kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #58958

    magda27

    Witam wszystkie przyszłe Mamuśki!

    To dopiero 7 tydzien.
    Wprawdzie nie mam juz okresu ponad 2 tygodnie, test wyszedł pozytywny, a gin wyczuł powiększoną macicę, ale na USG idę dopiero za tydzień i bardzo się zastanawiam, czy powiedzeć rodzinie np. teściom, zanim cos wyjdzie na tym USG.
    Wszystkie objawy wskazuja na ciąże, ale jakoś sie przed tym USG waham. Z drugiej strony mógłby być ładny prezent pod choinkę.
    Co myślicie?

    Pozdrawiam,
    Magda

    #752993

    monka

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    Ja się swego czasu pochwaliłam przed USG, bo lekarz wyczuł ciążę i potem trudno mi było wszystko odkręcić, gdy poroniłam, a teściowie przekazali wieści po całej rodzinie. Przy kolejnej ciąży byłam już ostrożniejsza, ale ty nie masz podstaw do obaw,a święta to dobry moment na niespodziankę, zwłaszcza taką.
    Zyczę powodzenia do końca ciąży, niezależnie od tego, kiedy o niej powiesz.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)



    #752994

    Anonim

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    Ja powiedziałam teściom przed USG, ale z zastrzeżeniem żeby nic nie mówili dalej dopuki nie będzie pewności na 100%, no i dotrzymali słowa. Moja mama niestety nie wytrzymała, ale wszystko dobrze się skończyło:))

    Kasia+KTOŚ

    #752995

    karpie

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    A ja powiedziałam od razu,w dniu wizyty u lekarza.Nie wyobrażam sobie,żebym mogla czekać do USG.Ja po prostu chciałam żeby wszyscy wiedzieli o moim szczęściu!
    A potem cała rodzina z nami czekała na 1 usg,to było też bardzo fajne.
    Ja uważam,że powiedzenie o dzidziusiu rodzinie w trakcie świąt jest świetnym pomysłem!!

    Karolina i Kubuś (~28.03.05)

    #752996

    zuzanna

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    hej po pierwsze gratuluje ciazy:)
    ja powiem rodzicom i tesciom (przyszlym) w wigilie rankiem, a reszta rodziny dowie sie juz w wieczor wigilijny:)
    bedzie to koniec 8 tygodnia i ja juz jestem po pierwszym usg, 28 grudnia mam druga juz wizyte u lekarza
    pozdrawiam

    #752997

    ewula

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    My o ciąży dowiedzieliśmy się w 7 tc. Test robiony w domu wyszedł pozytywie. Ja nie chciałam nic nikomu mówić przynajmniej do wizyty u lekarza. Mąż nie wytrzymał i wysłał sms do swoich rodziców od razu. (Przeprowadziliśmy się po ślubie do innego miasta) Teściowa z radości obwieściła to od razu całej rodzinie plus sąsiadce. A w 8tc poszła do sklepu oglądac ubranka. Trochę byłam zła, bo ciąża nie była jeszcze potwierdzona przez lekarza i gdyby okazało się że jednak w ciąży nie jestem, musiałabym sie przed wszystkimi tłumaczć. To byłoby niezbyt przyjemne. Ale trochę w tym winy męża, bo nie zastrzegł żeby nic nie mówić, chociaz napisał że „prawdopodobnie jestem w ciąży”. Na szczęście dzidzia dobrze się rozwija i jest wszystko ok.
    Święta to jest bardzo dobry moment na takie radosne informacje, ale ja, gdybym nie miała potwierdzenia lekarza powiedziałabym tylko najbliższej rodzinie- wójkom, ciociom i sąsiadkom nie.



