam, chcesz kanapkę?” i tyle, a nie jakieś, czy tak, czy nie, może psycholog? Dziecku? Dziecku nie potrzebny, prędzej wam.

stefania1 Dodane ponad rok temu,

A jesteś adopcyjną mamą?

stefania1 Dodane ponad rok temu,

I nie jest pytaniem tego postu”CZY?” tylko “KIEDY?”…a odpowedź brzmi- jak najszybciej

olesia Dodane ponad rok temu,

Mój synek adopcyjny ma 2 lata i 3 mies i na razie nie czai bazy 😉

Coś tam mówię, ale on na razie zafascynowany że ma rodziców i brata 🙂

misiapysia123 Dodane ponad rok temu,

moja koleżanka powiedziala dziecku, ze jest adoptowane jak poszlo do szkoly. dzis mala ma 13 lat i nie bylo z tym jak dotad problemu.

dominika11111 Dodane ponad rok temu,

trzeba mówić dzieciom odrazu, nie mozna z tym czekać

—————————

jagoda79 Dodane ponad rok temu,

Uważam że jeśli dziecko wie od początku to wytworzy się silniejsza więź i lepsze zaufanie.

eugeon Dodane ponad rok temu,

Ja oswajał bym dziecko z tą wiedzą od początku, żeby wiedziało, że jest adoptowane a mimo to jest bardzo kochane i to nic złego.

boboso Dodane ponad rok temu,

też bym tak zrobił, przecież to nic złego że są adoptowane

martel Dodane ponad rok temu,

Są to bardzo delikatne sprawy. Trzeba zapytać pedagogów, psychologów o poradę. Jak coś nie pójdzie zgodnie z planem ucierpią na tym dzieci. Dzieci, które można adoptować zazwyczaj już przeżyły tragedię i są bardziej wrażliwe. Trudniej znoszą porażki. Nie powinno się przed nimi ukrywać tak ważnych spraw, ale też nie można robić nadziei.

wysu80 Dodane ponad rok temu,

U mojej siostry dziecko było informowane od początku nie była to tajemnica , ale tak jak pisze martel było to uzgadniane z przychologiem.

rynku75 Dodane ponad rok temu,

To że powinno się mówić od początku nie ulega wątpliwości . Tyle żze też uważam że trzeba porozmawiać z psychologiem czy dziecko jest na to gotowe.

suzanne Dodane ponad rok temu,

Myślę, że dziecku trzeba powiedzieć o adopcji jak najszybciej, żeby to kiedyś przypadkiem nie wyszło na jakiejś rodzinnej imprezie. Ja się w ten sposób dowiedziałam jak miałam 7 lat, że jestem adoptowana i nie było to na pewno przyjemne…. gdybym wiedziała wcześniej to takie gadki-szmatki rodziców z rodziną by nie zrobiły na mnie wrażenia, a tak to w wielkim szoku dowiedziałam się, że to nie są moim prawdziwi rodzice… No cóż, teraz chcę adoptować dziecko i od początku będzie wiedziało o tym, żeby nie spotkały go niemiłe niespodzianki.

glamgirl Dodane ponad rok temu,

jak najbardziej im szybciej tym lepiej, najgorsze jak dziecko dowie się teog od osoby postronnej i jeszcze w jakiejś publicznej sytuacji, to wtedy nie jest dziwne, że może mieć traumę
mnie trochę bardziej nurtuje, w jaki sposób mówić o biologicznych rodzicach, bo wiadomo, że czasem nie są to osoby ,o których można powiedzieć dużo dobrego, i jak dziecku to przedstawić, jak zapyta dlaczego porzucili ją rodzice

wanesa Dodane ponad rok temu,

Ważne jest nie tylko “kiedy”, ale i “jak”. Wydaje mi się, że dobrze jest najpierw porozmawiać o tym, że nie zawsze biologiczni rodzice są w stanie wychować dziecko.