    #752998

    lilavati

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    Ja chciałam powiedzieć rodzinie po USG ale jak to ja nie wytrzymałam i musiałam się naszym szczęściem pochwalić szybciej. Test zrobiłam w czwartek (dwa dni po planowanym okresie), weekend spędziłam u rodziców , jakoś wytrzymałam aby się nie wygadać (cały czas chciałm im powiedzieć), w poniedziałek byłam u lekarza, ale we wtorek nie wytrzymałam, najpierw zadzwoniłam do do mamy i jej powiedziałam (bardzo bałam się aby nie zapeszyć, nie byłam pewna pragneliśmy tego maluszka) po południu dowiedzieli się teściowie (była to ich 25 rocznica ślubu). Był wtedy 9 wrzesień, pierwsze USG lekarz zaproponował na 2 października (był to najdłuższy miesiąc w moim życiu).
    Ja bym powiedziała w Święta, to taki cudowny czas a tu taka cudowna nowina.
    Trzymam za Was kciuki


    Ania+Mateuszek 19.04.2004

    #752999

    igulinda

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    Witaj Magdo!
    My chcieliśy poczekać z nowiną bo nie wiedziliśmy czy wieść o mojej ciąży będzie dobrym prezentem na święa dla moich rodziców, czy raczej niezbyt. Długo rozważaliśmy, żeby powiedzieć im dopiero w nowy rok, ale po wielu dyskusjach doszliśmy do wniosku, że najlepiej jest mówić całą prawdę od razu i że rodzice na pewno zrozumieją i pomogą. Powiedzieliśmy więc im jeszcze przed świętami, i byli z nowiny bardzo ucieszeni. Co prawda dopiero dziś mam USG potwierdzające ( a wczoraj jakieś niepokojące objawy), ale nawet jeśli się okaże że poronię, to będa przygotowani na przyszłość, bo nie zamierzamy się poddawac:) życzę więc powodzenia
    Ig

    #753000

    agni76

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    Myślę że powinnaś się wstrzymać do momentu kiedy potwierdzi to USG.

    Oczywiście byłby to super prezent pod choinkę, ale gdyby się okazało innaczej to duże rozczarowanie.

    Ja miałam ten konfort że od razu na wizycie ginek zrobił mi USG i potwierził. Szkoda że Twój tego nie zrobił.
    Może tylko zasugerujcie że jest możliwe iż jesteś w ciąży .

    Pozdrawiam

    aga+martynka

    #753001

    olinja

    Re: kiedy powiedziec rodzinie o ciąży

    Cześć Madziu.
    Powiem tak w poprzedniej ciąży powiedziałam od razu moim rodzicom i przyjaciołom. Niestety ciąża zakończyła sie w 6tc (obumarła) a w 12tc miałam zabieg. Teściom nic nie mówiliśmy, na szczescie.
    W tej ciąży od zrobienia testu powiedzialam eodzicom i przyjaciołom by sie o nas modlili. Teściom powiedzieliśmy dopiero teraz jakis tydzień temu.
    Moi rodzice sa tu na miejscu i wiedziałam, ze moze być tak, ze bede ich potrzebować wiec aby uniknac tłumaczenia w krytycznym momencie wolałam by wiedzieli i byli przygotowani na alarm. Jka sie okazało słusznie bo w 6 i 10 tc wyllądowalam w szpitalu. Maż pracuje w Warszawie i mogłam liczyć tylko na nich.
    Jak uważasz decyzja nalezy do Was a tak naprawdę do Cibie.
    Ja nie wyobrażam sobie by moi rodzice nie wiedzieli o naszym szczęsciu czy nieszczesciu.
    Wiem, ze zawsze sa z nami.

    Olinka
    <><



    #753002

    lucja

    ja poczekam z nowiną 🙂

    gratuluję i ja tez jestem w podobnej sytuacji, juz widziałam fasolkę, jak narazie jest wszystko OK, to moja pierwsza ciąża, i zadecydowałam z mężem ze poczekamy z ta nowinka. Jakies 2 miesiace jeszcze. Chce byc pewna ze wszystko bedzie Ok, a z drugiej strony, moze troche egoistyczne to, ale chce sie ustrzec przed traktowaniem mnie inaczej, bo wiadomo , ona jest w ciazy. Nie chce ciaglych pytan o samopoczucie 🙂
    Tak wiec poczekamy jeszcze, chyba ze moja mama domysli sie wczesniej, bo ma cholernie dobra intuicje:)…. ( ja mam po niej taka sama).
    POZDRAWIAM ciepło:)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close