tadme Dodane ponad rok temu,

Bardzo ciężki temat, ale warto przemyśleć tą sprawę już na samym początku i nie popełnić błędu, bo może to wywrzeć długotrwały wpływ na relacje rodzice – dziecko i w ogóle psychikę dziecka.
Dla mnie szokiem było w ogóle usłyszeć, od znajomych, że nie warto adoptować dziecka, bo syn ich znajomych dowiedział się dopiero w okresie nastoletnim, że jest adoptowany i nie chciał rozmawiać ze swoimi adopcyjnymi rodzicami. A przecież takiej sytuacji po prostu mogło się uniknąć mówiąc dziecku, że zostało adoptowane w odpowiednim momencie. Bardzo ważne jest, aby było to na tyle wcześnie, żeby dziecko nie dowiedziało się o tym z postronnego źródła, np.od rówieśników. Raczej ciężko taka informację zataić przed dzieckiem, a może to wyjść choćby w szpitalu, przy okazji jakiś badań czy zabiegu. Wydaje mi się, że temat ten został dość dobrze np. tutaj opisany: [Zobacz stronę]

anabe11e Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem również należy jak najszybciej przyzwyczajać dziecko do tego, dobrym sposobem są bajki. Życie to nie film, żeby dziecko dowiadywało się tak ważnej rzeczy przez przypadek, po latach, i później wyruszało na wyprawę w poszukiwanie swoich biologicznych rodziców… Ale powiem Wam, że czasem się zdarzają takie historie. Ciotka mojej mamy jest matką adopcyjną, i postanowiła nie mówić swojemu synowi o tym, bo długo starali się z mężem o dziecko ale niestety nie mogli zajść w ciążę. Chcieli wychować małego jak swojego syna, cała rodzina była poinformowana o sytuacji i musiała się dostosować. Problem pojawił się, kiedy dziecko miało w szkole na biologii lekcje o genetyce, DNA i dziedziczeniu. Rodzice każdą próbę podjęcia tematu zamieniali w żart, ale po w końcu syn postanowił sprawdzić swoje przypuszczenia na własną rękę i zrobił . Brzmi jak z filmu, ale niestety kłamstwo ma krótkie nogi. Nikomu nie życzę takich sytuacji, dlatego lepiej otwarcie stawiać sprawę, przecież to nie jest nic złego że się adoptowało.

wandzik Dodane ponad rok temu,

Też mi się wydaje – im szybciej, tym lepiej. W mojej rodzinie był przypadek, że chłopak dowiedział się dopiero, jak był dorosły. Miał żal do rodziców do końca życia.

zojkaa Dodane ponad rok temu,

też słyszalam/czytałam, że dzieci powinny byc oswajane z tą myślą od maleńkiego, zeby to bylo dla nich normalne, naturalne. Kłamstwo ma krótkie nogi i na pewno kiedys wyjdzie, a konsekwencje będą bardzo bolesne – szczegolnie dla dziecka

wera1 Dodane ponad rok temu,

dokładnie, im szybciej tym lepiej po co dzieci okłamywać, wiadomo że w późniejszym wieku będą miały do nas żal że ukrywaliśmy to przed nimi. Ja bym zaczynała od maleńkiego…

Dodane ponad rok temu,

Im wcześniej, tym lepiej. Oczywiście w bardzo delikatny, “przystępny” sposób.

Znasz odpowiedź na pytanie: Kiedy powiedziec dzieciom o adopcji??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Jesienne morze i MMM'sy
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=purple]Postanowiliśmy spędzić ostatni weekend października nad morzem. Oto krótka relacja...zapraszamy![/COLOR][/SIZE][/FONT] [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z51/mamamaksia/T1301483.jpg[/IMG] [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z51/mamamaksia/T1311771-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z51/mamamaksia/T1301535.jpg[/IMG] [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z51/mamamaksia/T1301517.jpg[/IMG] [IMG]http://i189.photobucket.com/albums/z51/mamamaksia/T1311837-1.jpg[/IMG]
Czytaj dalej
ORGANIZACYJNE
Edytowanie postów
Nie mogę edytować moich postów. Tzn. dzisiejsze mogę, ale wcześniejszych już nie. Jest to dość denerwujące zwłaszcza w działach sprzedam/kupię nie mogę dopisać, że jakaś rzecz jest zarezerwowana - da się coś z
Czytaj dalej